Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hej,
garść wieści w sprawie kręcioła.
siusiać rzeczywiście przestał, jest zaszczepiony (nie braliśmy go do schroniska bo nie chcieliśmy go stresować). kastracja niestety byłaby wskazana w schronisku bo to za duży koszt dla nas, a przyda mu się.
mały jest bardzo posłuszny, wszyscy się nim zachwycają jak jesteśmy na spacerku, a sąsiedzi są poruszeni jego historią ;).
ataki nadal ma. w silnych emocjach (przed spacerem, jak wracamy do domu) dostaje skurczu i zaczyna świrować. szczęśliwie trwa to chwilę, a po otrzepaniu wraca do formy. zdaje się, że mu to wcale nie przeszkadza.
przytyło mu się oczywiście (postaram się podesłać jakieś aktualne zdjęcia).
ogólnie jest słodziakiem strasznym.
czekam na wieści w sprawie terminu kastracji.
aśka

Posted

No to super, ze się nauczył siusiac na zew :)
A on nie mial juz terminu kastracji na pazdziernik :roll: ?czy mi się coś pomerdalo :cool1: z innym psem.
Tak ludzie zawsze się wzruszają na biedyny pieskiem, ale jak cos to chętnych brak , zeby zabrać - super się cieszę, ze jest u was :loveu:!

Posted

termin kastracji byłam ja ustalać ale kazali mi przyjść później, nie poszłam bo zaczął się rok szkolny i się zmotałam, za dużo obowiązków
obiecuję że w poniedziałek już ustalę termin z nimi, nie jet za późno bo sami kazali mi przyjść o wiele później

  • 2 weeks later...
Posted

hej,
wczoraj byliśmy z Alfikiem (doszliśmy do wniosku, że kręciołek go stygmatyzuje, a jak babcię kocham przypomina nam Alfa, nie wiem czy pamiętacie serial o kosmatym kosmicie ;). wracając do tematu, dr wrzosek uznał Alifka za ciekawy przypadek i musieliśmy biegać po schodach i korytarzach przychodni żeby mógł go nagrać :D. potem w asyście 5 studentów przebadał go gruntownie i doszedł do wniosku, że może to być wodogłowie, które we wczesnym okresie dotknęło go w wyniku przejścia ostrej infekcji lub zakażenia. oczywiście nie jest w stanie orzec co tak naprawdę mu dolega bez rezonansu (jedyne 600zł, ale do zrobienia we Wrocławiu, konkretnie w przychodni Wrzoska). póki co, orzekł że trzeba go obserwować i jeśli mu się nie nasilają objawy to może sobie z tym żyć. poprosił również żeby nagrać Alfika w trakcie ataku i wysłać mu film. ogólnie problem polega na tym, że Alfikowi wykształciły się jedynie takie podstawowe, pierwotne czynności (to jest związane z jakąś głeboko ukrytą częścią mózgu, która nie uległa uszkodzeniu) i dlatego chodzi, je, siusia, ale z wchodzeniem po schodach, bieganie i ogólną orientacją ma kłopot.
mam nadzieję, że to stan trwały, który nie ulegnie pogłębieniu, no chyba, że miałoby się polepszyć.
to by było na tyle, jeśli oczywiście ktoś jest ciekaw losów tego małego tygrysa (pozory mylą, dźwięki wydaje niczym buldog ;).
pozdrawiamy
Aśka & Krzysiek

Posted

ale jesli by mial te badanie i diagnoza by się potwierdzila - to czy jest szansa na operacje?
Jesli tak to moze warto sprobowac zrobic zbiórkę ?
za te badania naukowe to pan dr powinien dac znizkę :)

  • 4 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...