Madallena Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Dlatego, ze wplaty na dogo sa osob z dogo. Z tego mamy sie rozliczac. Pozostale wplaty sa ujete w sprawozdaniach Fundacji. A teraz: GIBON SZUKA DOMU NA DOZYCIE! Życie to ostry miecz, na którym Bóg wypisał słowa: żyj, kochaj, cierp. Życie dano nam wszystkim, ale miłość i cierpienie to jak gra w ruletkę. Jedni wygrywają całą pulę miłości, dla innych zostaje tylko cierpienie. Nieduże miasto jakich wiele w Polsce. Od innych miast różni się tym, że na jego ulicach można spotkać dziesiątki żeby nie powiedzieć setki bezdomnych psów. To slumsy XXI wieku, w którym psom przyszło wegetować czekając w osamotnieniu na ulgę jaką przynosi śmierć. W tym miejscu można otrzeć się o całe zło jakie wydobyło się z Puszki Pandory. Nikogo tam nie wzrusza widok chorych, okaleczonych, połamanych, głodnych, zagryzających się nawzajem w rozpaczy psów. Nikogo tam nie wzrusza widok ich oczu pełnych rezygnacji, strachu, cierpienia i bólu. Przechodzący obok ludzie odwracają głowy aby nie widzieć słaniającego się resztkami sił psa, ciał broczących krwią czy zrozpaczonych oczu wołających o pomoc. To ludzie wyposażeni w organ zwany sercem i sumienie, które bez skrupułów rozgrzesza ich z „grzechu zaniechania” niesienia pomocy tym żywym istotom. Ktoś mądry kiedyś powiedział; człowieku jeżeli nie wiesz jak postąpić to postąp uczciwie !! ale czy każdy z nas zna sens tego słowa ?? W to miejsce będące gettem psich istnień pojechały oddziały ludzi-wolontariuszy, dla których te koszmarnie poranione, chore, brudne i głodne psy były żywymi stworzeniami, które miały prawo liczyć na ludzką pomoc, o których życie warto było powalczyć się ze śmiercią. Jednym z takich wyciągniętych psów z tej otchłani ludzkiej bezduszności jest Gibon. Stary, zmęczony życiem i tułaczką pies. Ma około 12 lat i jest średniej wielkości. Bardzo łagodny i spokojny. Odwieczny, bezdomny wędrowiec, na którym bagaż życiowych doświadczeń odcisnął gorejące piętno w postaci chorób, które zostały u niego zdiagnozowane. Powiększone serce, chora wątrobę, skóra pokryta guzami, oczy z których sączy się krew i ropa, jaskra, ogólne wycieńczenie organizmu spowodowane głodem i nie leczonymi chorobami. Gibon jest w stanie krytycznym. Zegar życia odmierza jego ostatnie godziny. Ciągle nie potrafimy pogodzić się z myślą, że Gibon odejdzie za TM nie poznawszy co to jest miłość człowieka i ciepłe miejsce u jego boku. Ponoć każdy jest kowalem swego losu, ale to nie Gibon wykuł ten swój los. To człowiek spowodował, że życie Gibona było łańcuchem dni, którego każde ogniwo żywiło się jego bólem i cierpieniem. Ten niewidzący kolorów świata pies, ma prawo zobaczyć kolory Tęczowego Mostu , za który niedługo przyjdzie mu odejść. Jest to możliwe jeżeli znajdziemy chociaż jednego człowieka o mądrym i wrażliwym sercu, który pomoże Gibonowi w jego ostatnich dniach życia. Nie przedstawiamy Państwu psa, który będzie wieloletnim towarzyszem Waszego życia. Przedstawiamy Państwu psa, którego życie jakie wiódł doprowadziło do tego, że ten pies zmierza już tylko w jedną stronę, stronę Tęczowego Mostu. Pomimo naszych starań nie jesteśmy wstanie zawrócić go z tej drogi, ale bardzo pragniemy, aby tę drogę ku zielonym łąkom odbył u boku człowieka, o którym marzył całe życie. Wiemy przecież, że ważne jest jak żyjemy , ale ważne jest też jak odchodzimy. Bardzo pragniemy aby ostatnie miesiące, a może tylko dni jego życia były nagrodą za całe cierpienie, które wypełniało jego dotychczasowe życie. Aby w chwili kiedy przyjdzie jego czas pożegnania mógł poczuć delikatny dotyk ludzkiej ręki i usłyszeć ciepły głos człowieka, który powie „nie bój się , ja jestem przy tobie, nikt cię już nie skrzywdzi”. Samotność bywa cierpieniem !!! Samotność i cierpienie jest bólem !!! Samotność, cierpienie i ból jest rozpaczą tak wielką, że gaśnie nadzieja na godne życie i śmierć. Uwierz nam możesz to zmienić, tylko podaruj Gibonowi malutką część swojego życia, aby jego życie mogło rozkwitnąć na małą chwilę i zapachnieć miłością jak egzotyczny kwiat. Quote
Madallena Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Dziekujemy Marysia55 za napisanie pieknego, wzruszajcego tekstu :) Quote
anita_happy Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 noo..biedaczysko... straszne z niego :/ dzieki MAdalenna za odp...wysle na priwa ok..do tego osobnika ...co? moze to nie dogo napaleniec :P ale z szydłowca :P do niedzieli..babo :) daj mi cynka o kt godzinie na komóre :P wiesz...pracuje i na dogo nie siedze :P Quote
Marinka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 [FONT=Century Gothic]Pilnie szukam osoby, która przeprowadzi wizytę przed adopcyjną w Szydłowcu dla Majora - mam adres. Pan twierdzi, że to jego zaginiony psiak [/FONT] Quote
nincia Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 podesle TWÓJ numer Aimez!!!! moze razem sprawdzim.... Marinka na PW PRZESLIJ Mi dane do Pana... imie / nazwisko JAK MASZ telefon to nie duze miasto.. ja ogłoszeń nie widziałam, ze ktoś SZUKA!!!!!! Quote
Marinka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 nincia napisał(a):podesle TWÓJ numer Aimez!!!! moze razem sprawdzim.... Marinka na PW PRZESLIJ Mi dane do Pana... imie / nazwisko JAK MASZ telefon to nie duze miasto.. ja ogłoszeń nie widziałam, ze ktoś SZUKA!!!!!! pw poszło - dzięki :lol: Quote
anita_happy Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 ja tez juz wiem :) podstawa TO 1. ksiazeczka zdrowia 2. pies nie był oznakowany/brak adresatki, brak chipa/ po takim czasie, od listopada, jest traktowany jako bezpański Aimez juz wie :) Quote
Marinka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 anita_happy napisał(a):ja tez juz wiem :) podstawa TO 1. ksiazeczka zdrowia 2. pies nie był oznakowany/brak adresatki, brak chipa/ po takim czasie, od listopada, jest traktowany jako bezpański Aimez juz wie :) Wiem, dzięki - dodam bez obroży Quote
Aimez_moi Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Kochane od jakiego listopada? On pod blokiem był już kilka miesięcy wcześniej przed akcją. Wszyscy go tam dokarmiali i chuchali bo był jedynym psiakiem blokowym. Póżniej doszła Meggi Marcel i na samym końcu Golgi. Quote
kama210 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 to mój sąsiad. wg mnie to nie jego pies. Jego był podobny , ale mniejszy - krótszy i chudszy. mogę podskoczyć do niego po 16. a z relacji ludzi z bloków którzy go dokarmiali z całą resztą psów to Major był na Kolejowej od dawna. Quote
anita_happy Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 w chwili wytchnienia posłuchajcie :P [video=youtube;9MaV1jaN6P8]http://www.youtube.com/watch?v=9MaV1jaN6P8[/video] Quote
Madallena Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Co to za wlasciciel???? W zadnym wypapdku psa nie powinien dostac! Tyle miesiecy na ulicy?? soryyy... Jak moze udowodnic, ze to jego pies skoro nawet nie mial obrozy czy czipa? Moze pokazac zdjecia, na ktorym jest jego psiak, np. Quote
anita_happy Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 to juz było opisane 1. ksiazeczka zdrowia 2.zdjecia rodzinne 3.dlaczego nie mial obrozy/adresatki/chipa etc.. ale chodzi o to, ze Ten Pan nie TWIERDZI, ze to jego pies... ale podobny... miał miec dzis p/a i sie zobaczy... bo z jego strony wyszła propozycja ADOPCJ tego psa..jak to nie jego! Kama210 znala tego psa i tego pana - stwierdzila, ze to nie ten pies. Ma porozmawiać z tym jegomościem. Magda...peace&quiet Quote
magenka1 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 http://www.tvn24.pl/-1,1639567,0,1,sam-pokonal-700-km--by-wrocic-do-domu,wiadomosc.html Ile km może zrobić pies aby wrócić do domu Quote
Rybka_39 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Jak mnie dawno tu nie było...a widzę, że wiele psiaków udało się uratować. Ja mam pytanie bo widzę, że na ulicach Szydłowca są jeszcze czarnuchy: L&G, szpicowaty, Jack i jakiś bidok o którym pisała koosiek, ile +/- psiaków oprócz czarnuchów, koczuje nadal na ulicach?:( A ten szczeniak Asti ma zapewniony DT tak? Potrzebuje tylko DS? Quote
Madallena Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Tak, ASTI jest u Anity_happy i pilnie szuka domu, bo sie anita w nim zakochuje!!! Odnosnie psow na ulicach to nie wiem... Wiem, ze sa nowe i dzielna brygda ratunkowa z Szydlowca zaczela je ogarniac :) Jest a'la sznup/kudlacz, uratowany z lasu (przywiazany byl:( ), jest owczarek niemiecki ze zraniona lapka, ktory zdziczal i nie da do sibie podejsc. Jest a'la szpic i ... nie wiem co jeszcze. Flip io Flap szukaja miejsca w hoteliku jakims. Gibon umiera i szuka domu na dozycie (cos sie dla niego juz szykuje :):) ... kotka Rosie szuka domu... Ozi szuka domu, ale jest juz fajoskim psiakiem spragnionym czlowieka. Goldi , wychudzony sznauceropodobny to szczpie w tylek z milosci :) Lampo zyje sobie w Azylu i nie bardzo lubi siedziec na dworze, woli cieplo Biszkopcik uciekinier okazal sie MEGA przytulasnym, kolankowym psiakiem, malym kanapowcem. No i psiaki Fundacji For Animals: mario w nowym domu. Perelka jest smutna, szuka domu na cito, Argo to samo - zle znosza rozlake z czlowiekiem... kogo pominelam? Quote
IKA & SONIA Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 taubi mod Cię będzie ścigał za wklejenie tylu fotek do jednego postu. Można tylko 5! Quote
Madallena Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 IKA & SONIA napisał(a):taubi mod Cię będzie ścigał za wklejenie tylu fotek do jednego postu. Można tylko 5! ciiiii :) moze przejdzie :) wiecie, taubi to facio :P:P Quote
elfiadusza76 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 A co u Mario? bo link sie nie otwiera. Quote
Paula045 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Przepraszam za offa: Pomóżcie nie bądźcie obojętni!!! W imieniu bezdomnych zwierząt zwracamy się do wszystkich ludzi o dobrych sercach o przekazanie 1% podatku na Schronisko dla Zwierząt w Radlinie. Otrzymane pieniądze zostaną odpowiednio wykorzystane m.in. na rozbudowe i remont boksów, oraz ogólną poprawę warunków w których przebywają psy i koty. Zwierząt stale przybywa, a pieniędzy brakuje. Nie bądź obojętny. Pomóż! Schronisko dla Zwierząt w Radlinie Numer konta: 34 8427 0009 0020 0383 2000 0001 KRS: 0000154454 Oddział Jarocin NIP: 617 20 44 707 Quote
Marinka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 [FONT=Century Gothic]Pilnie szukamy osoby, która przeprowadzi wizytę p/a w Sosnowcu dla Perły - może znacie kogoś stamtąd ? [SIZE=3]dane podam na pw [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.