Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Lady, pisałaś do wszystkich z postu Pauliny ?

Mam tu jeszcze taką sugestię:
http://www.stajennasfora.pl/

POMOCY !!! Mnie się wydaje, że ona nie w piwnicy wyląduje, a "ucieknie".Przypadkiem.


Nie do wszystkich, do większości na gadu albo na PW. Nie wiem, co z nią zrobimy...

Posted

matrioszka2 napisał(a):
No tak, ale jak ona chce w tę niedzielę wypchnąć .... to jak "za tydzień"?

To raczej było tak, jakby jakiś TDT się znalazł... ja wiedziałam, że się to tak skończy..
Napisałabym coś, ale ona to czyta, niech ma niespodziankę.:p

Posted

plastelina napisał(a):
Dziewczyny jest tymczas dla Nany, oferuje go grzybkowa z dogo, zna Nanę z wizyty u Ninki. może odebrać od niej jutro psa.


grzybkowa zabierze Nanę na awaryjny DT, ale to rozwiązanie tylko na kilka dni - szukamy DT.

Posted

Kierownik schroniska był na wizycie w domu stałym Lali - teraz Neli, wszystko OK, mam zdjęcia przesłane mi przez DS:
kopanie dołków w zaspach:

nowe dziwne jak na psa zainteresowania (?):

w domku z koteczką:



Także myślę, że temat springer spanielki mogę spokojnie skończyć, oczywiście jestem w kontakcie z Państwem mailowym i telefonicznym.

Ktoś był dzisiaj, albo jutro jedzie do schroniska?
Bo tak wyglądam przez okno i chyba się nie dojedzie ...
Ewa

Posted

E-S napisał(a):
Ktoś był dzisiaj, albo jutro jedzie do schroniska?
Bo tak wyglądam przez okno i chyba się nie dojedzie ...
Ewa


Z tego, co wiem, to raczej nikt.. Miała do Lublina przyjechać Zuzanka, ale DT się rozmyślił....

Posted

ladySwallow napisał(a):
Z tego, co wiem, to raczej nikt.. Miała do Lublina przyjechać Zuzanka, ale DT się rozmyślił....

? Ale na zawsze się rozmyślił, czy teraz z jakichś względów nie mogą małej wziąć?
Ewa

Posted

E-S napisał(a):
? Ale na zawsze się rozmyślił, czy teraz z jakichś względów nie mogą małej wziąć?
Ewa


Nie, rozmyślił się na teraz - dziewczyna studiuje i okazało się, że przez jakiś czas musi pomagać matce w pracy, przez co nie będzie nikogo w domu przez większość czasu.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Nie, rozmyślił się na teraz - dziewczyna studiuje i okazało się, że przez jakiś czas musi pomagać matce w pracy, przez co nie będzie nikogo w domu przez większość czasu.

To dobrze, że nie na zawsze. Zuzi szkoda, ona taka strasznie na człowieka ukierunkowana, a nie na inne pieski, tęskni pewnie bardzo w schronisku za ludźmi i domem ...
Ewa

Posted

Dziewczyny do Częstochowy jadę we wtorek z samego rana, z racji tego wolałabym że Rumba była w Lublinie i żebyśmy nie musieli po nią jechać o 5 nad ranem to po pierwsze:
Czy ktoś ma możliwość przywiezienia jej do Lublina w poniedziałek lub przenocowania jej?
ewentualnie na noc mogłabym ją umieścić u siostry ale to dopiero od godziny 21, o tej porze wolałabym nie prosić nikogo żeby pojechał ze mną do schronu, a wcześniej nie ma kto pojechać:/

Posted

Dziewczyny, która by przywiozła astkę do Lublina w poniedziałek? Bliżej godzin popołudniowych...

Następna sprawa - Nana. Nana ma tymczas awaryjny u grzybkowej, ale w ciągu najbliższego tygodnia musi stamtąd iść do innego DT. Obecnie nie mamy żadnego DT, ne wiemy, jaka jest Nana po pobycie u Ninki - więc myślę, że awaryjnym rozwiązaniem będzie danie Nany do hotelu u Funi...

Posted

ladySwallow napisał(a):
Dziewczyny, która by przywiozła astkę do Lublina w poniedziałek? Bliżej godzin popołudniowych...

Następna sprawa - Nana. Nana ma tymczas awaryjny u grzybkowej, ale w ciągu najbliższego tygodnia musi stamtąd iść do innego DT. Obecnie nie mamy żadnego DT, ne wiemy, jaka jest Nana po pobycie u Ninki - więc myślę, że awaryjnym rozwiązaniem będzie danie Nany do hotelu u Funi...


Lady Swallow - jeśli się nikt nie znajdzie to ostatecznie ja mogę w poniedziałek wieczorem - ale jak najpóźniejszym - pojechać po Rumbę - i nie sama - ktoś musi ją w aucie ogarniać, samochód nie jest mój, nie mogę ryzykować ani wypadku przez psa ani zniszczenia. Wątpię też, czy w ogóle da się tam dojechać, ma tak dalej sypać.

Nana - jest gdzieś jej wątek? Zdjęcie? Możesz wkleić?
Jeśli nie ma DT - to nie ma wyjścia, tylko hotelik Funi, ale problemem będzie dojechanie i tam - ciągle ją zasypuje. Funię.
Ewa

Posted

tak Nana to moje oczko w głowie...tyle walki o jej zycie z tą parwo a teraz taka tułaczka...
ja niestety nie mogę wziąć jej z powrotem do siebie bo się wyprowadzam i niestety nie będe mogła juz brac psiaków na DT :-(
jesli chodzi o Cykora to był dziś pan chetny na psinę, (obejrzał sobie pieska z daleka bo Cykor wcisnął się do mnie i nie chciał się odkleić od moich nóg) dom z ogrodem niedaleko mnie- mają Onka 5letniego łagodnego do innych psów, pies mieszkałby na zewnątrz ale spacery oczywiście regularnie. Pan aktywny, biega z psem, przyjechał z kilkuletnim synem (Cykor zdecydowanie mniej bał się dziecka, pod koniec rozmowy lizał go już nieśmiało po rękach). Pod koniec tego tyg wybieram się do nich na wizytę razem z Cykorem i zobaczymy czy chłopaki przypadną sobie do gustu:-)

Posted

E-S jakby nikt się nie znalazł to mogłabyś pojechać? pojechałabym z Tobą, wieczór jak najbardziej mi pasuje, ale lepiej byłoby jechać jak będzie widno jeszcze, jest jeszcze taka możliwość,żeby zostawić samochód na poczatku i na piechotę pójść tylko nie wiem jak z Twoim kręgosłupem, najwyżej byś poczekała w samochodzie czy coś. sama nie wiem jak to rozegrać:/

Posted

plastelina napisał(a):
E-S jakby nikt się nie znalazł to mogłabyś pojechać? pojechałabym z Tobą, wieczór jak najbardziej mi pasuje, ale lepiej byłoby jechać jak będzie widno jeszcze, jest jeszcze taka możliwość,żeby zostawić samochód na poczatku i na piechotę pójść tylko nie wiem jak z Twoim kręgosłupem, najwyżej byś poczekała w samochodzie czy coś. sama nie wiem jak to rozegrać:/

Pracuję od 8 do 19 - nijak nie dam rady podjechać póki jest widno.
Ewa
PS. chodzić - chodzę, ale jakby nam przyszło Rumbę nieść, to odpadam.

Posted

E-S napisał(a):
Nana była na tymczasie u Ninki, tak? Czy coś mi się pokićkało?


Nana była najpierw na tymczasie u piranii, potem pojechała do DS w Poznaniu, z DS tzreba było ją zabrać, a nie było jak po nią pojechać/jak jej przywieźć i wylądowała u Ninki...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...