Jump to content
Dogomania

Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!


Recommended Posts

Posted

Znaleziony dziś pod Warszawą gdzieś przez Sleepingbyday i Abracadabrę, na szyi ma obrożę z jakimś urządzeniem oklejonym taśmą - albo jakaś tandetna antyszczekowa albo inny badziew...
PILNIE potrzebne dla niego jakieś schronienie w Warszawie, może ktoś go będzie szukał. Pies fajny do ludzi, nie boi się, jak to sznup trochę histeryk. Młodziutki - ok pół roku ma
601672846



  • Replies 8.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to dzieciak jest więc pewnie ok do psów, ale musiałabyś zadzwonić do Abry się dopytać, ja rozsyłam po fb i na www dałam i tutaj i nie wiem co jeszcze zrobić :(

jeszcze jeden jest w pilnej potrzebie Figu dzwoniła, że jutro będzie u niej ale bardzo tymczasowo :cry:

Posted

[quote name='WATACHA']Ojej co pare pójdzie do adopcji to zaraz kilka nowych się objawia :(.[/QUOTE]

zeby chociaz proporcje były zachowane. a nie ze wiecej i wiecej sie objawia:(

Posted

Dzisiaj byli w schronisku Państwo chętni na Norkę. Są nią zachwyceni, ale odbiorą ją dopiero w czwartek bo teraz mają remont domu, kręci się dużo robotników i nie chcą aby przez czyjąś nieuwagę Norce stała się krzywda. Przy okazji okazało się, że pani uczy w szkole do której chodzi syn jednej pracownicy tak więc wszystko będzie pod kontrolą.

Posted

[quote name='AniaGucio']A dziewczyny nie mogą go przetrzymać kilka dni??[/QUOTE]

dostałam smsa, że mały jest w Korabiewicach

[quote name='Paulina87']Dzisiaj byli w schronisku Państwo chętni na Norkę. Są nią zachwyceni, ale odbiorą ją dopiero w czwartek bo teraz mają remont domu, kręci się dużo robotników i nie chcą aby przez czyjąś nieuwagę Norce stała się krzywda. Przy okazji okazało się, że pani uczy w szkole do której chodzi syn jednej pracownicy tak więc wszystko będzie pod kontrolą.[/QUOTE]

oo trzymam kciuki oby się nie rozmyślili!

Posted

[quote name='AniaGucio']No to dobrze nie jest... A jest tam ktoś, kto ewentualnie pomoże go wyciągnąć?[/QUOTE]

tam nie ma już problemów z zabieraniem psiaków - wariaci są odsunięci i teraz rządzi tam Viva - adopcje są bardzo pożądane, ludzie są bez problemu wpuszczani - Korabiewice odżyły i teraz Viva robi tam porządek - no ale tak jak pisałam - nie mam pewności, że mały tam został czy dziewczyny go zabrały ze sobą do Wawy - jutro się dowiem, można dzwonić do Abry albo do Sbd

Posted

mały jest w schronie w Korabiewicach, z psami się dogaduje, przydałby się DT żeby go poznać, żeby mógł się wyciszyć bo teraz reaguje czasem histerycznie na różne sytuacje

Posted

hej! nigdy nie słyszałam o kwarantannie w korabiewicach.
psiak został tam bardzo uprzejmościowo - mamy czterysta kilkadziesiąt psów, koty, kilkanaście koni, kozy, świnie, niedźwiedzie, wilczycę. bierzcie, ile wlezie ;-).

jak go na poboczu katowickiej trzymałam za obrożę, a abra nakładała pętlę, to tak histeryzował,jakby go ze skóry obdzierali. mam po tym piękne pręgowane pamiątki na przedramionach ;-).
ale szybko sie uspokoił. potem, jak pisałam malawaszce, od podszarpnięcia smyczą też zaczał histeryzować. to charakterystyczne, bardzo wysokie skowyto-piski. poza tym przegryzł smycz siedząc w klatce. ale z drugiej strony - spokojny, grzeczny, propsi i proludzki. myślę, ze może miał trochę nerwowo w domu, a może i charakter z takimi tendencjami. jest drobniutki, ale nie wychudzony, na pewno nie błąkał się długo. Abrakadabra zrobiła zdjęcia, ale zostawiła aparat w korabiewicach, więc ew fotki wsatwię wieczorem lub jutro rano.

Psiak jest niewykastrowany, młodziutki. Ale nie wiem, skąd przypuszczenie, że ma ok pół roku? nie wygląda na szczeniaka, moim zdaniem juz jest całkiem rozwinięty, może nastolatek, a może młodzieniec?
sznupy sa faktycznie histeryczne? o rety! jedyne sznupy, jakie poznałam, to te doginki, i one zawsze były mega spokojne.

Posted

no to zmiksowałam wiek z innymi :splat: wczoraj było sznupkowe urwanie głowy i zaufałam memu zawodnemu umysłowi zamiast robić notatki :oops:

a może on był psem podwórkowym w sensie, że nie wychodził na spacery smyczowe i dlatego tak na smycz reaguje?

Posted

ale znać zna - nie szarpie się na smyczy, nie tężeje - to była chyba sytuacja, że odciągano go od czegos, od czego nie chciał być odciągnięty - jakoś tak (nie przy mnie).
podszedł do nas na katowickiej bez problemu, potem dawał się głaskać bez problemu, na pierwszy rzut oka nie jest to dramat psychologiczny. a jeszcze w dodatku młodziak.
pojeździłyśmy tam z nim, w okolicach go nie kojarzyli (ale tam masakra jest, o rany, mordy zakazane, polska wieś w klasycznym wydaniu stereotypowym). mi się wydaje, że to urządzenie to taka diodka to namierzania w ciemnościach - więc raczej miejski, nie?

aha, wrzuciłam ogłoszenie o znalezieniu na stronie palucha i u kory.

jak patrzę na to zdjęcie z komórki, to wam powiem, że na zywo psiak wygląda korzystniej ;-)

Posted

dlatego są ogłoszenia na necie w tej sprawie. jeśli w przeciągu tygodnia ktoś się odezwie, lub znajdziemy jakies ogłoszenia o zaginięciu, to super. jesli nie, to myśle, ze można szukać ds. tydzień to wystarczy, żeby sie zorientować, ze pies nie wróci i zacząć szukać.

wczoraj gadaliśmy z ludźmi, którym zaginał 8letni kastrat, chcieli przyjechać do korabiewic, ale wymacałyśmy na młodym jajka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...