Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

I oto najnowsze wieści od Meluni...Pan Grzegorz przesyła też pozdrowienia...przeczytajcie, Mela skosztowała jamniczka...mam nadzieję,że jej nie zasmakował!

...A teraz kilka słów o Meli,
5 kwietnia minął miesiąc jak jest u siebie,nie piszę u nas bo Melka już po paru dniach wiedziała, że jest w swoim domku.Po miesiącu mogę z całą stanowczością potwierdzić to co wiedziałem od początku jak tylko się poznaliśmy .Mela to kochany,przesympatyczny,mądry pies z charakterem.Dogadujemy się w lot.

Apetyt Melci dopisuje ,pozostałem przy karmie którą jadła (Akana) zmieniłem jej tylko trochę smak ,wcina jagnięcinę z jabłkiem.Oczywiście ulubiona zabawa to piłeczka,czasami goni ogon ,ale przekonuje ją żeby tego nie robiła(być może to tylko nawyk z czasów gdy bardzo się nudziła w schronie)Mamy mały problem z tą naroślą na łapce ma lekki stan zapalny i liże sie po tym,lekarz dał mi taką żółtą posypkę,jak nie pomoże to dostanie antybiotyk.Okazało się że jabłka lubi również w naturalnej postaci i chrupie je z apetytem jako deserek.Obydwie dziewczyny Joka i Melcia narazie w izolacji ,delikatny kontak wzrokowy z dystansu i to pod warunkiem że ja jestem z Melą.Mieliśmy niestety,, incydentalne,,bliskie sptkanie trzeciego stopnia .Joka była przekonana ,że jast większa i silniejsza od Meli i.... wylądowała w Melciowym pychu wystawała tylko głowa i dupsko.Mimo że Melka była bardzo zdenerwowana okazała się psem bardzo zrównoważonym,zareagowała na ,,nie rusz,,i pozwoliła wyjąć sobie ,,czarny charakter,, z pyska (jamnik bez jednego zadrapania).Na razie z przyjażni bernardynio-jamniczej nici. Pani Romo obiecuję że zrobimy kilka aktualnych zdjęć,i prześlemy...


...i wiem,że będzie tak jak p.Grzegorz obiecał...czekam już na focie Meluni i dopraszam się też o fotki Joko...chętnie poznałabym jamniczą siostrunię naszej panny!Może dziewczyny jeszcze się tak nie widzą,ale i tak siostrzyczkami bliskimi zostaną...już są!

Posted

[quote name='zuzlikowa']Mieliśmy niestety,, incydentalne,,bliskie sptkanie trzeciego stopnia .Joka była przekonana ,że jast większa i silniejsza od Meli i.... wylądowała w Melciowym pychu wystawała tylko głowa i dupsko.
:roflt::roflt::roflt:

  • 2 weeks later...
Posted

No i żeby nie było,że ucichło,bo Mela zaatakowała Joke...Melunia żyje sobie szczęśliwie,choć jeszcze nie w bezpośredniej komitywie z jamniczą starszą siostrunią...ale zobaczcie jakie tomądre i piękne psisko...jamniczka Joka!!!



...a tu ze swą sunieczką bernardynią Basią...zobaczcie jakie to było śliczne bernardynie dziewczę...jak ktoś mógł zrobić jej krzywdę???


I mail p.Grzegorza...bardzo dziękuję za wieści o Meluni...a fotki-miód na me serce!!!

Witam,Pani Romo przesyłam aktualne fotki Melci.oraz na Pani życzenie jamnika ,,agresora'' 8 letniej Joki w tym na dowód ,że istnieje przyjaźń bernardynio - jamnicza zdjęcie jamniczki z naszą poprzednią sunią Basią ( tyle że Joka w tym układzie była szefową).Mela w 100% zapełniła pustkę po stracie Tajgi bo tak oficjalnie miała na imię, ale w użyciu było to drugie bardziej pasujące do jej charakteru.Mela z dnia na dzień coraz bardziej okazuje jak bardzo kocha swoją nową rodzinę,wnosząc dużo radości w nasze codzienne relacje( tak przytulaśnego psa nie znałem).Poza tym wszystko w porządku ,narośl na łapce pod kontrolą ,apetyt dopisuje ,czasami tylko strzela fochy ,chyba za bardzo rozpieściłem panienkę( np.je wtedy gdy trzymam miskę).uwielbia spacery ,raz w tygodniu zaliczamy taki ponad standardowy 2godzinny na ,,dzikie pola,, przepiękne łaki i rozlewiska nad Narwią,pełne dzikiego ptactwa.Ponieważ to odludzie Melcia biega swobobnie i pilnuje sie przykładnie jak byśmy znali się sto lat a nie miesiąc.

...i wspomniane fotki Melci...



Posted

Piękne fotki :)
Myślałam już o tym, że podejdę Waszą córeczkę obfocić w wolnej chwili ale naderwałam więzadło w kolanie i nie ma chodzenia. Na szczęście zdjęcia są :)

Zuzliku, widziałaś że Szarik ma jechać do domu?

Posted

łooo matko, jaka jamnisia śliczna - tylko tulić i całować:cool3::loveu::loveu::loveu:

no i Melcia też kochana, wyluzowana, szczęśliwa:multi::multi::multi:

Posted

[FONT=Georgia]"Maskarowy zawrót głowy"

[/FONT]
Juz niedlugo, bo w maju, bazarek dla bernardynow. Serdecznie, juz teraz zapraszamy!

Szczegoly niebawem.

Posted

W zeszłą sobotę spotkałam "rodziców" Meli w lecznicy, oczywiście nie obyło się bez opowieści o tym prze-idealnym psie. W skrócie - to "córeczka tatusia".

Potem wracałam autobusem i akurat przejeżdżając obok nowego domu Meli spojrzałam w dobrą stronę. Patrzę, słońce pali, a Meligunda zamiast szukać cienia - a ma taką możliwość bo część kojca to wręcz budyneczek - leży rozciągnięta jak długa na pełnym słońcu jak wielki biało-rudy jaszczur i się OPALA!

  • 2 weeks later...
Posted

Cholernie tesknie za Melka, powiem Wam szczerze. Wizyty w hotelu nie sa juz takie same (teraz bardzo rzadkie, czasu wcale nie mam) mimo,iz wciaz jest tam Diego i Ozi...
Wlasnie skonczylam, ale przebrnelam pzez jej watek jeszcze raz.
Ogladalam zdejcia i to: http://www.youtube.com/watch?v=yNpbqdJ833w chyba z 10 razy :)
Ach Mela. Udalo Ci sie, udalo! rozkochac mnie w sobie :)

I szykuje sie odwiedziny. Mam nadzieje, ze bede mogla przytulic jeszcze raz mojego kochanego zakapiora :) Niech tylko cieplej sie zrobi i czas mi na to pozwoli.

A teraz poogladam sobie jeszcze raz filmik!

  • 5 months later...
Posted

A coby nikt nie zwątpił,że to kochane psię...maila wklejam od p.Grzegorza...

WITAM,PRZESYŁAM AKTUALNE FOTKI.MELCIA W DOBREJ FORMIE,ZDROWA,I SZCZĘŚLIWA.JEST Z NAMI JUŻ 7 MIESIĘCY I DAŁA SIĘ POZNAĆ JAKO PIES TOWARZYSKO- OBRONNY.NASTAWOINY POZYTYWNIE DO WSZYSTKICH ZA WYJĄTKIEM JAMNIORA,ALE JAK TRZEBA GOTOWA BRONIĆ SWOICH BLISKICH.JEST BARDZO GRZECZNA I ROZUMNA (ORIENTUJE SIĘ W LOT -MAMY BARDZO DOBRĄ KOMUNIKACJĘ).W DALSZYM CIĄGU PRZEPADA ZA OWOCAMI ,OPRÓCZ JABŁEK ,POLUBIŁA BRZOSKWINIE,A OSTATNIO Z PASJĄ ZAJADA ORZECHY WŁOSKIE( ORZECHY TO SAMOOBSŁUGA MAMY DWA DRZEWA ORZECHOWE I MELCIA POD NIMI ŻERUJE).OSTATNIO ZNAJOMA ZNALAZŁA 5MC SZCZENIAKA I PRZYNIOSŁA GO DO NAS Z NADZIEJĄ ŻE MOŻE GO WEŹMIEMY(COŚ MIĘDZY PODCHALANKIEM A KAŁKAZIĄTKIEM) ALE MELA DAŁA DO ZROZUMIENIA ŻE NIE JEST WSTANIE ZAAKCEPTOWAĆ NASTĘPNEGO RYWALA . I W TEJ CHWILI SZUKAMY DLA MAŁEGO JAKIEGOŚ DOMKU.

POZDRAWIAM GRZEGORZ F

Napiszę do p.Grzegorza...może będziemy mogły pomóc w szukaniu domku dla malucha!

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...