resuruss Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Iwona napisał(a):Gwożdziem:bigcool: Hahahahahahahaha!Ja myslalam o Super Glue.:evil_lol:
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Teraz :sg168: w kuchni i patrzyłam przez okno- dziwne- jacyś tacy krótkonożni ludzie się zrobili:-o, chodzą z jakimś linkami w rękach:crazyeye:, jasno tak jakoś:hmmmm::razz:
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 resuruss napisał(a):Hahahahahahahaha!Ja myslalam o Super Glue.:evil_lol: Coś ty- super glue może się ześlizgnąć- gwóźdź pewniejszy:evil_lol:
maga18 Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 musze podpytac sie na jakiejs wystawie jak to robia :evil_lol:
resuruss Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 U mnie masakra ze sniegiem......juz jest po kolana.....mam wyzlobione tunele ze sniegu na chodnikach.....ani pies wyjsc za potrzeba nie moze.....Biedne te moje nagolce,a szczegolnie ich "interesy" ......wystaja z ubranek i sa moczone w sniegu.....Juz im wazelinka smaruje przed wyjsciem. Ja narzekam a u Matrixa to juz musi byc na serio Alaska....podobno tam najwieksze opady.....
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 maga18 napisał(a):musze podpytac sie na jakiejs wystawie jak to robia :evil_lol: Maga:shake:coś ty taka nie kumata-jak to jak? normalnie-gwóźdź, młotek i łuuuup:mad::evil_lol: na kilka dni wystarczy:cool1:
maga18 Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Iwona napisał(a):Lotus Lawandula:lol:??? to czemu Domi osobiscie sie nim nie pochwali, coooooooo??? :cool3:
maga18 Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Iwona napisał(a):Maga:shake:coś ty taka nie kumata-jak to jak? normalnie-gwóźdź, młotek i łuuuup:mad::evil_lol: na kilka dni wystarczy:cool1: to po takim czyms Mila nie tylko by spała obrażona, ale i by jeść przestała :evil_lol: :lol:
resuruss Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 maga18 napisał(a):to po takim czyms Mila nie tylko by spała obrażona, ale i by jeść przestała :evil_lol: :lol: Moje by sie przestaly ruszac.....:diabloti:
maga18 Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 resuruss napisał(a):Moje by sie przestaly ruszac.....:diabloti: spokoju nigdy za wiele :lol:
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 maga18 napisał(a):to po takim czyms Mila nie tylko by spała obrażona, ale i by jeść przestała :evil_lol: :lol: No to same korzyści:evil_lol:
matrix..... Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 resuruss napisał(a):U mnie masakra ze sniegiem......juz jest po kolana.....mam wyzlobione tunele ze sniegu na chodnikach.....ani pies wyjsc za potrzeba nie moze.....Biedne te moje nagolce,a szczegolnie ich "interesy" ......wystaja z ubranek i sa moczone w sniegu.....Juz im wazelinka smaruje przed wyjsciem. Ja narzekam a u Matrixa to juz musi byc na serio Alaska....podobno tam najwieksze opady..... dzisiaj droga Bielsko - Cieszyn była nieprzejezdna ... śniegu jest tak dużo, że husky całe się zapadają, Mati większy to go trochę jeszcze widać...
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Na popołudniowym spacerze z psami córka robiła za udeptywacza śniegu aby Kesi mogła się załatwić:razz:. Sharpejki sobie radzą , chociaż Kali i tak sobie szuka jakiegoś udeptanego miejsca:lol:. U nas ciągle pada i już się zastanawiam co to będzie rano na spacerku:crazyeye:
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Pomijając już wszelkie trudności- pięęęęęknie jest:multi:-zimowa zima:lol:
resuruss Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Mi sie tez podoba.....ale jak patrze z okna...... Strasznie mi szkoda psow....ani pobiegac nie ma jak,ani sie zalatwic.....swoja droga ja bym tez sie nie zalatwila jakbym, miala wsadzic tylek do sniegu.....
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 A jak pięknie musi być w górach....Aż dech mi zapiera jak sobie pomyslę. Parę lat temu byliśmy na nartach na Pilsku, było tyle śniegu ,że linki z orczyka były prawie nad samą głową- tyle śniegu jeszcze nie widziałam- pięknie było aż do bólu-jak ja to określam:oops:. Niezapomniane widoki -biało,biało, biało i przepiękne lazurowe niebo- miodzio:lol:.
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Hmmm- cisza- czyli poszliście grzać psom łóżeczka:lol: to i ja idę:sleep2:
maga18 Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 w górach... była moja koleżanka wczoraj... i co widziała... ZAMIEĆ... zmyli się stamtąd szybciutko :lol: a u mnie nie pada śnieg :shake: i juz tak szarawo się robi... ulice brudne... a na trawnikach to zmarznięte okrutnie... :placz:
cyga Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Iwona napisał(a):A jak pięknie musi być w górach....Aż dech mi zapiera jak sobie pomyslę. Parę lat temu byliśmy na nartach na Pilsku, było tyle śniegu ,że linki z orczyka były prawie nad samą głową- tyle śniegu jeszcze nie widziałam- pięknie było aż do bólu-jak ja to określam:oops:. Niezapomniane widoki -biało,biało, biało i przepiękne lazurowe niebo- miodzio:lol:. witam, ja byłam przed świętami w Wiśle na nartach też było full śniegu i śliczne widoki podobne do tych co opisujesz... teraz pozostały fotki i wspomnienia:lol: Moja psinka ma problemy z wychodzeniem na dwór,ale jak już wyjdzie to przeskakuje wyższy śnieg i łapie spadające śnieżynki.
Iwona Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Nie żartuj:crazyeye:- a ja myslałam,że w całej Polsce tak jest snieżnie. U nas prawie paraliż, ze 40 cm sniegu- to na miasto sporo- i ciągle sypie, do tego 7 st mrozu:lol:. Pięknie:lol:
Marta Chmielewska Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 chachachacha, właśnie mi się przypomniało jak psy wystawiają zmarznięte dupska w śniegi nijak nie mogą się załatwić :diabloti: U nas taka sama szalona zima :loveu:
resuruss Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Iwona!To ja sie przenosze do Ciebie....u mnie juz z 50 cm jest.....Mowie Wam tunele zrobili zeby mozna bylo chodzic.........A ja jeszcze z psami musze smigac.....:shake:
Agama Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 za oknem sypie i sypie fatalne specery z szarpejami snieg wchodzi im miedzy opuszki zaczynaja kulec mimo natychmiastowej naszej interwencji ,grzywki chodza po odsniezonych alejkach
resuruss Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Iwona napisał(a):Teraz w nocy jeszcze z psami?:crazyeye: Ano,ostatni spacer zawsze ok 01 w nocy.
Recommended Posts