Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koma napisał(a):
Wiesz co, ja też już byłam bliska dać sobie spokoju gdy po raz setny zamiast podnieść łapki na siedząco skakała mi do góry :lol:
Teraz jeszcze pracujemy żeby chociaż lekko kurczyła łapki prosząc- i już są efekty, bo z początku trzymała takie proste :lol:

także nie poddawaj się, Mejkowi mądrze z oczu patrzy, nauczy się chłopak ;)

Dziekuje Ci bardzo :calus: wezme sie chyba spowrotem za ta komende:mad: Tylko ten diabel skacze jak sprezyna, zamiast usiasc na doopsku i podniesc lapeczki :roll: :evil_lol: :evil_lol: Jakis niekumaty ten moj pies :evil_lol:

Posted

Oto jak Komka chodziła ubrana w mrozy :evil_lol:



rozrabiaka




nie chciało jej się pozować :roll:




na klatce schodowej :lol:


głodomor ;)




:)


;)

Posted

bellatriks napisał(a):
Koma, gratuluję!

Po raz pierwszy dokonałaś tego Ty!!!

:-o

bellatriks napisał(a):
Ja nareszcie zobaczyłam ubranie, w którym pies nie wygląda jak przygłup:multi: :razz:

hihi właśnie zależało mi żeby nie wyglądała jak przygłup bo na większych psach o taki efekt łatwo :cool3:
tylko jest jeden problem, jak trochę pochodzi to się troszkę jakby obsuwa do dołu z szyi :shake: tak, że nachodzi jej troszkę na łapy

Posted

[quote name='Agnes']a Koma nie ma podszerstka ze musi chodzic w kubraczku jakims?
Komka w ubranku chodziła tylko w największe mrozy bo się trzęsła jak osika :roll:

Alu dziękujemy :lol:

Posted

thanks :)

A ja się nie mogę powstrzymać i muszę się pochwalić :eviltong:
Dzisiaj Komkunia od.... oj kiedy to było :roll: była puszczona ze smyczy :multi:
Wykorzystałyśmy akurat że w okolicy było prawie że pusto i miałyśmy do dyspozycji troszkę terenu :cool3: . Z początku miała być- jak zawsze na smyczy, ale biegając strasznie się w niej plątała i to była szybka decyzja- puścić ją? :cool1: Tu muszę małą pochwalić, bo była grzeczna (za sprawą chrupek w kieszeni :lol: ) i póki była skupiona na nas i na zabawie to było super :multi: A nam się serducha radowały że mogła nareszcie się swobodnie wybiegać. Gdy już się troszkę wymęczyła to widziałam ze zaczyna kombinować, ale wtedy już miałyśmy wracać więc smakołyk i na smycz.
Dopiero teraz wiem co to za przyjemność patrzeć jak pies jest szczęśliwy bo może sobie pobiegać :)

Posted

Koma napisał(a):
thanks :)

A ja się nie mogę powstrzymać i muszę się pochwalić :eviltong:
Dzisiaj Komkunia od.... oj kiedy to było :roll: była puszczona ze smyczy :multi:
Wykorzystałyśmy akurat że w okolicy było prawie że pusto i miałyśmy do dyspozycji troszkę terenu :cool3: . Z początku miała być- jak zawsze na smyczy, ale biegając strasznie się w niej plątała i to była szybka decyzja- puścić ją? :cool1: Tu muszę małą pochwalić, bo była grzeczna (za sprawą chrupek w kieszeni :lol: ) i póki była skupiona na nas i na zabawie to było super :multi: A nam się serducha radowały że mogła nareszcie się swobodnie wybiegać. Gdy już się troszkę wymęczyła to widziałam ze zaczyna kombinować, ale wtedy już miałyśmy wracać więc smakołyk i na smycz.
Dopiero teraz wiem co to za przyjemność patrzeć jak pies jest szczęśliwy bo może sobie pobiegać :)


super :multi: :multi:

Posted

Koma suuper, ze udalo Ci sie spuscic Komeczke ze smyczy, oby tak dalej!!
Mam nadzieje, ze teraz coraz czesniej bede czytala o tym jak Komeczka biega luzem :multi:
U mnie duzo pomoglo codziennie cwiczenie komend z PT, "moja" pilka-dla niej Mejk jest gotow przerwac zabawe z psem (co wczesniej bylo niemozliwe :shake: ). Mam nadzieje, ze tez bedzie coraz lepiej ;)

Komeczka ma sliczny sweterek :iloveyou: A jak slicznie w nim wyglada :multi:

Pozdrawiamy

Posted

Kochani nie dziękuję żeby nie zapeszyć :lol:
Narazie to tylko "próby" i chcę być jej pewna na smyczy (jesteśmy blisko) żeby ją spokojniej puszczać bez ;) To chyba dla mnie większy problem niż dla niej, ale nie chcę iść za szybko do przodu, żeby czegos nie zepsuć ;)

A fotki... :roll:
Jak porobię to napewno będą ;)

Posted

Koma napisał(a):
Kochani nie dziękuję żeby nie zapeszyć :lol:
Narazie to tylko "próby" i chcę być jej pewna na chociaż 99% na smyczy żeby ją spokojniej puszczać bez ;) To chyba dla mnie większy problem niż dla niej, ale nie chcę iść za szybko do przodu, żeby czegos nie zepsuć ;)

A fotki... :roll:
Jak porobię to napewno będą ;)
;) to porób :razz:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...