Jump to content
Dogomania

Norton husky czeka na dom i prosi o deklaracje !!! zadluzenie w hoteliku !!


Recommended Posts

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no mam nadzieje , ech szkoda czasu , ze tez ja nie mialam nigdy czasu ani checi na to , zeby se prawo zrobic i auto nabyc , chociaz w sumie nie wiem czy to nie wyszlo na zdrowie reszcie spoleczenstwa :cool1:

Posted

Bylam dzisiaj w Jeziorku w hoteliku , zabralam Nortona na spacer , prawie 2 godzinki sobie chlop hulal :diabloti:. Przez moment nawet doslownie bo pierdulce grochowskiej ( czyt. orphie) udalo sie jakims dziwnym sposobem smycz wypuscic :cool1:. Norton dlugo sie nie namyslal i dal w dluga z szybkoscia swiatla , ja z dzidda za nim. Prul jak szatan skubany , ale udalo nam sie go dopasc , po drodze prezentujac tubylcom artstyczne pady na ziemie w celu chwycenia smyczy ;p.
Powiem tak Norton to fajny chlop , milusinski okrutnie , szybko sie uczy jak to haszczaki , przy odrobinie pracy mozna opanowac jego chec zwiewania ,bo bystry jest nieziemsko. Mysle , ze te jego proby ucieczki z boksu to efekt niewybiegania niestety. Hotelik sam w sobie jest ok., ale opieka tam sprowadza sie do nakarmienia psow ,ogarniecia boksow i czasem puszczenia na wybieg gdzie sa boksy. Norton ma poklady energii , do tego wydaje mi sie ze on ma max.3 lata nie wiecej wiec mlodosc go napedza dodatkowo.

Posted

orpha napisał(a):
c , po drodze prezentujac tubylcom artstyczne pady na ziemie w celu chwycenia smyczy ;p.

normalnie oplulam monitor:lol: szkoda chlopaka ze tak dlugo tam siedzi :placz:ale poki co nie ma domku na horyzoncie :oops:

Posted

Orpha minęłaś się z jayo, bo przyjechała po Pirata (tego bez oka).
Trzymajcie kciuki, by Pirat do kojca nie wrócił. Prawie dwa lata zamknięcia w boksie sprawiło, że rzuca się praktycznie na wszystkie psy, które zobaczy :-(
Wczoraj poturbował rezydentkę w nowym domu, ale pani się nie zraziła.

Poprosiłam Frytelę, by sprawdziła dom dla Nortona w Dęblinie, dam znać, jeśli wizyta przedadopcyjna wypadnie pomyślnie.

Posted

No wlasnie mowil mi pan , ze po Pirata jada ,my tam jakos kolo 15,30 bylismy a wyjechalismy o 17,30. Norton sie troche wyhasal , normalnie myslalam ze bez respiratora niepociagne :eviltong: , ale twarda bylam nie dosc ze ledwo zipalam to se jeszcze papierocha pociagnelam , zapewno po to zeby plucom dac kopa :evil_lol:. Norton na szczescie agresywny nie jest , ale jak Tramp do niego z klami i ziejaca paszcza wyskoczyl to sie odgryzl , czyli w kasze dmuchac sobie nie da.
Esperanza niestety psy w boksach dziczeja , Tramp tez jak tam jechal nie byl agresywny do innych psow a teraz...masakra , mysle ze po pierwsze brak porzadnego wybiegania , dwa zamkniecie a obok szczekajace psy a trzy sunia z cieczka w jednym z boksow , mysle ze to adrenaline podnioslo chlopakom.
Sprawdzajcie domek ,sprawdzajcie ,czekam na wiesci

Ach Jolek sorryyy zapomnialam napisac :oops:,mam takie urwanie glowy ,ze juz nie o wszytskim pamietam ... pani zadzwonila ,ze poki co rezygnuje

Posted

Espreanza namyslcie sie nad moja propozycja , gdyby Norton tam musial jeszcze posiedziec (oby nie ) , to moze jak juz wyadoptuje moja Ksenie ( co stanie sie chyba niebawem ) ,to moze ja bym go jednak na week wziela do siebie , mysle ze dobrze by mu to zrobilo.Przy okazji nabylibysmy wiedze jak on w domu , z innymi psami i kotami.

Posted

[quote name='esperanza']Norton ładnie by się z nimi komponował :diabloti:
hehe no pasowalby , pasowal :evil_lol:


no to macie teraz nortona :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...