Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
MikeRyb

Z domowego na suchą...

Recommended Posts

Witam,

Otóż chcę przerzucić swojego psa (13 miesięczny beagle) z domowego jedzenia, czyli gotowane mięso + ryż + marchewka itp. na suchą karmę, a mianowicie Royal Canin. Czy w takim razie przerzucać tak jak z suchej na suchą, to znaczy mieszać stopniowo z jedzeniem domowym? Słyszałem dwie opinie: jedna, że nie należy podawać karmy suchej razem z jedzeniem domowym, a druga, że czasem można dodawać do suchej gotowane mięso czy warzywa.

A przy okazji jak wygląda zestwienie Royal Canin vs. Acana? Głównie chodzi o zjadalność, czy równie chętnie jest jedzona jak RC?
Kwestia wygląda tak, że psiak u hodowcy był na Pedigree, gdy znalazł się u nas to próbowałem różne karmy: Eukanuba, Purina Dog Chow, RC. Przez krótki czas jadł wszystkie dopóki pozostali domownicy nie rozsmakowali go w jedzeniu domowym. Potem jedynie jeszcze zjadł Royala i czasem Pedigree, reszty niet. Przeszedł na domowe, a teraz chcę go go przerzucić na suchą.
Najbardziej jestem za Acaną, bo Royal odstrasza mnie sztucznymi konserwantami i całą gamą polepszaczy, poza tym Acana wychodzi taniej.
Próbowałem najpierw Eukanubę, za pierwszym razem zjadł, za drugim niechętnie, a za trzecim dopiero po polaniu sosem :p.
Narazie padło na 15kg worek RC, to zje z chęcią, a potem, no właśnie...
Dziś przyszła paczka + próbka Acany. Narazie Acaną nie wybrzydza, ale za krótko żeby coś stwierdzić.
Czy ktoś już sprawdzał jak smakuje RC w porównianiu z Acaną (oczywiście co pieski chętniej jedzą, nie właściciel :eviltong:).

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Royal jest dosc drogi i kiepski jak na taka cene, poczytaj wiecej o suchych karmach, na podstawie skladu polecana bywa raczej Acana, Orijen.
Dlaczego planujesz przestawienie z domowego? Moze warto poczytac o barfie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój pies był długo karmiony RC , naczytałam się trochę negatywnnych opinii o tej karmie i zmieniłam na Acanę z kurczakiem. Kupiłam 5 kg na allegro i chyba sama będę musiała ją zjeść. Bez dodatków w postaci gotowanego kurczaka, twarożku pies nie chce jej tknąć nawet po 2 dniach. Zaczęłam kupować pasztety w małych opakowaniach i też dodaję(wszystkie dodatki są w minimalnej ilości około 2 łyżeczek herbatnich na 80g karmy). Acana jest zachwalana przez wiele osób a u nas totalny niewypał. Myślę , że nie ma suchej karmy , która będzie smakowała wszystkim psom.Musisz sama szukać i dopasować.Myślę, że przestawić psa z gotowanego samodzielnie jedzonka na suchą karmę jest bardzo trudno.Odwrotnie jest znacznie prościej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jaki jest Royal wiem, no cóż kupiłem bo byłem pewien, że mój psiak będzie go jadł. Nie umiałem nigdzie dostać próbek Acany, a to na tą karmę chcę przejść po zjedzeniu RC. O ile ją zje, bo po 5 dniach lubienia Royala nagle stał się "fe" :roll: - dla porównania Eukanuba już drugiego dnia. Jak widać próbka każdej karmy mu smakuje, ale tylko parę dni.

Na razie kombinuję jak dosmaczać, aby smakowało - raz pomógł serek waniliowy, teraz wróciłem do etapu karmienia z ręki, bo pomimo mieszania z czymś innym, Max potrafi przez cały dzień nie tknąć suchej karmy. Mam nadzieję, że dodatki w postaci mięska pomogą ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powód jest prosty - gotowanie trwa, a z powodu iż zazwyczaj to ma kości, trzeba jeszcze mięso z nich obrać, a to trochę czasu zabiera. O ile przez wakacje nie było problemu to teraz jest. Dodatkowo sucha karma jest w miarę odpowiednio zbilansowana.

Znalazłem też sposób na dosmaczanie. Czasem ugotuję jakieś mięso jak wcześniej i oprócz tego, że dorzucam parę kęsów to w wodzie pozostałej po ugotowaniu moczę karmę - o wiele bardziej smakuje :cool3:. Plus czasem trochę ryżu czy marchewki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ech, z tym bilansowaniem to bym sie tak nie upierala ;). Nie ma dwoch identycznych organizmow o tym samym zapotrzebowaniu, tak tez niby bilansowanie jest tylko prawdopodobne w pewnym zakresie.
Biglowaty duzy nie jest, wiec moze warto pomyslec nad przygotowaniem, poporcjowaniem i zamrozeniem poszczegolnych porcji - bede z uporem maniaka polecala barf, odpada tez obieranie miesa od kosci ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='karjo2']
Biglowaty duzy nie jest, wiec moze warto pomyslec nad przygotowaniem, poporcjowaniem i zamrozeniem poszczegolnych porcji - [B]bede z uporem maniaka polecala barf[/B], odpada tez obieranie miesa od kosci ;).[/QUOTE]

ja też, ja też! :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='karjo2']Ech, z tym bilansowaniem to bym sie tak nie upierala ;). Nie ma dwoch identycznych organizmow o tym samym zapotrzebowaniu, tak tez niby bilansowanie jest tylko prawdopodobne w pewnym zakresie.
Biglowaty duzy nie jest, wiec moze warto pomyslec nad przygotowaniem, poporcjowaniem i zamrozeniem poszczegolnych porcji - bede z uporem maniaka polecala barf, odpada tez obieranie miesa od kosci ;).[/QUOTE]


Ja również się dołączam i bardzo popieram:ylsuper::fadein::fadein:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak będziesz dosmaczał karmę to zawsze po jakimś czasie pies zacznie wybrzydzać i przestanie jeść. Dawaj jedną karmę 2 razy dziennie i po ok 15 min zabieraj michę bez względu na to czy zjadł czy nie. Po jakimś czasie załapie że na nic innego nie ma szans to zacznie jeść. Nie może być tu miejsca na rozczulanie się nad pieskiem, bo skończy się to tak że będziesz codziennie mu polędwiczki gotował :lol: Wykaż trochę silnej woli! :p Pamiętaj że pies bez szkody dla zdrowia może nie jeść ponad tydzień (oczywiście jeśli jest zdrowy!) i bardzo możliwe że przez tydzień nie będzie jadł.
Mój pies, mimo że suchą karmę je od małego i ją lubi, co jakiś czas robi sobie głodówki -jego wybór. Waga cały czas stoi w miejscu, nie chudnie, ani nie tyje nawet jak potem przez przez parę dni zje więcej.
Co do karm. Ja mojego psa odchowałam na Royalu. Później próbowaliśmy różnych karm aż ostatecznie stanęło na Acanie. Mojemu psu Acana najbardziej podeszła. Pamiętaj że Acana nie ma (w przeciwieństwie do Royala i wielu innych) m.in pulpy burczanej (i innych sztucznych dodatków), która "kurczy" odchody, więc na początku pies będzie załatwiał się częściej i luźniej -bardziej naturalnie i to może unormować się dopiero po kilku tygodniach.
Ja w każdym bądź razie polecam Acane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='olinafm']Jak będziesz dosmaczał karmę to zawsze po jakimś czasie pies zacznie wybrzydzać i przestanie jeść. Dawaj jedną karmę 2 razy dziennie i po ok 15 min zabieraj michę bez względu na to czy zjadł czy nie. Po jakimś czasie załapie że na nic innego nie ma szans to zacznie jeść. Nie może być tu miejsca na rozczulanie się nad pieskiem, bo skończy się to tak że będziesz codziennie mu polędwiczki gotował :lol: Wykaż trochę silnej woli! :p Pamiętaj że pies bez szkody dla zdrowia może nie jeść ponad tydzień (oczywiście jeśli jest zdrowy!) i bardzo możliwe że przez tydzień nie będzie jadł.
Mój pies, mimo że suchą karmę je od małego i ją lubi, co jakiś czas robi sobie głodówki -jego wybór. Waga cały czas stoi w miejscu, nie chudnie, ani nie tyje nawet jak potem przez przez parę dni zje więcej.
Co do karm. Ja mojego psa odchowałam na Royalu. Później próbowaliśmy różnych karm aż ostatecznie stanęło na Acanie. Mojemu psu Acana najbardziej podeszła. Pamiętaj że Acana nie ma (w przeciwieństwie do Royala i wielu innych) m.in pulpy burczanej (i innych sztucznych dodatków), która "kurczy" odchody, więc na początku pies będzie załatwiał się częściej i luźniej -bardziej naturalnie i to może unormować się dopiero po kilku tygodniach.
Ja w każdym bądź razie polecam Acane.[/QUOTE]
Pulpa buraczana nie jest akurat sztucznym dodatkiem.
Czemu ma sluzyc wprowadzenie monodiety, w oparciu o karme przemyslowa, poza szkodami w organizmie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='karjo2']Pulpa buraczana nie jest akurat sztucznym dodatkiem.[/QUOTE]
Zgadza się, pulpa sztuczna akurat nie jest
[quote name='karjo2']Czemu ma sluzyc wprowadzenie monodiety, w oparciu o karme przemyslowa, poza szkodami w organizmie?[/QUOTE]
Każdy żywi psa jak uważa. Mój pies w 90% leci na suchej karmie, michę zjada chętnie, jest zdrowy, silny i niczego mu nie brakuje, a o ty chyba w żywieniu chodzi?:hmmmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak moja Tośka jadła suchą karmę (RC) to też były problemy, bo po kilku dniach nie chciała jej ruszyć. Stwierdziłam, że będę jej dodawać marchewkę, kefir czy mięsko. Zrobiłam tak przez 2 dni. I zakończyłam, choć moja mała zjadała wszystko. Dlaczego? Bo przeczytałam, że nie powinno się łączyć jedzenia gotowanego z karmą przemysłową. Oczywiście podeszłam do tego rozsądnie. Nie wierzę we wszystko co przeczytam. Podczas wizyty u weterynarza zapytałam co o tym myśli. A On to potwierdził. Powiedział mi, że jeżeli daję danego dnia Tośce karmę przemysłową to nie powinna ona tego dnia dostawać normalnego jedzenia. I odwrotnie. W związku z tym przeszłam na domowe żarełko. Jak wiem, że nie będę miała czasu to gotuję po prostu więcej i mrożę podzielone na pojedyncze porcje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='olinafm']
Każdy żywi psa jak uważa. Mój pies w 90% leci na suchej karmie, michę zjada chętnie, jest zdrowy, silny i niczego mu nie brakuje, a o ty chyba w żywieniu chodzi?:hmmmm:[/QUOTE]
Oczywiscie, ze dobiera sie zywienie do psa. Jednak wprowadzenie monotonnego jedzenia tylko gotowej karmy (co wczesniej proponowalas) zuboza flore jelitowa, powoduje problemy zoladkowe, gdy nawet przypadkowo pies cos zlapie i pozre ;).
No i na rozsadek, chcialabys jesc pomidorowke z torebki przez nascie lat (nawet swiadoma tego, ze zawiera wszystkie "niezbedne" skladniki)?

[quote name='Mili_25']Jak moja Tośka jadła suchą karmę (RC) to też były problemy, bo po kilku dniach nie chciała jej ruszyć. Stwierdziłam, że będę jej dodawać marchewkę, kefir czy mięsko. Zrobiłam tak przez 2 dni. I zakończyłam, choć moja mała zjadała wszystko. Dlaczego? Bo przeczytałam, że nie powinno się łączyć jedzenia gotowanego z karmą przemysłową. Oczywiście podeszłam do tego rozsądnie. Nie wierzę we wszystko co przeczytam. Podczas wizyty u weterynarza zapytałam co o tym myśli. A On to potwierdził. Powiedział mi, że jeżeli daję danego dnia Tośce karmę przemysłową to nie powinna ona tego dnia dostawać normalnego jedzenia. I odwrotnie. W związku z tym przeszłam na domowe żarełko. Jak wiem, że nie będę miała czasu to gotuję po prostu więcej i mrożę podzielone na pojedyncze porcje :)[/QUOTE]
To troche inaczej. Nie laczy sie domowego jedzenia z suchym w jednym posilku ( a nie dniu). Podobnie z dosmaczeniem, dodanie odrobiny domowego jedzenia nie zmieni duzo w trybie trawienia, a zacheci psa ( o ile to jest naprawde mala ilosc).
A ogolnie RC nie jest dobra karma, owszem reklamowana i droga, ale niewiele ponadto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...