Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aimez_moi napisał(a):
Zuzliczku dobrze bedzie!


Dzięki za wsparcie...jutro będę miała napięty i emocjonalnie ciężki dzień- i Bercika chemia i Melunia!Trzymajcie za psiury i pomyślcie ciepleńko i o mnie...tak troszeczkę!

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Dzięki za wsparcie...jutro będę miała napięty i emocjonalnie ciężki dzień- i Bercika chemia i Melunia!Trzymajcie za psiury i pomyślcie ciepleńko i o mnie...tak troszeczkę!


Powodzenia Zuzliku.

A Melania niech bedzie szczesliwa. Slodkiego, milego zycia Mela!

Zuzliku, wyslalam wlasnie pieniazki na Melanie.

Posted

Zuzlikowa mi coś miała wysłac i nico...

A jeśli chodzi o przyszły domek Meli - Państwo leczyli wszystkie swoje psy u najlepszych wetów w naszej okolicy, pogadaliśmy sporo o psach i weterynarzach...
Jest kojec i niewielki wybieg koło kojca, z uwagi na to że firma jest na parterze domu i w ciągu dnia przychodzą klienci takie rozwiązanie jest bezpieczne dla psa. Po godzinach pracy kojec jest otwierany.
Z okien do kojca jest jakieś 20m, od wejścia z domu może z 30-4m.

W domu jest jamniczka, ale nie ma możliwości żeby w sposób niekontrolowany wydostała się z domu podczas kiedy Mela będzie biegać w ogrodzie - musiałaby sforsować najpierw drzwi z mieszkania do firmy a potem na dwór.

Za parę dni mam przyjechać i zobaczyć kojec, teraz z uwagi na poważną niedyspozycję pana domu nie był odśnieżony, potrzebne są też lekkie zmiany - ściana zamiast sztachet między kojcem Meli a posesją sąsiada, na której mieszka owczarkowata sunia.

Może podczas odbierania suni Beata będzie mogła pokazać, jak należy reagować żeby zapobiec "nakręcaniu się" Meli?
Mówiłam państwu, żeby jamniczka nie podbiegała do kojca, kiedy Mela w nim będzie, i nie oszczekiwała jej, mam nadzieję że to się da zrobić.

Posted

:) ale super, ze Mela znalazla ludzi, ktorzy chca jej dac to, czego ona potrzebuje :)

Wiecie co? wydaje mi sie, ze ona przestanie sie nakrecac (szczegolnie na owczarki) jak tylko poczuje sie bezpieczna i kochana. Jak tylko bedzie miala tego swojego jedynego! Ona na maxa potrzebuje czlowieka...kurna, jest jedyna w swoim rodzaju i zobaczycie, za jakis czas bedzie sie z tymi owczarkami bawila :)

Po wizytach u Meli i dokladnym jej wymizianiu i wycalowaniu (przyznaje sie bez bicia, jezdzac tam faworyzuje ja ... no troche :) ) dochodze do wniosku, ze ona kurna wcale nie chce byc izolowana! Ona chce zwrocic na siebie uwage przy takiej konkurencji jaka tam ma. Ona chce byc numerem jeden i miec Beate wylacznie dla siebie!

Oczywiscie, jak sie ja wypusci leci do takiej jednej malej zołzy, pokazuje jej, ze byla tu pierwsza i elci dalej. Inne psiaki na nia szczekaja to im "oddaje" ale (za wyjatkiem tej jednej suczki) nie zaczepia pierwsza. Inaczej, przeleci sie wzdluz kojcow, obszczeka, dajac psiakom do zrozumienia, ze TERAZ MOJA KOLEJ! i leci sie przytulac i miziac. Psiaki na nie szczekaja to podejdzie i odszczeknie, ale sama nie zaczyna. Kochana...

Posted

Neris, kawał dobrej roboty - DZIĘKI!!!:lol::lol::lol:

słusznie, warto, żeby Beata pokazała nowym Państwu Meli sposoby jak zapobiegać zawczasu jej "nakręcaniu się":) i ta płyta izolacyjna też się przyda, nie ma sensu Melci dostarczać bodźców, bo i tak będzie zaniepokojona zmianami, później przywyknie, ale start musi jak najlepszy:multi:

Trzymam kciuki za sterylkę Meli - na pewno wszystko będzie dobrze:thumbs:

Posted

Frey'u widziałam już meile informacyjne o przelewach...odbiorę w ciągu dnia! Dzięki wielkie!!!


A tak w ogóle, to proszę mi z Melińskiej nie robić lukierkowej panny! To zakapior i charakterna dziewczyna,która kochać potrzebuje i wszelkimi sposobami, to pokazuje!
Melinda kochana,ale nie bezwolna panna jest! Mores od zara musi być,bo panienka nasza musi mieć jasność,kto na placu rządzi!
A co do kojca, to p.Grzegorz sam zaproponował rozwiązanie, więc sytuację rozumie i sposób na rozwiązanie ma. Czasu też troszkę...do piątku/soboty. Zobaczymy jak nasze dziewczynisko koffane będzie dochodzić do siebie.
No i temat zasadniczy...trzymać kciuki za Melusinkę i to mocno, proszę, trzymać!

Melanio...Melindo- wszystko ma być ok!

Neris...wysłałam!Musi być na pw!

Posted

zuzlikowa napisał(a):

Melinda kochana,ale nie bezwolna panna jest! Mores od zara musi być,bo panienka nasza musi mieć jasność,kto na placu rządzi!

OTÓŻ TO!
Nie wyobrażam sobie tego inaczej, jasność sytuacji na początku, to brak kłopotów później:)

Posted

N o i należy się Wam krótkie wyjaśnienie...Melunia dziś nie miała jeszcze sterylki...wczoraj wieczorem załatwiałam ( z niezastąpioną pomocą Beaty!!!), by przed sterylką Melunia przeszła badanie kardiologiczne! Pamiętacie? Było stwierdzenie po badaniach październikowych, ze Melunia ma zwolnioną pracę serca. Domniemywano,że przyczyny leżą w jej stanie fizycznym (32kg)...jednak domniemanie,to nie pewność. Dzisiaj po południu Mela została poddana konsultacji kardiologicznej i dla jej przeprowadzenia sterylizacja została przesunięta na jutro raniutko.
Nie mam jeszcze informacji z konsultacji...Beata da mi znać natychmiast jak się dowie jaki jest jej wynik.

Beata...panie wetki...dzięki,że mnie nie pogoniłyście!Takiej nieskoordynowanej marudy, to jeszcze nie miałyście...dzięki!

Posted

Sterylkowe konto Meluni:
_p. Marta...250zł
_p.Grzegorz (domek Meluni)...330zł
......................................................
razem...580zł


Tak więc dysponujemy taką kwotą na sterylkę Meli...DZIĘKUJĘ !!!


Beata, powiedziała,że gdy zostawiała Melinkę, ta patrzyła na nią swoim smętnym wzrokiem z pytaniem i wyrzutem!
Meluniu, już niedługo popatrzysz na Beatę z radością(choć będziesz tęsknić czas jakiś)...będziesz odjeżdżać do domku, swojego domku! P. Grzegorz dzwonił dziś już dwa razy i czekam na trzeci telefon...wiecie- czułam się tak przy adopcji Nadinki, mojej cudnej blondynki! I skutek niech jest tak samo wspaniały!!!

Posted

bico napisał(a):
OTÓŻ TO!
Nie wyobrażam sobie tego inaczej, jasność sytuacji na początku, to brak kłopotów później:)


Wyznawałam i wyznaję tę zasadę, ale pamiętam też jak cofałam się przed Bercikiem...cofałam krok,by dwa iść do przodu!
Pamiętam jak drań mnie straszyć próbował i kantarek cioteczkaA sprezentować musiała by draniowi ucha czyścić, bo inaczej usiłował mnie w kolczyki ozdobić dziurkując po rękach...hahahaha, a dziś, to taki słodziak i miszka.Chyba daliśmy sobie oboje to co najważniejsze...czas i chęć nauczenia się siebie nawzajem.
Dość...pomądrowałam , a moja głowa mądrości dziś nie trawi!
Teraz pomartwię się trochę(taki ból łepka do tego pasuje)...czekając na info od Beaty.

Posted

...i warto było sprawdzić! WSZYSTKO JEST OK!!! STERYLKA JUTRO Z SAMEGO RANKA!

Melciu...dumna jestem z Ciebie! Śpij spokojnie i niczego się nie bój!Nikt Cię nie zostawił...wprost przeciwnie- jesteś oczekiwana!
Jutro raniutko, skoncentruj się i ładniutko przyśnij, i ładniutko się wybudź! Buziole na wybudzenie spokojne i bezstresowe!

Jak się cieszę...serducho jest w porządku!!! Tylko zakochać się chce!...niedługo już!

Posted

ufffffffffffffffff. Mela dziekuje poprzediej opiekunce za chwilowo zepsute serce. Dziekuje tez swojej obecnej oppiekunce za to, ze wyglada jak benek i za to, ze serce sie naprawilo :)

Meluniu trzymaj sie kochana!

Posted

to cudowen i pełne ulgi uczucie, wiedzieć, że psiak, którego właśnie wyadoptowywujemy, jest psiakiem w nowym domu oczekiwanym z utęsknieniem:)

super, że z serduchem wszystko oki:)

Posted

Madallena napisał(a):
A Melunia jest wlasnie krojona... Trzymaj sie panienko :)


No,to jak powiedziała Beata...przebieram nogami!
Czekam,aż spokojnie otworzysz oczka i nie bój się niczego- już nie jesteś sama! Tylko się nie bój!

Posted

Neris napisał(a):
Trzymam kciuki.
Nie poznałam co prawda Meli ale wszystko przede mną :lol:


Dokładnie i dziewczynisko, na 1000% zrobi swoją najbiedniejszą i najsmutniejszą minkę z galerii- nie można mnie nie pokochać!
Słodka jestem i pieszczocha jestem, ale nie nabierz się na to, to też wcale dobrze umiejąca postraszyć pannica...próbowała tego na mnie w schronie i bardzo jej się spodobało,że jednak mnie nie wystraszyła!Tyłek zaraz do mnie przykleiła!

Posted

Neris napisał(a):
Ciotki a nie chcecie mixa kaukaza:oops:
Zuzlik to wiem że chce ale się nie chce przyznać
Zatłuką mi go siekierą no...:shake:


Pytanie- natychmiast gdyby była możliwość!
Wstawiaj linka do wątku Szarika...wstawiaj i tutaj!

Posted

Neris napisał(a):
Ciotki a nie chcecie mixa kaukaza:oops:
Zuzlik to wiem że chce ale się nie chce przyznać
Zatłuką mi go siekierą no...:shake:


Pytanie- natychmiast gdyby była możliwość!
Wstawiaj linka do wątku Szarika...wstawiaj i tutaj!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...