Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Odrazu widac po kim Sylwia odziedziczyła swoja wielką gościnność:lol: Brawo Teki!
Teraz to gryfonika można brac bez obaw ze wielki, obfafluniony samiec go zeżre:evil_lol:

Posted

No a ja wczoraj dowiedziałam się że z krycia Coca-Coli nici- szlag by trafił :angryy: :angryy: :angryy: Ja czekałam na te krycie od listopada 05 i co nic :angryy: .
Ja rozumiem że pewne rzeczy się nie przeskoczy ale moim zdaniem robić na ostatnią chwile wszystko to absurd.

Ach wczoraj się podłamałam bo w Polsce nie ma dobrych hodowlii Gryfoników orócz może dwóch - chodzi mi o takie które dbają a nie chcą tylko zarobić :angryy: No ale dziś wziełam się w garść i może jest nadzieja w tunelu ale na razie cicho sza :)

Posted

[quote name='sylwiaskalska']No a ja wczoraj dowiedziałam się że z krycia Coca-Coli nici- szlag by trafił :angryy: :angryy: :angryy: Ja czekałam na te krycie od listopada 05 i co nic :angryy: .

Ale wieści ! :diabloti:
Sylwia, rozumiem Twoją złość .Przecież tak cieszyłaś się , przygotowywałaś i cierpliwie czekałaś ...


trzymam kciuki za światełko w tunelu !

Posted

[quote name='sylwiaskalska']No a ja wczoraj dowiedziałam się że z krycia Coca-Coli nici- szlag by trafił :angryy: :angryy: :angryy: Ja czekałam na te krycie od listopada 05 i co nic :angryy: .
Ja rozumiem że pewne rzeczy się nie przeskoczy ale moim zdaniem robić na ostatnią chwile wszystko to absurd.

:mad::mad::mad::mad:
bedzie dobrze nie martw sie Sylwia zawsze moge pozyczyc Ci lOco na weekend i ......
zapomnisz o małym piesku:lol:
tak na serio rozumiem Ciebie i twoje rozgoryczenie Ty naprawde pragb\nełas tego psiaka
cóż na to nie ma rady

Posted


Pokaz czy masz wieksze niż ja :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Sylwia - cierpliwosci jeszcze raz :) Zobaczysz ze nie pozałujesz czekania ani troszke :) Szukaj extra hodowli bo to sie opłaca potem :) Przecież chcesz jeździc na wystawy :)
Trzymam kciuki za cud gryfonika :)
Buziaki od Zmorek :)

Posted

[quote name='Pysia']Sylwia - cierpliwosci jeszcze raz :) Zobaczysz ze nie pozałujesz czekania ani troszke :) Szukaj extra hodowli bo to sie opłaca potem :) Przecież chcesz jeździc na wystawy :)
Trzymam kciuki za cud gryfonika :)
Buziaki od Zmorek :)

Pysia za miesiąc bede wiedziała czy krycie doszło :) ale skąd to nie powiem żeby znowu nie zapeszyć :)
Może tak być że dostanę belgijczyka tam się przewaznie rodzą takie - czyli czarna sierść lub brabanta podpalany lub czarny :)

Posted

[quote name='sylwiaskalska']Pysia za miesiąc bede wiedziała czy krycie doszło :) ale skąd to nie powiem żeby znowu nie zapeszyć :)
Może tak być że dostanę belgijczyka tam się przewaznie rodzą takie - czyli czarna sierść lub brabanta podpalany lub czarny :)
Ojej !!! Super kurcze :) Teraz to tak trzymam kciuki że aż sobie paznokcie wbijam :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: To musi byc to!! To bedzie to!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

Wczoraj przezyłam chwile grozy. Uwielbiam jak ludzie sa nieodpowiedzialni :angryy: A więc

Wczoraj skundlony amstaf zaatakował mojego Tekile to była chwila moment. Naprawdę się szarpały mój tez się bronił i atakował :(
Facet psa stał jak wryty a ja schwyciłam "amstafa" za tylnie nogi i ścisnełam jego jajka aby puścił mojego psa poniewaz szarpał do za kark i tarmosił .

Myslałam że po moim psie już :placz: :placz:

Pies puścił i kuźwa mój zaczął do niego i od poczatku akcja tym razem facet psa mi pomógł i tez złapał za tylnie nogi.

Wynikiem starcie jest u mojego dziura po zębie na udzie oraz w nocy zauważyłam dziure po zebie na karku- na szczęście nie na wylot ani nie głęboko.

Niesteyty mój pies dostał koło 23:00 palpitacji serca zaczął dyszeć, szybko oddychać i się trzęść :placz: myślałam że mi centralnie na zawał serca zejdzie. Do 02:00 rano go uspokojałam i gadałam do niego że wszystko jest okej po 02:00 nad ranem zasnął. Oczywiście razem ze mna wtulony we mnie - później nad ranem poszedł do swojego posłania
Dziś kuleje na nogę tylnią i jest chyba posiniaczony bo wolno chodzi a mój nigdy wolno nie chodzi. Ide dziś około 15:00 z nim do Weterynarza bo się bardzo boje o niego.
Jak wychodziłam to leżał na kanapie - nawet się nie podniósł jak wychodziłam :( ale też bym mnie wszystko bolało po takim starciu.
Z ranek nie cieknie już krew przemyłam wodą utlenioną.

Niestety nie mogę nakapować na faceta np. na Policji bo mój tez był bez smyczy :( nawet nie wiem gdzie on mieszka. Facet mnie wkurwił bo przyszedł z córką małą i mała najbardziej się wystraszyła i bardzo płakała :placz: . Coz tego że facet mnie przeprosił jak nie wpadł na pomysł aby załózyc psu kaganiec - zero odpowiedzialności.

Mój teraz jak widzi psa od razu się jeży - mam nadzieje że nie będzie miał urazu do większych psów. Co gorsza czy starszy tym bardziej stał się terytorialny czytałam ż eboksery na starośc wolą byc samotnikami i do obcych psów nie są mile nastawione.
Cóż i od poczatku czeka mnie praca nad Tekilą.

Posted

PIKA napisał(a):
o masz Ci los :shake:


Pika ja myslałam że umrę ze strachu :( :placz: sama się dziwie moje reakcji że dałam radę w domu zadzwoniłam od razu do Pauliny bo byłam zszokowana i roztrzęsiona.

Szlag by trafił :angryy: :angryy:

Posted

:roll: [quote name='sylwiaskalska']Pika ja myslałam że umrę ze strachu :( :placz: sama się dziwie moje reakcji że dałam radę w domu zadzwoniłam od razu do Pauliny bo byłam zszokowana i roztrzęsiona.

Szlag by trafił :angryy: :angryy:
ależ ja Cię rozumiem doskonale :shake: Ja takie akcje przechodzilam i to kilkakrotnie i tez z tego typu psami.:roll:
ale komentowac za bardzo nie chce, z róznych względów :roll:
A skad wzięłas sily? Adrenalinka zadzialała ;) Też to znam ;)

Posted

PIKA napisał(a):
:roll:
ależ ja Cię rozumiem doskonale :shake: Ja takie akcje przechodzilam i to kilkakrotnie i tez z tego typu psami.:roll:
ale komentowac za bardzo nie chce, z róznych względów :roll:
A skad wzięłas sily? Adrenalinka zadzialała ;) Też to znam ;)


Nooo adrenalina na całego + strach nawet nie wiem skąm miałam tą siłę chwyciłam tego psa i z całej siły ścisnęłam te jajka- Miałam takie wypieki jakbym była poparzona na twarzy

Dziś się wczesniej zwolnie i pojadę do weterynarza i przynajmniej niech go obejży może da środki przeciwbólowe

Całe szczęśce że mój nie miał kagańca bo seryjnie już by go nie było. Ale jakbym wiedziała że mój pies to taki zapłon jak ten "Amstaf" to w życiu bym nie spuściła psa bez kagańca i jesczze koleś wyszedł z dzieckiem - idiota :angryy:

Posted

Sylwia współczuję ucaluj Tekilę mam nadzieje, że mu uraz minie Lilith najczęsciej mija po agresji :shake: jak ja kocham takich ludzi :mad:
Trzymajcie sie :cool3:

Posted

Sylwia, kurcze naprawde chwile grozy przeżylaś. :diabloti:Dobrze ,że zachowałaś zimną krew i rozdzielilas psy. Nie zazdroszczę ...:diabloti:

daj znac co z Tekilką , a my bedziemy trzymać kciuki ażeby szybko doszedł do siebie , trzymajcie się :buzi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...