Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli Daisy pójdzie do adopcji, czy będzie możliwość abym nawiązała kontakt z jej nowymi opiekunami.

Na naszej stronie praktykujemy, że jeśli idzie bassior do adopcji, to najczęściej nowi opiekunowie rejestrują się u nas i zostają z nami. A my służmy im pomocą, w wychowaniu, w sprawach ambulatoryjnych i innych. We wszystkich sprawach dotyczących "cudnego" charakterku basseta.
A nie ukrywam, że dzięki temu, mamy bieżące relacje, co się dzieje z psem. Taka sytuacja pozwala też na interwencje, jeśli ktoś zbyt długo się nie odzywa.
Oczywiście są też osoby "niekomputerowe", z takimi kontaktujemy się telefonicznie, lub ktoś od nas, raz kiedyś jedzie "w gosci".
Także już z góry zapraszam Sandi i jej nowych opiekunów.
Nasze Bassety :: Strona Główna
Miła od Gucia

Wczoraj "poszedł" przelew.

  • Replies 191
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bez sprawdzenia domu oczywiscie nie ma co gadać o wydaniu psa.
Narazie nikt nie odpowiedział na zapytanie. Ludzie od lucySxy się nie odzywaja. Czekamy dalej - znaczy się Dejzi czeka :eviltong:

Posted

luka1 napisał(a):
bez sprawdzenia domu oczywiście nie ma co gadać o wydaniu psa.


Tak, to prawda, jeden z potencjalnych chętnych na basseta domek, został sprawdzony przez Lucy.
I co okazało się, że kompletnie nie nadaje się na adopcję psa.

Tak, tak, domy muszą być sprawdzane.
Co z tego, ze rozmawiałam przez telefon, choć już mi coś nie pasowało. I Lucy to potwierdziła.
Już te dane wykreśliłam na stałe z kajetu. Mam nadzieję, że już nie zadzwonią, że chcą basseta, bo nigdy nie dostaną. Przed takimi ludźmi powinno się innych ostrzegać.

Posted

Gustaw napisał(a):
Tak, to prawda, jeden z potencjalnych chętnych na basseta domek, został sprawdzony przez Lucy.
I co okazało się, że kompletnie nie nadaje się na adopcję psa.

Tak, tak, domy muszą być sprawdzane.
Co z tego, ze rozmawiałam przez telefon, choć już mi coś nie pasowało. I Lucy to potwierdziła.
Już te dane wykreśliłam na stałe z kajetu. Mam nadzieję, że już nie zadzwonią, że chcą basseta, bo nigdy nie dostaną. Przed takimi ludźmi powinno się innych ostrzegać.

może ostrzec innych, wpisując dane tej osoby na "czarne kwiatki" na dogo:razz:

Posted

bico napisał(a):
może ostrzec innych, wpisując dane tej osoby na "czarne kwiatki" na dogo:razz:


O tak! Dokładnie!

Ostrzegać i minimalizować szanse, żeby nieodpowiedzialni ludzie brali psy. Dejzi juz miała "stały" dom. I została oddana.

Posted

Gustaw napisał(a):
Tak, to prawda, jeden z potencjalnych chętnych na basseta domek, został sprawdzony przez Lucy.
I co okazało się, że kompletnie nie nadaje się na adopcję psa.

Tak, tak, domy muszą być sprawdzane.
Co z tego, ze rozmawiałam przez telefon, choć już mi coś nie pasowało. I Lucy to potwierdziła.
Już te dane wykreśliłam na stałe z kajetu. Mam nadzieję, że już nie zadzwonią, że chcą basseta, bo nigdy nie dostaną. Przed takimi ludźmi powinno się innych ostrzegać.



O którym domku mowa?

Posted

a swoją drogą aż dziwne się wydaje. Od kilku dni dzwonią telefony w sprawie różnych psów i to wcale nie rasowych. Czy na tamtym terenie nie ma schronisk? A moze słabo sa rozreklamowane. Ostatnio Pan powiedział że szuka szczeniaka i nie ma szczeniaków na Ślązku :crazyeye:.!!!!!!:crazyeye:. CIEKAWOSTKA.

Posted

lucySxy napisał(a):
Luka ,moze napiszesz cos blizszego o tym domku?

Na wiosne zglaszali sie do mnie ludzie z tej okolicy,malzenstwo 2 synkow,domek z ogrodkiem. moze to ci sami?



Dom do sprawdzenia?To ludzie którzy mają basseta - psa. Mieszkają w domku z ogrodem. Jakieś małolaty tam są ale chyba córka kiluletnia i chłopies - starszy troszeczkę.

...............................................................................................
Potrzebna mała suczka, szczeniak docelowo mała - dom w Zabrzu
Blok, 5 pięttro, dziecko 3 lata. W domu kotka 3 letnia adoptowana.

Posted

luka1 napisał(a):


...............................................................................................
Potrzebna mała suczka, szczeniak docelowo mała - dom w Zabrzu
Blok, 5 pięttro, dziecko 3 lata. W domu kotka 3 letnia adoptowana.

I pewnie wizyta potrzebna zeby i ten domek sprawdzić

Posted

luka1 napisał(a):
a swoją drogą aż dziwne się wydaje. Od kilku dni dzwonią telefony w sprawie różnych psów i to wcale nie rasowych. Czy na tamtym terenie nie ma schronisk? A moze słabo sa rozreklamowane. Ostatnio Pan powiedział że szuka szczeniaka i nie ma szczeniaków na Ślązku :crazyeye:.!!!!!!:crazyeye:. CIEKAWOSTKA.


Tak, rzeczywiście, napewno na Śląsku nie ma szczeniaków :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...