Jump to content
Dogomania

Hodowle buldożkow francuskich (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ferroo napisał(a):
Misiaczek ale ten nowy topik mial by wziecie bo tu sa prawie wszyscy uzaleznieni!! :lol: :lol: :lol: ja tyz :D
Misiaczek jest ok bo rzucił papierochy, aa ja nawet tego nie potrafię, ale teraz przy necie to przynjmnej mniej palę

Posted

Draczyn napisał(a):
ferroo napisał(a):
Misiaczek ale ten nowy topik mial by wziecie bo tu sa prawie wszyscy uzaleznieni!! :lol: :lol: :lol: ja tyz :D
Misiaczek jest ok bo rzucił papierochy, aa ja nawet tego nie potrafię, ale teraz przy necie to przynjmnej mniej palę
Ale Ty Draczyn nie myśl,że rzuciłam sama(byłam na płytkach bicom)nie wiem czy słyszeliście...ma to za zadanie weliminowanie głodu nikotynowego.Ja w to za bardzo nie wierzyłam,ale mój wspólnik mnie namówił,jeszcze mi postawił taką kurację,no i nie palę.Ale za to przytyłam...i nie wiem jak to zrzucić,bo się obrzeram :D :D :D

Posted

misiaczek napisał(a):
Draczyn napisał(a):
ferroo napisał(a):
Misiaczek ale ten nowy topik mial by wziecie bo tu sa prawie wszyscy uzaleznieni!! :lol: :lol: :lol: ja tyz :D
Misiaczek jest ok bo rzucił papierochy, aa ja nawet tego nie potrafię, ale teraz przy necie to przynjmnej mniej palę
Ale Ty Draczyn nie myśl,że rzuciłam sama(byłam na płytkach bicom)nie wiem czy słyszeliście...ma to za zadanie weliminowanie głodu nikotynowego.Ja w to za bardzo nie wierzyłam,ale mój wspólnik mnie namówił,jeszcze mi postawił taką kurację,no i nie palę.Ale za to przytyłam...i nie wiem jak to zrzucić,bo się obrzeram :D :D :D
Ja też kiedyś przetałam, ale przytyłam przez miesiąc 7 kilo, więc ze względów ekonomicznych(ciuchy) znów zaczęłam i tak już zostało

Posted

Witajcie w przedpoludniowy ranek :lol: Tak sobie czytam o tym waszym paleniu i ciesze sie ze nigdy do tego paskudnego nalogu mnie nie wciagnelo :lol: Niestety do chudych nie naleze wiec co tu duzo mowic,moze to jedyny plus palenia? :lol: :lol: Troche mniej sie je i mniej tyje.

Posted

ferroo napisał(a):
Witajcie w przedpoludniowy ranek :lol: Tak sobie czytam o tym waszym paleniu i ciesze sie ze nigdy do tego paskudnego nalogu mnie nie wciagnelo :lol: Niestety do chudych nie naleze wiec co tu duzo mowic,moze to jedyny plus palenia? :lol: :lol: Troche mniej sie je i mniej tyje.
Jeden lubi jeść, drugi palić. Niestety trudno jest i tu i tu zachować miarę

Posted

oj dziewczyny podpadacie!ja nie znoszę jak sie pali w moim towarzystwie, od dymu to aż mi sie obiad cofa :evil: próbue oduczyc tate palenia ale on jest niereformowalny, mimo ze kupowałam mu pastylki do ssania i inne wynalazki to on poprostu nie chce przestać :(

Posted

_beatka_ napisał(a):
oj dziewczyny podpadacie!ja nie znoszę jak sie pali w moim towarzystwie, od dymu to aż mi sie obiad cofa :evil: próbue oduczyc tate palenia ale on jest niereformowalny, mimo ze kupowałam mu pastylki do ssania i inne wynalazki to on poprostu nie chce przestać :(
Przeważnie, co drugie pokolenie pali niestety. No i znów nie jeteśmy w temacie. Idżmy z tym do off-a

Posted

AngelOfDeath napisał(a):
AngelOfDeath napisał(a):


no przeciez jest :eek2: :eek2: :eek2: ja widze :roll: :roll: :roll:
A to moja kochana Draczka, jakięś dwa miesiące temu

Posted

carragan napisał(a):
Ostatnio bylismy w Bytomiu :wink:
A tak w ogole skoro i tak sobie tu znowu offujemy to wrzucam kilka fot ze zlotu :D
Malenstwo i Kasia

Asik,Metka i Malenstwo

Malenstwo i Czips,ktory notorycznie probowal zjesc mojego Brzdaca :evilbat:

Wiecej fotografii bedzie za kilka dni,gdy dojdzie do mnie cd ze zdjeciami wszystkich zlotowych fotografow :D

A tak w ogole to Wam BOG2 nie pogratulowalam :D Jak zwykle calkowicie zasluzenie :D
a to piękne Maleństwo

Posted

Jakoś nie mogę się pzywyczaić do tego nowego buldożka w podpisie. Chyba w końcu go wogóle usunę i wstawię coś ciekawszego. Poddajcie mi jakiś pomysł

Posted

Draczyn napisał(a):
carragan napisał(a):
Ostatnio bylismy w Bytomiu :wink:
A tak w ogole skoro i tak sobie tu znowu offujemy to wrzucam kilka fot ze zlotu :D
Malenstwo i Kasia

Asik,Metka i Malenstwo

Malenstwo i Czips,ktory notorycznie probowal zjesc mojego Brzdaca :evilbat:

Wiecej fotografii bedzie za kilka dni,gdy dojdzie do mnie cd ze zdjeciami wszystkich zlotowych fotografow :D



czy było jakieś spotkanie w Bytomiu dogomaniaków?

A tak w ogole to Wam BOG2 nie pogratulowalam :D Jak zwykle calkowicie zasluzenie :D
a to piękne Maleństwo

Posted

Nie rozgłaszałam dotychczas swojej wielkiej życiowe i hodowlanej tragdii, ale mimo wszytko wiadomoć ta obiegła całą Polskę dość szybko, więc czuję się w obowiązku wszystko dokladnie, jak umiem opisać. Mam sukę Lizę Draczyn z doskonałym pochodzeniem i wspaniałym charaktrem . Jest pupilką domowników i nie tylko. Zdecydowaliśmy się w tym roku na krycie zagraniczne. Pokryliśmy ją championem z jednej z najlepszych hodowli francuskich. Przed kryciem była dokładnie przebadana przez specjalistow, poniewa nie chcieliśmy ryzykować pustego krycia, gdyż krycie zagraniczne wiąż się z dużymi kosztami. Gdy Liza była ok 2 tygodni w ciąży zaczęła mieć rozwolnienie i wymiotować . Badania krwi wskazywały na nowotwór. Wyskoczyły jej węzły chłonne. Poszlimy z nia do psiego onkologa. Biopsja wykazała chłoniaka złośliwego Lekarz onkolog dawal jej ok miesiąca życia, gdyż nowotwór był wyjątkowo Złośliwy. Chcieliśmy przeprowadzić aborcję, ale lekarze stwierdzili, że prawdopodobnie nie przeżyje operacji. Zaczęła się więc walka ze śmiercią. Codzienne kroplówki, zabiegi itp. USG przeprowadzone 3 tyg przed porodem wykazało 3 żywe szczenięta. Nadszedł termin porodu. Pojechaliśmy z duszą na ramieniu na cesarskie cięcie. Dawno tak się nie napłakałam, jak podczas tego zabiegu. Myślałam, że Liza nie przeżyje. Cud się stał. Przeżyła. Ale wyrok śmierci nad nią wisi. Uratowala sie jedna sunieczka, która jeśli przeżyje, to będzie radością naszego życia. Nikomu nie pozwolę na bezkarne poniewieranie mnie w takiej sytuacji i wyśmiwanie się z naszego nieszczęścia. To co po raz drugi pisze Pani Rusos, to szczyt sadyzmu i Lamanie regulaminu, który zabrania rozpowszechniania nieprawdziych niesprawdzonych wiadomości. Chyba ta Pani nie myśli, że będzie mogla jeszcze po tym wszystkim e mną rozmawiać. To na tyle.

Posted

Miałam okazję widzieć Lizę w pierwszym okresie choroby i widziała jaką troskliwą jest otoczona opieką. Każdy normalny człowiek, niezależnie od tego czy jest właścicielem psa czy nie byłby wstrząśnięty opisaną przez Ciebie historią. Bardzo Ci współczujemy. Jest mi bardzo przykro, że są ludzie, którzy Twoją tragedie wykorzystują do osobistych porachunków. Można im tylko życzyć żeby nie znaleźli się w Twojej sytuacji i nie spotkało ich coś podobnego.
Cały czas trzymamy kciuki za obie dziewczynki.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...