Jump to content
Dogomania

Jak zacząć?


teQuilla_bdg
 Share

Recommended Posts

dla mnie branie psa,który nie może odpocząć w domu,bo ma taką terapie cały dzień i dokładanie mu jeszcze dodatkowej,to jest bez sensu,
dodatkowo ten pies jest już duży jak na zaczynanie pracy,
bo kyno/dogoterapia to nie tylko siedzenie przy dziecku,ale nauka chodzenia przy nodze,nie reagowania na wymachiwanie zabawkami, bo pies nie może sobie od tak piszczałki wsiąść, uczenie komend, sprawdzenie psa jak reaguje na inne psy, postawnych mężczyzn, dziwne odgłosy, rzucenie się obcych osób na przewodnika,
wiesz co Twój pies zrobi w sytuacji gdy postawne dziecko rzuci się na Ciebie z rękoma, w złości, bądz na dziecko nadpobudliwe biegnące i tratujące wszystko,albo wiesz co zrobi gdy dzieci będą leżeć na podłodze a Ty zawołasz psa, ominie,czy stratuje?
ćwiczyłaś coś z psem?
to że lubi dzieci wywnioskowałaś z reakcji na Twoje dziecko,czy na wiele? pies miał kontakt z chorym, dziwnie zachowującym się dzieckiem, albo pachnącym lekami, trzymającym kule?
i jak sobie wyobrażasz szkolenia,albo pójście do dzieci z psem który jest agresywny do psów? ani z nim na festyn nie pójść, w przerwie na siku między zajęciami też trzeba uważać,by nie zaczepił jakiegoś psa,bo dziecko widząc,że pies, który niby miał być niegroźny, rzuca się na innego, to potrafi się przestraszyć, miałam taką sytuację,że na zajęcia poszłam z siostrą mojego psa i w przerwie one bawiły się typowo jak rodzeństwo, podwarkiwania, zaczepki, dziecko widząc to zaczeło przeżywać,że się gryzą i się przestraszyło,dopiero jak zobaczyło, że to zabawa,to się uspokoiło

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

amstafy nie są psami, które powinny pracować z dziećmi w dogoterapii. I to powinno być oczywiste zarówno dla właściciela amstafa, jak i osoby, która chce lub pracuje w dogoterapii. Wiem, że potrafią być czarujące dla właściciela i jego rodziny, ale to zbyt mało by zostać psem dogoterapeutycznym.
Zapraszam do lektury :[url=http://www.perro.com.pl/portal/?group=7]PERRO - Sklep zoologiczny, legowiska, transportery, drapaki, forum i portal o psach[/url]

Link to comment
Share on other sites

Powiem szczerze, że jak czytam takie posty jak Tequili, to mam wrażenie, że czytam wypowiedź forumowego trolla lub osobę która nie czyta i nie wyciąga wniosków tylko idzie w zaparte: Mój pies MUSI! być terapeutą.
Pozwolę sobie zacytować twoją wypowiedzi z innego wątku, a dotyczącą twojego psa:
1. Moja ASTka też biega za kotem, podgryza, liże itd. Ale tylko raz dziennie- wieczorem i to też nie zawsze. Tak w ciągu dnia nie ma kiedy. Jest śpiochem więc wstaje o 12-13 :-D Wtedy wychodzimy na długi spacer- czasem nawet do 18-19 i nie ma juz siły na zabawy z kotem, które bądź co bądź są dla mnie męczące, bo leci wszystko- kwiaty, obrazy itd
2. moja suka jest w 100%ach odwoływalna. Jednak musi podbiec do czegoś co ja zainteresuje (w 99% jest to dziecko). Podbiega i wraca od razu gdy wydam komende. Czasem po prostu nie nadąże jej przywołać i ona pierwsza zauważa innych ludzi.
3.Moja suka gdy jest na smyczy jest agresywna do innych suk :/ Jak biega luzem- nawet bez kagańca to jest OK a nastepnego dnia z tą samą suką się spotka bedac na smyczy to szczeka i szczerzy zeby ale merda ogonem i nie jezy sie."
Dla mnie wszystkie powyższe wypowiedzi na starcie dyskwalifikują twojego psa do dogoterapii. Drugim elementem jest rasa twojego psa.
Ktoś może napisać że na zachodzie AST pracują w dogo. Tak, zgadza się, ale tam od wielu , wielu lat hodowle ASt są tak ukierunkowane że agresja u tych psów zdaża się naprawdę rzadko. W Polsce daleko nam jeszcze do tego etapu.
Zrezygnuj Tequilla z dogoterapii, zanim komuś stanie się krzywda. Oszczędzisz sobie stresu i kosztów ewentualnych spraw o odszkodowanie.
Sprubuj ze swoja sunią sprawdzić się w innej dziedzinie, np. obedience. Zainwestuj swoj czas w szkolenie psa.
A jesli masz watpliwości to odpowiem w punktach, odnosząc się do twoich wypowiedzi które zacytowałam.
1. Brak wyszkolenia psa. Niedopuszczalne jest aby pies ganiał za czym kolwiek. Tym bardziej za kotami, które coraz częsciej biora udział w zajęciach. Podgryzanie itp. Nie wypowiem sie bo mi sie cisnie na usta cos niecenzuralnego. To w jaki sposób odbywa sie gonitwa , wskazuje na bardzo silny instynkt pogoni. Alexa Capra by to jednoznacznie zdjagnozowała.
2. 100% odwoływalności...ale...."ednak musi podbiec do czegoś co ja zainteresuje (w 99% jest to dziecko)." Nie łudzmy sie -pies jest nieodwoływalny, skoro na twoje zawołanie...musi.
3. Agresja na smyczy wobec innych suk. Nie wyobrażam sobie zajęć z udziałem twojej suczki z innymi suczkami.
To tyle moich wywodów. No cóż, odpowiedzialność leży w twoich rękach.

Link to comment
Share on other sites

troche mnie tu nie było ale przeczytałam sobie wszystko od początku i postaram się odpowiedzieć w kilku punktach o co w moim temacie chodzi bo chyba nie wszyscy zrozumieli
1. Póki co interesuje mnie dogoterapia i czytam na ten temat oraz rozmawiam z innymi ludźmi
2. Posiadam psa, który KOCHA dzieci nie tylko moje ale wszystkie
3. Jeśli chodzi o koty to bawi się tylko z moim na inne nie patrzy.
4. Jeśli chodzi o inne suki to pisząc agresja miałam na myśli szczekanie (bez warczenia i jeżenia się) ale nad tym pracujemy i już widzę duże postępy, żeby nie powiedzieć, że problem zniknął bo nie chce nic zapeszać.
5. co do odwoływalności to jest to 100%- zawsze jak zawołam to przyjdzie
6. Jeśli chodzi o ogólną karność to póki co jest ona wystarczająca ale zamierzam udać się na jesień na szkolenie PT
7. Co do dzieci "nieszczęśliwych" to miała takie kontakty i zachowywała się wzorowo.
8. Jest temperamentna ale to jeszcze szczeniak
9. Ja nie mówie, że chce od razu iść najlepiej jutro prowadzić zajęcia z udziałem mojego psa. Szukam argumentów za i przeciw i jeśli okaże się, że zdecyduje się na dogoterapie to robić wszystko w tym kierunku by wyszkolić odpowiednio siebie i psa zacząć prace z dzieciakami być może dopiero za rok czy dwa.
10. Chciałam po prostu poznać Wasze opinie na temat amstaffa jako dogoterapeuty i szczeble jakie trzeba przejść by do tego dojść. Nie jestem w gorącej wodzie kąpana i nie robie nic z impulsu.
11. [B]Anah [/B]chciałam po prostu dowiedzieć się jak wygląda praca przewodnika i psa terapeuty dlatego, że ta praca musi sprawiać dużo radości i myślę, ze odnalazłabym się w niej z moim psiakiem oczywiście po uprzednim przygotowaniu.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='teQuilla_bdg']
Szukam argumentów za i przeciw[/quote]
odnoszę wrażenie, że szukasz tylko "za", a właściwie masz już wszystkie "za", więc chyba szukasz tylko tych, którzy to potwierdzą...

Myślę też, że przy podejmowaniu decyzji o pracy terapeutycznej z drugim człowiekiem, własna przyjemność powinna być drugoplanowa, a może nawet trzecio-...

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

co do psow agresywnych i nieodwolywalnych,ktore pracują jak psy terapeuci...
bylam kiedys na kursie dogoterapii,gdzie psy warczaly na siebie przez x czasu a przewodnicy nie byli w stanie ich od siebie odwolac.bardzo kiepska sprawa.a fundacja bardzo znana.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rut']co do psow agresywnych i nieodwolywalnych,ktore pracują jak psy terapeuci...
bylam kiedys na kursie dogoterapii,gdzie psy warczaly na siebie przez x czasu a przewodnicy nie byli w stanie ich od siebie odwolac.bardzo kiepska sprawa.a fundacja bardzo znana.[/quote]
A ty najwyrazniej uwazasz ze nalezy powielac to? No i chyba nie zaglebiasz sie bardziej w ewolucje jakie fundacje dogoterapeutyczne przeszly od czasow "jedynie slusznej opcji Fundacji Czeneka"-bo sadze ze o niej mowisz.

Link to comment
Share on other sites

teQuilla_bdg miałam już kotakt z osobami z fundacji "Cane Pro Humano"
gdzie pracuje amstafka i chętnie opowiem coi wszystko co się dowiedziałam i doświadczeniami z dogoterapią możemy si podzielić bo ja z Dejzi też chciałabym w tym kierunku iść :)
Jak coś to moje gg : 16256791 jak chcesz to napisz :)
Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A może to są właśnie te pieski , które "lubią dzieci", właśnie tych osób???
Osób, które nie widzą nic złego w tym, że "dziecko gdy zaczyna chodzić czasem upada na psa. Czasami chcąc pokazać "gdzie piesek ma nosek" wsadzi do owego noska palec. Czasem bawiąc się klockami owy klocek nieopatrznie wyląduje tam gdzie nie powinien"...
Cyt:"co do psow agresywnych i nieodwolywalnych,ktore pracują jak psy terapeuci...bylam kiedys na kursie dogoterapii,gdzie psy warczaly na siebie przez x czasu a przewodnicy nie byli w stanie ich od siebie odwolac.bardzo kiepska sprawa.a fundacja bardzo znana."
Rut, takie informacje powodują zbędne spekulacje. Jeżeli chcesz wydać opinię - użyj proszę nazwy.Jeżeli nie zamierzasz - nie plotkuj, to niczemu nie służy.
Wyjaśnij też proszę o co Ci chodzi z tym warczeniem. Czy uważasz, że pies jest źle przygotowany? Człowiek jest źle przygotowany? Pies się nie nadaje?Człowiek się nie nadaje? Czy fatalnie wyszkolono jednego
i drugiego?

Link to comment
Share on other sites

To byla fundacja Pies Dla Stasia.
Moim zdaniem sytuacja ktora miala miejsce,bardzo kiepsko swiadczy o fundacji.
Dwie suki podczas wykladu podbiegly do siebie i zaczely warczec na siebie.Zdaza sie.Ale co niepokojące,nie daly się odwolac i opanować.Czekalismy wszyscy aż sobie cos ustalą,az sobie powarczą.Nie reagowaly na przywolanie przewodnikow.Jak takie psy moga pracowac z dziecmi?
Smerfetka,chyba Ty jesteś z tej fundacji,moglabys sie ustosunkować? Powiedzialas pani od ASTki ze pies nie moze okazywac nikomu ZADNEJ agresji.Jak to sie ma do sytuacji na kursie?

Nie wyobrazam sobie,ze w trakcie zajec z dziecmi,psy terapeuci zaczynaja robic takie akcje i nie mozna ich opanowac.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Anah']A może to są właśnie te pieski , które "lubią dzieci", właśnie tych osób???[/quote]

To byly fantastycznie wyszkolone psy do aktywnej terapii z dziecmi,ukierunkowane juz niemalze od urodzenia na dogoterapie. Cos jest jednak nie tak.

Link to comment
Share on other sites

moim zdaniem każdy pies może mieć coś do danego.bo tak jak u ludzi tak u psów, ważne by psy prawidłowo interpretowały sygnały, warknięcie to ostrzeżenie i pies może go użyć w stosunku do drugiego,ważne by nie było spięć,typu psy się gryzą i nie reagują na nic,
a to były psy terapeutyczne? bo na moim kursie braliśmy swoje psy, niektóre nie miały jeszcze przeszkolenia, niektóre się nie lubiły,ale walk nie było, nie spotkałam się jeszcze z czymś takim, w mojej dawnej fundacji były dwa psy, które się nie trawiły,ale były usłuchane i w pracy wspólnej nie było problemu

a co do fundacji, to nie jestem w żadnej, bo drażnią mnie te walki i przepychanki, wole skupić swoją energie na pomocy i pracy,a nie na przepychankach i akcji kto lepszy, a tą fundacje znam tylko ze słyszenia,nie wiem czy na moim kursie ktoś był od nich, bo to chyba fundacja poznańska?

Link to comment
Share on other sites

no jasne,ze psy moga sie gryzc,nie lubic sie i warczec. Ale psy terapeuci(te psy byly nimi z tego co pamietam) nie powinny sie tak zachowywac. powinny reagowac na przywolanie.czy nie?
to byla fundacja pies dla stasia,kurs podstawy dogoterapii.
smerfetka,moze Cie z kims pomylilam,sorry
Ale czy uwazasz ze sytuacja ktora opisalam jest ok ? ze psy warcza na siebie,przez kilka minut jest napiecie,przewdnicy psy wolaja,a one nie reaguja.to jest ok?

Link to comment
Share on other sites

chodzi mi o to,że pies jest psem i nawet najbardziej ułożony,może jakiegoś nie lubić,nie chodzi mi o agresje nie do opanowania,tylko o zwykłe pokazanie co się nie podoba,
jeśli to były psy terapeutyczne i po pokazaniu,że się nie lubią,nie dało się odwrócić ich uwagi i właściciele nie wiedzieli co zrobić,to jest coś nie tak,
ale niestety to nasza rzeczywistość, ale po tym co widziałam to nic mnie nie zdziwi, dlatego nie jestem w żadnej organizacji,bo dopóki nie będzie jakiś wymogów odnośnie psów i przewodników i dopóki fundacje będą tracić siły na własne pokazywanie się i udowadnianie kto lepszy, to niestety, takie sytuacje nie będą wyjątkami,
zresztą ostatnio widziałam w tv pokaz,odnośnie terapii z udziałem psów, jedna fundacja, wcześniej już wymieniona pokazywała co umieją ich psy, zawsze myślałam,że na takie pokazy to dopina się wszystko i bierze psy, które sobą coś reprezentują, a widziałam goldena,który skakał na przewodnika, nie pokazywał za dużo, nie wiem czegoś mi brakowało,niestety nie mogłam obejrzeć do końca,bo miałam szkolenia

Link to comment
Share on other sites

pies terapeuta nie ma pokazywac ze kogos nie lubi.nie moze byc tak,ze ludzie palaca dzikie pieniadze na kurs,a potem czekaja 15minut az pieski skoncza warczec i laskawie przyjda.Bo tam sie psow nie karci,nawet spojrzeniem :) coz,alternatywne ciasteczko tym razem nie wystraczylo.
Oczywiscie,ze psy maja prawo sie nie lubic i czasem to pokazac.ale moim zadaniem jako przewodnika i wlasciciela jest opanowanie ich,nie pozwalanie im generalnie na takie demonstracje.Bo guzik mnie obchodzi na spacerze czy jakis pies lubi moje czy nie.i nie mam ochoty na przepychanki,szarpanki,czy nawet stanie pol godziny w miejscu az sie skoncza jezyc nawzajem.

Sama mowilas,odnosnie amstafki,ze nie moze byc oznak jakiejkolwiek agresji,czy do psow,ludzi czy innych zwierzat.A gdyby w trakcie terapi z dziecmi psy zaczely sobie pokazywac kto kogo nie lubi? Mylse ze dla dzieci moze sie to skonczyc ładna traumą.
dla mnie pozwalanie psom na takie akcje kiedy nie czas na to i miejsce to przesada.
Co innego zwykly spacer,czy sytuacje w domu kiedy sie ma wiecej psow.musza sobie pokazac,musza sie czasem pogryzc.

Link to comment
Share on other sites

a więc tak, nie jestem za braniem psów, bo fajnie się szkolą,ładne sztuczki umieją i dużo potrafią,dla mnie pies musi być odwoływalny i muszę nad nim panować, m.in. dla tego nie pracuje z alaskanką, którą początkowo szkoliłam do kyno, bo odkąd taki golden niby terapeutyczny zaatakował ją dwa razy, to sunia boi się gdy ktoś podchodzi od tyłu i pierwsza reakcja to odskoczenie,
ale wracając do tematu, nie wiem jaka to była sytuacja,ale jeśli psy pokazywały agresje, to zgadzam się,że to może być i groźne dla dzieci i może je przestraszyć,
takich ataków,albo starć, strzeżenia zębów i nieodwoływalności nie rozumiem,
chodziło mi o jakieś burknięcie,gdy pies nie jest na zajęciach,ma czas wolny,no i np dwa psy, wysyłają do siebie sygnały, unikają, pokazują,że się tolerują,ale ewentualnie, bo pies jest psem i nieraz coś musi sobie ustalić z drugim,ale to nie jest agresja,
nie wiem czy zdołałam wytłumaczyć swoje zdanie, bo jestem po ciężkim tygodniu i "nie myślę" ale napewno jestem za tym by wybierać psa typowo pod względem terapii, a nie: "bo tak,bo fajnie dzieci bawi,to sobie pójdziemy do dzieci na zajęcia" a co za tym idzie,to pies musi być przewidywalny i właściel musi umieć go opanować i choćby się waliło, to pies ma polegać na przewodniku,a przewodnik powinien nauczyć się czytać psa, wiedzieć co on mu sygnalizuje, ale przy tym należy pamiętać,że pies jest tylko psem i nie można być go w stu procentach pewnym, bo nawet najbardziej ułożony nie jest gwarancją
niestety niektórzy nie zauważają "problemów" albo nie chcą wycofać psa, który się nie nadaje, bo zadużo w niego zainwestowali, bo to może minie

Link to comment
Share on other sites

szkolony, socjalizowany z różnymi sytuacjami, taki którego znamy i umiemy "odczytywać" wiemy jak reaguje w danych sytuacjach, co go stresuje, ile wytrzyma na zajęciach (czas), wiemy jak reaguje na hałas,na mocniejsze uszczypnięcie,nie jest to pies pożyczony, czyli po jego gestach wyczytujemy dużo, dla przykładu, wspomniane zachowania agresywne, praca w zespole,z dwoma psami, musimy mieć zaufanie do swojego psa i wiedzieć,że nie rzuci się na drugiego, bo ten np zabrał jego zabawkę, np podczas aportu, gdy raz jeden pies podawał,raz drugi,
na przewidywalność składa się odpowiedni dobór psa,rasy,hodowli,socjalizacja i nasze szkolenie,wychowywanie,
ja znając swoją sunie,jestem w stanie przewidzieć,dane sytuacje, to,że jeśli ktoś mnie zaczepi,to ona go nie zaatakuje tylko jeszcze przywita, wiem też,co jeszcze muszę dopracować, np w czasie aportu,wiem,że moja sunia nieraz upuści aport,nie przyniesie tak normalnie,tylko jak to jest piłka,to dokopie,albo kilka razy upuści,
albo inny przykład, przywołujemy psa, musimy być pewni,że przybiegnie, a nie zastanawiać się,czy przybiegnie,czy zabierze coś po drodze dziecku, czy stratuje, albo poleci do karmy
musimy wiedzieć,że nasz pies wykona zadania, będzie np leżeć, w czasie gdy dziecko będzie nakładać karmę do miski, bo wtedy możemy się skupić na dziecku,a nie na negocjacji z psem

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Rut, jestem pewna, że gdybys doczekala sobotniego wykladu o mowie ciala psa (a są tam tez omowione sygnaly dystansujące), byc moze zdobylabys niezbędną wiedzę, by nie interpretowac błędnie zachowan psow. Nie masz rowniez racji pisząc, że psy te są agresywne- to nadinterpretacja i świadczy o braku wiedzy nt. zachowań psów.

Psy są nieodlaczna czescią naszych kursow, przychodzą rózne: te, ktore juz pracują, tez, ktore się uczą, a czasem te, które po prostu są naszymi psami domowymi. Mozesz byc pewna, ze nie dopuszczamy do dogadywania sie miedzy psami podczas zajec, natomiast dajemy im taka mozliwosc w innych sytuacjach, bo wiemy jakie konsekwencje moze miec wkraczanie w takie sytuacje lub karcenie psa za warczenie.

Nie mowimy rowniez na kursie, że psy są niemalze od urodzenia ukierunkowane na dogoterapię. Są wsrod nas hodowcy, ktorzy poprzez swiadomą socjalizację czy tez WSN przygotowuja psy od szczenięcia. Nie zakladamy jednak nigdy, ze psy, ktore do nas trafiają będą pracowaly.
Masz rację, nie karcimy psów w awersyjnym tego słowa znaczeniu, bo wszystkie szkolone są metodą klikerową.

Po wielu latach pracy i szkolenia widzimy zachowania o ktorych piszesz w okreslonym kontekscie i go rozpatrujemy. Dajmy psom prawo do wypowiedzenia sie w ich jezyku i podniesienia glosu, powtarzam: nigdy jednak w czasie zajec.

Masz prawo do watpliwosci, jednak polecam dzielenie sie z nimi rowniez z nami, zwlaszcza, ze juz u nas bylas. Zniknelas bez slowa i nie moglismy poznac Twojej opinii. Wyglaszanie ich w taki sposób jest niedojrzałe i nie ma na celu wyjasnienia sytuacji tylko zrobienie afery.

Jeśli ktoś ma ochotę poobserwowac nasze psy w pracy a także po godzinach- zawsze chętnie przyjmiemy i odpowiemy na pytania.

Pozdrawiam

Agnieszka Faber
Fundacja Pies dla Stasia

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Fundacja Pies dla Stasia']
bo wiemy jakie konsekwencje moze miec wkraczanie w takie sytuacje lub karcenie psa za warczenie.

a jakie konsekwencje moze miec nie wkaraczanie i pozwalanie psom na wszystko?

To ,co mnie w tej sytuacji przerazilo,to nie byl sam fakt,ze psy na siebie warczaly.po jakims czasie,wlasciciele(jak sadze) zaczeli psy do siebie przywolywac.i one nic.dalej swoje.Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji,ze np moj bullterrier sobie ustawia obce psy,i nie daje sie odwolac.
Jest czas na konfrontacje i jest czas zeby siedziec cicho.Mnie to zirytowalo,bo uwazam,ze kurs za ktory ja placr to jest czas dla mnie,a nie czas dla Waszych psow ,zeby ustalaly sobie hierarchie i zabieraly czas przeznaczony na co innego.Skoro nastepnego dnia mialo byc o mowie ciala,trzeba bylo te atrakcje na nastepny dzien zachowac.

Nie mowimy rowniez na kursie, że psy są niemalze od urodzenia ukierunkowane na dogoterapię. Są wsrod nas hodowcy, ktorzy poprzez swiadomą socjalizację czy tez WSN przygotowuja psy od szczenięcia. Nie zakladamy jednak nigdy, ze psy, ktore do nas trafiają będą pracowaly.


Masz rację, nie karcimy psów w awersyjnym tego słowa znaczeniu, bo wszystkie szkolone są metodą klikerową.

Z tego co pamietam nie karcicie psow w ogole.W zaden sposob.Nie wiem czy to jest dla psa zrozumiałe.

Po wielu latach pracy i szkolenia widzimy zachowania o ktorych piszesz w okreslonym kontekscie i go rozpatrujemy. Dajmy psom prawo do wypowiedzenia sie w ich jezyku i podniesienia glosu, powtarzam: nigdy jednak w czasie zajec.

alez to wlasnie bylo w czasie zajec.moich zajeć.

Masz prawo do watpliwosci, jednak polecam dzielenie sie z nimi rowniez z nami, zwlaszcza, ze juz u nas bylas. Zniknelas bez slowa i nie moglismy poznac Twojej opinii. Wyglaszanie ich w taki sposób jest niedojrzałe i nie ma na celu wyjasnienia sytuacji tylko zrobienie afery.

Przepraszam,ale po tym co zobaczylam,nie moglam juz dluzej wytzymac.bylam w ciazy,nie moglam sie denerwowac.?Nie mam zamiaru Was ocerniac,chce zwrocic uwage na problem.bo moim zdaniem to jest problem.
Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia.Wasze psy sa do terapii aktywnej,z dziecmi z problemami spolecznymi itd.
Moje obserwcaje sa takie,ze one sie nie cieszą na widok czlowieka,tylko na jedzenie.Jesli nie ma jedzenia,to chec do pracy i czegokolwiek znika.Czy tak powinno byc? Ze pies zrobi wszystko za jedzenie,a jesli nie mam w kieszeni kilebasy to nawet nie podejdzie?[/QUOTE]

Pozdrawiam serdecznie
Rut Kurkiewicz

Link to comment
Share on other sites

Witam,

odsyłam do literatury, tam znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania i wątpliwości:

Pat Miller, Nasz wierny przyjaciel pies. Metody pozytywnego wzmocnienia psów w treningu
Karen Pryor, Najpierw wytresuj kurczaka
Karen Pryor, Kliker – skuteczne szkolenie psa
Pamela Dennison, Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów czyli wszystko, co powinieneś wiedzieć o ....
Terry Ryan, Kirsten Mortensen, Przechytrzyć psa
Barbara Waldoch, Pozytywne szkolenie psów
Jean Donaldson .”Pies i człowiek. Jak żyć zgodnie pod jednym dachem„
Turid Rugaas „Sygnały uspokajające” Galaktyka 2005
Barry Eaton "Dominacja u psów. Prawda czy mit?"
R.Coppinger: "Dogs. A New Understanding of Canine Origin, Behavior and Evolution"
John Fisher : artykuł "Understanding of the Pet Dog" i książka "Diary of Dotty Dog Doctor"



Wszelkich informacji o naszej pracy, standardach, którymi się kierujemy, a także o metodach w pracy z psami udzielamy telefonicznie i oczywiście osobiście, do czego zachęcam, zanim przypniemy łatkę. Zapraszamy również na trening umiejętności prospołecznych.

Pozdrawiam

Agnieszka Faber

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...