Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety zauwazylam na brzuszku Chani plamke , ktora sie powieksza i ciemnieje.:shake: Znajoma , studentka wet. ogladala ja dzisiaj i stwierdzila , ze to moze byc cos "rakowego":-(.Nie chce panikowac i od razu rozpaczac , ale dopoki nie pojde z nia jutro do weterynarza , nie uspokoje sie.:-(

Posted

Seaside ,chodzilo o bazarek.Na jednej z aukcji napisalas , ze psy z Jeleniej Gory potrzebuja rozpaczliwie pieniedzy na hotelik , dlatego pomyslalam , ze moze czesc utargu z trzeciej paczki ( jeszcze u mnie w domu) przeznaczymy wlasnie na te biedaki?Co Ty na to? Paczka "pojedzie" w przyszlym tygodniu do Poznania , ale jezeli moja siostra ma poczekac z wyslaniem pare dni , to prosze daj znak.Nie chce Ciebie tak obladowac tym wszystkim:p.Postaram sie tez cos na ten hotelik wplacic , tylko nie wiem , czy dam jeszcze rade w tym miesiacu.

Posted

Zosia4 napisał(a):
Pitty - dla Was też najlepsze życzenia - kochamy Was.


Dziekuje Zosiu.Do Ciebie tez napisalam PW.Na wszelki wypadek napisze tutaj:

Czy moge wyslac Tobie pare nowych zdjec Bandiego ?

Posted

[quote name='Pitty']Dziekuje Zosiu.Do Ciebie tez napisalam PW.Na wszelki wypadek napisze tutaj:

Czy moge wyslac Tobie pare nowych zdjec Bandiego ?Pitty jeżeli chodzi Ci o przerobienie zdjęć i wstawienie na wątek to my w miarę możliwości służymy pomocą :)

Posted

Pitty napisał(a):
Seaside ,chodzilo o bazarek.Na jednej z aukcji napisalas , ze psy z Jeleniej Gory potrzebuja rozpaczliwie pieniedzy na hotelik , dlatego pomyslalam , ze moze czesc utargu z trzeciej paczki ( jeszcze u mnie w domu) przeznaczymy wlasnie na te biedaki?Co Ty na to? Paczka "pojedzie" w przyszlym tygodniu do Poznania , ale jezeli moja siostra ma poczekac z wyslaniem pare dni , to prosze daj znak.Nie chce Ciebie tak obladowac tym wszystkim:p.Postaram sie tez cos na ten hotelik wplacic , tylko nie wiem , czy dam jeszcze rade w tym miesiacu.


Dziękuję pięknie - bardzo się to przyda - miesięcznie wychodzi nas to ok 1300 zł za wszystkie nasze z Jeleniej :oops: Dwoimy się i troimy.
Niech paczuszka przyjdzie - upchniemy ją gdzieś :)

Mój TZ nawet nie widzi tych paczek w biblioteczce - zawału by dostał :eviltong:
On jakiś taki toporny.......

Ale czego się nie robi :) - chociaż tak mogę pomóc :)

Posted

"On jakis toporny..." :evil_lol:

Wiec jest ich wiecej...:evil_lol:Myslalam , ze tylko moj.:evil_lol: Mowie Wam , ile ja sie nasluchac musze.:roll:Ale z drugiej strony zgodzil sie na Bandiego i jestem bardzo wdzieczna.

Posted

Tych topornych jest sporo,ale ja juz widze pozytywne rezultaty moich wiecznych stekow i jekow:evil_lol:
dzis ogladalam jakis serial (wiece W11 czy detektywi-te z "wyzszej" polki:evil_lol:) a tam mowia ze za znecanie sie nad zwierzetami 2 lata a gwalt na kobiecie dozywocie,,,a ja na to co to za prawo 2 lata:angryy: i pytam,kochanie jak Ty bys zrobil...a on mechanicznie-"za znecanie sie nad zwierzetami dozywocie..."...a co mial biedny innego powiedziec:evil_lol::evil_lol:

Posted

Bandi juz po drugim szczepieniu.Uszka tez coraz lepiej.Pani powiedziala, ze jeszcze 2-3 razy musze posmarowac i bedzie dobrze.Z wrazenia zapomnialam umowic sie na pobranie krwi.Musze jutro jeszcze zadzwonic.

Plamka na brzuszku Chani to nic "rakowego" tylko grzyb.Pani weterynarz stwierdzila , ze to dosc typowe w tym miejscu (szczegolnie jezeli pies nie ma duzo siersci).A Chania to "czyscioszek" ; czesto sie tam czysci i lize.Duzo wilgoci stwarza idealne srodowisko.Musze smarowac chory odcinek skory , ta sama mascia , ktora ma Bandi.

Moj maz smial sie z mojej wczorajszej paniki i stwierdzil , ze : "juz sie ze mnie typowa mamuska zrobila".Moze troche ma racje.W moim wieku , chyba powinnam byc bardziej opanowana , ale Chania to moj caly swiat.Nic na to nie poradze.:oops:

Posted

Pitty napisał(a):
Moj maz smial sie z mojej wczorajszej paniki i stwierdzil , ze : "juz sie ze mnie typowa mamuska zrobila".Moze troche ma racje.W moim wieku , chyba powinnam byc bardziej opanowana , ale Chania to moj caly swiat.Nic na to nie poradze.:oops:
Ale to dobrze przecież :lol:

Ja też jestem straszna pod tym względem - przewrażliwiona maksymalnie :oops:
Przesadzam chyba, bo każde jakieś malutkie zagrożenie dla Grzesia, dla Ronka itd. i mam wyostrzoną uwagę... :nerwy:
No i tej mojej troski nie dzielę między nich tylko mnożę - A co będzie jak się kiedyś rodzina powiększy ... Kiedyś mnie to wykończy chyba :stupid:

Posted

Kolezanki z pracy ( majace dzieci) mowia mi zawsze , ze milosc do dziecka i martwienie sie o ich dobro ,zdrowie itd.nie da sie z niczym innym porownac - nawet z psem.Trudno mi to ocenic , bo my dzieci nie mamy jeszcze ,ale skoro tak naprawde jest , to ja chyba tez :stupid: kiedys . Bo juz ta milosc do Chani i Bandiego mnie czasami "przerasta" ( w pozytywnym znaczeniu). Willi czesto mi powtarza:"zachowaj troche dystansu , bo jak sie cos stanie , to serce ci peknie".On mial kiedys dobermana , od szczeniaka.Niestety musial po 4 latach uspic z powodu raka.Bardzo to przezyl wtedy i powiedzial sobie , ze juz nie chce wiecej psa.Dlatego tak ciezko bylo mi namowic go na kolejnego.Jak razem zamieszkalismy to ja od razu chcialam zrealizowac moje stare marzenie (moja Mama byla zawsze absolutnie przeciw) , ale niestety zajelo mi to 3 lata (!!!!) zanim zgodzil sie na psa (Chanie).A teraz 2 psy , 2 kroliki...Jak to sie mowi: "najpierw maly palec,potem cala reka".:lol: Chociaz powiem szczerze, z krolikow nie jest specjalnie zadowolony i co roku przed Bozym Narodzeniem musze nasluchac sie makabrycznych zartow o pieczeni nadziewanej boczkiem i jablkami:pissed: - czytaj: Denis i Lucy:krolik::krolik:

Posted

Napisze jeszcze raz:

Czy ktos z Tarnowa lub okolic moze pomoc Agnieszcze-Malek ??

Tutaj , na 104 stronie Seaside umiescila linki.

Niewidzialna/ Serduszko mi peka.....:sadCyber: :-(

Posted

My niestety nie możemy pomóc :shake:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

A wracając do tematu...

Też jeszcze dzieci nie mamy, więc, też nie mogę nic na ten temat powiedzieć.
Jednak pewne jest też to, że zwierzę jest dla mnie jak członek rodziny i zagrożenie dla niego odbieram naprawdę mocno...
Przecież Ronuś to mój synuś jest :eviltong: Szarik już troszkę za wiekowy na synusia, ale co tam - też synuś :lol:
He he - Grześ mi właśnie spojrzał przez ramię i oburzył się, że "dla nas" a nie dla mnie :evil_lol: więc, już się poprawiam :p

Tak czy siak ja zawsze byłam maniacko ostrożna jeśli chodzi o takie rzeczy...

Posted

A w domciu miałam wręcz przeciwnie do Ciebie...

Były 2 Świnki morskie <*>, Kotka <*>, Synogarlica <*>, Papużka <*>

Co jakiś czas przewijały się też ptaszki, które wypuszczaliśmy (kawki, gołębie, jerzyk)...

I oczywiście Luck.
Klara (papunia) odeszła stosunkowo niedawno, bo przed świętami i teraz został rodzicom tylko piesek.

-> Więc pod tym względem nic mi nie brakowało - no może szczurka :evil_lol:

A u Grzesia był piesio - teraz ma 17 lat... Musimy Go w końcu też przedstawić ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...