Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sabina1 napisał(a):
To może nie mów Mmbbaj, bo sie na mnie obrazi :lol: :lol: :lol:


:mad::mad::mad::mad::mad:

A ja niewyspana bo z Bajanem musiałam gonić o 2.30 i potem o 5.30 . Ma sr.........., a do tego wymiotował żółcią:sad: Już byliśmy w przychodni, ale okazało się, że od 10-tej więc wróciliśmy, zaraz niedługo pójdziemy:roll:

Posted

[quote name='Alka']

coś Bajankowi zaszkodziło? najadł się czegoś?

Alu, właśnie nie jadł niczego takiego...Jedyną nowością były ciasteczka wg przepisu Gosi, ale trudno mi uwierzyć żeby one mu zaszkodziły:roll: Do tego poza tym Bajan zachowuje się normalnie...chętnie by coś zjadł, chętnie spaceruje i nawet skory do zabawy. Ale przyciskało go w nocy i nad ranem mocno, strasznie mnie poganiał! Właściwie pierwszy raz brzydką kupę miał w nowy rok, ale myśleliśmy, że to nerwy sylwestrowe.Potem trochę go zrywało właśnie żółcią, ale mało. I potem już nic się nie działo aż do wczoraj do wieczora bo pogoniliśmy 1-szy raz po 22-giej. To mnie niepokoi, że dolegliwość nie minęła ale się nasila, dlatego idziemy do weta! Może mu coś w żołądku siedzi i nie może tego wydalić?:roll: Zaraz idziemy!

Posted

Małgosiu, a angina dawno już wyleczona, prawda? Jak dobrze pamiętam to Bajanek dostawał zastrzyki.

Biedulek jeden, znowu coś się przyplatało, miejmy nadzieje ,że szybko odpuści, duuuzo zdrówka życzymy !

Posted

Mi to wygląda na małe przeziębionko?? a snieżek jadał??
Małgosiu a dostaje cos na wzmocnienie ja stale polecam Iskial (mamy niezłe efekty) :multi:

Posted

O kurczę - znów niewesoło :shake:
Biedny Bajanek - mysle że to od śniegu - bardzo łatwo psiaki sie w zimie przeziebiaja własnie od śnieżku i maja dokladnie takie objawy. Nie przypuszczam zeby od ciasteczek bo przecież Gerberek jest bardzo łagodny dla żołądka a poza tym były tylko mąka i płatki :-o wiec nie powinno mu zaszkodzić.

Czekamy na wieści Małgosiu

Posted

[quote name='Patka']Mi to wygląda na małe przeziębionko?? a snieżek jadał??
Małgosiu a dostaje cos na wzmocnienie ja stale polecam Iskial (mamy niezłe efekty) :multi:
O rany!:roll: To wy myślicie, że to może być przeziębienie, albo angina?:crazyeye: Takie żołądkowe problemy? Bajan dostał 3 zastrzyki z antybiotyku i doktor powiedziała, że wg niej wystarczy bo jest OK, no i wydawało się, że jest OK...A Bajan oczywiście śnieg liże i czasem łapie do pysia choć mu nie pozwalam! Wybieram się, ale szkoda mi go budzić bo usnął, a też ma noc do d**y!
Patka ja mu daję Canvital, to witaminy, a Iskialu nie znam.W zeszłym roku Bajan był maluchem, miał goły brzuszek, chodziliśmy na spacery po śniegu i mrozie (no, oczywiście z umiarem) i nic mu nie było!

Posted

[quote name='mmbbaj']O rany!:roll: To wy myślicie, że to może być przeziębienie, albo angina?:crazyeye: Takie żołądkowe problemy? Bajan dostał 3 zastrzyki z antybiotyku i doktor powiedziała, że wg niej wystarczy bo jest OK, no i wydawało się, że jest OK...A Bajan oczywiście śnieg liże i czasem łapie do pysia choć mu nie pozwalam! Wybieram się, ale szkoda mi go budzić bo usnął, a też ma noc do d**y!
Patka ja mu daję Canvital, to witaminy, a Iskialu nie znam.W zeszłym roku Bajan był maluchem, miał goły brzuszek, chodziliśmy na spacery po śniegu i mrozie (no, oczywiście z umiarem) i nic mu nie było!Gosia ale właśnie maluchy są jakieś odporniejsze :cool1: Nie wiem czemu... za to im starszy pies tym łatwiej łapie właśnie anginę - w lato pijac zimna wodę z węża ogrodowego a zima bardzo szybko własnie przez zjadanie śniegu. Axel 2 razy miał anginę... za każdym razem takie same objawy jak Bajanek teraz ale dochodziło jeszcze "krztuszenie" bo inaczej tego nie nazwę.
Mozesz podawać Iskial (olej z wątroby rekina) albo zwykły tran - też uodparnia.
Ja zawsze do gotowanego zarełka dodaję Axlowi czosnek a i dodatkowo codziennie je witaminy - zauważyłam ze jednak w suchej karmie jest ich za mało :cool3:

Posted

Małgosiu, czasami tak jest...:diabloti: Tuffcio pierwszą zimę przeszedł okropnie, choroba za chorobą.Miał 3-4 miesiące ,a zastrzyków starczyłoby na kilka lat.Dostawał potem na uodpornienie zwykłą Biostyminke i odpukać...nie choruje.

zekamy na info!

Posted

Małgosiu ja też myslę , że to anginka albo przeziębienie .My już z Ozzulcem sporo przeszlismy .Wiesz można się śmiać , ale jednak dla cieplaszkowych , domowych psiaków bez podszerstka ,dereczka na zimne lub mokre dni nie jest złym pomysłem :roll:

Posted

Witam Was noworocznie :)
Tutaj tez nadrobilam juz zaleglosci - tak milo sie zaczelo (swiatecznie i urodzinowo), a tak ponuro sie konczy - biedny Bajanek :(

[quote name='mmbbaj']Wczoraj miałam urodziny:cool:...

Taki tort zrobił dla mnie mąż!:angel:...............PYSZNY!!!:lol: :facelick:


Zobaczcie co dostałam!:p


Małgosiu, dla Ciebie mocno spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia urodzinowe!!! :new-bday:

A dla maleństwa dużo zdrówka!!!

Posted

No to wróciliśmy:roll: Doktor powiedziała, że na razie będzie leczyć objawowo. Bajan gorączki nie ma bo 38,2, w gardle w porządku więc przeziębienie to nie jest. Jedną z możliwości jest "grypa trzydniowa", która daje takie objawy. Zaleciła jednak badanie kału w kierunku pasożytów i lamblii (ona to jakoś nazywała "dżiardżia" czy jakoś podobnie). Ponieważ Bajan nie wykazywał skłonności to poleciałam do tego miejsca gdzie zrobił rano i pobrałam. Powinno być dobrze bo 1) wiedziałam na 100%, że to jego, 2) jest zimno więc warunki przechowywania spełnione.Zresztą i tak musi być badane 2 czy 3 razy. Już zaniosłam, jak się uda to wynik będzie jutro, a jak nie to w piątek. Bajan dostał 3 zastrzyki :biotyl, No-Spa i jeszcze coś.Będzie dostawał jeszcze przez dwa dni. Dostał leki ranigast i ulgastran no i dziś głodówka:roll::bigcry:Oczywiście jestem w nerwach! Dodatkowo zmartwiłam się bo u Bajanka jest spadek wagi...latem ważył prawie 40kg, przed Świętami jak miał anginę ok. 39, a jak zważyłam go dziś to 37,500:roll:
No i masz jeszcze dogo nie działa!:angryy::angryy::angryy:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Będzie dobrze .Może faktycznie złapał 3dniówkę:diabloti:

Alu też mam taką nadzieję, że 3dniówka, ale i tak się martwię:roll:Szczególnie boję się tej cholernej lamblii:angryy:

Posted

[quote name='mmbbaj'] Ponieważ Bajan nie wykazywał skłonności to poleciałam do tego miejsca gdzie zrobił rano i pobrałam.
A to akurat nie był najlepszy pomysł :roll:
Od rana, to wszelkie pasozyty mogły wyginąc a na ich miejsce mogly pojawić się nowe inne zupelnie nie związane z psem.
Poza tym od rana przez ten trawnik, przeszło pewnie kilkanascie psów a kupa Baja zostala pewnie ze 100 razy obsikana

Do badań należy pobrac świerzy material, najwyżej trzeba bylo poczekac az Bajan kupe zrobi. Lepiej przetrzymac w pojemniczku w domu do następnego dnia, bo trawnik to nie najlepsze miejsce na przechowywanie kup do badania :roll:

Posted

Małgosiu kochana, dlaczego zaraz lambie? Może mu coś zaszkodziło, może to taka wirusówka żołądkowa. Dlaczego on nie dostał Nitrofuroksazydu? Dogomaniacy, jak cos wiecie , to mówcie. Dlaczego pasożyty, przecież na pewno jest regularnie odrobaczany. Nie denerwuj się Małgosiu, to pewnie nic takiego.

Posted

[quote name='PIKA']A to akurat nie był najlepszy pomysł :roll:
Od rana, to wszelkie pasozyty mogły wyginąc a na ich miejsce mogly pojawić się nowe inne zupelnie nie związane z psem.
Poza tym od rana przez ten trawnik, przeszło pewnie kilkanascie psów a kupa Baja zostala pewnie ze 100 razy obsikana

Do badań należy pobrac świerzy material, najwyżej trzeba bylo poczekac az Bajan kupe zrobi. Lepiej przetrzymac w pojemniczku w domu do następnego dnia, bo trawnik to nie najlepsze miejsce na przechowywanie kup do badania :roll:

Pika, ale taką kupę należy przechowywać w zimnym miejscu, a ona była na śniegu i obsikana raczej też nie była bo byłoby na żółto, nie?:lol: Zrobiłam tak bo chciałam "coś" wiedzieć jak najszybciej, a tam badania tego typu robią 2 razy w tygodniu, a i tak będziemy powtarzać. I ja oddając powiedziałam o tym lekarce i ona powiedziała, że powinno być OK. Nawet jeśli jakiś pies nasikał to w moczu nie ma tych pasożytów co w kale. No i oczywiście gdyby to było lato to nie zrobiłabym tak:shake:

Posted

[quote name='mmbbaj']Alu też mam taką nadzieję, że 3dniówka, ale i tak się martwię:roll:Szczególnie boję się tej cholernej lamblii:angryy:ja też mam w planie zrobienie badań na obecność lamblii , chociaż wet stwierdził , że on raczej nie widzi potrzeby , no i na razie u Ozzyego wszystko się uspokoiło i nie wiem czy oprócz tego stanu zapalnego odbytu była to wina karmy / teraz je inną i koopalki są ok/i 5 miesięcznej przerwy w odrobaczaniu .
Najważniejsze ,że już zaczęłaś badania , a one dużo powiedza .Przypomnij sobie co działo się u nas zanim ostatecznie wetka stwierdziła tego Gronkowca - horror .Teraz się już potrafię z tego śmiać ale przedtem :-( , tak wiec rozumiem twoje rozterki i obawy .Uszy do góry będzie OK;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...