Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Znacie takie pieski-lizuski?Patrzą zachwyconym wzrokiem na człowieka,czytaja w myslach,grzecznie chodzą na smyczy i cała soba pokazują,ze sa kochanymi,grzecznymi,słodkimi pieskami i tylko mnie nie zostawiaj....
Niestety,los bywa okrutny także dla piesków -lizusków.Zuza zostala porzucona ,bo...zachorowała.Niewazne,ze była potulna i miła,nie dostała pomocy od swoich właścicieli.Zuza przybyła do schroniska z zaawansowanym ropomaciczem,nie dało rady nie zauważyć objawów choroby.
Szybka pomoc weterynarza,zabieg sterylizacji i sunia błyskawicznie dochodzi do siebie.To był ostatni moment na ratowanie suczki.Udało się.

Pani weterynarz,która prowadziła leczenie suni,jest zachwycona jej charakterem-psina jest doskonałym pacjentem.

Zuza jest średniej wielkości,ma 42 cm w kłębie,ma gładką sierść i przepiękne intensywne podpalanie,na którym "pomalowane" sa prążki.

To tylko kundelek,ale jakże wdzięczny!

Pomysl na tym,czy może w Waszym domu brakuje takie właśnie Zuzy?











Posted

Och, to chyba ta sama psinka, którą miałam okazje poznać w niedzielę. Siedziałam na wybiegu razem z nią i z jej koleżanką- lisiczką. Lisiczka skuliła się ze strachu obok budy- i ani w jedną ani w drugą nie chciała sie ruszyć. Padał deszcz, więc rozłozyłam więc parasolkę i tak siedziałyśmy we dwie. Zuzince przypadł zaszczyt svchronienia się w budzie przed deszczem, ale była tak spragniona człowieka, ze przyszła do mnie i do Lisiczki pod parasolkę, i choć było mało miejsca i pół doopki wystawało spod tej parasolki i mokło w najlepsze Zuzinka była zachwycona i usiłowała wdrapać mi się na kolana. Oberwałam też parę buziaczków w sam nos. Poza tym Zuzinek wspaniale się bawi. Uwielbia piszczące piłeczki, bieganie za rzuconymi przedmiotami. Ufna, wspaniała. Łagodna, grzeczna. Taki typowy rodzinny psiak- ideał. Mój mąż był nią absolutnie zachywcony. Dzisiaj wystawię jej ogłoszenie na trójmieście zamiast Volvo.

Posted

nie ma wątku... gdybyś mogła jej założyć i wstawić zdjęcia, byłoby świetnie.

Do socjalizacji laleczki będzie długa droga - byłam z nią wczoraj, jest tak nieszczęśliwym psem, że pod względem psychicznym dawno nie widziałam takiej bidy. Ale wierzę w magiczną siłę Dąbrówki, i że Lisiczka będzie kolejnym psiakiem który dojdzie tam do siebie :)

Chociaż...żeby nie było tak optymistycznie, właśnie przyszła mi na myśl Fiona, której do końca nie udało się ośmielić :-( ale Lisiczka jest dużo młodsza, może chociaż jej się uda.

Posted

[quote name='pinkmoon'](...) Ale wierzę w magiczną siłę Dąbrówki, i że Lisiczka będzie kolejnym psiakiem który dojdzie tam do siebie :)
(...)


Ja też wierzę, że się uda uratować Lisiczkę.




Zdjęcie cioci Brązi, które mi się baaardzo podoba.

Posted

Lisieczke trzeba wyprowadzac,choćby na siłe,musi wychodzic,suka trzyma siku ,jak tak dalej pójdzie,załatwi sobie neki.
nie proponowalam jej Niemcom-nie wiemy o tym psie kompletnie nic,prócz tego,ze jest w szoku.
Zuzanna nie ma apetytu :shake:

z dobrych wiescie-Szarik poszedł i to małe,dręce się piszczydło-szczeniak.A pewnie właśnie teraz pewna pani ogląda Kluchona,o ile da radę po nocy :p

i znowu złe wieści-na trojmiescie Fiks znalazła to,nie poznałysmy go osobiscie,ale to Ferdek...
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/oddam-psa-w-dobre-rece-trojmiasto-ogl1979928.html

Posted

Ze mną Lisiczka też nie robiła siusiu.
Szarik poszedł- hurra :multi:
I moje kochane piszczydełko :loveu: Zyczę Ci bardzo dobrego domku.
Ej, ciotka to żadne piszczydło :mad: Zobaczcie, gdzie on się drze :eviltong:


YouTube - szczeniak2


A jeśli chodzi o Ferdka to nie wiem co mam o tym myśleć :shake:
Biedny tyle przeszedł....

Posted

A ja jednak zaryzykuje i podeśle Lisiczke Niemcom. Oni często znajdują domy dla bardzo trudnych przypadków, specjalistyczna opiekę. Wiadomo, ze Lisiczka długo nie będzie mogłą zostac adoptowana przez "normalną" rodzinę oczekującą bezproblemowego czworonożnego towarzysza. Cholera, pamięć mnie zawiodła jeśli chodzi o imię, ale pamiętam małą czarną sunię w typie ratlerka, która PANICZNIE bała sie wszystkiego. Zabrana na ręce robiła pod siebie. Właziła pod tą drewnianą podkładkę pod budę i nie chciała stamtąd wychodzić. Absolutnie nieadopcyjna. W Niemczech trafiła do ludzi, przy których nabrała zaufania i wyszła na prostą. Niemożliwe stało się możliwe.

Posted

szczeniaczek z ADHD :evil_lol: (określenie p. Nat.) - ząbki ma niezłe :cool3: - taki znajdzie domek napewno :roll: - a Ferdek?? to napewno ON :angryy: - czy nie powinni poinformować OTOZ o zmianie ???

Posted

Przez chwilę pomyślałam że to ten czarny Ferdek od siostrzyczek i aż mi serce zamarło...

Ale to przecież kumpel Fredzi z boksu. On był zaadoptowany? O co chodzi, przecież w czwartek jeszcze widziałam go w schronisku. Co to za sprawa z tym ogłoszeniem?

  • 2 weeks later...
Posted

Dziewczyny, co to za dom? wczoraj natalia mówiła mi o Panu, który ją rezerwował... mam jakieś dziwne przeczucia. Wiecie cos może o tym, do jakiej rodziny Zuzielec trafi?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...