Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Te rytuały, których nie ma z Kim wypełniać... takie dźganie serca na każdym kroku... :(

 

Alu, jesteśmy z Tobą.

 

dokładnie , dźganie w serce :(

 

Kasiu , dziękuję

 

wszystkie znajome psy wycałowane na ulicy ...

Aluś zadzwonię do Ciebie w weekend, trzymaj się jakoś.....

 

będę czekać
 

Posted

Przytulam wirtualnie...

 

Kasiu , tak naprawdę to Ty uratowałaś Mnie ... wiesz czym , teraz już jest oki , ale pomogło

 

Mija 2 tydzień , czas płynie , w domu debata co na grobek Ozzulka zrobić ... coraz więcej osób pyta o Misiaka :( , a My , my tkwimy w pkt wyjścia i wspominamy . Mam foty , takie chyba sprzed miesiąca  , ale jeszcze nie jestem w stanie ich przeglądać na dłuższą metę , kiedyś wrzucę ....

Posted

Kasiu , tak naprawdę to Ty uratowałaś Mnie ... wiesz czym , teraz już jest oki , ale pomogło

 

 

4c2eb6ebcfc4764b4fa50fa3186c1d51_th2.gifCieszę się, że mogłam pomóc!

 

 coraz więcej osób pyta o Misiaka :(

 

Z jednej strony to nic dziwnego, że ludzie pytają, ale z drugiej to takie ciągłe rozdrapywanie rany, świeżej rany :(

 

A z wrzuceniem zdjęć się nie spiesz. Może kiedyś przyjdzie dzień, że będziesz chciała i będzie mogła je pokazać. Ja do dziś nie potrafię wrzucić do bazylkowej galerii tych kilku Jego ostatnich fotek...

Posted

Dziś mija 10 dni bez Ozzulka , dziś też są  Kuby urodziny .

Żeby złamać smutek przyjechała Kuby dziewczyna , Mariolka i czekamy teraz na niego z niespodzianką , zrobiłyśmy tort ...wiem , ze to nic takiego ale niespodzianka jakaś będzie i osłoda na te smutne dni , a i ja miałam czas na śmiech , bo to był nasz 1 tort w życiu .

Posted

No to najlepszego dla Kuby. I smacznego!

Jaki tort? Jaki smak?

życzenia przekażę jak wstanie , dziękuję :)

 

a tort , biszkopt kupiłam , nie miałam czasu na pieczenie , ale za 14 zł miałam duży biszkopt i wysoki na prawie 10 cm , zadanie nasze to był krem :)

krem zrobiłyśmy orzechowy , oczywiście miały być włoskie ale w domu miałam tylko laskowe , więc był laskowy , z whisky , bo nie miałam w domu rumu ( wyszedł ) to była jedna warstwa i wierzch a druga warstwa to była masa kokosowa z amaretto . Wyszedł pyszny tylko z takiej wysokości mogłam przekroić na 4 części , było by ciekawiej .

Kuba była naprawdę zaskoczony , bo Mariolka powiedziała mu ze przyjedzie w sobotę ( mieszka we Wrocławiu ) a spiskowałyśmy już kilka dni , ze będzie w piątek :) . Kuba wszedł po pracy do domu to powitałam go z zapalonymi świeczkami na torcie , po ciemku , dopiero jak zdmuchnął, wyszła Mariolka , naprawdę było miło . Kuba mimo iż dorosły facet bardzo przeżył odejście Ozzulka , 10 dni przed urodzinami się to przecież stało , smutne zdarzenie , tym bardziej , ze po odejściu Harleya , kiedy kupiliśmy Ozzulka , Kuba miał do nas żal , ze jest nowy pies , długo sie do niego przyzwyczajał , ale ostatnie lata , to już były inne relacje , bo Ozzyego nie dało sie nie kochać .

 

Chciałam też tutaj podziękować dziewczynom za telefony w tych najcięższych momentach , dziękuję za łzy , pocieszenia , za śmiech , za wspominki , za każde słowo . Dziękuję .

Posted

To dobrze, że mieliście choć chwilę radości, oderwania od smutku. No i że Kuba był pozytywnie zaskoczony. I że tort się udał! Brzmi pysznie!

tak jak pisałam na FB , staramy się żyć tak , jakby Ozzy był z Nami , tylko jakby szedł krok przed nami .... jest obecny cały czas w naszych rozmowach , wspominkach , wielu czynnościach , czasem jest bardzo smutno , czasem bardzo wesoło ...czasem nostalgicznie . Dziś był bardzo smutny moment , po póltorej roku nie widzenia się z koleżanką ( ostatni raz spotkałyśmy się na pogrzebie mojej Mamy ) spotkałyśmy sie pod Obi , radość ze spotkania , pytanka co słychać , jak dzieciaki , bo ma 2 fajnych synków , pytam co u Mamy ( jej Mama to bardzo dobra znajoma mojej Mamy ) a ona mi mówi , ze Mama zmarła w marcu :( , a że zgubiła telefon , nie miała do nas kontaktu :( , no i najpierw popłakałyśmy a potem stwierdziłyśmy , ze teraz piją sobie gdzieś na zielonej trawce kawę i patrzą na nasze bawiące się psy : Kamusię , Pao , Harleya , Basko i Ozzulka .

  • Upvote 1
Posted

no i gdziesz Kanusia do nich dołaczyła, bo tę moja wariatkę ktoś musi ustawić :)

oj to Babcia Joasia się Kanulką zajmie :) a Ozzy nauczy ją manier ;) , tylko Pao , to kawał drania , to pekińczyk tej p.Basi , znajomej Rodziców , ale Kama , moja ruda zołza go ustawi ;) za to Basko wszystkich będzie miał w nosie , bo to mix basenji , no i Harley .... pewnie z Dziadkiem będą chodzić na długie spacerki do skraju Tęczowego Mostu i będą wyglądać w Naszą stronę

Posted

O kurcze,ale zly news.

 

no właśnie taki , jakiego się nie spodziewałam :(

Czesc Alunia trzymaj sie.czas nie goi ran ale przyzwyczaja do bolu.

 

dokładnie , człowiek do bólu potrafi się przyzwyczaić i każdy następny boli jeszcze bardziej :(

 

 

Byliśmy dzisiaj na Cmentarzyku u Ozzulka , wkopaliśmy 2 krzaczki , teraz kombinujemy co dalej będziemy robić , aby było mu miło . Dzisiaj przeszłam się po Cmentarzyku , są kociaki , jest nawet króliczek ....  i dziś kolejnego znajomego psiaka tam znalazłam , sunieczkę bullmastiffkę , spotykaliśmy się z pańciostwem i 2 dziewczynkami na spacerach w naszym lesie  , jedna była atopikiem i właśnie ona nie żyje :( , miała 10 lat . Rozpłakałam się kiedy odjeżdżaliśmy , nadal bardzo boli :( .

Posted

my bylismy w sobote z buldoziami u naszej Astuni......

nie ma jej z nami od 6 lipca ,ale nadal boli.....

i to nieprawda ,ze czas leczy rany....

jutro jade do mlodszego z wnukow.na dluzej /,bo jego mama /corka  /jest od wczoraj szpitalu ;dzis ma operacje ....

wybiegnie do mnie jej astka Arma/12-lat/ i znow wszystko wroci....

wspomnienia jak razem spaly z moja ,chodzily na spacery .....dopoki nie zaczely sie gryzc....

Posted

przytula.gif

 

 

Witaj Alu, ściskamy mocno.

dziękuję Wam , ze jesteście

 

my bylismy w sobote z buldoziami u naszej Astuni......

nie ma jej z nami od 6 lipca ,ale nadal boli.....

i to nieprawda ,ze czas leczy rany....

jutro jade do mlodszego z wnukow.na dluzej /,bo jego mama /corka  /jest od wczoraj szpitalu ;dzis ma operacje ....

wybiegnie do mnie jej astka Arma/12-lat/ i znow wszystko wroci....

wspomnienia jak razem spaly z moja ,chodzily na spacery .....dopoki nie zaczely sie gryzc....

 

dokladnie tak jest , czas ran nie leczy , to My przyzwyczajamy sie do stałego bólu , a każda sytuacja przypominająca nam zdarzenia otwiera ranę i boli ze zdwojoną siłą :(

Od śmierci Taty minęło prawie 2 lata , Mamy półtora - niby żyję normalnie a idąc na cmentarz siadam na ławeczce i łzy leca mi z oczu , wtedy wspominam ICH i Nasze zwierzaczki , wspominam walkę o zdrowie Harleya , wspominam ten najświeższy szok kiedy zły los odebrał Ozzulka -boli , już zawsze będzie bolało .

Żyję , śmieję się , żartuję , ale to już nie jestem ta sama ja ...bagaż doświadczeń odciska swoje piętno .

 

Piszesz , wybiegnie do Ciebie sunieczka Córki .... tak , wrócą wspomnienia , spotykam znajome psiaki , Ozzulka kolegów i kolezanki .... serce rozrywa ból , ale całuję je , przytulam , jestem wtedy bliżej Ozzyego ....

 

A Twojej Córce , życzę zdrowia .
 

Posted

my bylismy w sobote z buldoziami u naszej Astuni......

nie ma jej z nami od 6 lipca ,ale nadal boli.....

i to nieprawda ,ze czas leczy rany....

jutro jade do mlodszego z wnukow.na dluzej /,bo jego mama /corka  /jest od wczoraj szpitalu ;dzis ma operacje ....

wybiegnie do mnie jej astka Arma/12-lat/ i znow wszystko wroci....

wspomnienia jak razem spaly z moja ,chodzily na spacery .....dopoki nie zaczely sie gryzc....

 

Krysiu zdrowia dla córci i trzymaj się jakoś. Jak wrócisz, wyćwiczę Cię w dodawniu zdjęć na dgm, bo tak nie może być, aby piękne buldosie były ukrywane :)

 

Alu, slogan ale  prawdziwy "dajcie czasowi czas". Ochłoń trochę, jestem pewna że Ozzy już tam szuka dla Ciebie pocieszyciela i uczy go ciekawych rzeczy.  Shadow bardzo ukoił moje serce.....

Posted

Krysiu zdrowia dla córci i trzymaj się jakoś. Jak wrócisz, wyćwiczę Cię w dodawniu zdjęć na dgm, bo tak nie może być, aby piękne buldosie były ukrywane :)

 

Alu, slogan ale  prawdziwy "dajcie czasowi czas". Ochłoń trochę, jestem pewna że Ozzy już tam szuka dla Ciebie pocieszyciela i uczy go ciekawych rzeczy.  Shadow bardzo ukoił moje serce.....

o tak , czekamy na foty buldosiów

 

Mariolko , nie wiem , czy Ozzulek kogoś takiego znajdzie

Posted

o tak , czekamy na foty buldosiów

 

Mariolko , nie wiem , czy Ozzulek kogoś takiego znajdzie

ALU ,jestem na FB/tam wstawiam foty moich sun i nie tylko /,Krystyna Fischer 

dziekuje za kciuki za corke/niestety nie miala dzis o 13-ej operacji ,bo helikopterem przylecialy osoby z wypadku i sala operacyjna byla zajeta....

moze jutro .....zal tylko 2-letniego Kubusia ,ktory od wczoraj teskni za mama....

Posted

Krysiu zdrowia dla córci i trzymaj się jakoś. Jak wrócisz, wyćwiczę Cię w dodawniu zdjęć na dgm, bo tak nie może być, aby piękne buldosie były ukrywane :)

 

Alu, slogan ale  prawdziwy "dajcie czasowi czas". Ochłoń trochę, jestem pewna że Ozzy już tam szuka dla Ciebie pocieszyciela i uczy go ciekawych rzeczy.  Shadow bardzo ukoił moje serce.....

MARIOLKA,dzieki za zyczenia zdrowia dla corki :-)

niestety spadla dzis z grafika operacyjnego.....a 2-letni Kubus teskni....:-(

co do wstawiania zdjec na dogo/jestem BARDZO OPORNA na nauke ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...