fioneczka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Kana pocytuję troszkę i ani słowa więcej tu nie napiszę pierwszy watek rozmowy Kana napisał(a):Czy możecie się coś dowiedzieć o amstaffie? Tym numer 7. matrioszka2 napisał(a):A dokładnie: co ? fioneczka napisał(a):dokładniej chodziło Kanie chyba o wiek, książeczkę i szczepienia np, w jakich okolicznościach podgryzał to swoje "pańciostwo" jak zachowywał się podczas przyjęcia ile czasu jest w schronie bez odpowiedzi Ewa napisała ze psiak chyba od trzech dni w schronie ... moje reakcja dziwna ? ... pies za kratami w kagańcu ... na Tobie to wrażenia nie robi??? fioneczka napisał(a):czyli trzy dni pies leży we własnych sikach ... w kagańcu no brawo panie kierowniku ... brawo !!!!!!!!! a jak on je? półpłynne mu podają :angryy::angryy: nie no idę stąd bo bana zarobię czy obraziłam którąś z dziewczyn ? fioneczka napisał(a): odpowiesz moze na któres z moich wcześniejszych pytań ? wiecie może o nim coś więcej ? zapytałam jeszcze raz fioneczka napisał(a):dziewczyno ja cię nie atakuję, kilka postów wczesniej pytałaś co chcemy wiedzieć to pytam dzięki Ewa ... jednak i tak nie potrafię pojąć jak ktoś pozwolił wrzucić psa do boksu i zostawić go w kagańcu ... to sadyzm i ludzie z kontroli tego nie widzą ... czy naprawdę według Ciebie powinnam wyluzować ? i byłam niekulturalna i naskakiwałam na wszystkich ? Ciebie nie ruszył jego widok ? Quote
E-S Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Kana, my wszystkie albo pracujemy i tak się składa, że na dość odpowiedzialnych stanowiskach, w systemie zmianowym, służb i dyżurów, część dziewczyn studiuje i jest bez aut - jesli uda nam się zebrać w jakąś sobotę i te pracujące z autami akurat maja wolne i zabiorą te studiujace, które akurat nie zdają egzaminów - to cud. Nie jesteśmy wolontariuszkami. Jesteśmy prywatnymi, nie powiązanymi w żaden sposób ani ze sobą nawzajem, ani ze schroniskiem osobami, które zajmują się pomocą psom m.in. z tego schroniska. ale nie tylko z tego i nie tylko ze schronisk - bezdomniakom które wpadną w nasze ręce - też. Nie jestesmy członkami żadnego stowarzyszenia czy fundacji. To co robimy - robimy z własnej, dobrej woli, nie z obowiązku, kosztem naszego prywatnego życia, prywatnych pieniędzy i pracy. I nie jestesmy pierwszej młodości, gdyby ktoś chciał paternalistyczne akcje podejmować pt. "nie wiem ile przeżyłaś ani ile masz lat ale ... " Dużo mamy lat na karku i ogromne doświadczenie życiowe z tytułu naszych zawodów, także darujmy sobie. To tak dla jasności. Ewa Quote
Kana Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 W takim razie wszystko jasne ;) I proszę o jakieś info jakbyście byly następnym razem i dowiedziały się czegoś od kierownika - jaka sytuacja z psiakiem. Quote
agaga21 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 dla mnie to też nie do pomyślenie, że ten pies tam leży w kagańcu. ciągle myślę, że nawet jeść nie może! Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Proponuję, abyście same wzięły tyłki w troki i pojechały powiedzieć kierownikowi, co na ten temat myślicie. Z chęcią popatrzę. ---------------- Niedługo wstawię moje zdjęcia...Maniek ma się świetnie, odprowadziliśmy evl i jej TŻta wczoraj na autobus i od tamtej pory piesek wrócił do domu, pobawił się i poszedł spać. Kupy nie robił. Spał do rana, dopóki nie wstałam, na posłaniu obok łóżka; gdy się podniosłam, wskoczył na łóżko radośnie nas liżąc i machając dupą, mało co mu nie odpadła. Potem spacerek - kupka, siku (w nocy nic). Baardzo grzeczny, karny, posłuszny. Idealny. Jak ja go oddam... :-(:shake: Quote
Kroook Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 LadySwallow - podeślij mi szybciutko nr konta, bo zaczynam w domu gigantyczny remont i nie będę miała neta przez jakiś czas, nie wiem kiedy i przez jak długo :placz:, więc chcę wpłacić za Manię swoją deklarację jak najszybciej. (Chociaż jak pisała E-S dobrym wychowaniem jak dotąd się dziewczyna nie popisała :evil_lol:) Nie mogę znaleźć też wątku Zuzanki, możesz mi wkleić? Quote
E-S Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Wątek Zuzanki jest tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/179697-Zuzanka-czarna-mini-suczka-bA-aga-o-deklaracje-Bez-nich-nie-ma-szans Quote
Kroook Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 E-S napisał(a):Wątek Zuzanki jest tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/179697-Zuzanka-czarna-mini-suczka-bA-aga-o-deklaracje-Bez-nich-nie-ma-szans Dzięki :lol: Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Zdjęcia: dwa owczarki, ładne, dość młode, wydaje mi się, że oba samce, ale pewności nie mam: Chuligan: Kudłacz z boksu Snow'a i Lady, spokojny i nieszczekliwy: Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Surykat Benkowata sunia specjalnie dla Pauliny_mickey Jonasz potrzebuje DT... Kto mu da? Rodzice, bierzecie go w końcu? Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Astowata już w ogólnych: Piękna (Lady): Szorściak na leczeniu ucha: ONkowate, drące japę coś w izolatkach: Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Boks malizn (dla malagos - wszystkie poniżej 10 kg): szczotka dominująca, coś a'la welsh corgi i Mania: Szczotka: Mania: Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Prześwietna, ruda suczka, połowa wielkości Zuzanki: Baron i czarno-biały, niskopodłogowy kudłaczek: Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Suczka ok. 4-5 letnia, siedzi w boksie szczeniaków, jest mniejsza od szczeniaczka - czekoladki; przerażona, uciekała, żeby nie można było jej wyjać: Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Duży, misiowaty szczeniak, chłopak - piszczał i cieszył się ogromnie z zainteresowania: Aussiekowata suczka, szczeniak. Była w schronisku już poprzednim razem. Jest prześwietna do sportów, żywa, energiczna - może ktoś ją weźmie? I poprzednim razem - suczka ma czekoladowe umaszczenie z białymi skarpetkami i krawatem: Quote
Paulina_mickey Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Lady wiesz coś więcej o tej suni beniowatej? Wrzucę ją na naszą stronkę. Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Paulina_mickey napisał(a):Lady wiesz coś więcej o tej suni beniowatej? Wrzucę ją na naszą stronkę. Właśnie nie wiem nic. Zdaje się, że to ta, co siedziała w izolatkach. Ona jest ogólnie przyjazna, nie obszczekała nas, tylko skakała na kraty, jadła smaki z ręki. Taka drobniejsza, postura nie benkowa - coś w stylu Emilki i Oliwki. Quote
malagos Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Oczywiscie oczu nie mogę oderwać od suczek, zwłaszcza tej co to ół Zuzanki i tej co głowinę odwraca ze strachu.... Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Ta przerażona jest nieco drobniejsza od tamtej "pół Zuzanki", za to ta "pół Zuzanki" ma świetną, dłuższą, rudą sierść. Ustawiała się w boksie przy kracie, żeby ją miziać, brała delikatnie smaki z ręki, nie bała się. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Lady Swallow - ciekawe gdzie miałabym brać Jonaszka :( Od tamtej pory gdy pisałam o nim na tym wątku porobiłam mu kupę ogłoszeń - NIKT NAWET RAZ NIE PRÓBOWAŁ SIĘ skontaktować :( :( :( A pisałam, że go wezmę jeśli będzie zainteresowanie. Po II pojawiła się pilna potrzeba w schronisku umieralni Zamościu, gdzie był zagryzany Muminek - wylądował u nas. Jest to mały śliczny piesek - liczyłam, że raz dwa pójdzie do domku , a tu dzisiaj mija dwa tygodnie i tylko jeden odzew ogłoszeniowy. Po III i tak prawdopodobnie nie wezmę Jonaszka, bo po tym co widziałam w tamtym schronie będę brała cały czas stamtąd. W Nowodworze przynajmniej pracują ludzie, którzy te psy kochają - w ZAMOŚCIU te biedaki nie mają żadnych szans. :( Jednakże o Jonaszku pamiętam, odświeżam ogłoszenia i jestem czujna. Quote
LadyS Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Jestem z Zamościa, tam też są wolontariusze... A schronisko stało się ostatnio takie, jakie się stało... No nic, to Jonasz zapewne posiedzi... Może znajdzie się po drodze jakieś Dt. Quote
malagos Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 ladySwallow napisał(a):Ta przerażona jest nieco drobniejsza od tamtej "pół Zuzanki", za to ta "pół Zuzanki" ma świetną, dłuższą, rudą sierść. Ustawiała się w boksie przy kracie, żeby ją miziać, brała delikatnie smaki z ręki, nie bała się. To moze tę sunie "pół Zuzanki" nazwiemy Zanka? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Serce mi krwawi, że nie mogę go wziąć, albo najlepiej wszystkich psów ze wszystkich schronisk :( Niestety, to niemożliwe. Nie rozumiem jednak dlaczego nikt się nie interesuje Jonaszem !!! liczyłam, że szybko komuś wpadnie w oko. Quote
evel Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Jutro wstawię swoje zdjęcia, wyszły co prawda średnio, ale zawsze coś. Marian miał dzisiaj wizytę przedadopcyjną, ale on jest mocno dominujący a państwo lekko niepewni, więc lepiej nie ryzykować... Quote
Madallena Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 malagos a jak u Ciebie z DT? masz wolne? bo ja moge wziac Zanke a Ty wez ta przerazona. Jezeli by sie szybko transport znalazl moge ja dopiescic... potwierdze to jeszcze jutro. wchodzisz w deal? :) hurtem? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.