Jump to content
Dogomania

Był sobie Ozzy pies ideał 19.08.2004-8.09.2015 , posłał nam Tytusa małe utrapienie :) ur.18.10.2015


Recommended Posts

Te rytuały, których nie ma z Kim wypełniać... takie dźganie serca na każdym kroku... :(

 

Alu, jesteśmy z Tobą.

 

dokładnie , dźganie w serce :(

 

Kasiu , dziękuję

 

wszystkie znajome psy wycałowane na ulicy ...

Aluś zadzwonię do Ciebie w weekend, trzymaj się jakoś.....

 

będę czekać
 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 78.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Alicja

    25410

  • e.v.a

    2386

  • Vectra

    2355

  • clockwork

    1973

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Fotaski na szybko  

jak wróciłam nie przywitał się ze mną , dopiero po spacerze , zabawie i slomce ptysiowej udało mi się go przekonać , zenie warto się obrażać :)

Posted Images

Przytulam wirtualnie...

 

Kasiu , tak naprawdę to Ty uratowałaś Mnie ... wiesz czym , teraz już jest oki , ale pomogło

 

Mija 2 tydzień , czas płynie , w domu debata co na grobek Ozzulka zrobić ... coraz więcej osób pyta o Misiaka :( , a My , my tkwimy w pkt wyjścia i wspominamy . Mam foty , takie chyba sprzed miesiąca  , ale jeszcze nie jestem w stanie ich przeglądać na dłuższą metę , kiedyś wrzucę ....

Link to post
Share on other sites

Kasiu , tak naprawdę to Ty uratowałaś Mnie ... wiesz czym , teraz już jest oki , ale pomogło

 

 

4c2eb6ebcfc4764b4fa50fa3186c1d51_th2.gifCieszę się, że mogłam pomóc!

 

 coraz więcej osób pyta o Misiaka :(

 

Z jednej strony to nic dziwnego, że ludzie pytają, ale z drugiej to takie ciągłe rozdrapywanie rany, świeżej rany :(

 

A z wrzuceniem zdjęć się nie spiesz. Może kiedyś przyjdzie dzień, że będziesz chciała i będzie mogła je pokazać. Ja do dziś nie potrafię wrzucić do bazylkowej galerii tych kilku Jego ostatnich fotek...

Link to post
Share on other sites

Dziś mija 10 dni bez Ozzulka , dziś też są  Kuby urodziny .

Żeby złamać smutek przyjechała Kuby dziewczyna , Mariolka i czekamy teraz na niego z niespodzianką , zrobiłyśmy tort ...wiem , ze to nic takiego ale niespodzianka jakaś będzie i osłoda na te smutne dni , a i ja miałam czas na śmiech , bo to był nasz 1 tort w życiu .

Link to post
Share on other sites

No to najlepszego dla Kuby. I smacznego!

Jaki tort? Jaki smak?

życzenia przekażę jak wstanie , dziękuję :)

 

a tort , biszkopt kupiłam , nie miałam czasu na pieczenie , ale za 14 zł miałam duży biszkopt i wysoki na prawie 10 cm , zadanie nasze to był krem :)

krem zrobiłyśmy orzechowy , oczywiście miały być włoskie ale w domu miałam tylko laskowe , więc był laskowy , z whisky , bo nie miałam w domu rumu ( wyszedł ) to była jedna warstwa i wierzch a druga warstwa to była masa kokosowa z amaretto . Wyszedł pyszny tylko z takiej wysokości mogłam przekroić na 4 części , było by ciekawiej .

Kuba była naprawdę zaskoczony , bo Mariolka powiedziała mu ze przyjedzie w sobotę ( mieszka we Wrocławiu ) a spiskowałyśmy już kilka dni , ze będzie w piątek :) . Kuba wszedł po pracy do domu to powitałam go z zapalonymi świeczkami na torcie , po ciemku , dopiero jak zdmuchnął, wyszła Mariolka , naprawdę było miło . Kuba mimo iż dorosły facet bardzo przeżył odejście Ozzulka , 10 dni przed urodzinami się to przecież stało , smutne zdarzenie , tym bardziej , ze po odejściu Harleya , kiedy kupiliśmy Ozzulka , Kuba miał do nas żal , ze jest nowy pies , długo sie do niego przyzwyczajał , ale ostatnie lata , to już były inne relacje , bo Ozzyego nie dało sie nie kochać .

 

Chciałam też tutaj podziękować dziewczynom za telefony w tych najcięższych momentach , dziękuję za łzy , pocieszenia , za śmiech , za wspominki , za każde słowo . Dziękuję .

Link to post
Share on other sites

To dobrze, że mieliście choć chwilę radości, oderwania od smutku. No i że Kuba był pozytywnie zaskoczony. I że tort się udał! Brzmi pysznie!

tak jak pisałam na FB , staramy się żyć tak , jakby Ozzy był z Nami , tylko jakby szedł krok przed nami .... jest obecny cały czas w naszych rozmowach , wspominkach , wielu czynnościach , czasem jest bardzo smutno , czasem bardzo wesoło ...czasem nostalgicznie . Dziś był bardzo smutny moment , po póltorej roku nie widzenia się z koleżanką ( ostatni raz spotkałyśmy się na pogrzebie mojej Mamy ) spotkałyśmy sie pod Obi , radość ze spotkania , pytanka co słychać , jak dzieciaki , bo ma 2 fajnych synków , pytam co u Mamy ( jej Mama to bardzo dobra znajoma mojej Mamy ) a ona mi mówi , ze Mama zmarła w marcu :( , a że zgubiła telefon , nie miała do nas kontaktu :( , no i najpierw popłakałyśmy a potem stwierdziłyśmy , ze teraz piją sobie gdzieś na zielonej trawce kawę i patrzą na nasze bawiące się psy : Kamusię , Pao , Harleya , Basko i Ozzulka .

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

no i gdziesz Kanusia do nich dołaczyła, bo tę moja wariatkę ktoś musi ustawić :)

oj to Babcia Joasia się Kanulką zajmie :) a Ozzy nauczy ją manier ;) , tylko Pao , to kawał drania , to pekińczyk tej p.Basi , znajomej Rodziców , ale Kama , moja ruda zołza go ustawi ;) za to Basko wszystkich będzie miał w nosie , bo to mix basenji , no i Harley .... pewnie z Dziadkiem będą chodzić na długie spacerki do skraju Tęczowego Mostu i będą wyglądać w Naszą stronę

Link to post
Share on other sites

O kurcze,ale zly news.

 

no właśnie taki , jakiego się nie spodziewałam :(

Czesc Alunia trzymaj sie.czas nie goi ran ale przyzwyczaja do bolu.

 

dokładnie , człowiek do bólu potrafi się przyzwyczaić i każdy następny boli jeszcze bardziej :(

 

 

Byliśmy dzisiaj na Cmentarzyku u Ozzulka , wkopaliśmy 2 krzaczki , teraz kombinujemy co dalej będziemy robić , aby było mu miło . Dzisiaj przeszłam się po Cmentarzyku , są kociaki , jest nawet króliczek ....  i dziś kolejnego znajomego psiaka tam znalazłam , sunieczkę bullmastiffkę , spotykaliśmy się z pańciostwem i 2 dziewczynkami na spacerach w naszym lesie  , jedna była atopikiem i właśnie ona nie żyje :( , miała 10 lat . Rozpłakałam się kiedy odjeżdżaliśmy , nadal bardzo boli :( .

Link to post
Share on other sites

my bylismy w sobote z buldoziami u naszej Astuni......

nie ma jej z nami od 6 lipca ,ale nadal boli.....

i to nieprawda ,ze czas leczy rany....

jutro jade do mlodszego z wnukow.na dluzej /,bo jego mama /corka  /jest od wczoraj szpitalu ;dzis ma operacje ....

wybiegnie do mnie jej astka Arma/12-lat/ i znow wszystko wroci....

wspomnienia jak razem spaly z moja ,chodzily na spacery .....dopoki nie zaczely sie gryzc....

Link to post
Share on other sites

przytula.gif

 

 

Witaj Alu, ściskamy mocno.

dziękuję Wam , ze jesteście

 

my bylismy w sobote z buldoziami u naszej Astuni......

nie ma jej z nami od 6 lipca ,ale nadal boli.....

i to nieprawda ,ze czas leczy rany....

jutro jade do mlodszego z wnukow.na dluzej /,bo jego mama /corka  /jest od wczoraj szpitalu ;dzis ma operacje ....

wybiegnie do mnie jej astka Arma/12-lat/ i znow wszystko wroci....

wspomnienia jak razem spaly z moja ,chodzily na spacery .....dopoki nie zaczely sie gryzc....

 

dokladnie tak jest , czas ran nie leczy , to My przyzwyczajamy sie do stałego bólu , a każda sytuacja przypominająca nam zdarzenia otwiera ranę i boli ze zdwojoną siłą :(

Od śmierci Taty minęło prawie 2 lata , Mamy półtora - niby żyję normalnie a idąc na cmentarz siadam na ławeczce i łzy leca mi z oczu , wtedy wspominam ICH i Nasze zwierzaczki , wspominam walkę o zdrowie Harleya , wspominam ten najświeższy szok kiedy zły los odebrał Ozzulka -boli , już zawsze będzie bolało .

Żyję , śmieję się , żartuję , ale to już nie jestem ta sama ja ...bagaż doświadczeń odciska swoje piętno .

 

Piszesz , wybiegnie do Ciebie sunieczka Córki .... tak , wrócą wspomnienia , spotykam znajome psiaki , Ozzulka kolegów i kolezanki .... serce rozrywa ból , ale całuję je , przytulam , jestem wtedy bliżej Ozzyego ....

 

A Twojej Córce , życzę zdrowia .
 

Link to post
Share on other sites

my bylismy w sobote z buldoziami u naszej Astuni......

nie ma jej z nami od 6 lipca ,ale nadal boli.....

i to nieprawda ,ze czas leczy rany....

jutro jade do mlodszego z wnukow.na dluzej /,bo jego mama /corka  /jest od wczoraj szpitalu ;dzis ma operacje ....

wybiegnie do mnie jej astka Arma/12-lat/ i znow wszystko wroci....

wspomnienia jak razem spaly z moja ,chodzily na spacery .....dopoki nie zaczely sie gryzc....

 

Krysiu zdrowia dla córci i trzymaj się jakoś. Jak wrócisz, wyćwiczę Cię w dodawniu zdjęć na dgm, bo tak nie może być, aby piękne buldosie były ukrywane :)

 

Alu, slogan ale  prawdziwy "dajcie czasowi czas". Ochłoń trochę, jestem pewna że Ozzy już tam szuka dla Ciebie pocieszyciela i uczy go ciekawych rzeczy.  Shadow bardzo ukoił moje serce.....

Link to post
Share on other sites

Krysiu zdrowia dla córci i trzymaj się jakoś. Jak wrócisz, wyćwiczę Cię w dodawniu zdjęć na dgm, bo tak nie może być, aby piękne buldosie były ukrywane :)

 

Alu, slogan ale  prawdziwy "dajcie czasowi czas". Ochłoń trochę, jestem pewna że Ozzy już tam szuka dla Ciebie pocieszyciela i uczy go ciekawych rzeczy.  Shadow bardzo ukoił moje serce.....

o tak , czekamy na foty buldosiów

 

Mariolko , nie wiem , czy Ozzulek kogoś takiego znajdzie

Link to post
Share on other sites

o tak , czekamy na foty buldosiów

 

Mariolko , nie wiem , czy Ozzulek kogoś takiego znajdzie

ALU ,jestem na FB/tam wstawiam foty moich sun i nie tylko /,Krystyna Fischer 

dziekuje za kciuki za corke/niestety nie miala dzis o 13-ej operacji ,bo helikopterem przylecialy osoby z wypadku i sala operacyjna byla zajeta....

moze jutro .....zal tylko 2-letniego Kubusia ,ktory od wczoraj teskni za mama....

Link to post
Share on other sites

Krysiu zdrowia dla córci i trzymaj się jakoś. Jak wrócisz, wyćwiczę Cię w dodawniu zdjęć na dgm, bo tak nie może być, aby piękne buldosie były ukrywane :)

 

Alu, slogan ale  prawdziwy "dajcie czasowi czas". Ochłoń trochę, jestem pewna że Ozzy już tam szuka dla Ciebie pocieszyciela i uczy go ciekawych rzeczy.  Shadow bardzo ukoił moje serce.....

MARIOLKA,dzieki za zyczenia zdrowia dla corki :-)

niestety spadla dzis z grafika operacyjnego.....a 2-letni Kubus teskni....:-(

co do wstawiania zdjec na dogo/jestem BARDZO OPORNA na nauke ;-)

Link to post
Share on other sites

Płaczę za każdym razem, kiedy tu zajrzę... ale i tak zaglądam.. i wspominam stare dobre czasy..

 

 

 

"Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

No a ja, chociaż serce mi pęka,
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
Znam ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci czasem podeślę,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem odwiedź, choć we śnie."

Link to post
Share on other sites

ALU ,jestem na FB/tam wstawiam foty moich sun i nie tylko /,Krystyna Fischer 

dziekuje za kciuki za corke/niestety nie miala dzis o 13-ej operacji ,bo helikopterem przylecialy osoby z wypadku i sala operacyjna byla zajeta....

moze jutro .....zal tylko 2-letniego Kubusia ,ktory od wczoraj teskni za mama....

 

byłam zobaczyć Twoje dziewczynki

 

Żal Kubusia , maluch tęskni i nie rozumie jak to Mama zniknęła :(

 

Płaczę za każdym razem, kiedy tu zajrzę... ale i tak zaglądam.. i wspominam stare dobre czasy..

 

 

 

"Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

No a ja, chociaż serce mi pęka,
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
Znam ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci czasem podeślę,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem odwiedź, choć we śnie."

 

w ciągu dnia jestem dzielna , ale zaglądając tutaj i na foty ...łzy same lecą :(
 

Link to post
Share on other sites

Przełożyli na jutro??? Z tymi szpitalami to tem rzeka....

 

Co do zdjęć, nie będzie tragedii, powiedz mi tylko czy potrafisz je zmniejszać?

zeby tylko na jutro.....przelozyli w nieskonczonosc bo......mysle ze na koperte czekaja.....

Kubi teskni za mama ...placze przy przebudzeniu i zasypianiu....

na tym "zadupiu "u nich nie mam zasiegu ani telefonicznego ani internet nie chodzi....

zdjec nie umiem zmniejszac.....

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...