Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miłośnicy labradorów zaniepokojeni ogłoszeniem na allegro postanowili działac .
Labradorka została odebrana pseudohodowcy .
Stałą w błocie , spała w skrzynce po owocach , ma poranione cycuchu ,po których sobie deptała . Uszy w fatalnym stanie , ma problemy skórne , typowa ofiara takich miejsc .
Aktualnie znajduje się na DT w Łodzi i ma szanse na lepsze życie .



w tytule aukcji było "Sprzedam piękną labradorkę".:angryy:
cena za jej życie 300 zł lub zamiana na szczeniaka labradora . Suka ma ciażę urojoną i juz nie zarabiała na siebie .

Oto Diva...te oczy..







  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wieści z DT :

Dziewczyna cierpi na grzybka, to na pewno. Ma charakterystyczny zapach i przełysienia. Myśle, ze dodatkowo ma początki nużenca albo świerzba.
Cycki sa prawie do ziemi, zdjecia nie oddaja ich ogromu, prawie sobie po nich depcze jak chce wstac.
Pod ogonkiem zauwazyłam dzis w tracie kąpieli obrzek, zobaczymy jak bedzie wyglądał jutro, jesli nic sie nie zmieni wet prawdopodobnie poda antybiotyk.

Uszy- bagienko.
Oczy- zapalenie
Przełysienia na wewnętrznej stronie łap i na klatce piersiowej. Na całym ciele pojedyncze wyłysienia i zaczerwieniona skóra.
Drapiemy sie, bo nas swedzi.
Siersc wyłazi.

Waga 42 kilogramy!
Że ja te łapki noszą to cud.

Kupiłysmy Otifree do czyszczenia uszu
Synolux na bagenko w uszach.
Adwokata, potraktujemy nim potencjalnych lokatorów i wszystkie swinstwa, ktore w niej siedza, mysle ze da rade na grzybki i tym podobne.
Do oczu Tobradex.
Heksoderm do kąpieli, niestety zostało juz tylko troszke bo mieli małe opakowania, a nasza sunia raczej z wielkich duchem i ciałem. Faktura 174 pln.
Od nas w prezencie dostała imawerol z naszych psich zapasów.
Jestesmy juz po pierwszym kąpaniu, wtargac tego smoka do wanny to nie lada wyczyn.
W kapieli bardzo spokojnie na szczescie, zreszta nasze towarzystwo tez musiało zostac wykąpane i zabezpieczone na wypadek rozgodszczenia sie grzybka.
Wiec po kapieli 3 psów z czego 2 duzych i jednego " nienormalnego" moj kregosłup mówi
Ale to nic, damy rade.
Na noc zabezpieczymy sie jeszcze imawerolem, przeczysciemy uszy i zakroplimy oczy,
no i oczywiscie zjamy kolacje
Sunia dostaje w kilku porcjach, narazie je to co nasze, a że nasze na garnuszku przyzwyczajone i Grubcia pojadla dzis gotowanego.
Siku bylo od wczoraj raz, kupy brak, pewnie ze stresu.
Narazie jest czas na chrapanie.
Spimy w katce, to nasza namiastka budy, nie zna ani łóżeczka, ani żadnych bardziej wygodnych miejsc.
Ale ponieważ cały czas szukała schronienie w ciemnych spokojnych kątach, postanowiliśmy rozłozyc klatke i to był strzał w dziesiątkę, zapakowała się szybciutko i wreszcie poczuła sie chyba, jak u siebie
Dodatkowo nakryłysmy klatke narzutkami, wpakowałysmy kołderki i mamy teraz swoje własne M1 strzeżemy go jak oka w glowie i gdy nasza Toska sie zagalopowała i chciała dac susa do M1 obejrzała cały garnitur zęboli, ktore na szczescie sa w dobym stanie.
Bercia ma okolo 4-5 lat, rodzilła chyba na okrągło, gdyby nie to, ze suka ma cieczkę 2 razy w roku stawiałbym na to, ze ona w innym stanie nigdy nie była
Według mnie trzeba jej usunąc obie listwy mlekowe, gdyż utrudnia jej to funkcjonowanie.
Ogólny stan fizyczny nie jest tragiczny.
Trzeba ja nauczy kontaktu z człowiekiem, bo jak na razie do niczego jej nie był potrzebny.
Ma szczeście, że mój TZ ma sentyment do labków i wysoki ambicje, wiec uczyc się będą na pewno.

Szukajmy domy stałego, im krócej na tymczasie, tym lepiej dla wszystkich, oczywiscie ma u nas miejsce, jak długo bedzie trzeba, żeby nikt nas źle nie zrozumiał

Z bieżących potrzeb na ten moment potrzebujemy hexoderm najlepiej duzy i karmę.











Posted

[quote name='malawaszka']boże te cycochy :-( dziękuję Wam!!!! bardzo bardzo że jej pomogliście!!!! nie było widać na tym allegro że ona jest az tak wyeksploatowana :shake:
Taaa pewnie nie byłaby już taka piękna jak pisał pan na allegro :angryy: i 300 zł ,by nie dostał . Ja dziękuję za przeprowadzoną akcję ,dzięki której Grubcia ma sznase na normalność :cool3::multi:a tym samym nie zapłaciliśmy ani grosza za nią i nie nabiliśmy kabzy pseudocwaniakowi :cool1:


Posted

Trzymajcie kciuki.
Nasza Grubaska została pierwszy raz sama w domu.
Rano byla taka szczesliwa, ze wreszcie wstaliśmy, ze taranem tarktowała wszystko, nasze psiaki, nas, wszystko co stało na drodze.
A wierzcie, ze ponad 40 dych szczescia na 4 łapach, rozpedzone i pełne dzikiej radości moga byc o 6.30 rano niebezpieczne. Takigo ranka dawno nie mielismy
Nasze psiaki zazwyczaj chrapia do ostatniej chwili, czasami wcale nie chca wstawac.
A tu taki rumor i tak pobudka, na 38 metrach, gdzie jest w sumie "16 nożek", w stanie totalnego zaspania w poniedziałkowy poranek, naprawde mielismy niezłą gimnastykę zeby sie nie o siebie nie zabic.
Mam nadzieje, ze tak samo goraco powita nas po powrocie.
Gdybysmy tylko mieli warunki napewno by u nas zostala, jak kazdy nas tymczas :)
Zresztą moj TZ rozkochany i niestety ciagle mu sie w glowie nie miesci, ze mozna cos takiego zrobic psu.
Za ta jej krzywde, wybaczyłby jej chyba wszystko
Hmmm, czasami nawet czuje sie z lekka zazdrosna brakiem zanteresowania moim losem...

Planuje podjechac z nią dzis jeszcze do " naszego weta " zobaczymy co postanowi.

Posted

Rozumiem że ta ślicznotka jest u Olgi? To miała być niespodzianka żeby Olga nie narzekała na brak szamponu :eviltong: ale w tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak się przyznać :oops:
Olga wysłałam Ci 4 hexodermy żebyś zwalczała wszystkie grzyby w swoim zasięgu :evil_lol: i niespodziankę na Twoje styrane łapki :diabloti:

Posted

Jestesmy po wizycie u naszej pani weterynarz.
Powiem szczerze ze rzadko do niej slysze, ze jest czyms zbulwersowana, a dzis niewatpliwie byla.
Grubcia sie nie popisala, przywitala sie z Ewa burczeniem i szczekaniem. Pozostanie w niej to typowe zachowanie psa łancuchowego, jeszcze dlugo podejrzewam.Pozytywne jest to, ze w nastepnym kontakcie nie ma juz z nia problemu.

Dostalismy szczepionke biocan M. Bardzo dzielnie zniosla ukłucie w tłusta dupke
Mamy sie karmic royalem Obesity.
Ewa podejrzewa u niej problemy z tarczyca, stąd tez mze byc obrzek pod ogonem i czarne zabarwienie skóry, a także ta otyłosc.

Proponowala zrobienie badan an tarczyce, z tego co wiem takie badanie mozna wysłac tylko do niemiec, poniewaz u nas nie ma labratorium, ktore badalo by krew w normach psich.
Badanie wykonane u nas nie bedzie miarodaje, a wyniki niewiele nam powiedzą.
Badanie to powinnismy wykonac za okolo miesiac i koniecznie przed sterylką.

Postaramy sie to załatwic jak przyjdzie czas
Koszt to okolo 60 złotych , o kosztach dowiem sie w tygodniu, bo akurat ktos z naszych znajomych wlasnie robil takie badanie.

Serce bije prawidłowo
Zebole z tyłu sa bardzo starte, ale nie kwalifikują sie na szczescie do leczenia, to wynik prawdopodobnie jedzenia kosci, albo sa po prostu słabe ze wzgledu na wyeksploatowanie suni nadmiernym rozrodem.

Muimy sie odchudzic koniecznie przed zabiegiem.
Ze skora damy rade napewno
Sterylki i usunięcia list mlekowych nie da rady zrobic jednoczesnie niestety.
Musza byc 2 zabiegi.

Narazie wiec leczymy skore i odchudzamy sie na maksa.

A teraz wiadomosci z naszego zycia
W kontaktach " damsko - meskich" z moim TZ-em milosc kwitnie.
Ze mna przyjazn. Ja jestem od czarnej roboty, karmienie, wychodzenie itp.
Podczas naszej nieobecnoscie w domu byla cisza, zaangazowalismy sasiadow do nasłuchiwania, egzamin zdany zarowno sasiedzi jak i sunia byli grzeczni
Teraz czas na wieczorne byczenie sie.
Pozdrowienia dla wszystkich naszych forumowych przyjaciół od calej naszej paczki.

Posted

Witaj Agamarku :evil_lol:
Mam nadzieje ze Grubcia bedzie miala tyle szczescia ile Twoja Szansa i ze trafi na takich wspaniałych ludzi jak Wy.

Za paczke bardzo dziekujemy, bardzo to z Twojej strony mile.

Posted

dana napisał(a):
Ja też jeszcze nie :oops:. Musimy się nauczyć ...


No pewnie ze musimy :lol:
tylko kto nas nauczy... :roll:

ps. czy bazarek zrobić na sunie ?

Posted

olgaj napisał(a):
Witaj Agamarku :evil_lol:
Mam nadzieje ze Grubcia bedzie miala tyle szczescia ile Twoja Szansa i ze trafi na takich wspaniałych ludzi jak Wy.

Za paczke bardzo dziekujemy, bardzo to z Twojej strony mile.


...i normalnie mnie tymi słowami zawstydziłaś :oops: Pomachałabym pałeczką, ale wiem że tego nie lubisz, to może innym razem :eviltong:
Jak ja widzę takiego labka, to mi sie od razu z Ozzym kojarzy :-( ale wiem że Grubcia jest u Ciebie bezpieczna i nie życzę jej takich właścicieli, bo nigdy z otyłości nie wyjdzie :evil_lol:

Posted

Doda_ napisał(a):
No pewnie ze musimy :lol:
tylko kto nas nauczy... :roll:

ps. czy bazarek zrobić na sunie ?

Każde pieniążki się liczą , bo suni zaproponował wet royala , no i trzeba jej badania porobić od A do z .

Dziękujemy . :cool3:
Tyle lat w adopcji a człowiek banerka nie potrafi :roll:
no cóż wiem ,że Isadora robi piękne banerki :cool3:

Posted

a to Grubcia czyż nie jest piękna , normalnie serducho ściska :loveu:
dobrze,że udało ją się wyrwać z tego koszmaru , bo dziś zamiast u Olgi leżała ,by w błocie w skrzynce po owocach :angryy::angryy::angryy::angryy:
















Ślicznotka z niej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...