estote Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 chyba można określić to masażem... choć dla Edka także było to szalenie nieprzyjemne. także była możliwość podawania antybiotyków, ale ponoć mało skuteczna, a na jej koniec i tak trzeba to po prostu wycisnąć....... mam nadzieję, że pomoże mu to. Quote
estote Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 dziewczyny! szaleństwo! edziu ma dom :D :multi: wczoraj późnym popołudniem powiesiłam na moim wydziale plakat z wielkim zdjęciem pięknego Eda, a dziś od rana próbował się do mnie dodzwonić kolega z roku. okazało się, że jego rodzice w wakacje stracili ukochanego psiaka, który po 15 latach szczęśliwego życia u nich umarł i teraz szukają nowego towarzysza. chcą Edka :multi: jutro kolega przyjdzie go odwiedzić, miał go już jutro zabrać do DOMU , ale rodzice wyjeżdżają, więc zabierze go w przyszłym tygodniu. jestem spokojna o los Edka, bo to dobrzy ludzie :multi: Quote
Agata69 Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 Ale super!!! Rodzice po stracie przyjaciela - podoba mi sie ta opcja! Czy oni sa z Torunia? Można będzie monitorować los małego? Estote, kocham cię! Quote
kosu32 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Kurcze dziewczyny !!! Byłoby super !!! Zaciskam więc mocno kciuki i dalej skaczę pod ciepłą kołderkę chorować. Quote
estote Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Agata69 napisał(a):Ale super!!! Rodzice po stracie przyjaciela - podoba mi sie ta opcja! Czy oni sa z Torunia? Można będzie monitorować los małego? Estote, kocham cię! już jesteśmy po wizycie - zakochali się w Edim od pierwszego wejrzenia - jak sądziłam ;) w środę EDI BĘDZIE MIAŁ NOWY DOM :) rodzice kolegi mieszkają chyba w Pruszczu Gdańskim, jestem w pełni przekonana, że będzie u nich szczęsliwy. cieszę się, że mogłam się przydać :oops: Quote
Agata69 Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Zobaczcie foxa, który tez szuka domu. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13344281#post13344281 Quote
estote Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Agata69 napisał(a):Umowe podpiszesz? tak, podpiszę, dla spokoju sumienia, choć jak mówię - jestem ich pewna. już wiedzą o niej i nie jest to oczywiście żadnym problemem. Quote
Agata69 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 Tak, oba psy zostały wyadoptowane. A pomyśleć, ze trafiłyby do mordowni. Spotykam Nukę ze swoim pańciostwem. Bardzo dobrze trafiła , widać, ze ja kochają. Warto było przywozić ja z tej Warszawy, chociaż w pierwszej chwili ludzie pukali sie w głowę. Quote
kosu32 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 A jest sznasa na fotki obu psiaków z ich nowych domów lub ze spaceru ??? Quote
estote Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 trochę wieści z nowego domu Ediego: w samochodzie siedział grzecznie, całą drogę. w domu, już na drugi dzień zaczął szczekać na przechodzących obok podwórka ludzi. poczuł się u siebie ;) miał powikłania po kastracji (dziwne, bo u mnie wszystko ładnie się goiło), ale od razu pojechał do weta i już jest wszystko dobrze. kilka dni z antybiotykiem i edi jest cały i zdrowy. i szczęśliwy w swoim domku :multi: Quote
Agata69 Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 estote napisał(a):trochę wieści z nowego domu Ediego: w samochodzie siedział grzecznie, całą drogę. w domu, już na drugi dzień zaczął szczekać na przechodzących obok podwórka ludzi. poczuł się u siebie ;) miał powikłania po kastracji (dziwne, bo u mnie wszystko ładnie się goiło), ale od razu pojechał do weta i już jest wszystko dobrze. kilka dni z antybiotykiem i edi jest cały i zdrowy. i szczęśliwy w swoim domku :multi: Super, dziękuje. A miał skończyć w mordowni.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.