beam6 Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 [quote name='esperanza'] W międzyczasie chcę Wam przedstawić suczkę, która za tydzień najprawdopodobniej trafi pod moją opiekę. Twoją ? czy naszą - Stowarzyszenia ? Quote
Kanzaj Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 beam6 napisał(a):Twoją ? czy naszą - Stowarzyszenia ? Jakiej wielkości jest ta sunia i w jakim mniej więcej wieku????????? Quote
ludwa Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 O rany...podhalankę podmieniliście...Przecież ona się śmieje:loveu::loveu::loveu::loveu:, nie sądziłam, ze potrafi Quote
esperanza Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Roześmiana jest, ale nam niestety nie do śmiechu :-( Sunię oceniono na 10 lat, uraz tylnej łapy jest nie do naprawienia (około 2 lat temu prawdopodobnie potrącił ją samochód), a najgorsze jest to, że jest w 4-5 tygodniu ciąży. Za tydzień ma sterylizację. Nie wiadomo, jak to zniesie, ale jest to zdecydowanie najlepsze wyjście. Będziemy wspierać Camarę, która wzięła na siebie opiekę nad Myszką. Jedyna szansa na adopcję tego psa, to najprawdopodobniej wyjazd za granicę, bo kto zechce w Polsce kulawą staruszkę? Quote
gdgt Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 esperanza napisał(a): a najgorsze jest to, że jest w 4-5 tygodniu ciąży. no tak, to dlatego błąkała się po okolicy, po prostu komuś uciekła w czasie cieczki Quote
esperanza Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Pewnie masz rację. Niestety ludziom często albo nie zależy na odnalezieniu psa, albo nie umieją szukać. Kanzaj, Kropka ma około roku i jest wielkości amstaffa. Doskonale dogaduje się z innymi psami, ale koty goni. Jest bardzo łagodna. Założyłam jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112691&highlight=Andrzejewie Quote
Fusica Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Dziewczyny proszę o pomoc... Gdyby ktoś szukał ratlera... mam takowego na stanie od wczoraj... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112750 Quote
esperanza Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 beam6 napisał(a):Twoją ? czy naszą - Stowarzyszenia ? Wydaje mi się, że mogłaby trafić pod opiekę całego Stowarzyszenia. Co na to reszta członków? :cool3: Quote
Fusica Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Dziewczyny czy macie "na magazynie " szczeniaka np. onkowego? Może się zapowiadać na wielkoluda. Zbudował się domek i może połaszczy się na adopcję wiązaną - pakietową. Pan domu chce dla siebie "kawał psa" a Pani domu "kobiecego pieszczocha". Pieszczocha mam na składzie (ratler) i szukam mu towarzystwa. Quote
gdgt Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 ja mam owczarkowatego psa młodego, ale nie szczeniaka. Oceniam go na rok, półtora. nie jest agresywny do psów, wiec polubiłby się z ratlerem. I jest bardzo kontaktowy w stosunku do ludzi. Link do jego wątku w podpisie. Quote
Kanzaj Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Ja mam Freda - link w moim podpisie "Saba i Jej dzieci" - ma 9-ty tydzień i będzie ON-kowaty na krótszych nogach. Quote
Fela Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Ponawiam prośbę w sprawie Stefana. Przypominam: Stefan to pies, którego przywiozła z Ostrowi Kanzaj. Był zatkany kośćmi, po leczeniu na Tatarkiewicza trafił do Otrębusów, a stamtąd do bardzo nieudanej adopcji. Prawie po trzech miesiącach wrócił z adopcji w stanie gorszym niż trafił ze schroniska. Trzeba mu szukać domu oraz umówić i zawieźć na kastrację. Sprawa pilna, ponieważ jest już problem z prostatą. Bardzo proszę o pomoc. Czy nikogo już Stefan nie obchodzi??? Quote
gdgt Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Ponieważ chyba nie pojadę w tym tygodniu do fina, a miałam, to mogę pojechać ze stefanem, ale potrzebuję asysty, żeby mi pies nie wszedł na głowę w trakcie jazdy. do jakiej lecznicy mam uderzać? Quote
gdgt Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 umówiłam się na sobotę rano na tatarka. Kto chce wstać wcześnie rano :p i z nami pojechać? Fela, wyślij mi nr telefonu do otrębus. Quote
Ewusek Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 gdgt napisał(a):Ponieważ chyba nie pojadę w tym tygodniu do fina, ja moge w sobote rano podjechac do Fina. Quote
ludwa Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Stefanek jest spokojny w transporcie a problemy jelitowe już unormowane, więc na pocieszenie napiszę, że nie powinno być problemu z transportem, jeśli chętnych nie będzie do pomocy Quote
Fela Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 anooo... ja z nim sama jeździłam (jak zazwyczaj), wprawdzie nosem co sekunda na szybie lądował, no i tapicerka była (nadal jest) do prania. Ale zawsze dojeżdżaliśmy na miejsce w jednym kawałku. Quote
gdgt Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Fela napisał(a):no i tapicerka była (nadal jest) do prania o jesooo :roll: ale może jednak ktoś by chciał zapoznać się ze stefanem, bo ja nie lubię jeździć sama z obcymi psami. Co innego, jak już się znamy i sobie ufamy... Quote
beam6 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Ja znam się ze Stefankiem (o ile mnie pamięta) ale nie mogę na 100 % zdeklarować się na sobotę. Mogę na 80 % - jutro dam znać :) Quote
Fela Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Jeszcze jedna pilna sprawa transportowa: w piątek trzeba podrzucić Daszę/Andzię ok. 100 km w stronę Lublina. Niestety, wyjazd ok. 14 (na spotkanie wyjedzie jej przyszła pani, ale jeśli się nie uda z transportem, z domu mogą być nici) Quote
ludwa Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Gdgt, nie dam rady, ale zapewniam Cię, że Stefanek nieinwazyjny (mój jedyny problem to było pranie tapicerki ale z mojej winy, bo się kręcił a staliśmy w korku i się nie zatrzymałam) Jeśli chodzi o sprawy gryzienia czy coś w tym stylu, to wiozłam go chyba dwa razy i nie było ani sekundy strachu (a ja wcale nie jestem wyrywna do obcych psów...no chyba,że to szczeniory:lol:) Quote
idusiek Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 esperanza napisał(a):A ja czekam na obiecane zdjęcia z info do wystawienia na stronie schroniska. esperenza, zdjecia dawno umiescilam na forum....a co ze wstawieniem na stronę schronu ? :) Quote
gdgt Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 ludwa napisał(a):Gdgt, nie dam rady, ale zapewniam Cię, że Stefanek nieinwazyjny (mój jedyny problem to było pranie tapicerki ale z mojej winy, bo się kręcił a staliśmy w korku i się nie zatrzymałam) Jeśli chodzi o sprawy gryzienia czy coś w tym stylu, to wiozłam go chyba dwa razy i nie było ani sekundy strachu (a ja wcale nie jestem wyrywna do obcych psów...no chyba,że to szczeniory:lol:) pamiętam jak wiozłam z lecznicy zestresowanego fina, dla którego klatka w lecznicy była najpiękniejszym miejsce pod słońcem. W trakcie jazdy znalazło sie na mnie (dosłownie) 30 kg psa. Jechaliśmy tak dobry kawałek... Ludwa, kotka pręguska znalazła dom. Zostały dwie trikolorki :lol: Quote
idusiek Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 a tak a propos - ja potrzebuję dla znajomych na wieś RUDEGO KOCIAKA CHŁOPAKA ( kolor moze byc inny,jezeli bedzie fajny:loveu:). Dasz mi jakis namiar albo przeslesz foty - gdgt ? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.