mosii Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 nie moge się z tym pogodzić:placz: :placz: ......... ..... Quote
Fredziolina Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Tak mi przykro, że Mopsiu odszedł:placz: ŚLiczny piesio. Nie mam psa, tylko koty domowe, działkowe, z ulicy. Raz przeżyłAm śmierć pieknego burasa - Leona. Przyszedł do mnie znikąd, nikt go nie znalł, wcześniej nie widział, tak chudy,ze ledwo stał na nogach, nawet nie miaukał. Obraz nedzy i rozpaczy:placz: W ciągu 4 m-cy wypiekniał, odzył, ale 4 grudnia ub. roku znalazłam (chyba jego) pod kocia budą. Pochowałam pod zielonym drzewkiem. Ale do dnia dzisiejszego nie jestem pewna czy to był on, Leon. Wciąz czekam na Leona:( Quote
mosii Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 dziekuje Fredziolinko................................ Quote
mosii Posted June 7, 2006 Author Posted June 7, 2006 a to Nasz wspólny medal, Pepiniu nie cierpiał wystaw, wywalczylicmy ten medal wspólna praca i zaangazowaniem. On go zdobył dla mnie......... ostatni raz........... Quote
mosii Posted June 7, 2006 Author Posted June 7, 2006 eh........ Pani kocha Mopsa- Smrodka......... taki jestes sliczny Pepiniu.... Quote
mosii Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 złosc mnie ogarnia.... kiedy Pepino umarł, w tamtej chwili, nie mogłam podniesc sie z ziemi, nie mogłam sie ruszyc, wyłam tylko, czułam ze swiat i czas sie zatrzymały, nie chciałam otworzyc oczu, bałam sie ze to prawda.... i lezelismy tak obok siebie....... az przyszedł ktos i mnie zabrał..... juz sie zrobiło ciemno, dzien sie skończył i swiat sie skonczył... Pepinka tez zabrali, niesli go w takim niebieskim kocu... i pochowali.... widziałam jak kopia dół, a ja nie mogłam podejsc! nie mogłam sie ruszyc sie z miejsca! byłam trupem za zycia... w ładnym miejscu lezy, pod drzewami... przepraszam Pepiniu.... Quote
mosii Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 to wszystko co sie dzieje, miało byc dla Ciebie........................... Quote
Elastyna Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Mosii CUDOWNA KOBIETO Bądź silna dla Pepinia, ON napewno nie chciałby abyś się smuciła !!! Kiedy czytam Twoje posty to nie umiem powstrzymac łez, ile w Twoich słowach jest prawdziwej miłości i tęsknoty :-( Mosii jakie to szczęście doświadczyć takiej miłość, nawet jeśli jest dana tu na ziemi tylko na krótki czas... Pozdr ciepło Quote
rebellia Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 mosii napisał(a): w ładnym miejscu lezy, pod drzewami... Tak, tamto miejsce jest bardzo ładne :-( ale tam lezy tylko jego namiastka, a sam Pepiniu jest bardzo szczęśliwy gdzieindziej :) Ja też nie poszłam tam, gdzie Tato zakopał Bossa...nie byłamw stanie, dopiero za kilka miesięcy posadziłam tam malutką choineczkę :-( Quote
mosii Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 pamietam o Tobie, słoneczko Ty moje.................... Quote
mosii Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 Pepiniu, wiesz jak jest pieknie w naszym nowym domku, las, łaki, pola, wszystko co lubiłeś.... siedze tu i widze jak biegasz z psami, z rotka, widze Cie jak pilnujesz... mój Ty strózu kochany....... dokazujesz..... czy nie tesknisz za mna???? jak sobie tam radzisz??? znów rozpaczam............................... Quote
mosii Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 Pepiniu kochany................. czekaj na mnie............ Quote
mosii Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 słonko moje najdroższe........... pamietam...... Quote
BeataJ Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Kochana.....wszyscy, ktorzy tu zaczynali watki cierpia.... Moj ukochany czarnuszek, moja zabcia, ropuszka, rybeczka zostawila mnie tu na tym podlym swiecie rowniez.... Zasnal 21 wrzesnia tego roku i juz sie nie obudzil.... Bardzo mnie boli, ze on tam sam lezy, w lesie...... Wczoraj byla burza...poplakalam sie, bo on tam sam lezal w ciemnosciach a nie lubial burzy bardzo.... Ale wiem, ze on patrzy teraz z gory na mnie i nadal jest ze mna. Tak samo jak Twoj mopsik. One bede zawsze z nami... Beata Quote
mosii Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 dziś mija rok Pepinku..... nie było sekundy zebym nie pamiętała.... Pepiniu ... kocham Cie......................... Quote
Iri Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Świeczka dla Pepinka... ja wiem jaki to bol, tez bardzo cierpie, a mysl ze Ona cierpiala jak odchodzila nie daje mi spac .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.