Seaside Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Pitty kochana - chyba musisz trochę wystopować :( Wykończysz się :( :( Ja właśnie dlatego nie wchodzę na takie wątki, nie chcę sił stracić :( Quote
Pitty Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Bandi miewa sie dobrze , tylko malo piszemy , bo Mama mnie odwiedzila. Tarnow/Niewidzialna .................:-( Quote
Pitty Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Walentynkowe pozdrowienia od Bandiego i Chani:loveu: :iloveyou::buzi: Quote
Pitty Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Niestety zauwazylam na brzuszku Chani plamke , ktora sie powieksza i ciemnieje.:shake: Znajoma , studentka wet. ogladala ja dzisiaj i stwierdzila , ze to moze byc cos "rakowego":-(.Nie chce panikowac i od razu rozpaczac , ale dopoki nie pojde z nia jutro do weterynarza , nie uspokoje sie.:-( Quote
karusiap Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Walentynkowe caluski dla naszych milusinskich:loveu: Pitty nic sie nie martw.bedzie dobrze,jestem z Wami!! Quote
Zosia4 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Pitty - dla Was też najlepsze życzenia - kochamy Was. Quote
Seaside Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Całuski dla bandusiowej rodzinki!!!!!! Pitty jakieś PW od ciebie chyba przyszło ale mam problem z dogo i nie odbieram :( Jak możesz to na maila mi prześlij [email protected] Albo tu u siebie na wątku wpisz :) Quote
Pitty Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Seaside ,chodzilo o bazarek.Na jednej z aukcji napisalas , ze psy z Jeleniej Gory potrzebuja rozpaczliwie pieniedzy na hotelik , dlatego pomyslalam , ze moze czesc utargu z trzeciej paczki ( jeszcze u mnie w domu) przeznaczymy wlasnie na te biedaki?Co Ty na to? Paczka "pojedzie" w przyszlym tygodniu do Poznania , ale jezeli moja siostra ma poczekac z wyslaniem pare dni , to prosze daj znak.Nie chce Ciebie tak obladowac tym wszystkim:p.Postaram sie tez cos na ten hotelik wplacic , tylko nie wiem , czy dam jeszcze rade w tym miesiacu. Quote
Pitty Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Zosia4 napisał(a):Pitty - dla Was też najlepsze życzenia - kochamy Was. Dziekuje Zosiu.Do Ciebie tez napisalam PW.Na wszelki wypadek napisze tutaj: Czy moge wyslac Tobie pare nowych zdjec Bandiego ? Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Witamy serdecznie z najszczerszymi życzeniami Walentynkowymi na ustach Dla Całej Waszej Bandy Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='Pitty']Dziekuje Zosiu.Do Ciebie tez napisalam PW.Na wszelki wypadek napisze tutaj: Czy moge wyslac Tobie pare nowych zdjec Bandiego ?Pitty jeżeli chodzi Ci o przerobienie zdjęć i wstawienie na wątek to my w miarę możliwości służymy pomocą :) Quote
Zosia4 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Pitty - ślij zawsze jak będziesz coś miała. Wiesz, że Bandiego jesteśmy wszyscy bardzo ciekawi. Quote
Seaside Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Pitty napisał(a):Seaside ,chodzilo o bazarek.Na jednej z aukcji napisalas , ze psy z Jeleniej Gory potrzebuja rozpaczliwie pieniedzy na hotelik , dlatego pomyslalam , ze moze czesc utargu z trzeciej paczki ( jeszcze u mnie w domu) przeznaczymy wlasnie na te biedaki?Co Ty na to? Paczka "pojedzie" w przyszlym tygodniu do Poznania , ale jezeli moja siostra ma poczekac z wyslaniem pare dni , to prosze daj znak.Nie chce Ciebie tak obladowac tym wszystkim:p.Postaram sie tez cos na ten hotelik wplacic , tylko nie wiem , czy dam jeszcze rade w tym miesiacu. Dziękuję pięknie - bardzo się to przyda - miesięcznie wychodzi nas to ok 1300 zł za wszystkie nasze z Jeleniej :oops: Dwoimy się i troimy. Niech paczuszka przyjdzie - upchniemy ją gdzieś :) Mój TZ nawet nie widzi tych paczek w biblioteczce - zawału by dostał :eviltong: On jakiś taki toporny....... Ale czego się nie robi :) - chociaż tak mogę pomóc :) Quote
Pitty Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 "On jakis toporny..." :evil_lol: Wiec jest ich wiecej...:evil_lol:Myslalam , ze tylko moj.:evil_lol: Mowie Wam , ile ja sie nasluchac musze.:roll:Ale z drugiej strony zgodzil sie na Bandiego i jestem bardzo wdzieczna. Quote
Pitty Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 1300zl to naprawde duzo:shake: Moze uda nam sie tyle zarobic , ze i na Szarika starczy i na te biedaki sie dolozy. Quote
karusiap Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Tych topornych jest sporo,ale ja juz widze pozytywne rezultaty moich wiecznych stekow i jekow:evil_lol: dzis ogladalam jakis serial (wiece W11 czy detektywi-te z "wyzszej" polki:evil_lol:) a tam mowia ze za znecanie sie nad zwierzetami 2 lata a gwalt na kobiecie dozywocie,,,a ja na to co to za prawo 2 lata:angryy: i pytam,kochanie jak Ty bys zrobil...a on mechanicznie-"za znecanie sie nad zwierzetami dozywocie..."...a co mial biedny innego powiedziec:evil_lol::evil_lol: Quote
Pitty Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 ............................:evil_lol::evil_lol: Quote
Pitty Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Bandi juz po drugim szczepieniu.Uszka tez coraz lepiej.Pani powiedziala, ze jeszcze 2-3 razy musze posmarowac i bedzie dobrze.Z wrazenia zapomnialam umowic sie na pobranie krwi.Musze jutro jeszcze zadzwonic. Plamka na brzuszku Chani to nic "rakowego" tylko grzyb.Pani weterynarz stwierdzila , ze to dosc typowe w tym miejscu (szczegolnie jezeli pies nie ma duzo siersci).A Chania to "czyscioszek" ; czesto sie tam czysci i lize.Duzo wilgoci stwarza idealne srodowisko.Musze smarowac chory odcinek skory , ta sama mascia , ktora ma Bandi. Moj maz smial sie z mojej wczorajszej paniki i stwierdzil , ze : "juz sie ze mnie typowa mamuska zrobila".Moze troche ma racje.W moim wieku , chyba powinnam byc bardziej opanowana , ale Chania to moj caly swiat.Nic na to nie poradze.:oops: Quote
Justysia i Grześ Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 [CENTER]Uściski dla dzielnego "poszczepieniowego" Bandusia, Chanusi, Pitty i małżonka rzecz jasna :cool3: [/CENTER] [CENTER] :calus: :buzi: [/CENTER] Quote
Justysia i Grześ Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Pitty napisał(a): Moj maz smial sie z mojej wczorajszej paniki i stwierdzil , ze : "juz sie ze mnie typowa mamuska zrobila".Moze troche ma racje.W moim wieku , chyba powinnam byc bardziej opanowana , ale Chania to moj caly swiat.Nic na to nie poradze.:oops:Ale to dobrze przecież :lol: Ja też jestem straszna pod tym względem - przewrażliwiona maksymalnie :oops: Przesadzam chyba, bo każde jakieś malutkie zagrożenie dla Grzesia, dla Ronka itd. i mam wyostrzoną uwagę... :nerwy: No i tej mojej troski nie dzielę między nich tylko mnożę - A co będzie jak się kiedyś rodzina powiększy ... Kiedyś mnie to wykończy chyba :stupid: Quote
Pitty Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Kolezanki z pracy ( majace dzieci) mowia mi zawsze , ze milosc do dziecka i martwienie sie o ich dobro ,zdrowie itd.nie da sie z niczym innym porownac - nawet z psem.Trudno mi to ocenic , bo my dzieci nie mamy jeszcze ,ale skoro tak naprawde jest , to ja chyba tez :stupid: kiedys . Bo juz ta milosc do Chani i Bandiego mnie czasami "przerasta" ( w pozytywnym znaczeniu). Willi czesto mi powtarza:"zachowaj troche dystansu , bo jak sie cos stanie , to serce ci peknie".On mial kiedys dobermana , od szczeniaka.Niestety musial po 4 latach uspic z powodu raka.Bardzo to przezyl wtedy i powiedzial sobie , ze juz nie chce wiecej psa.Dlatego tak ciezko bylo mi namowic go na kolejnego.Jak razem zamieszkalismy to ja od razu chcialam zrealizowac moje stare marzenie (moja Mama byla zawsze absolutnie przeciw) , ale niestety zajelo mi to 3 lata (!!!!) zanim zgodzil sie na psa (Chanie).A teraz 2 psy , 2 kroliki...Jak to sie mowi: "najpierw maly palec,potem cala reka".:lol: Chociaz powiem szczerze, z krolikow nie jest specjalnie zadowolony i co roku przed Bozym Narodzeniem musze nasluchac sie makabrycznych zartow o pieczeni nadziewanej boczkiem i jablkami:pissed: - czytaj: Denis i Lucy:krolik::krolik: Quote
Pitty Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Napisze jeszcze raz: Czy ktos z Tarnowa lub okolic moze pomoc Agnieszcze-Malek ?? Tutaj , na 104 stronie Seaside umiescila linki. Niewidzialna/ Serduszko mi peka.....:sadCyber: :-( Quote
Justysia i Grześ Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 My niestety nie możemy pomóc :shake: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ A wracając do tematu... Też jeszcze dzieci nie mamy, więc, też nie mogę nic na ten temat powiedzieć. Jednak pewne jest też to, że zwierzę jest dla mnie jak członek rodziny i zagrożenie dla niego odbieram naprawdę mocno... Przecież Ronuś to mój synuś jest :eviltong: Szarik już troszkę za wiekowy na synusia, ale co tam - też synuś :lol: He he - Grześ mi właśnie spojrzał przez ramię i oburzył się, że "dla nas" a nie dla mnie :evil_lol: więc, już się poprawiam :p Tak czy siak ja zawsze byłam maniacko ostrożna jeśli chodzi o takie rzeczy... Quote
Pitty Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 A czy mozecie na watku Szarika linke umiescic o Niewidzialnej i Tarnowie:modla:? Quote
Justysia i Grześ Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 A w domciu miałam wręcz przeciwnie do Ciebie... Były 2 Świnki morskie <*>, Kotka <*>, Synogarlica <*>, Papużka <*> Co jakiś czas przewijały się też ptaszki, które wypuszczaliśmy (kawki, gołębie, jerzyk)... I oczywiście Luck. Klara (papunia) odeszła stosunkowo niedawno, bo przed świętami i teraz został rodzicom tylko piesek. -> Więc pod tym względem nic mi nie brakowało - no może szczurka :evil_lol: A u Grzesia był piesio - teraz ma 17 lat... Musimy Go w końcu też przedstawić ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.