Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):
nie , aparatu nie kupuję , nie mam kasiory na takie zbytki ;) , oglądam sobie nowinki ;) , mój Nikon jeszcze dobry , tyle że może szkiełko by się jakieś inne przydało , aczkolwiek jak dobre światło jest to foty dobre wychodzą
Co do pracy ...jak podejmowałam decyzję o zdobywaniu wykształcenia to byłam młoda :lol: i głupia :lol: podobała mi się ta praca ....a teraz męczę się już 29 rok :lol:..od 1 maja poleci 30 ty ;)


U NAS PADA ŚNIEG grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr


Najszczersze wyrazy współczucia z powodu śniegu...

A co do aparatu, to ja w końcu będe musiała się szarpnąć, bo mój powoli chce na emeryture. Jak jest ładna pogoda to tak jak u Ciebie, zdjęcia wychodza ok, ale inaczej jest kiepsko...

Posted

Katerinas napisał(a):
Alu - ja podziwiam nauczycieli. To ciężka praca, zarówno w przedszkolu, jak i w szkołe. I trzeba się "bujać" nie tylko z dziećmi... te pewnie da się okiełznać... ale najgorzej pewnie z rodzicami.
Sama widzę, że niektórym rodzicom to przydałby się kubeł zimnej wody na łeb...


oj niektórym tak , bo są i fajni ludzie z którymi można dużo zrobić , i ich dzieci wyjdą na ludzi ...ale są i tacy ...że szkoda gadać ....
ja na 25 dzieci to w sumie mam 1 rodziców z którymi jest zero współpracy i 3 takich troszkę wycofanych , do których trzeba podejść indywidualnie , zresztą zachowanie rodziców widać i u dzieci , ale reszta jest oki , nasze zebrania grupowe zawsze są wesołe , aczkolwiek o poważnych sprawach się rozmawia , ale naprawdę można bez patosu to robić ;)
Nie mogę powiedzieć ze nie lubię tej pracy ... ja jestem już po prostu zmęczona ...no i ogrom papierów mnie przytłacza ... z roku na rok coraz więcej , a od nowego roku grożą nam dzienniczkami godzinnymi w które będziemy wpisywać wszystko co robimy związane z pracą :roflt:

Posted

Katerinas napisał(a):
ło matko.... to jest chore :crazyeye:


no , poczytać można w internecie o tym , jakie ministerstwo ma plany ... bo oni nie potrafią zrozumieć , że nauczyciel po 25 godzinach ( w moim wypadku) siedzenia z dziećmi , jeszcze 15 poświęca w tygodniu na sprawy związane z pracą ...a pisanie planów, konspektów , projektów, zebrania , narady , warsztaty , szkolenia , przygotowanie pomocy i kart pracy do zajęć , przygotowanie materiałów , wyjazdy po pomoce do hurtowni ... i wiele , wiele , innych ...jak dekorowanie sali , przedszkola ...wiele by pisać ...ale zza ministerialnego biurka nie widać

Posted

Doginka napisał(a):
Oj dałam, ale to niezamierzone było! Po prostu czytałam, a na koniec się zasugerowałam ostatnim nickiem z ostatniego postu i tak to wyszło. A w sumie to chodziło mi o xxxx z jakąś liczbą - chyba 52, ale nie jestem pewna:razz:




A tak w ogóle to jestem wykończona bólem - boli w dzień, boli w nocy, ciekawe za jakie grzechy tak cierpię:mad:


grzechy młodosci hihihihih

a tak powaznie to wspólczuje wszystkim bolejącym sama mam jeden dosc powazny ale to wyłazi jak sie przeforsuje lub zbyt długo w jednej pozycji cos tam robie ale jak juz dopadnie to ...........łoooo matkoo.....

Alusiowaaa Ty moja ja na samo słowo operacja wpadam w panike a co dopiero jakbym staneła przed taką okolicznoscią ..koszmar...no ale nigdy nie wiadomo co czleka w zyciu jeszcze czeka ..ehhhhhhhhhhhh......

Buziammmm słodziutko;-)

u mnie duzoooooooooooooooo mokregoooooooooo snieguuuuuuuu fujjjjjjjjjjjjjjjjj............

Posted

Vectra napisał(a):
powybijać tych zacnych gryzipiórków :shake: się takie nudzi i wymyśla .. i że niby pracuje.

Oj tak, niedługo wymyślą żeby dzieci, które ledwo zaczną chodzić do szkoły poszły:angryy:

Alu Współczuję boleści, wiem co przechodzisz, bo ja mam podobnie, tylko z ręką. Dziś zasnęłam ok.4 rano, a już o 6:30 wyłam znowu z bólu:bigcry:
w tej chwili nawet pisanie na klawiaturze sprawia mi ból, ale z klikania nie zrezygnuję, chyba, że całkiem łapa mi zesztywnieje. Na razie mogę ruszać dłonią, ale ból przechodzi już od ramienia po łokieć:-( To jest tak, jakby mi ktoś na żywca kość ramieniową łamał i dodatkowo przecinał ścięgna bez znieczulenia:sad:
Wierzę, że można zemdleć z bólu, bo mnie to już kilka razy spotkało, dlatego szczerze Ci współczuję Twojego bólu;-):glaszcze:

Posted

Alicja napisał(a):
...ale zza ministerialnego biurka nie widać
No właśnie... i tak jest z wieloma zawodami. :roll: Ci zza ministerialnych biurek widzą przeważnie stan swojego konta :roll:

Posted

Vectra napisał(a):
powybijać tych zacnych gryzipiórków :shake: się takie nudzi i wymyśla .. i że niby pracuje.


to się nazywa wg nich kreatywność :lol:

zuzolandia napisał(a):
grzechy młodosci hihihihih

a tak powaznie to wspólczuje wszystkim bolejącym sama mam jeden dosc powazny ale to wyłazi jak sie przeforsuje lub zbyt długo w jednej pozycji cos tam robie ale jak juz dopadnie to ...........łoooo matkoo.....

Alusiowaaa Ty moja ja na samo słowo operacja wpadam w panike a co dopiero jakbym staneła przed taką okolicznoscią ..koszmar...no ale nigdy nie wiadomo co czleka w zyciu jeszcze czeka ..ehhhhhhhhhhhh......

Buziammmm słodziutko;-)

u mnie duzoooooooooooooooo mokregoooooooooo snieguuuuuuuu fujjjjjjjjjjjjjjjjj............


buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziak :)

Doginka napisał(a):
Oj tak, niedługo wymyślą żeby dzieci, które ledwo zaczną chodzić do szkoły poszły:angryy:

Alu Współczuję boleści, wiem co przechodzisz, bo ja mam podobnie, tylko z ręką. Dziś zasnęłam ok.4 rano, a już o 6:30 wyłam znowu z bólu:bigcry:
w tej chwili nawet pisanie na klawiaturze sprawia mi ból, ale z klikania nie zrezygnuję, chyba, że całkiem łapa mi zesztywnieje. Na razie mogę ruszać dłonią, ale ból przechodzi już od ramienia po łokieć:-( To jest tak, jakby mi ktoś na żywca kość ramieniową łamał i dodatkowo przecinał ścięgna bez znieczulenia:sad:
Wierzę, że można zemdleć z bólu, bo mnie to już kilka razy spotkało, dlatego szczerze Ci współczuję Twojego bólu;-):glaszcze:


ale cza życ dalej , niestety ...ale czasem jak boli to umiałabym dziecka powyzbijać

Katerinas napisał(a):
No właśnie... i tak jest z wieloma zawodami. :roll: Ci zza ministerialnych biurek widzą przeważnie stan swojego konta :roll:




no niestety ...oni tak mają

Posted

Alicja napisał(a):
:) będzie mi się lepiej spało ;)


a co Ci sie sniło ???

witankoo........wczoraj bylo zimno ale swiecilo sloneczko a dzisiaj totalna porazkaaaaa ......wytrzymamy prawda do lata? hih

buziam!

Posted

zuzolandia napisał(a):
a co Ci sie sniło ???

witankoo........wczoraj bylo zimno ale swiecilo sloneczko a dzisiaj totalna porazkaaaaa ......wytrzymamy prawda do lata? hih

buziam!


no i już nie pamiętam :) skleroza :lol:

lato jest przereklamowane ale wiosną , taką prawdziwną , nie pogardzę , autentycznie zaczynam popadać w deprechę z powodu tej pogody

Posted

U nas śnieg,a wczoraj wieczorem jak wracałam to taaaaak sypało,że czułam ,że dojście to domu to będzie jak zdobycie jakiegoś zimowego szczytu....:diabloti: Że tak powiem mało oryginalnie,piękną zimę mamy tej wiosny.

Posted

zuzolandia napisał(a):
no ale wiosna nie sce przyjsc to cza sie pocieszac latem dyc ;-)

kupiem Ci bilobil ;-) hihihih


oj tam bilobil , kup flaszkę i wypijemy co by te zimno przepędzić

Obama napisał(a):
U nas śnieg,a wczoraj wieczorem jak wracałam to taaaaak sypało,że czułam ,że dojście to domu to będzie jak zdobycie jakiegoś zimowego szczytu....:diabloti: Że tak powiem mało oryginalnie,piękną zimę mamy tej wiosny.


ani nie mów , u nas dziś na ulicach taka ślizgawica ze szok :shock: rano me piekne zaspane oczy poraziła biel za oknem , zaraz mi się humor spierdasił na maxa ...mam po prostu już dość , nie jestem pasjonatem upałów , ale lubię normalną pogodę , gdzie nie trzeba kurtki ubierać , butów ciepłych ... a co do piękna , to owszem , zima jest piękna od Bozego Narodzenia do 3 króli a potem już jest zbyteczna :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
melduje , że nadal pada śnieg :diabloti:


serio serio ??? :shock:



u mnie też :diabloti:

Katerinas napisał(a):
powiem szczerze... mam już dość tej cholernej zimy :roll:

też lubię zimę... ale ile można...
toć to koniec marca już :roll:

na gaz zbankrutuję :roll:


zima jest fajna od Wigilii do trzech króli :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
W tym roku zima będzie u nas dwa razy , od stycznia do lipca i od sierpnia do grudnia :diabloti:





tatko to samo dzisiaj powiedział :placz:


idę się pochlastać ...wiosny nie ma ...na dzieckach się nie znam :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...