Jump to content
Dogomania

GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to oznacza że jest bardzo niezależny i jak do każdego charta trzeba i do tej rasy a właściwie do każdego osobnika podchodzić indywidualnie bardzo i rozumieć charty...
Tu na dogo są właściciele pary azawakhów, jest jeszcze jedna suczka pojawiająca się u nas na wystawach w rękach polskich ale mieszkająca w Czechach.

Posted

no i w tej rasie nie zawsze ale stosunkowo często pojawia się agresja ... nie chcę za dużo pisać, nie mam z tą rasą praktycznego doświadczenia, a wiesz Orsini jak łatwo można zostać zaatakowanym, nawet jak prawdę się mówi ....

Posted

tzn. nie bardzo rozumeim pojecia niezalezny???mi chodzi glownie o to jaki jest jego stosunek do innych psow
wroce z wioski to pogadamy:)))ale Ty napisz:)))

Posted

orsini napisał(a):
tzn. nie bardzo rozumeim pojecia niezalezny???mi chodzi glownie o to jaki jest jego stosunek do innych psow
wroce z wioski to pogadamy:)))ale Ty napisz:)))


niezależny ... jak na spacerze za czymś pobiegnie to nie słyszy, że go wołasz. Nie można generalizować ale w tej rasie zdarzają się uciekinierzy choć dobrą pracą i odpowiednim podejściem można z psem wiele nadrobić...
W stosunku do innych psów zdarzają się osobniki agresywne i na pewno częściej niż u chartów angielskich greyhoundów gdzie agresja jest zjawiskiem wyjątkowo rzadkim ...

Ress opowiedz trochę o tym epizodzie z azawakhiem...

Posted

Moj epizod z azawakhiem ...
Kilka lat temu,kiedy mialam w domu charty dowiedzialam sie ,ze jakas kobieta w Czeladzi ma do oddania charta arabskiego azawakha po wypadku.Przyczyna oddania psa byla niestety bardzo wyskoa cena leczenia.Dlugo nie czekajac zadzwonilam i pojechalam po pas.Okazalo sie ze jest to roczny pies o nieudokumentowanym pochodzeniu,czyli bez rodowodu.Przeprowadzilam "sledztwo" i okazalo sie ,ze pies pochodzil z jednej z polskich hodowli dzialajacych w tamtym okresie.
Psa zabralam do domu ze zlamanymi obiema przednimi lapami,bo jak sie okazalo wyskoczyl z pierwszego pietra przez balkon ..... :roll:
Moje doswiadczenia z psem:
na pewno nie jest to rasa latwa......jest bardzo niezalezna,wydaje mi sie ,ze chyba najbardziej z calej X grupy.Jesli ktos decyduje sie na tego psa powinien wiedziec ,ze to typowy chart....zycie z nim nie polega na zaleznosci pan-pies,ale jest stala sztuka kompromisu.Trzeba stale dzialac "sposobem" ,bo zazwyczaj stosowane metody szkoleniowo -wychowawcze nie przynosza rezultatu.

Posted

witam wszystkich po przerwie :) nie przeczytam wszystkiego bo znowu wpadlam na momencik miedzy jednym zabiegiem a drugim :) w tym tygodniu non stop przy stole, juz mi plecy wysiadaja, ale starosc nie radosc; bylo sie pieknym i mlodym teraz tylko "i" zostalo :)))))

zaraz wlepie Toudysia :)))

Posted

Dla mnie pies byl cudowny,uczuciwy aczkolwiek nie wylewny,zachowywal sie jak kot.Reszte rodziny traktowal z dystansem,aczkolwiek pozytywnym.Dla obcych byl wogole niedostepny,a zbytnia natarczywosc po prostu ukrocal zebami.
Do psow byl takze powsciagliwy.....Moje psy tolerowal,ale bawic sie lubil tylko z chartami.Bardzo nieodpowiadaly mu zabawy silowe ( owczarek,terier ect.)....
Jedyna rzecza ,ktora mnie u azawakha zadziwiala to agresja.Nie agresja jaka wyobrazamy sobie normalnie u psow....warczenie ,szczekanie,jezenie grzbietu...nic z tych rzeczy.Azawakh po prostu czasem gryzl bez ostrzezenia.Stal z boku obserwujac sytuacje,a nagle doskakiwal i gryzl.Gryzienie tez bylo specyficzne.Nie lapal pelna szczeka,tylko tak jakby szczypal....Mnie nie zaatakowal nigdy,natomiast moja mame capnal dosc porzadnie.
Taki milczacy obronca.
W domu zachowuje sie jak typowy chart,poleguje duzo spi.Duza aktywnosc wykazuje na spacerach,gdzie tak jak pisal Matrix zdaza mu sie okresowa gluchota na wolanie.Ma silny instynkt poscigu,wiec trzeba wychodzic z nim na otwarte przestrzenie z dala od drog i samochodow.
Okres szczeniecy jak u wiekszosci chartow bywa trudny ze wzgledu na to ,ze trzeba sie uzbroic w bardzo duze poklady cierpliwosci proporcjonalne do ilosci dziwnych pomyslow psa.
Mysle ,ze ta rasa jest dla koneserow.Jest na pewno przepiekna,ale niestety nie nadaje sie dla osob o charakterze dominujacym.Azawakh to partner nie "podwladny"


Posted

Anna1

Cydeńko. Model z niego idealny, ale przede wsystkim jest cudowny, pięknie zbudowany i ma to coś.
:Dog_run:
Wszyscy mają psy :( a ja nie :(
Dzisiaj zadzonie chyba podpytać jak tam Tasi, bo mi serducho peknie z zazdrości.

O!

Posted

Dodam tylko ,ze moj epizod z azawakhiem zakonczyl sie tak,ze psa wyleczylam,nieco oswoilam,doprowadzilam do stanu "uzywalnosci",i po dwoch miesiacach byla wlascicielka zadzwonila ,ze zada natychmniastowego zwrotu psa,bo jej dziecko popadlo w ciezka depresje teskniac za nim. :evil:

Posted

Ja bardzo plakalam,ale niestety wtedy bylam jeszcze zalezna od rodzicow,wiec oni zadecydowali o zwrocie psa......
Teraz jak po czasie mysle o tej sytuacji,to wnioskuje,ze owa pani znalazla naiwnego,ktory jej tego psa wyleczyl i wyprowadzil.....Przykre takie cos.....

Posted

Ress ależ z tej baby tupeciara, trzeba jej było oddac psa razem z rachunkami za leczenie.

Anna1 Toudi pieknie już urósł, i taki słodziutki jest na zdjęciach :angel:

Posted

ress dzieki!!!
fajnie , ze tyle napisalas!!!
hmmm...czyli troche podobny do sznaucerka:))))one mi tez gluchna na spacerze-wolam i wolam i sobie moge wolac :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
tylko mniejsze....
Piekny jest, tylko ja sie obawiam, ze mi moze pozjadac maluchy-tzn. sznaucerki, bo one duzo mniejsze...
ale sobie pomarzyc o takim piesku mozna nie?:)))))
a pies faraona?tez taki z charakteru niezalezny?cokolwiek to oznacza... :lol: :lol: :lol: :lol: no moje sznaucerki tez sa autystyczne w sumie :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

ania 1 widze, ze nasze drzewko :lol: :lol: :lol: :lol: bylo przyjechac jak mowilam przed mrozami a nie teraz jak 5 lisci na krzyz zostalo :lol: :lol: :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...