Jump to content
Dogomania

GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Jeszcze trochę wam pokażę - ale to nadal nie wszystkie zdjątka ha ha ha:diabloti:
Robi się coraz ciekawiej prawda????:eviltong:
Wyjaśniam, że na zdjątkak występują Maficzek i Denisek :loveu:









  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ilka21 napisał(a):
a tak wogóle to wy pokazujecie tu te wasze słodziaki a ja mam parcie na nastepnego i normalnie patrzeć się nie mogę:placz: :loveu:


:lol: Wierzę Ci bez dwóch zdań, to jest jak uzależnienie i nie można o tym przestać mysleć:roll: :roll: :roll:

Posted

Ilka21 napisał(a):
poprostu to jest choroba:evil_lol: :loveu:


Powiedziałabym nawet , że obłęd:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :crazyeye:

Posted

[FONT=Arial]Witam Wszystkich![/FONT]
[FONT=Arial]Dzień dobry mamusiu IZABET![/FONT]

[FONT=Arial]Ja co niektórym bardzo zazdroszczę słoneczka....[/FONT]
[FONT=Arial]Mamy w głogowie okropną pogodę. Jest paskudnie nie miło,pochmurnie i ZIMNO!!!!! Moje szkraby dzisiaj nie chciał wyjżeć z podkołderki.[/FONT]

[FONT=Arial]Dzisiaj zmierzyłam swojego najmłodzego synka Deniska i oczywiśie spieszę się pochwalić:[/FONT]
[FONT=Book Antiqua][FONT=Arial]przy wadze 2.200 kg. i wzroście 22cm, mamay obwód klatki piersiowej 31cm, a obwód szyjki 18cm:loveu:[/FONT] [/FONT]

Posted

[quote name='Duffi'][FONT=Arial]Witam Wszystkich![/FONT]
[FONT=Arial]Dzień dobry mamusiu IZABET![/FONT]

[FONT=Arial]Ja co niektórym bardzo zazdroszczę słoneczka....[/FONT]
[FONT=Arial]Mamy w głogowie okropną pogodę. Jest paskudnie nie miło,pochmurnie i ZIMNO!!!!! Moje szkraby dzisiaj nie chciał wyjżeć z podkołderki.[/FONT]

[FONT=Arial]Dzisiaj zmierzyłam swojego najmłodzego synka i oczywiśie spieszę się pochwalić:[/FONT]
[FONT=Book Antiqua][FONT=Arial]przy wadze 2.200 kg. i wzroście 22cm, mamay obwód klatki piersiowej 31cm, a obwód szyjki 18cm[/FONT][/FONT][FONT=Book Antiqua][FONT=Arial]:loveu:[/FONT] [/FONT]

:loveu: [FONT=Franklin Gothic Medium] Mamusiu Deniska Mafika - Duffi:multi: Witamy[/FONT]
[FONT=Franklin Gothic Medium][/FONT]
[FONT=Franklin Gothic Medium]Widzę, że jesteś bardzo dokładna to sie chwali:klacz: [/FONT]
[FONT=Franklin Gothic Medium]Synek rośnie zdrowo i szybko łał........ aby tak dalej:cool2: [/FONT]
[FONT=Franklin Gothic Medium]Duffi sądzę, że podobają Ci się wklejone Twoje zdjątka:evil_lol: [/FONT]
[FONT=Franklin Gothic Medium]Przykro mi, że masz paskudną pogodę :stormy-sad: [/FONT]
[FONT=Franklin Gothic Medium]Ale po burzy wychodzi słoneczko:thumbs: Pamiętaj..................[/FONT]
[FONT=Franklin Gothic Medium][/FONT]

Posted

:diabloti: Mam tylko nadzieję,że jak przyjadę do poznania to chociażby na chwilkę zaświeci słoneczko;)
Moje maluszki przez cały dzień śpią :sleep2:
Troszkę się pobawiły, pojedli co niektózi i..... oczywiście znów spać :evil_lol:

Tak słodko śpią,że nie chcę ich budzić aby troszkę pospacerować, ale trzeba :painting: :evil_lol:

bo zaraz sama zasnę, a pracy mam baaaardzo dużo:-(

Posted

[quote name='Duffi']:diabloti: Mam tylko nadzieję,że jak przyjadę do poznania to chociażby na chwilkę zaświeci słoneczko;)
Moje maluszki przez cały dzień śpią :sleep2:
Troszkę się pobawiły, pojedli co niektózi i..... oczywiście znów spać :evil_lol:

Tak słodko śpią,że nie chcę ich budzić aby troszkę pospacerować, ale trzeba :painting: :evil_lol:

bo zaraz sama zasnę, a pracy mam baaaardzo dużo:-(

Oby sie tak stało jak piszesz!!!!!
Dzisiaj maluszki mają nuuuuutę do spania:sleep2: :sleep2: to i dobrze , będą rosły:multi:
Duffi jak chce Ci się spać to poogladaj zdjatka to może przejdzie:hmmmm:
Popatrzcie może to Was rozweseli?????









Posted

Na dzisiaj to już koniec z mojej strony -
życzę więc miłego wekendu i słonecznej pogody:lol: do usłyszenia w poniedziałek:evil_lol:

Posted

Ja Was pocieszę, u mnie też leje. Grzywy sie patrzą na mnie jak na nienormalną jak im spacer proponuję a wracają jak ścierki mokre, szczególniej te futrzate.


Szczeniaczki śliczne, ciekaw czy Deniskowi zostanie taka ruda grzywa czy się rozjaśni. Fsjnir by było jakby taki został.

Posted

dzisiaj bylo w miare cieplo i slonecznie a co jutrzejszy dzien przyniesie tego pewnie nikt nie wie-caluski dla gorskich grzywaczy:loveu::loveu::loveu:

Posted

a u mnie ładna pogoda i nie pada :multi:
Zdjęcia wstawię jak bedę miała cheć je zrobić, bo pisanie pracy na Uczelnię wyssało ze mnie wszystkie siły :roll:

Posted

Ptsząc na tą ponurą pogodę my miłośnicy grzywek mamy zawsze swoje,własne malutkie soneczko-kochanych grzywaczy. To one maję w oczkach blask słońca i kiedy się przytulą robi się odrazu ciepło ;) i o wiele lepiej na duszy:loveu:

A tak wogóle to ja jestem tu od niedawna i bardzo Was proszę: wstawcie foteczki Waszych pociech. Baaaaaaaaardzo proszę więcej zdjęć grzywek!!!!!:evil_lol:

Posted

Jaki słodziutki:loveu:
Na tym drugim zdjęciu pewnie coś mu mówiłaś ciekawego,że siedzi baaaaaaaaaaardzo dumny:cool3:
Pewnie jest pieszczoszkiem i nie odstępuje Ciebie na krok:scared:

Ja uwielbiam chińczyków grzywkowatych:loveu: :loveu: :loveu:
Od niedawna w moim domku są dwa grzywacze o bardzo różnych harakterkach.
Mafik,jest bardzo delikatny i czuły. Malutki misu do przytulenia. Zawsze jest przy mnie. Chodzi za mną jak cień. Przez cały czas potrzebuję być blisko mnie:loveu:
Denis - to prawdziwy rozrabiaka:evil_lol: ale za to bardzo kochany:loveu:
I jak tu ich nie kochać:iloveyou:

Posted

Tak! On jest niesamowicie kochany, w domu mnie nie opuszcza na krok, natomiast na podwórku chodzi swoimi ścieżkami, jednak jednym oczkiem zerkajac w moją stronę, zawsze jednak cichutko, tylko łapki położy na kolankach, wtedy wiem, że trzeba niuńka na rączki wziać.
Chodzący aniołek, pies bez jakichkolwiek wad charakteru, uwielbiam go :loveu:, Maficzek wydaje mi się, ze pewnie troche podobny z zachowania jest (z tego co mówisz)
Joy to mój słodziaczek, ciągle mogę na niego patrzeć i nigdy nie mam dosyć, miny robi niesamowite i za każdym razem jak biorę go na ręce to wzdycha. Takie słoneczko prawdziwe w moim życiu
Mam jeszcze foksinkę w typie rasy, diabełka, zazdrośnika, ale kochaną wierną zołzę, co za mną świata nie widzi, wiem zawsze, ze jest obok mnie i że nie odstąpiłaby mnie na krok
A grzywacze to niesamowita choroba, brakuje mi jeszcze łysej dupki do wycałowania ;)

Posted

To takim diabełkiem jest mój Orsuś. W domku aniołek, a na spacerku iabełkowate stworzenie. Kszyczy na wszystkich, nikomu nie da pogłaskać Mafika ani Denisa. Do córk mojeji to już wogóle nikogo nie dopuści :diabloti: Mafik to jak mówisz aniołeczek. Piesek IDEALNY:loveu:
Denis sama słodycz. Najpierw narozrabi, a po chwili przyjdzie da buzi i się odrazu przytula:p

Przyznać się szczerze to nigdy nie sądziłam,że będę miała w domu trzy psy,ale.... nie wyobrażam sobie teraz domu bez nich.

A Ty DADA kiedy planujesz przyprowadzić do swojego domku malutkiego i kochanego golaska?;)

Posted

Ja miałam w planach jednego, łysego grzywka, który bardzo szybko zmienił się w dwia grzywki łysego i futrzatego a teraz do tej gromadki dołączyła jeszcze futrzata sunia i coś mi się wydaje , że na tym się jeszcze nie skończy.

Posted

Oj tak. Grzywki są jak nałóg. Ja się nie dawałam przekonać przez długie lata do zakupu grzywka. W końcu uległam, pod pretekstem zakupu yorka do kompletu. Rok temu przybyły do mnie 3 dorosłe grzywki z odzysku, dla których miałam 3 domy. Ponieważ, przez wzgląd na ich przeszłość, dom musiał być jeden a nikt nie chciał trzech - zostały u mnie. I przyznam, że chyba nie mam dość. Grzywki są jak nałóg. Są niesamowite i strasznie ludzkie. :loveu:
Mój Golas np. przytuła się jak człowiek, obejmuje łapami za szyję, itp. Frytka potrafi się uśmiechać, szczerząc przy tym niemiłosiernie swoje zębiska. Kokaina chodzi na tynych łapach a przednimi łapami oraz barkami + klateczką wykonuje ruchy dokładnie takie, jak ta laseczka z Dirthy Dancing na schodach.... No a Kokos, cóż Kokos to się raczej kreuje na idiotę....

Posted

[FONT=Arial]Ja się czuję obdzielona:placz: Mam tylko dwie grzywki i niestety na więcej sobie nie mogę pozwolić,bo bardzo często podróżujemy. Ale ja dostałam świra na punkcie swoich maluszków:p [/FONT]
[FONT=Arial]Maficzek i Denisek bardzo różnią się z charakterku, ale razem stanowią jadną niezwykłą całość, a nasz Orsuś zawsze stoi na straży i pilnuję swoje malutkie stadko przed wszelkim złem. Orsik - to jest piesek znaleziony na ulicy,który bardzo wiele złego przeżył w swoim życiu błąkając się po ulicach:-( [/FONT]
[FONT=Arial]Sądze,że ze mną się zgodzicie jeśli powiem,że każdy piesek potrafi nabyć czechy człowieka jeżeli jes kochany i wychowywany w ciepłej atmosferze,która panuję w domku;) [/FONT]
[FONT=Arial]A co do decyzji na temat pojawienia się grzywki w naszym domku to była ona spątaniczna. Tylko,że najpierw chcieliśmy tylko iwyłącznie PP z tego względu,że w grudniu 2005 roku umarł nasz bardzo kochany pudelek - Daffi,brakowało nam go i do dziś brakuje Daffika, ale jak zobaczyiśmy na zdjęciu naszego Maficzka ............. jego mordka tak bardzo przypomina Daffika........ i była natychmiastowa decyzja, że Maffi powinien zamieszkać jak najszybciej z nami. I się nie pomyliliśmy. Maffi jest taki sam jak Daficzek. Taki sam czuły i wylewny,uwielbia siedzieć na rączkach.Jest niesamowicie delikatny:loveu: baaaaaaaaardzo go kochamy[/FONT]
[FONT=Book Antiqua][FONT=Arial]Pózniej spodobały się golaski i .......... długie poszukiwania,aż tu raptem zobaczyłam zdjęcie Deniska i oczywiście serce odrazu zaczęło bić mocniej na jego widok i po bardzo krótkim czasie mąż uległ presji ze strony córki i mojej i tak pojawił się u nas malutki i kochany skarbeczek Densek:loveu:[/FONT] [/FONT]
[FONT=Book Antiqua]:multi: :multi: :multi: [/FONT]
[FONT=Book Antiqua][/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Macie racje! Grzywki - to jest bardzo silny nałóg od którego nie można się wyleczyć :evil_lol:[/FONT]

Posted

[quote name='Juta']Oj tak. Grzywki są jak nałóg. Ja się nie dawałam przekonać przez długie lata do zakupu grzywka. W końcu uległam, pod pretekstem zakupu yorka do kompletu. Rok temu przybyły do mnie 3 dorosłe grzywki z odzysku, dla których miałam 3 domy. Ponieważ, przez wzgląd na ich przeszłość, dom musiał być jeden a nikt nie chciał trzech - zostały u mnie. I przyznam, że chyba nie mam dość. Grzywki są jak nałóg. Są niesamowite i strasznie ludzkie. :loveu:
Mój Golas np. przytuła się jak człowiek, obejmuje łapami za szyję, itp. Frytka potrafi się uśmiechać, szczerząc przy tym niemiłosiernie swoje zębiska. Kokaina chodzi na tynych łapach a przednimi łapami oraz barkami + klateczką wykonuje ruchy dokładnie takie, jak ta laseczka z Dirthy Dancing na schodach.... No a Kokos, cóż Kokos to się raczej kreuje na idiotę....

Misiek w niektórych momentach zachowuje się jak człowiek. Gada, śpiewa... Taki cudaczek :loveu:

[quote name='Duffi'][FONT=Book Antiqua]Macie racje! Grzywki - to jest bardzo silny nałóg od którego nie można się wyleczyć :evil_lol:[/FONT]

Zgadzam sie w tym w 100 % :lol:

Posted

Natalia:) napisał(a):
Misiek w niektórych momentach zachowuje się jak człowiek. Gada, śpiewa... Taki cudaczek :loveu:



Zgadzam sie w tym w 100 % :lol:


Moje to jeszcze trochę a śmieci będą same wynosiły i zakupy ze sklepu przynosiły do domu :cunao: :cunao: :cunao: . Mówię wam, grzywki TO JEST TO !!!

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...