Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Irminka walczy, jest nawadniana ale na razie nie widac poprawy. Wczorajsze wyniki znow nas zasmucily....Nasza ksiezniczka nie ma tez apetytu....
Przydaloby sie jej jakies miejsce w domku, gdzie ktos by z nia byl caly czas i moglaby wychodzic na siku kiedy bedzie na to miala ochote. Niestety, nie mozemy jej tego zapewnic ....

[FONT=Arial][FONT=Tahoma]Jak to kiedys uslyszalam "starosc Panu Bogu nie wyszla......" i u ludzi czesto i u zwierzat. Zwlaszcza jak sie jest starszym, schorowanym psem, bez swojego jedynego Pana, ktory pomoze spokojnie przejsc za Teczowy Most.....[/FONT] :-([/FONT]

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kolejne wyniki calkiem zadawalajace, Irminka dzielnie znosi kroplowki. Troszke sobie poje i kladzie sie u siebie na poslanku.
Pozdrowienia dla wszystkich trzymajacych kciuki.

Posted

Wiesz, raz lepiej raz gorzej. Rano nie miala ochoty na sniadanko ale zobaczymy moze jak wroce z pracy to micha bedzie pusta.

W kazdym razie oby takie wyniki miala juz caly czas. Moze uda nam sie ciut te nozki wzmocnic jakos aby Irmince sie lepiej chodzilo.

Posted

Tak, to jest to HMB. Tylko ja mam ludzkie, gdyż mój wet zalecił dla mojego psa ludzkie lub dla psów. Stwierdził, że bez różnicy. Także skonsultujcie to z wetem i dajcie znać.

Posted

śmieszna ta nasza Irminka.
Rozmawiałam kiedyś z owczarkarzami - tej jej tatuaż - bardzo długi - może być węgierski. Odkrywanie historii schroniskowych psów jest jak rozwiązywanie szarad. Podejrzewamy, że sporo rodziła, że nie jadła zbyt dobrze - do schroniska trafiła już z zanikami mięśni i odleżynami. Ale potrafi chodzić na smyczy, na spacery, umie zachować się w mieszkaniu. Prawdopodobnie była kojcowa, ale może wcześniej miała domowe warunki.
Kiedyś był w schronisku basenji - i tak od słowa do słowa, od ludzia do ludzia - cała historia znana - znana matka, znany ojciec, pseudohodowca, tylko właściciel niewiadomy
Był owczarek z tatoo z Katowic - hodowca sprzedał go handlarzowi, więc nie wiadomo kto go kupił, nie był nigdzie zarejestrowany, ale co jakiś czas pies uciekał właścicielowi i powiadamiano o tym hodowcę.
Był chart polski z tatuażem - po trzech dniach został odebrany przez odowcę ze Śląska. Właścicielka wyjachała za granicę i zostawiła psa pod "opieką" znajomych - była tak dobra, że pies wylądował na obserwacji w kierunku wścieklizny, w schronisku i został zakwalifikowany jako nieadopcyjny z powodu agresji
Odnalazła się też właścicielka beagle z amerykańskim czipem i labradora z Malborka - ale to nie były szczęśliwe zakończenia

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...