Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mini adoptowano bezpośrednio ze schronu. Ucieszę sie dopiero jak nie wróci przez powiedzmy dwa tygodnie. Już raz ją zwrócono. :angryy:





Imię: Mini
Wiek: ok.2 lata
płeć: sunia
rasa: jamnik
Miasto: Jastrzebie Zdrój
sterylizacja: goi się
szczepienia: ?







Malusieńka przestraszona jamnisia-mini. Jeśli jej nie wyciągniemy, nie wiem jak przezyje zimę:placz: Jest kompletnie zdezorientowana, przerażona, na razie samiutka w boksie. Raz porzucona została zabrana i po trzech dniach zwrócona "bo wymiotuje". Wyobrażacie sobie co ta malizna musiała czuć:placz: Tak trudno sie domyślić, że po ciężkostrawnym żarełku schroniskowym, a potem zmianie na domowe jedzonko żołądek może nie wytrzymać? :shake: Czy wizyta u weta to takie wielkie wyrzeczenie?
Dla jej "państwa" tak było i bidulka znowu znalazła się w schronie.
Sunia została wysterylizowana.


Kontakt w sprawie adopcji
tel. 606134140
[email protected]

Ogłoszenia dla Mini wyszczególnione w poście 28
Dogomania Forum - View Single Post - 4 kilo jamniczego nieszczęścia w schronie. Pomocy, nie przeżyje zimy!

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podnoszę. Trzeba by ją pokazać na jamniki w potrzebie.
Wkleić wątek?

:shake:

edit: Widzę, że już jest. Ech, śliczna malutka jamnisia - myślę, że jej się uda.

Posted

dobrze ze ja wkleiliscie na jamniki to wiecej osób ja zobaczy.Przy tylu watkach moglibysmy jej wogule nie zauważyc.
Piszecie ze taka malizna,na fotkach wyglada na duzą a w jakim jest wieku?moze wiecie.

Posted

możesz możesz podac, teraz to juz nie tajemnica:evil_lol:

Z tą sunią jest tak:
ma około 2 najwyzej 3 latka, jest naprawde malutka na zdjęciach wygląda wieksza. Juz i tak schudła.
Trafiła do nas bo ktos ją znalazł na ulicy. Miała na sobie jakis pasek związany drutem:shake: Nikt jej nie szuka.
Pisedziała jeden dzien malenstwo i zabrali ja panstwo wielce zakochani (po godzinie przebierania w psach bo mają małe dzieci!)i pojechali dobrze znając warunki na które sie zgodzili. Jak do nich napisałam to sie okazuje ze piesek rzyga i sie boją ze chory ale do weta nie maja kiedy isc:roll:.
Na drugi dzien patrze a facet psa przywiózl bo chorego to on nie chce.
W sumie dobrze po co wygodnym pacanom wogóle pies! Tylko tej nadzieji suni szkoda:-(
No isiedzi sunia w boksie sama bo sie okazało ze ma cieczke i reaguje wymiotami tak samo jak moja sunia.


dziekuję cioteczki za pomoc;)

Posted

No Ciocia Wilczek jak się rozpisze to z rozmachem:evil_lol: Nie chciałabym być w skórze tych ludzi jak się pojawią znów w schronie:evil_lol::diabloti:

Posted

shanti napisał(a):
No Ciocia Wilczek jak się rozpisze to z rozmachem:evil_lol: Nie chciałabym być w skórze tych ludzi jak się pojawią znów w schronie:evil_lol::diabloti:


wilczek007 napisał(a):
nooo..bede szalała tym razem miske pokrzywie na ich głowach...:evil_lol:



Eee tam szkoda nawet rąk brudzić.

Posted

danka1234 napisał(a):
czyli ze sunia ma kwarantanne? to kiedy byłaby gotowa do adopcji?
bo nie wiem czy w tej sytuacji jest sens juz teraz ogłoszenia czy zaczekać?

ogłaszaj, ogłaszaj nie wierzę zeby do tygodnia sie tłumy całe zgłaszały, akurat bedzie po kwarantannie jak sie komus zechce zajrzec pewnie.
dziękujemy danka za pomoc;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...