Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chyba można określić to masażem... choć dla Edka także było to szalenie nieprzyjemne.
także była możliwość podawania antybiotyków, ale ponoć mało skuteczna, a na jej koniec i tak trzeba to po prostu wycisnąć.......

mam nadzieję, że pomoże mu to.

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny! szaleństwo!

edziu ma dom :D :multi:

wczoraj późnym popołudniem powiesiłam na moim wydziale plakat z wielkim zdjęciem pięknego Eda, a dziś od rana próbował się do mnie dodzwonić kolega z roku. okazało się, że jego rodzice w wakacje stracili ukochanego psiaka, który po 15 latach szczęśliwego życia u nich umarł i teraz szukają nowego towarzysza.

chcą Edka :multi:

jutro kolega przyjdzie go odwiedzić, miał go już jutro zabrać do DOMU , ale rodzice wyjeżdżają, więc zabierze go w przyszłym tygodniu.

jestem spokojna o los Edka, bo to dobrzy ludzie :multi:

Posted

Agata69 napisał(a):
Ale super!!!
Rodzice po stracie przyjaciela - podoba mi sie ta opcja! Czy oni sa z Torunia? Można będzie monitorować los małego?

Estote, kocham cię!



już jesteśmy po wizycie - zakochali się w Edim od pierwszego wejrzenia - jak sądziłam ;)
w środę EDI BĘDZIE MIAŁ NOWY DOM :)

rodzice kolegi mieszkają chyba w Pruszczu Gdańskim, jestem w pełni przekonana, że będzie u nich szczęsliwy.

cieszę się, że mogłam się przydać :oops:

Posted

Agata69 napisał(a):
Umowe podpiszesz?



tak, podpiszę, dla spokoju sumienia, choć jak mówię - jestem ich pewna.

już wiedzą o niej i nie jest to oczywiście żadnym problemem.

Posted

Tak, oba psy zostały wyadoptowane. A pomyśleć, ze trafiłyby do mordowni.
Spotykam Nukę ze swoim pańciostwem. Bardzo dobrze trafiła , widać, ze ja kochają. Warto było przywozić ja z tej Warszawy, chociaż w pierwszej chwili ludzie pukali sie w głowę.

  • 2 weeks later...
Posted

trochę wieści z nowego domu Ediego:
w samochodzie siedział grzecznie, całą drogę.
w domu, już na drugi dzień zaczął szczekać na przechodzących obok podwórka ludzi. poczuł się u siebie ;)
miał powikłania po kastracji (dziwne, bo u mnie wszystko ładnie się goiło), ale od razu pojechał do weta i już jest wszystko dobrze. kilka dni z antybiotykiem i edi jest cały i zdrowy.
i szczęśliwy w swoim domku :multi:

Posted

estote napisał(a):
trochę wieści z nowego domu Ediego:
w samochodzie siedział grzecznie, całą drogę.
w domu, już na drugi dzień zaczął szczekać na przechodzących obok podwórka ludzi. poczuł się u siebie ;)
miał powikłania po kastracji (dziwne, bo u mnie wszystko ładnie się goiło), ale od razu pojechał do weta i już jest wszystko dobrze. kilka dni z antybiotykiem i edi jest cały i zdrowy.
i szczęśliwy w swoim domku :multi:


Super, dziękuje. A miał skończyć w mordowni....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...