Wiola.od.Gacka Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 [img=http://img214.imageshack.us/img214/9651/buniaczerwonykapturek9xn.th.jpg] Bunia jako czerwony kapturek jeszcze raz(to nie kostium to jej zimowe ubranko z kapturkiem-czego to ludzie nie wymyślą)
_beatka_ Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Hebulinka to przepiekna dziewczynka :angel: a szczególnie na tych zdjęciach :D
Draczyn Posted December 5, 2005 Author Posted December 5, 2005 Wiola.od.Gacka napisał(a):dobra,coś zepsułam VIOLAJeśli robisz zdjęcia i chcesz je dać na dogomanię to jesłi nie masz, tak jak i ja programu do zmniejszania zdjęć w kompie, to ustaw tak aparat, aby zdjęcia były w rozmiarach dozwolonych na dogo. Zdjęcie Buni wkleiłam wczoraj, ale było za duże i rozwalalo całe forum, więc musiałam je zamienić w linka, na ktory klikasz i zdjęcie już jest (tyle, ze musisz kliknąć) HEBULKAFotki jak zwykle śliczne i Hebe też piękna. Dzięki
elżbietarusos Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Nie wiem skąd jest Twoja znajoma, ale jeśli z Warszawy to chyba jednym z lepszych specjalistów radiologii i USG jest dr. Marciński przyjmujący na Uczelni i w innych miejscach chyba też. Każdy gabinet USG może wykonać takie badanie, jeśli dysponuje odpowiednią sondą , i pod warunkiem , że szczenię jest młode i ciemiączko nie jest zarośnięte. Ceny kształtują się w zależności od gabinetów , trudno mi powiedzieć jakie to są teraz koszty. Takie badanie stwierdzi , czy struktura mózgu jest prawidłowa. Chyba jeszcze lepsze było by komputerowe badanie mózgu , także do wykonania na Uczelni , ale znacznie droższe. Pewnie powinnam zawrzeć to w problemach zdrowotnych , ale przypomniało mi się Draczyn , że jeden z lekarzy na onkologii w Łodzi stosował u chorych na raka specyfik o nazwie Padma 28 , z bardzo dobrymi efektami.
Draczyn Posted December 5, 2005 Author Posted December 5, 2005 Zadzwonię do dr Marcińskiego jutro i zapytam, czy wykonuje takie badania i jakie są ceny i jeśli to będzie możliwe, to skieruję tam moich znajomych. Jutro dam wam znać o wynikach mojej rozmowy, bo może jeszcze komuś w przyszłości to się przyda. Dotychczas słyszalam i sama wykonywałam u dr Marcińskiego wielokrotnie USG, ale o takich badaniach, robionych przez niego nie słyszalam
misiaczek Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Hebulka,Hebe na tych fotkach wygląda jak dama :wink: .Jest piękna. I te oczy na drugiej fotce od góry....ech :lilangel:
misiaczek Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 _beatka_ napisał(a):misiaczek piekne zdjęcia misi i sotka :D te poprezdnie tez rewelacyjne, zapomnialam ich pochwalić :wink: poza tym szczeniaczki krola arlekina rewelacyjne :angel: Beatko, dziękuję bardzo :D .
_beatka_ Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 proszę :wink: nie wiem czy usg robie sie tak samo jak tomograf komputerowy mózgu, ale jesli tak to na SGGW kosztuje to chyba 500-600zł dokładnie nie pamietam, ale to badanie mial robione Doksio, po nim stwierdzono wode w mozgu i nieodwracalne w nim zmiany.... :cry:
Viris Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Hebulka przesliczne zdjecia. Bardzo dobre takze pod wzgledem technicznym :) Ja bardzo cierpie z powodu ruchliwosci moich zwierzat. Nie moge zrobic nic co wykracza poza zwykly pstryk jakich pelno na dogomani. Gratuluje wytrwalej modelki :> I trzymam kciuki za Jej zdrowko :)
elżbietarusos Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Tomokopmuter jest droższy , faktycznie kosztuje , koło 500,- zł. USG nie powinno przekroczyć 70 zł .
_beatka_ Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Doksio miał robieone usg jamy brzusznej na SGGW i kosztowało chyba 60-70zł
Hebulka Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Hebunia dziękuje za wszystkie Wasze serdeczności :calus: Do pozowania to trzeba przyznać nadaje się rewelacyjnie,w przeciewieństwie do Emi,która porusza się z prędkościa swiatła i trudno uchwycic w całosci jej ciałko :)
Viris Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Hebulka rewelka te zdjecia. Emi tez slicznie lapiesz. Ja nie mam na tyle cierpliwosci. Wielokrotnie chcialam zrobic bardziej artystyczne zdjecia Klary, ale sie nie da. Nic z tego! Moze jak podrosnie i juz sie wyszaleje.. Dziewczyny prosze kontynuujcie rozmowe na tematy chorobowe w temacie do tego przeznaczonym. Tematy jakie poruszacie sa bardzo wazne i szkoda zeby umknely komus poszukujacemu pomocy :)
Draczyn Posted December 5, 2005 Author Posted December 5, 2005 Hebulka znów przepiękne foty, a chusta czerwona pasuje bardzo do Hebuni
Atenka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Hebulka dziewczynki jak zwykle piękne. Hebe twarzowo w nowej chuście.
_beatka_ Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Hebulko zdjęcia psiaczków piekne :D ps-nie wiedziałam, że wsród tego zwierzyńca masz tez kotka :D
misiaczek Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Hebulka,dopiero teraz zobaczyłam najnowsze fotki Hebe(to chyba przez zmianę dogomanii).Są świetne,a Hebe modelka,jak się patrzy :D .
Hebulka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 _beatka_ napisał(a):Hebulko zdjęcia psiaczków piekne :D ps-nie wiedziałam, że wsród tego zwierzyńca masz tez kotka :D Mam i to najdłużej z nich wszystkich,ma już 9 latek :)
Draczyn Posted December 6, 2005 Author Posted December 6, 2005 HEBULKA I MISIACZEKfotki ekstra, zresztą jak zwykle
Hebulka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Misiaczek śliczne zdjęcia,bawią sie widzę super. Strasznie lubię jak one trzymają w tych łapeczkach kostkę :) Słodki widok. Misia pozwala Sotusiowi podejśc do siebie jak zajada taki smakołyk ?
Viris Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Nameczylam sie 30 minut ale w koncu dwa zdjecia wklejam. Niestety moj laptop strajkuje i musze sie z nim pomeczyc zanim mi cos wyjdzie. Mikolaj nie przyniosl nowego komputera,a na razie oszczednosci zjadaja zwierzeta :) Spacerek.
misiaczek Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Hebulka napisał(a):Misiaczek śliczne zdjęcia,bawią sie widzę super. Strasznie lubię jak one trzymają w tych łapeczkach kostkę :) Słodki widok. Misia pozwala Sotusiowi podejśc do siebie jak zajada taki smakołyk ? Co się tyczy jedzenia,to z Misią jest tak:"nie drażnij lwa".Czyli lepiej aby Sotek nie podchodził do Misi podczas jedzenia czegokolwiek.A kosteczki skórzane uwielbia,więc jeśli Sotuś nie chce aby polubiła też jego kosteczki,lepiej żeby trzymał się z daleka.I on o tym wie. Zawsze daję im po jednej kosteczce,tylko to jest trochę bez sensu,bo Soto i tak swojej nie może gryźć od razu.Dopiero jak pani Misia zdecyduje się,którą wybiera(a to trwa ok 15 min.)łaskawie Sotek może pogryźć tą drugą,ale gdzieś daleko w kąciku. A z psimi kabanoskami,to już wogóle heca.Jak dawałam,to Misia,zjadała swojego w sekundę,a Sotuś brał i popiskując latał po całym mieszkaniu jak opętany.I co się okazało,że malutki nie mógł tego ugryźć i latał tak aby gdzieś zakopać przed Misią(przeważnie chował biedaczek pod kocyk).Ale znalazłam dla niego takie cieniutkie kabanoski i chłopczyk już sobie radzi z pogryzieniem :wink: :D .
Recommended Posts