giselle4 Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 ...Miałam sms-a Warsiku az sie zryczałam Ciocia Ania che Ci pomoc:evil_lol: widzisz jej tez sie podobasz slicznoto moze pomyslimy o hoteliku:eviltong: Zobaczymy maluszku...zobaczymy:loveu: Wiem jedno ze nikt Cie nie pogryzie i ze zjesz swoja porcje:multi: Quote
Kamila_ Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 giselle4 napisał(a):...Miałam sms-a Warsiku az sie zryczałam Ciocia Ania che Ci pomoc:evil_lol: widzisz jej tez sie podobasz slicznoto moze pomyslimy o hoteliku:eviltong: Zobaczymy maluszku...zobaczymy:loveu: Wiem jedno ze nikt Cie nie pogryzie i ze zjesz swoja porcje:multi: :multi: Dobra duszyczka z Cioci Ani! Quote
giselle4 Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 ..Tak,jak sie zaloguje to pewnie cos napisze:crazyeye: Quote
giselle4 Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 ..jego wielkie orzechowe oczy mnie powalają i jak patrzy z taki zapytaniem ...czy nie oberwe?:shake::-( Quote
kamilawa Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 giselle4 napisał(a):..czy nie oberwe?:shake::-( nie oberwiesz jak takie dobre ciocie są koło ciebie :loveu: Quote
giselle4 Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 ...nie oberwie:shake: jutro moze polece na dłuzej,trzeba troche przemeblowac...i pokazac swiatu Warsika i Atenke....:eviltong:;) Quote
kamilawa Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Ciotka, Ty chyba więcej tam robisz niż pracownicy :diabloti: Te psiaki to Cię uwielbiają :loveu: Też chcę takich wolontariuszy u nas w schronie :-( A nie bandę dzieciaków, które lubią tylko szczeniaczki :roll: Quote
giselle4 Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 kamilawa napisał(a):Ciotka, Ty chyba więcej tam robisz niż pracownicy :diabloti: Te psiaki to Cię uwielbiają :loveu: Też chcę takich wolontariuszy u nas w schronie :-( A nie bandę dzieciaków, które lubią tylko szczeniaczki :roll: Kamilka,nie z Edytka nie robimy duzo ale widzimy swoim zmysłem rzeczy ktore trzeba naprawic lub przestawic Pracownicy po całym dniu tyrania maja czasem dosyc wszystkiego...... a psiaki trzeba wyeksponowac..... uczesac,przemysc brudaski,czy tylko dac bardziej kolorowy kocyk.... ot polityka:cool1: W schronie praca cały czas ...wiadomo psiaki nie wychodza na spacerki-200szt i swoje potrzeby zalatwiaja w boksach ....szukamy misek ktore ,,gina,, i znajduja sie w budach sroczek-złodziejek czesto po 4-5szt:evil_lol: ale ogolnie i szczeniaki wymiziamy i duze i łezka spadnie jak psiak cierpi lub staruszek:-(samo zycie Quote
kamilawa Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Aniołki kochane :loveu: co oni by bez Was zrobili... ;) Ja koniecznie muszę tam zajechać, zobaczyć Was i schron oczywiście też :evil_lol: Ale ciekawe kiedy to będzie :diabloti: U nas około 100 psiaków, ale też pracy jest od cholery... Najgorzej teraz z kotamijest, mamy trzydziestkę prawie i większość to maluchy, które jeszcze dobrze nie jedzą same... a ja jeszcze muszę kolejne niuńki podrzucić, bo mi sie pod krzakiem kotka okociła, maluchy mają już koło miesiąca i śmigają wszędzie... a blisko ulica :shake: Quote
giselle4 Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 Wars a wlasciwie Borys jest od Pani ktora poszla Do Domu Starców i oddala pieska,nie wiem moze nikt z rodziny nie chciał:shake: Boi sie bo to nasi pracownicy byli zmuszeni zabrac jego z domu i moze ten strach w oczach do dzisiaj własnie przez to :-( Warsik jest na izolatce,ma swoja miske i odpoczywa.....lubi jesc:evil_lol: Quote
kamilawa Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Biedaczek... :-( Super, że jest na izolatce ! Quote
fiorsteinbock Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Gisellciu...znajac historie psiaka nabieramy innego wyobrazenia o nim, nie jest juz taki anonimowy - bo ma swoja przeszlosc. Poryczylam sie jak napisalas o Tej Pani, o Borysie. Obydwoje sa teraz samotni...mieli siebie. Ona w obcym miejscu i On. O czym mysla, jak bardzo za soba tesknia, czego sie boja :shake: Dwie dusze, dwa serce w ciagu kilku minut złamane :-( Quote
giselle4 Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 fiorsteinbock napisał(a):Gisellciu...znajac historie psiaka nabieramy innego wyobrazenia o nim, nie jest juz taki anonimowy - bo ma swoja przeszlosc. Poryczylam sie jak napisalas o Tej Pani, o Borysie. Obydwoje sa teraz samotni...mieli siebie. Ona w obcym miejscu i On. O czym mysla, jak bardzo za soba tesknia, czego sie boja :shake: Dwie dusze, dwa serce w ciagu kilku minut złamane :-( Masz racje mieli siebie teraz tylko samotne serca to smutne i przykre:-(:shake: Quote
Kamila_ Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 I co będzie z Warsikiem? Ciotka Ania daje znać? :mad: Quote
giselle4 Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 ...Ciotka Ania wyslyła sms-y wiecej napisze jutro o cioci/Ani Wars-Borys to zarloczek,ale juz jego widok nie poraza oczy dalej wielkie i plochliwe ale juz podchodzi po kiełbaske i po kostke...mam nadzieje ze bedzie dobrze Jutro w WYBORCZEJ:evil_lol: Quote
fiorsteinbock Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Kochana, ciotka Ania jest zainteresowana adopcja? Wars jak trafil do nas, mial troszke za malo cialka - teraz musi nadrobic. Quote
giselle4 Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 fiorsteinbock napisał(a):Kochana, ciotka Ania jest zainteresowana adopcja? Wars jak trafil do nas, mial troszke za malo cialka - teraz musi nadrobic. Ciocia Ania chce pomoc Warsikowi i zapewnic jemu smycz ,obroze i leki odpornosciowe oraz witaminki..... Ciocia Ania nie moze sie zalogowac aby napisac jak bardzo jej sie podobał i wszedł do serduszka ten bojacy psiak o wielkich oczach .... W czwartek fotki i zobaczysz ciociu ze juz nie jest psiakiem bez swojego posagu...oby tylko teraz domek sie o maluszka zapytał...taki z serduszkiem. Quote
giselle4 Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 ...Warsik juz wącha reke i patrzy mniej lękliwie:shake: nikt na niego nie krzyczy grzecznie prosimy i karmimy a ze On zarłok to i szybciej jego przekabacimy na swoja strone:eviltong: Quote
kamilawa Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Jeszcze troszkę... troszeczkę i młody będzie otwarty! :loveu: Quote
giselle4 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 ...Juz staje na tylnych łapkach i zagląda co robie w boksie u Czeski czy nie dostaje czegos lepszego jak On nooo i czy glaskanie to przyjemnosc? nie wiem co sobie mysli:shake: ale chce sie odwazyc dac pupke do podrapania i troche sie boi.....;) Dzieki cioci Ani dostaje odpornosciowe i dla Czeski i maluszkow wystarczy BO CAŁE OPAKOWANIE mamy:multi: Quote
kamilawa Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 :loveu::loveu: Super. Wydaję mi się, że na spacerkach by się otworzył bardziej. Wiem to po kilku psach od nas ze schronu. Może jak będziecie miały więcej czasy to wyskoczcie z nim na chwilkę :razz: Niech chłopak zobaczy, że tutaj same korzyści, nikt nie bije, nie głodzi, wręcz odwrotnie :p Quote
giselle4 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 ...Tylko kupimy smyczke i obrozke i pobiegamy w czwartek:evil_lol: Edi zrobi piekne fotki i nie tylko Warsikowi ale i Biko ,pudelkowi,Czesi,szczeniorkom,Rambkowi, Dosi i innym maluszkom:eviltong: Quote
fiorsteinbock Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Wczoraj machal ogonem jak zobaczyl Giselle, jak ja podeszlam powachal mnie ale zaraz sie wycofal...no ja tez bym sie wycofala, jakby do mnie wielkie cos podeszlo, hahha :krolik: Ale Wars nie wie, ze Ciotka Edyta tez ma sposoby na takich wstydliwych ;) kilka razy pojdziemy na spacerek i nie poznacie chlopaka :loveu: Sambo z budki nie wychodzil a pozniej! Zaczepial kazdego co przyszedl do schronu :evil_lol: Quote
giselle4 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 fiorsteinbock napisał(a):Wczoraj machal ogonem jak zobaczyl Giselle, jak ja podeszlam powachal mnie ale zaraz sie wycofal...no ja tez bym sie wycofala, jakby do mnie wielkie cos podeszlo, hahha :krolik: Ale Wars nie wie, ze Ciotka Edyta tez ma sposoby na takich wstydliwych ;) kilka razy pojdziemy na spacerek i nie poznacie chlopaka :loveu: Sambo z budki nie wychodzil a pozniej! Zaczepial kazdego co przyszedl do schronu :evil_lol: oj....TAK,Sambo to byl aparat siedział w buzie i mial w nosie...jak Florek jemu tez trzeba fotki,bo zostanie na dozywociu w schronie-biedak:-( Warsik bedzie radosny psiakiem...nie glodny,nie chory,nie ma zimno...to sie nauczy ze trzeba sie radowac.... :multi::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.