Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pyza w piątek dostała jeszcze zastrzyki. W weekend sama podawałam jej żel z antybiotykiem do uszek (gratis od pana doktora). I dzisiaj rano idę z nią na kontrolę. Mam nadzieje, ze to już będzie koniec.

A poza tym Pyza ma nieziemski apatyt. Je okropnie dużo :crazyeye: Nie mam pojęcia gdzie jej się to mieści... Je 3x więcej niż Miś. Troszkę przytyła :oops:
Wychodzi na spacery już bez smyczy. Biega sobie, załatwia sie i ogląda za siebie co chwila żeby sprawdzić, czy aby na pewno idę za nią. Jak idę wolniej niż ona, to zatrzymuje się i czeka na mnie. Przeważnie to ona sama prowadzi mnie pod drzwi klatki.

Posted

Skopiowane z wątku Tinusi:

[quote name='Ewelina.w38']DZiewczyny dzis zrobiłam przelew na sunie. Razem wyszło aż 247 zł:crazyeye:

Mam nadzieję, ze pomoże to w hotelowaniu suń i zapewni im szybsze adopcje!


Kupującym jeszcze raz dziekuję:Rose:



Brawo Ewelina! :loveu::loveu::loveu:

Posted

Piromanka napisał(a):
Pyza w piątek dostała jeszcze zastrzyki. W weekend sama podawałam jej żel z antybiotykiem do uszek (gratis od pana doktora). I dzisiaj rano idę z nią na kontrolę. Mam nadzieje, ze to już będzie koniec.

A poza tym Pyza ma nieziemski apatyt. Je okropnie dużo :crazyeye: Nie mam pojęcia gdzie jej się to mieści... Je 3x więcej niż Miś. Troszkę przytyła :oops:
Wychodzi na spacery już bez smyczy. Biega sobie, załatwia sie i ogląda za siebie co chwila żeby sprawdzić, czy aby na pewno idę za nią. Jak idę wolniej niż ona, to zatrzymuje się i czeka na mnie. Przeważnie to ona sama prowadzi mnie pod drzwi klatki.


Jakie postępy! Ciociu Piromanko tak się cieszę że Pyzunia już wie że może się czuć bezpiecznie i że człowiekowi można zaufać! :loveu::loveu::loveu:

Posted

Lusia ma też ten zwyczaj pilnowania, żebym jej się nie zgubiła. Ja za to zgubiłam możliwośc wejścia na wątek Lusi bo banerki się nie otwierają tak jak się otwierały. NIE PODOBA MI SIĘ NOWA DOGOMANIA. Komu tamta przeszkadzała?

Posted

[quote name='AnnaA']Lusia ma też ten zwyczaj pilnowania, żebym jej się nie zgubiła. Ja za to zgubiłam możliwośc wejścia na wątek Lusi bo banerki się nie otwierają tak jak się otwierały. NIE PODOBA MI SIĘ NOWA DOGOMANIA. Komu tamta przeszkadzała?

Aniu, ja też jeszcze się nie mogę połapać i znaleźć kilku wątków. Ale naszą piękną Lusieńkę znalazłam! Weszłam w "Twój panel kontrolny" i "Subskrybcje Tematów" a potem w "Lista Subskrybcji" lub przez "Szybkie Menu" w "Subskrybcje Tematów"

Wklejam link do wątku Lusi http://www.dogomania.pl/threads/148671-bezdomna-pirenejka-pod-chmurkAE-na-wsi-spaA-a

Wysłałam prośbę o ponowne podlinkowanie wszystkich naszych sunkowych banerków. Mam nadzieję że Feigned znajdzie czas :-)

Moc miłości

Posted

Wiem, ze to jest watek Pyzy i nie powinnam tu tego pisać... ale muszę to z siebie wyrzucić...
Byłam dziś z moim Misiem u weta. Od 1,5 dnia ma problem z chodzeniem i przewraca się.
Znalazłam dobrą klinikę ze świetnym specjalistą.
Zrobiliśmy mu RTG i pobranie kwi.
Okazalo się, ze Miś na ogromne zwyrodnienia w całym kregoslupie, szczególnie w odcinku piersiowym.
Ma takze zaawansowaną dysplazję w prawym stawie biodrowym oraz guz śledziony....
Leży teraz przykryty kocem i wybudza sie z narkozy.
Jestem zdruzgotana i chyba nie mam juz siły dzisiaj na dogo...
Musze się polożyć...

Posted

Piromanko trzymamy wszyscy kciuki za Misia!Niech chłopak szybko wraca do zdrowia.I nie pisz takich głupot,że to wątek Pyzy i bla bla bla bo ona bardzo Misia kocha i napewno się nie obrazi!(chciałam wkleić zdjęcie jak leżą razem przytuleni ale dogo zmienione i nie potrafie)

Posted

Beata M napisał(a):
Jak się dzisiaj Misio czuje?


Wczoraj rano zadzwonił lekarz i powiedział, ze są wyniki krwi. Wykazało, ze Miś jest zatruty. Zatrucie spowodował kleszcz (kilka miesięcy temu przechodził babeszjozę). Powiedzial, żebym przyjeżdżała z nim, bo trzeba mu podać odtrutkę. Wpakowałam Misia do auta i pojechałam. Na miejscu dostał zastrzyk. Okazało, ze ze ta śledziona jest taka wielka z powodu tego zatrucia. Ma także okropnie zniszczoną wątrobę z tego samego powodu. Przez 2 miesiące musi dostawać codziennie leki na wątrobę.
Teraz leży sobie i śpi. Kochane moje....

Posted

niestety to bardzo przykre kiedy ukochany piesio starzeje się i odchodzi od nas, wiem cos o tym sama przed chwilą przez to przechodziłam...trzymam za Was kciuki:)

Posted

emilak napisał(a):
niestety to bardzo przykre kiedy ukochany piesio starzeje się i odchodzi od nas, wiem cos o tym sama przed chwilą przez to przechodziłam...trzymam za Was kciuki:)


Dziękuje za słowa wsparcia. Bo bardzo pomaga.
I dziękuję za wejście na wątek. Ostatnio straszne tu pustki...

Posted

Piromanka napisał(a):
Wczoraj rano zadzwonił lekarz i powiedział, ze są wyniki krwi. Wykazało, ze Miś jest zatruty. Zatrucie spowodował kleszcz (kilka miesięcy temu przechodził babeszjozę). Powiedzial, żebym przyjeżdżała z nim, bo trzeba mu podać odtrutkę. Wpakowałam Misia do auta i pojechałam. Na miejscu dostał zastrzyk. Okazało, ze ze ta śledziona jest taka wielka z powodu tego zatrucia. Ma także okropnie zniszczoną wątrobę z tego samego powodu. Przez 2 miesiące musi dostawać codziennie leki na wątrobę.
Teraz leży sobie i śpi. Kochane moje....


Trzymam kciuki!Niech Misio wraca do zdrowia!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...