E-S Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Ale priorytet poszedł Malwi, z samego rana! W środę! Polecony w dodatku bo zawsze się boję, że zginie jak pójdzie coś zwykłą przesyłką. Skandal. Kastracja przepadła bo zapomniałam powiedzieć Mateuszowi, że dzień przed operacją pies ma nie jeść kolacji i nie pić w nocy już wody ... może dobrze się stało bo wymacałam ... kolejną gulę w boku :( Odeśpię dzisiaj ten Wrocław i jak ta gula nie zniknie (bo to akurat może być od uderzenia, on szaleje teraz, z łóżek spada, sam w galopadzie przed chwilą orła wywinął na własnych porozwalanych piłeczkach) to jadę z nim do weterynarza jutro na biopsję tego czegoś. 3 raz mu się jakieś dziwne rzeczy robią.... Ewa Quote
E-S Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Malwi napisał(a):"aż mu się uszy trzęsą" w sensie wywijają na drugą stronę ;p Szalał wcześniej, w powietrzu fruwał, rozszarpywał opakowanie po paczce, która przyszła z FOLIĄ BĄBELKOWĄ ukochaną pieska zabawką :) aż mu się uszka wywinęły i jak wyczuł, że naleśniczki smażę, to proszę - porzucił zabawę i strzelające bąbelki, natychmiastowa zmiana mimiki, usposobienia, wcielenie spokoju, miłości, wierności i słodyczy :) Ewa Quote
Malwi Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 hmmm ... listonosz dzisiaj niby dzwonił żeby otworzyć bramę ... ale 1. nie było nic w skrzynce, 2. jeśli byłby polecony wszedłby na górę ... nawet specjalnie zeszłam przed chwila upewnić się czy czasem awizo nie zostawił ... nic nie ma ... poczta polska .. mogą sobie rączkę podać z pkp ... jeju jak ja ich nienawidzę ... mogliby już zbankrutować ... kolejna gula ? taka jak w pachwinie ? czy taka jak ta "fałdka" na boku ? hmm... dziwne ... jeszcze się z czymś takim nie spotkałam ... Bugi urwis trzeba mu chyba coś na ukojenie nerwów dać :D bo jeszcze trochę i nam się tu chłopak zbije od tych ciągłych szaleństw ;p Quote
E-S Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Ta gula to taka trochę jak ta fałda z galaretą - tylko jest to okrągłe, miękkie w środku, nie rusza się, jakby przytwierdzone no i kuliste ... nie boli Bugiego, daje sobie to obmacywać nie przerywając aktualnego zajęcia destrukcji kolejnego elementu wyposażenia domu :) Tak, poczta z PKP rękę jak najbardziej - inter city do Warszawy jechał godzinę dłużej niż powinien - dzięki czemu uciekło nam wszystko co było do Lublina. O 1 w nocy udało nam się skołować prywatny transport z Warszawy. Nie powiem jaka jestem wściekła.... i chyba się zaziębiłam na tym dworcu w Warszawie. Albo z niewyspania i zmęczenia tak tragicznie się czuję. Ewa Quote
E-S Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Na początek fotki, co do których mam kilka propozycji tytułów: 1. poranne psie śniadanie 2. były sobie jajka 3. zgubne dla jajek skutki porannego makijażu Kolejne: 1. masz łapę, nauczyłaś dawać łapę to bierz: 2. wzięłaś łapę - to teraz dawaj cukierka co go jesz ! Quote
E-S Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Malwi napisał(a):hmmm ... listonosz dzisiaj niby dzwonił żeby otworzyć bramę ... ale 1. nie było nic w skrzynce, 2. jeśli byłby polecony wszedłby na górę ... nawet specjalnie zeszłam przed chwila upewnić się czy czasem awizo nie zostawił ... nic nie ma ... poczta polska .. mogą sobie rączkę podać z pkp ... jeju jak ja ich nienawidzę ... mogliby już zbankrutować ... Malwi tak mi jeszcze przyszło do głowy - im się nawet awiza czasem nie chce wypisywać, a bo pogoda zła, albo zapomniał, jak w poniedziałek nie będzie listu to pójdź na pocztę i niech szukają. Ewa Quote
Malwi Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 pójdę pójdę ... oczywiście że pójdę ... ileż to ja już się reklamacji na poczcie naskładałam ... w zeszłym roku chyba z 20 ... jak nie więcej ... Quote
lilk_a Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 zapraszam na bazarek dla Tuni ..... kliknij pozdrawiam L. :) Quote
evel Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Przeczytałam tylko kilka ostatnich postów i zaśmiewam się do rozpuku... Ewo - Twoje relacje z życia Bugiego są po prostu niesamowite! :cool3: Quote
E-S Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 evl napisał(a):Przeczytałam tylko kilka ostatnich postów i zaśmiewam się do rozpuku... Ewo - Twoje relacje z życia Bugiego są po prostu niesamowite! :cool3: Bugi to enfan terrible :) Codziennie i noc w noc dostarcza nam i sąsiadom rozrywki :) Oho, mąż z przedpokoju melduje, że Bugi zdezelował mojego buta ... Nie wiem jak się z łajdakiem rozstanę :) Serce mi chyba pęknie Ewa Quote
E-S Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Specjalnie dla wielbicieli historii obrazkowych z Bugim w roli głównej. Tytułem wstępu: Bugi dzisiaj ze Zdrapką, mną i 7-miesięcznym towarzyszem ONkiem olbrzymem przez prawie 3 godz. latał po wąwozie - spuściłam go na 8-metrowej smyczy, żeby przydeptać jakby co. Mokry i złachany, ciągnąc język po chodniku już - wrócił do domu z ledwo żywą Zdrapką, pieski sobie "pościeliły" na sofie i spały. Po jakichś 2 godzinach: starczy tego spania Kudłata się nie rusza, jeszcze mokra, wstawaj Zdrapka, pobawimy się :) WSTAWAJ kudłata kurde, zróbcie coś, niech ona wstanie się bawić, bo wyjdę z siebie i ja coś zrobię ... No i zrobiłem ... ale to wszystko JEJ wina ... bo dlaczego, po co ona nie wstawała ... Quote
Madallena Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Hehe :) kurde, jaki z niego jest lobiziak! niezmordowany, kochany lobuz :) Quote
evel Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Widzę, że Bugi jest z tych turboaktywnych sierściuchów, które zużyją (chciałoby się!) cały zapas energii, wrócą do domu, napiją się, poleżą... i dalej są gotowe zdobywać świat... :evil_lol: Quote
E-S Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 evl napisał(a):Widzę, że Bugi jest z tych turboaktywnych sierściuchów, które zużyją (chciałoby się!) cały zapas energii, wrócą do domu, napiją się, poleżą... i dalej są gotowe zdobywać świat... :evil_lol: Wiesz, są takie gumowe oponki dla psów, ciężkie jak nie wiem, z litej gumy .... kupię mu, sznurek do niej ten gruby, psi przywiążę, niech ją ciąga po chałupie. Bo naprawdę nie wiem jak skanalizować tą jego hyperaktywność. Zabawki mu się szybko nudzą. Wczoraj jakoś dostał moją szczoteczkę do zębów i ją przeżuł. Dobrze, że nie zjadł. Musi iść do domu, gdzie jest inny taki żywy psiak podobnych gabarytów - właściciele odetchną, a psy się zajmą zabawą ze sobą i nie będą ludzi zadręczać. Ewa Quote
Malwi Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Mam! Mam awizo ...dzisiaj przyszło, pisze że listonosz był o 12 .... ciekawe ...bo wtedy byłam w domu .. jak zwykle nie chciało mu się wchodzić na 3 piętro ;/ ... jutro lecę na pocztę odebrać Zobowiązanie i w środę chyba zawiozę do schroniska... E-S, dziękuję raz jeszcze ;) Quote
E-S Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Malwi napisał(a):Mam! Mam awizo ...dzisiaj przyszło, pisze że listonosz był o 12 .... ciekawe ...bo wtedy byłam w domu .. jak zwykle nie chciało mu się wchodzić na 3 piętro ;/ ... jutro lecę na pocztę odebrać Zobowiązanie i w środę chyba zawiozę do schroniska... E-S, dziękuję raz jeszcze ;) Norma. Ja mieszkam na parterze, w życiu jeszcze żaden nie zapukał, albo w ogóle nie ma awiza, albo po 3 dniach się znajduje z adnotacją, że 3 dni temu był i nie zastał. Malwi, jak będzie jakiś następny raz, taki jak ten, to mi od razu przypominaj z czym skrewiłam, nie czekaj. Zaraz wsadzę tu foty jak wczoraj wieczorem Buguś sobie cudnie pościelił na noc i gazetkę przeczytał, "Lampę" zresztą moją ulubioną (grrrr). Ewa Quote
E-S Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 O - TAK - sobie pościeliłem, HA! Gazetę - przeczytałem, niech se ta pani nie myśli, że tylko ona taka mądra i przed snem czyta: nakrzyczała na mnie i pytała głupio "i co robisz, co robisz matole", czuję się obrażony, oczywiście musiała zrobić: po - swo-je-mu, jak zwykle i kazała mi iść spać, pójdę, pójdę, no idę, niech się tak nie patrzy potępiająco, już, już, niech ma przykryła mnie kocykiem, pogłaskała, pocałowała i pyta "czy już będziesz grzeczny", ech te baby, te baby, a czy moje oczy umią kłamać ??? :roll: to pisałem ja - Bugi - szczery pies Quote
leni356 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Niezmiennie mnie Bugi zachwyca :) A urwiska mam takiego samego w domu - oj znam ten ból z autopsji. Ale i tak kocham :) Quote
Malwi Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 poczytać chciał chłopak a Pańcia mu nie dała ... :D Ewo... jesteś dla niego niedobra ! :diabloti: Poczytać pieskowi nie dała no! Quote
Madallena Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Playboya mu daj nastepnym razem! Moze zasnie...blogo :) raczej Playdoga! Quote
E-S Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Bugi, pospamuję w słusznej sprawie - kto może nam pomóc ? Nawet 5 zł jest na wagę złota, stracimy zarezerwowane miejsca w hoteliku i 2 jamniory oraz kudłata mikrosuczka Zuzanka, co się potrafi śmiać - będą w schronisku wiejskim gniły ... http://www.dogomania.pl/threads/176770-Mania-i-Maniek-jamnikowate-bA-agajAE-o-deklaracje-na-DT-To-jedyna-szansa http://www.dogomania.pl/threads/179697-Zuzanka-czarna-mini-suczka-bA-aga-o-deklaracje-Bez-nich-nie-ma-szans?p=14174349#post14174349 Błagam ... Ewa Quote
leni356 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Ewa, tu jest nowy wątek schroniska w Krzesimowie: http://www.dogomania.pl/threads/180612-KrzesimA-w-reaktywacja-WAE-tek-ogA-lny Ucałuj kosmatki :) Uwielbiam to zdjęcie, Bugi z tymi swoimi minami jest jak człowiek :) http://img684.imageshack.us/img684/9048/dsc7020.jpg Quote
E-S Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Leni, dzięki wielkie :) Bugi z Mateuszem, ja na wyjeździe z kompem siostry. Muszę pojechać z Bugusiem do kliniki w sobotę - ten guz najpierw mu się zmniejszył i prawie znikł - dzisiaj znowu jest ... martwię się o niego - ale wesolutki, pachnący, błyszczący, apetyt ma, humorek dopisuje, na chorego bynajmniej nie wygląda ani się tak nie czuje. Dostał wczoraj nowe zabawki i piłkę z dziurkami, do której się chrupki wrzuca, a one jak się toczy piłka - wypadają, oszalał na jej punkcie, chce ją targać na spacery i mój mąż się pod drzwiami z nim wykłóca o to - ja po prostu nie dyskutuję i jak na "zostaw" nie zostawia - siłą wyjmuję piłkę z mordy i chowam do szafy, ale mój TŻ jest pacyfistą, nie stosuje przemocy, ma pedagogiczne podejście i mu tłumaczy pod drzwiami dlaczego piesek nie powinien na spacer iść z wielką gumową czerwoną piłką w paszczy ... A miny Bugusia - tak, bardzo wyraziste, po minie widać, co zrobi i co zamierza i czy udaje - np. grzecznego, zmęczonego pieska, jak myśli to marszczy czoło, jest przekomiczny :) Ewa Quote
E-S Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Popatrzcie, oto mina: zdjęła mnie z kolan a tak dobrze mi się spało ... I teraz co ... nie da się tam z powrotem wgramolić i pospać ? Skandal jakiś. Quote
E-S Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Nie pisałam, bo nie wiedziałam co się z Bugim dzieje i nie chciałam nikogo martwić: urosły mu 2 gule. Jedna na karku, druga na żebrach. Dzisiaj byliśmy na kolejnych badaniach i odebraliśmy wynik z biopsji pierwszego guza - oba guzy są niegroźne - to wielkie krwiaki po tych setkach zastrzyków, których się bidak nabrał od wyjścia ze schroniska i które skończył brać 3 tyg. temu. Ale dzisiaj już się oczywiście poryczałam z przerażenia, że to rak, bo zanim były wyniki, no to nie wiadomo co to, nikt nie wiedział, miny poważne, a o 17 mieliśmy wizytę specjalistyczną w Klinice Małych Zwierząt, potwornie się denerwowałam. Masować, smarować (maść wylizuje niestety) i zniknie :) Także nie jest źle. Ewa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.