Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Mam nadzieję, że wszyscy mieliście w miarę wesołe i najedzone święta? ;)
Co u nas... Jestem już prawie przekonana do kastracji Erisa. Po raz, że ciągle mam jakieś problemy z jego jajkami (odparzenia, odmrożenia, rany) i ostatni antybiotyk nawet nie próbował nic pomóc... A po dwa, ciągle jest na spacerach ryjem przy ziemi i kłapie zębami, liże siki - już to jest irytujące, że nie mogę się z nim normalnie przejść. Kiedyś aż tak bardzo tego nie robił, teraz wydaje mi się, że wychodzi tylko po to.
Ale to dopiero po 16 kwietnia będę myśleć nad tym poważniej, bo w piątek wyjeżdżam na 10 dni na praktyki!

Posted

Szkolenie kadry pracowniczej na statku. Tylko myk jest taki, że statek miał być od miesiąca na wodzie aby dostać certyfikat bezpieczeństwa... A dalej stoi w stoczni, bo firma która miała go zwodować zrezygnowała. :evil_lol: Jeszcze nie wiem, gdzie będę spać.

Posted

[quote name='betty_labrador']To super, trzymamy kciuki za właściwie podjęta decyzje odnośnie kastracji ;) na pewno mu to nie zaszkodzi. Ale wiem jak trudno podjąć taką decyzję odnośnie swego psa :)

[/QUOTE]

Nie miałam z tym żadnego problemu;) ani z decyzja ani z psem przed decyzją;)

Posted

Haha, zglaszam sie. To ja w Drzonkowie gadalam o szelkach :lol: Wychodzilam za wami z hali, zobaczylam Franka i tak sie zastanawialam czy to napewno on. Potem sie odwrocil i czulam sie jakbym jakas gwiazde spotkala :grin: wiec pewnie gadalam jakies bzdety, sorry :P

Chlopaki sliczne, ale ja wole Eriska na zielonej trawce a nie na sniegu :placz:

Posted

[quote name='FredziaFredzia']Mam nadzieję, że wszyscy mieliście w miarę wesołe i najedzone święta? ;)
Co u nas... Jestem już prawie przekonana do kastracji Erisa. Po raz, że ciągle mam jakieś problemy z jego jajkami (odparzenia, odmrożenia, rany) i ostatni antybiotyk nawet nie próbował nic pomóc... A po dwa, ciągle jest na spacerach ryjem przy ziemi i kłapie zębami, liże siki - już to jest irytujące, że nie mogę się z nim normalnie przejść. Kiedyś aż tak bardzo tego nie robił, teraz wydaje mi się, że wychodzi tylko po to.
Ale to dopiero po 16 kwietnia będę myśleć nad tym poważniej, bo w piątek wyjeżdżam na 10 dni na praktyki![/QUOTE]
Nie bój się kastracji. Mój Neruś po kastracji jest zdrowym, spokojnym i szczęśliwym psem. Nie przytył i je normalną karmę- nie dla kastratów. Wszystko jest ok!

Posted

[quote name='Vectra']wszystkie chłopaki będą się z Erisa śmiały :shake:

:diabloti:[/QUOTE]


Najpierw to bzyknąć go będą chciały :mdleje:

Pamietam jak na wybieg z Tazziem jakies poltora miesiaca po kastracji pojechałam... 3 psy go obsiadły, nie mogłam podejsc bo warczały na mnie. Tazzio sam nie dawał rady bo bylismy po długim bieganiu, szkoleniu i bieganiu... zreszta z trzema cięzko ehhh A jak zrobiłam awanture włascicielom ze moze by sie tak zainteresowali, to m i sie dostało, ze z suką przed/w trakcie/ po cieczce przychodzę i jeszcze mam jakis problem... :angryy:

Oj bardzo się zdenerwowałam wtedy :oops:

Posted

Wróciłam! I mam chyba doła przez to, dobrze że chociaż jest w miarę ciepło w Polsce. Powstawiam Wam kilka zdjęć niedługo z podrózy. :)

Jeśli chodzi o kastrację Erisa to chcę to zrobić po pierwsze dla mojej wygody i komfortu na spacerach, a po drugie żeby nie mieć Erisowych problemów z prostatą i ranami na jajkach po raz kolejny. Dalej się nie zagoiły.

Posted

I parę z Malediwów.
Wbrew wszystkim zdjęciom w internecie, na którym plaże są czyściutkie i bielutki piasek bez skazy... Od razu powiem, że tak nie jest. Jeśli ktoś "z zewnątrz" się za to weźmie to okej, jest fajnie i czysto. Ale mieszkańcy na lokalnych wysepkach w ogóle o to nie dbają. Piją wodę, butelkę rzucają za siebie. Albo do oceanu - dla nich to nie problem. Później plaże niestety są całe w butelkach plastikowych i innych śmieciach i naprawdę chyba tylko w resortach dla turystów jest czysto. My byliśmy na samych lokalnych, gdzie turystów niet. No i w stolicy, czyli Male. Na pierwszym zdjęciu jest jeden z bogatszych domów na Alifushi. Na ostatnim jestem ze znajomym, akurat ta plaża była przepiękna!











...

Posted

Zazdroszczę wycieczki na Malediwy a co do czystości to ja i tak wolę miejsca gdzie turystów nie ma :) wtedy czuć klimat kraju, a nie sztuczne resorty stworzone dla europejczykow :P

  • 5 weeks later...
Posted (edited)

[quote name='zaba14']Zazdroszczę wycieczki na Malediwy a co do czystości to ja i tak wolę miejsca gdzie turystów nie ma :) wtedy czuć klimat kraju, a nie sztuczne resorty stworzone dla europejczykow :P[/QUOTE]

Jasne, też wolę zobaczyć jak się naprawdę żyje w kraju który odwiedzam. :-)
Sandra, ale tutaj zaglądają też osoby poniżej 18 roku życia!

Pepper odszedł od nas 4 czerwca w nocy, ale to był już ten czas - czasem sam nie wiedział gdzie jest za bardzo i kto do niego mówi. Teraz mu lepiej.

Edited by FredziaFredzia
Posted

Pepper odszedł od nas 4 czerwca w nocy, ale to był już ten czas - czasem sam nie wiedział gdzie jest za bardzo i kto do niego mówi. Teraz mu lepiej.


Niech biega spokojny. Ale zawsze to szkoda... :(

Sandra, ale tutaj zaglądają też osoby poniżej 18 roku życia!


Kurde.... ja tam nie widziałam nic zabronionego czy czegoś co się do cenzury nadawało... chyba, że nie widziałam TEGO zdjęcia :lol: idę patrzec;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...