Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam Ciocie .........niezbyt mocno bo sił mi brakuje
ooooo jaka jestem słabiutka ........



Wprawdzie jak Ewa weszła to probowałam sie podnieść ale szybko mi sie odechciało ...........



Bo ja jestem po operacji guza i po narkozie ...........

Posted

Nasza Wetka zamiast pobrac wycinek do badania zdecydowała ze trzeba to dziadostwo wyciąć w całości i tak tez zrobiła ..dlatego Mary jest taka słabiutka bo jak przyszłam to dopiero sie wybudzała .
A guz wielkosci duzego jabłka dostałam w słoiku i zawioze jutro do badania .
Oby tylko Mary doszła do siebie i czuła sie dobrze :kciuki:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Jesooo, jaki duzy guz...to paskudztwo na pewno uciskalo Marylke w noge w jakis sposób...dlugo trzeba czekac na wynik ?


Przeszkadzał jej to było widac zwłaszcza jak biegła a co do wyniku to dowiem sie jak mi sie uda go oddac - bo tez bardzo mądre godziny przyjęc maja do 14 .............a ci co pracuja to moga sie wypchac :mad:
ale jakos damy rade
mysle ze na wynik to sie troche czeka :hmmmm:

Posted

Marylcia juz podobno wcina frykasy :lol:
aczkolwiek jest jeszcze mocno zestresowana pobytem przy recepcji
gdzie widzi wielu ludzi i psów wprawdzie za szybą ale jednak ..........
nie jest do tego przyzwyczajona a ona wbrew temu ze to mocna kobieta jest delikatna psychicznie sunia i ogromnie wrażliwą ........
wczoraj ledwo dychała ale jak tylko probowałm sie ruszyc to podnosiła łepek i mnie lizała po rece i probowała zatrzymac i szturchała nosem - dopiero jak znowu siadałam to spokojnie zasypiała - zachowuje sie w tej sytuacji dokładnie jak moj Arni

Pojade wieczorem to zdam dłuzszą relacje ........

Posted


wczoraj ledwo dychała ale jak tylko probowałm sie ruszyc to podnosiła łepek i mnie lizała po rece i probowała zatrzymac i szturchała nosem - dopiero jak znowu siadałam to spokojnie zasypiała - zachowuje sie w tej sytuacji dokładnie jak moj Arni

Biedny Marylasek :bigcry: Niech szybko dochodzi do zdrowia :thumbs:

Ewa, poglaszcz Maryle ode mnie :glaszcze:

Posted

popoludnie u Marylaska:D:D:D:D:D


no nie ma jeszcze przy mnie mojej Ewci ...........



ale ja wiem, że juz zaraz bedzie...czuje ze znów przy mnie usiadzie, poglaszcze, powie cieple slowo..bedzie...... ja sie czuje juz coraz lepiej..... siły pomału przychodza.....
jest przyszła do mnie!!!!! :)




jeje jak sie ciesze:)







jak ja to lubie :) wtedy wszystko przestaje bolec.... :) i poszlysmy nawet na malutki spacerek :) rozprostowac na momento kosci ....






jutro tez jest dzien :loveu:

:bluepaw:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Ewcia...ty to powinnas Marylaska zaadoptować- ona Ciebie tak bardzo kocha!!!:cool3::loveu:


Ja też ja kocham naprawde i ona to chyba czuje :loveu:

A wczoraj było juz dużo lepiej tylko ze Mary bardzo sie denerwuje wszelkimi zmianami i pobyt tam gdzie jest wiecej ludzi i cos sie dzieje nie jest dla niej ................dyszy biedna i jezorek znowu sinieje , jednak i narkoza i leki przeciw bolowe robia swoje







Mary powinna trafic do domu z ogrodkiem gdzieby sobie mogła biegac spokojnie po polu i tylko wtedy kiedy ma ochote wchodzic do domu i np, tam spac . Ona juz tak długo jest w schroniskach ze to jest dla niej srodowisko naturalne :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...