Jump to content
Dogomania

Bryza odeszla za TM...badz szczsliwa tam kochana...Ecia bezpieczna w cudnym DS!


Recommended Posts

Posted

skupmy się na pomocy realnej w tej chwili...nieoceniona GB jak zawsze pomaga finansowo swoimi bazarkami, popodrzucajmy bo to naprawde wazne w przypadku bazarków
trzeba porobic mega duzo ogłoszeń, pytać znajomych, szukamy sprawdzonego domu przygotowanego na prace wielotygodniową

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to ja podniosę Bryzeldę naszą, mam też koncepcję na Brunchildę;) zaćpałam się lecytyną, bo musze autoreferat skończyć, zmykam, bo włączy mi sie słowotok...
na bazarku juz jestem zameldowana, my też będziemy się staray z lolka, ale mamy jeszce 2 psy na hotelu, a sytuacja sprzed tygodnia trochę nam wszystkim dała po nerwach. ja się cieszę, ze w niedzielę rano udalo mi sie załatwić transport i ludzie z dogo pomogli, a pies tego samego dnia dojechał do Marka do hotelu.

Posted

Jeden domek bardzo fajny ale jest tam kot i pies (CC)...tak wiec odpada, niechce ryzykowac spiec miedzy zwierzakami.

Drugi domek zadaje duuuzo pytan, co mysle jest plusem- zobaczymy tylko czy odpowiedzi sie spodobaja.

Posted

lolka napisał(a):
dziewczyny jest mozliwośc darmowej sterylizacji Bryzuchny.....robimy ????


Jesli jest w dobrej kondycji zdrowotnej to pewnie ze robimy!!
Moze przy okazji rzuca okiem na tego guza na udzie??

Domek nr 2. nie odpowiedzial na maila, wnioskuje wiec ze odpowiedzi sie nie podobaly.

Posted

No i kolejny domek, ale jak na zlosc tam rowniez jest pies. Samiec CC 2 letni, przyjacielski i tolerancyjny.
Czy u Marka w hotelu wchodza w gre odwiedziny zainteresowanych adopcja ludzi??
I czy przelewik juz dotarl??
:p

Posted

myślę że nie będzie żadnego problemu, to nawet byłoby bardzo wskazane ;) ..........jutro zadzwonię do Marka i zapytam co u niej słychać......zapytam tez dokładnie do którego jest hotel opłacony no i dowiem się na kiedy można umówić sterylkę

Posted

lolka napisał(a):
myślę że nie będzie żadnego problemu, to nawet byłoby bardzo wskazane ;) ..........jutro zadzwonię do Marka i zapytam co u niej słychać......zapytam tez dokładnie do którego jest hotel opłacony no i dowiem się na kiedy można umówić sterylkę


Dzieki :)
Panstwo o ktorych pisalam wczesniej, Ci od tego 2 letniego CC odpowiedzieli na mojego maila opisujacego historie Bryzy.
Oczywiscie napisalam dlaczego wrocila z adopcji, ze nie akceptowala wszystkich itd.
Nie zraza ich to bo mieli podobne przejscia ze swoim CCtem ktorego odkupili od kogos jak juz byl podrostkiem. Sa zainteresowani adopcja mimo tych wszystkich podejzen o mordercze zapedy ;)
Chcieliby porozmawiac z kims kto ma kontakt z suczka i dokladnie zapytac o wszystko, dowiedziec sie jakie sa szanse ze zwierzaki by sie dogadaly.
Jesli juz to mysle ze najlepiej by bylo gdyby Bryza miala okazje poznac psa przed adopcja.
Nie wiem kurcze sama co zrobic w takiej sytuacji. Z l;abradorem przeciez sie dogadala, wiec moze jest w stanie zamieszkac z innym psem.
To juz chyba Marek musi ocenic, jak bedziesz z nim rozmawiala to moze zapytaj co mysli??

Posted

furciaczek napisał(a):
Dzieki :)
Panstwo o ktorych pisalam wczesniej, Ci od tego 2 letniego CC odpowiedzieli na mojego maila opisujacego historie Bryzy.
Oczywiscie napisalam dlaczego wrocila z adopcji, ze nie akceptowala wszystkich itd.
Nie zraza ich to bo mieli podobne przejscia ze swoim CCtem ktorego odkupili od kogos jak juz byl podrostkiem. Sa zainteresowani adopcja mimo tych wszystkich podejzen o mordercze zapedy ;)
Chcieliby porozmawiac z kims kto ma kontakt z suczka i dokladnie zapytac o wszystko, dowiedziec sie jakie sa szanse ze zwierzaki by sie dogadaly.
Jesli juz to mysle ze najlepiej by bylo gdyby Bryza miala okazje poznac psa przed adopcja.
Nie wiem kurcze sama co zrobic w takiej sytuacji. Z l;abradorem przeciez sie dogadala, wiec moze jest w stanie zamieszkac z innym psem.
To juz chyba Marek musi ocenic, jak bedziesz z nim rozmawiala to moze zapytaj co mysli??


a z daleka są Ci ludzie?
może po prostu podasz im telefon do Marka niech z nim porozmawiają , jutro uprzedzę go o tym bo do tej pory prosiłyśmy go aby z nikim telefonicznie nie rozmawiał o suni......pani behawiorystka swojego czasu bardzo chciała dalej uczestniczyć w życiu Bryzy i wolałyśmy oszczędzić Markowi nerwów

niestety nadal nie odzyskaliśmy szczepień i pewnie nie odzyskamy bo zainteresowanie sunią dziwnym trafem spadło do zera..... przez to Bryza będzie musiała być ponownie, niepotrzebnie kłuta

Posted

lolka napisał(a):
a z daleka są Ci ludzie?
może po prostu podasz im telefon do Marka niech z nim porozmawiają , jutro uprzedzę go o tym bo do tej pory prosiłyśmy go aby z nikim telefonicznie nie rozmawiał o suni......pani behawiorystka swojego czasu bardzo chciała dalej uczestniczyć w życiu Bryzy i wolałyśmy oszczędzić Markowi nerwów

niestety nadal nie odzyskaliśmy szczepień i pewnie nie odzyskamy bo zainteresowanie sunią dziwnym trafem spadło do zera..... przez to Bryza będzie musiała być ponownie, niepotrzebnie kłuta


Ok, to przekaze nr. Zobaczymy czy cos z tego wyjdzie :)

magda z. napisał(a):
A ja mam info od Beaty. Marek na niunię mówi Fiona - bo ona jest "piekna i mądra". Ogólnie same pozytywy:)


Moja Furia ma na imie Fiona w papierach....ale zmienilam bo zupelnie do niej nie pasowalo:evil_lol:

Posted

ja tak pomyślałam, ze może ta zmiana imienia to dla niej taki przełom - ostatnio sobie wmawiam takowe;) Ogólnie jest bardzo z niej zadowolony, ona naprawdę potrafi zaczarować - taka spokojna, zrównoważona dama z niej.

Posted

Dziewczyny posialam nr do Marka i nie moge cos jego strony www znalezc.
Mozecie podeslac na PW??

Super ze Bryza zachowuje sie tak dobrze i nie sprawia problemow. Kamien z serca spadl.

Posted

Pozwole sobie zacytowac :)

Dziękujemy za nr telefonu do p. Marka.
Wczoraj wieczorem rozmawialiśmy o Bryzie-Fionie i mamy bardzo pozytywne nastawienie do niej
bo z tego co mówi p. Marek to super pies i warto żeby trafiła do odpowiedniego domu.
Umówiliśmy się że za ok. 2 tygodnie przyjedziemy z naszym psem zapoznac się z Fioną(tak ją p. Marek teraz nazywa)...
mówił że nie ma z nią żadnych problemów...jest kochana i wieliki pieszczoch...
Będziemy w kontakcie z p. Markiem.

Posted

ale fajnie:) To dobrze świadczy o tych osobach, bo kto poważnie podchodzi do adopcji psa to i może setki km przejechać. U nas ostatnio był pan po husky, nawet agroturystykę wynajął, bo nie chciał chłopaka stresować podróżą po wyjściu ze schronu, a do w-wy jechali. Borys teraz jak ich synek;)
Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że niunia długo nei posiedzi w hotelu i w końcu zagrzeje dupencję w domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...