Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Nimfa

pomocy, jestem poczatkujaca !!!

Recommended Posts

Hej, to moj pierwwszy post na tym forum, moj pierwszy bardzo moj pies i pierwsze dylematy. Wiec zaczne moze od poczatku troche o moim malenstwie. Mam zaszczyt dzielic dom z najlepsza mieszanka na swiecie- border collie z seterem irlandzkim. Pin ma obecnie 4,5 miesiaca. O ile wczesniej nie mialam z nim zadnych problemow, teraz Pin przestal jesc swoja karme( sucha karma select gold). Podejrzewam, ze malo kto bedzie ja znal (mieszkam w irlandii i tu sie zaopatruje, acz nie ma tu az takiego wyboru jak w Polsce, mimo wszystko byla ona bardzo zachwalana wiec zaczelam ja stosowac od poczatku. Teraz zeby zjadl musze uciekac sie do sztuczek, czyli np zamiast 40g z kazdego posilku dodaje 2 lyzki mokrej karmy, badz dodaje jogortu naturalnego, czasami gotuje mu kurczaka z marchewka i dodaje troche tego wraz z wywarem. Poza tym dostaje dosc duzo smakolykow (wiem, ze to zmniejsza potrzeby psa, ale rownoczesnie duzo z nim cwicze). No i jedno z moich najwiekszych przewinien- uwielbia zwacze owcze i zjada ich okolo 3 dziennie. Tu juz nie chodzi o to, ze chcialam go rozpiescic, ale o to, ze zabkuje musi cos gryzc i dlamsic w pyszczku, ale zadna z zakupionych zabawek (majatek zostawiam w sklepach zoologicznych) nie daje porzadanego efektu- on lubi albo rzeczy, ktorych nie powinien tykac albo wlasnie te zwacze. Czym to grozi i jak powinno to tak naprawde wygladac. Troche sie rozpisalam. Bede wdzieczna za kazda rade i przepraszam za brak polskich znakow. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czejść tu Ewa z Warszawy. Ja też mam mieszańca borderka .Ja karmię swojego karmą purina . Jednak nie jest to tak że je samą suchą karmę z apetytę mósi w niej być jakiś bonus czyli np troszkę gotowanego mięska kurczaczka i przyznam się bez bicia że i troszkę kotlecika albo mięska w sosie.Teraz ma 6 miesięcy i rozwija się znakomicie . Może ktoś powie że to nie jest karma z wyższej półki ale mojemu odpowiada. Pamiętam swojego pierwszego pieska owczarka którego dostałam od taty 17 lat temu . Wtedy nie było żadnych karm i trzeba było samemu gotować dodawać witamin i pieski też dobrze się rozwijały. Myślę że twój piesek zaczął dorastać i zrozumiał że po co jeść samą karmę jak można z bonusikiem. Moim zdaniem to nic złego.Jeśli chodzi o dodatki to myślę że może powinnaś zmiejszyć ilośc tych owczych . A jeśli chodzi o nagrody to myślę że dużo jest osob które dzielą się ze swoim pupilem ulubioną czekolatką.Oczywiście w ramach zdrowego rozsądku.Szczęśliwy i wesoły pies to zdrowy pies Ja sie tego trzymam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Piesek jest akurat w czasie zmiany ząbków i dlatego może wybrzydzac, ale jak już je zmieni to wszystko powinno wrócic do normy. Nie powinnaś jednak przesadzac z dodatkami do karmy, bo piesek się tak do nich przyzwyczai, że bez dodatku to Ci nie będzie chciał jeśc nawet jak dorośnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja przecież nie karze swojemu pieskowi zjadać tabliczki czekolady. Chodziło mi o to że jak ćwicze ze swoim pieskiem nowe sztuczki to np nagroda odrobinka wędzonego kurczaka a jak zadanie wykona perfekt to odrobina czegoś słodkiego.U mnie to działa. J jeszcze jedno . Chodze ze swoim pupilem do weta a ten mi powiedział że jego piesek nie zna innego smaku niż smak karmy.Ja uważam że każdy ma prawo wychowywać psa według własnych regół .Jednak przy następnej wizycie wet zapomniał widocznie o naszej rozmowie i skarżył się że jego babcia znów nakarmiła pieska domowym jedzonkiem.Więc jak to jest czy od czasu do czasu nie dajemy swoim pupilom czegoś innego niż karma.Wiem że idealnie jest karmić karmą suchą ale nie każdy piesek to lubi i nie potępiajmy tych co myślą inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie chodzi o potepianie, a sucha przemyslowa karma nie jest najlepszym sposobem zywienia.
Czyms innym za to jest swiadome podawanie zbednych/toksycznych dla psa smakow - moze warto najpierw o tym poczytac?
Poprobuj bardziej odpowiednich smakow (sery, domowej roboty psie ciasteczka, gotowane/pieczone mieso itp.).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też jestem początkująca. I mam pytanie, czy zioła w stylu [B]oregano[/B], [B]majeranek, zioła prowansalskie[/B] są dla pieska przynajmniej nie szkodliwe. Mój Maxik to najchętniej jadłby tak samo przyprawione jedzonko jak nasze ale zadowala się tego typu przyprawami.
Nie udało mi się tego znaleźć na forum dla tego pytam :oops:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiesz co, lepiej jest uważać z takimi przyprawami. Jeśli mięsko to tylko gotowane a nie smażone. Jeśli chcesz mu przyprawiać to sporadycznie, ale uważaj żeby ci się nie przyzwyczaił. Najlepiej najmniej mu gotować, tylko kupować puszki i suchą karmę. Bardzo dobrej jakości żarełko mają na e-karma, polecam ci taste of the wild. Ale jest tam spory wybór, nie jakiegoś paskudztwa typu pedigree.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='MissKobieta'] Najlepiej najmniej mu gotować, tylko kupować puszki i suchą karmę. [/QUOTE]
A dlaczegóż by jak najmniej gotowanego ma być najlepiej? Akurat to forum jest najlepszym dowodem na to, że można psa zdrowo karmić bez puszek i suchych chrupek (i bez e-karmy ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Nimfa']Hej, to moj pierwwszy post na tym forum, moj pierwszy bardzo moj pies i pierwsze dylematy. [/QUOTE]
Rozejrzyj się po forum i po sposobach karmienia. ja swoje psy karmię surowym mięchem i gnatami - czyli dieta barf - ale kiedyś w dawnych czasach gdy w sklepach był tylko ocet też gotowaliśmy psom i też jakoś się miały ok. Potem pierwsze suche chrupki, pierwsze konserwy dla psów. Później już inne suche. Przerobiliśmy chyba wszelkie sposoby i diety - no może poza wegetariańską. Gotowanie upierdliwe w przygotowaniu, pilnowanie jakości skladnikow, suplementacja witaminami i mikroelementami, szybko kiśnie w lecie. Wszystkie mają swoje zalety i wady. Po tylu latach hodowli psów w końcu znalazłam coś czego się trzymam od dawna - ta surowizna właśnie. Psy mają ładną sierść, zjadają swoją porcję szybko i bez namawiania. Tylko na wyjazdach psy jedzą albo suche albo z konserwy. A w domu mięcho. I cenowo jest ok! na 2 duże psy wydaję na miesiąc 80-100 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...