Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Długo czekałam na foty Tofika...ale opłacało się:) Rośnie chłopak jak na drożdzach:) Mnie oczywiście rozczula jego podobieństwo do Bezy:) Nawet miny robią te same:) Fajnie ze lubi chodzić w ubrankach:) Siostra niestety nie poszła w jego ślady, jak jej zakładam kubraczek to tak długo walczy aż go ściągnie:) Oczywiście z pomoca Neski:) Tofik jest wyjątkowo przystojny Małgosiu:) Pozdrówka

Posted

Joss, nie zawstydzaj... Pokaż go potem Nesce i powiesz mi, co ona sądzi. :P Zdanie Bezi może być mało obiektywne, ze względu na pokrwieństwo...., które jak Ci już wsześniej mówiłam jest faktycznie uderzające!!! :Dog_run:

Posted

Śliczna jest i na pewno nie wygląda na zamorka!!!! A te różowe szeleczki, Tofisiowi się nie odważę... Chyba muszę sprawić sobie suńkę, żeby móc jej kupować takie słodkie cuda :lol:

Posted

Ale zebra ma sterczace. Tylko tego nie widac na zdjeciach. Wiec troche trzeba ja spasc :P

Dzieki Hebcia i Malgosia :)


Takie same szeleczki tylko w kolorze zielonym byly tez na pewno dostepne. Takie wlasnie dla samca :>

Posted

Klara tez miala czerwona obrozke i smyczke. Obrozka szybko okazala sie za mala a smyczka skonczyla tragicznie.
POjechalismy wiec kupic szeleczki. Mialy byc czerwone, ale Klara nie dala sobie takich zalozyc. Zielone tez nie pasowaly. Za to rozowe od razu i bez problemow. Wiec sama sobie wybrala. Niedlugo jednak bedziemy musieli zmienic, bo te juz sa zniszczone, i raz odpiely sie na spacerku! Wiec mialam stracha.

Mysle ze w piatek wybiore sie do Warszawy na zakupy:) Widzialam ostatnio chyba w Galerii Mokotow bardzo ladne szeleczki i takie solidne.

Posted

fajnie, że macie blisko do Warszawy, ja niestety musze korzystać z miejscowych sklepów, ale przyznaję że nawet w Białymstoku niektóre są całkiem dobrze zaopatrzone, chociaż na pewno nie tak dobrze jak w stolicy :cry:

Posted

Do Wawy mam 200 km. Obojetne czy od siebie czy od narzeczonego..

Ale tutaj tez za duzego wyboru nie ma. Spodobaly nam sie jedne skurzane, ale ponoc ten typ moze wykrzywic nozki u buldozkow. Wiec odpadaja.

Posted

Ano niestety :) Ale i tak musze. Co weekend w zasadzie musze byc w Warszawie. A w ten piatek koniecznie musze byc wczesniej zeby odebrac stypendium, wiec odbiore kasiorke i kupie Klarci prezent pod choinke :)

Posted

Ja szeleczek na razie nie zniszczylam :P To mus :>
Mi niczego nie brakuje, no moze musze pozbierac na nowy komputer i troche oprogramowania, ale mimo to szeleczki trzeba i koniec :)

Posted

Ja tez zartuje, ale prawda jest taka ze od kiedy Klarcia z nami zamieszkala to spora czesc kasiorki idzie na jej potrzeby. A na swoje wydajemy dosyc malo. Chociaz spora sume musialam ostatnio w cos zainwestowac. Mam nadzieje ze wyjde na prosta do nowego roku :)

Posted

U nas tak samo, pieniądze płyną... A wiadomo, że na takie stworzenie, które jest uzależnione od nas, pieniędzy nie żałujemy. I muszę powiedzieć, na pewno się zgadzacie, że żadnej złotówki wydanej na psa nigdy nie żałowałam i nie żałuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...