Jump to content
Dogomania

papatacz

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

papatacz's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. hej, wczoraj byliśmy z Alfikiem (doszliśmy do wniosku, że kręciołek go stygmatyzuje, a jak babcię kocham przypomina nam Alfa, nie wiem czy pamiętacie serial o kosmatym kosmicie ;). wracając do tematu, dr wrzosek uznał Alifka za ciekawy przypadek i musieliśmy biegać po schodach i korytarzach przychodni żeby mógł go nagrać :D. potem w asyście 5 studentów przebadał go gruntownie i doszedł do wniosku, że może to być wodogłowie, które we wczesnym okresie dotknęło go w wyniku przejścia ostrej infekcji lub zakażenia. oczywiście nie jest w stanie orzec co tak naprawdę mu dolega bez rezonansu (jedyne 600zł, ale do zrobienia we Wrocławiu, konkretnie w przychodni Wrzoska). póki co, orzekł że trzeba go obserwować i jeśli mu się nie nasilają objawy to może sobie z tym żyć. poprosił również żeby nagrać Alfika w trakcie ataku i wysłać mu film. ogólnie problem polega na tym, że Alfikowi wykształciły się jedynie takie podstawowe, pierwotne czynności (to jest związane z jakąś głeboko ukrytą częścią mózgu, która nie uległa uszkodzeniu) i dlatego chodzi, je, siusia, ale z wchodzeniem po schodach, bieganie i ogólną orientacją ma kłopot. mam nadzieję, że to stan trwały, który nie ulegnie pogłębieniu, no chyba, że miałoby się polepszyć. to by było na tyle, jeśli oczywiście ktoś jest ciekaw losów tego małego tygrysa (pozory mylą, dźwięki wydaje niczym buldog ;). pozdrawiamy Aśka & Krzysiek
  2. hej, garść wieści w sprawie kręcioła. siusiać rzeczywiście przestał, jest zaszczepiony (nie braliśmy go do schroniska bo nie chcieliśmy go stresować). kastracja niestety byłaby wskazana w schronisku bo to za duży koszt dla nas, a przyda mu się. mały jest bardzo posłuszny, wszyscy się nim zachwycają jak jesteśmy na spacerku, a sąsiedzi są poruszeni jego historią ;). ataki nadal ma. w silnych emocjach (przed spacerem, jak wracamy do domu) dostaje skurczu i zaczyna świrować. szczęśliwie trwa to chwilę, a po otrzepaniu wraca do formy. zdaje się, że mu to wcale nie przeszkadza. przytyło mu się oczywiście (postaram się podesłać jakieś aktualne zdjęcia). ogólnie jest słodziakiem strasznym. czekam na wieści w sprawie terminu kastracji. aśka
  3. kręcioł ma się coraz lepiej, po lekarstwie na wszystkie żyjątka dostał zimnego nochala i rozbrykał się mocno :). jest jednak mały problem, sika w domu. obsikał jeden dywan, zwinęłam. obsikał drugi dywan, zwinę. mam nadzieję, że jest to kwestia wychowania, a nie związana z jego problemami neurologicznymi. bywają momenty, że chodzi ładnie, ale jak się za bardzo podekscytuje i rozbryka to go przekrzywia na bok mocno. no zobaczymy. pozdrawiam aśka
  4. w sumie fajnie by było, bo to jednak parę złociszy. postaram się jakoś tam zjawić z nim w tych godzinach. pozdrowionka od nas i kręcioła (który w książeczce ma kręcioł, ale chyba będzie pirat) :)
  5. hejlo, tu aśka - ta od kręciołka. chciałam tylko zdać raport z pierwszej wizyty u weterynarza, bo na niej się nie zakończy :). pani weterynarz powiedziała, że ma coś z móżdżkiem i istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak będzie i nic się z tym dziać nie będzie. jednakże gdyby tak się stało trzeba zrobić prześwietlenia, tomografie itp. rokuje jednak dobrze. poza tym mały ma świerzba w uszach - nie zaraźliwe dla człowieka, dla zwierząt owszem. będziemy leczyć. na szczepienia wszelakie trzeba poczekac z tydzień. i tutaj prośba do ciebie marta z ta sterylizacją. pani dr powiedziała, że nie wcześniej niż za miesiąc. czy można go tak umówić? ogólnie pokapieli bardzo odżył, wychodzi na balkon (nawet radzi sobie z progiem :), zjadł całą michę żarcia, zrobił co miał zrobić (sikanko to nawet z uniesiona łapą, jak na psa przystało). samopoczucie ogólnie wygląda na to, że ma całkiem dobre :). zdjęcia po cięciu będą za niedługo, nie jest zbyt chętny do zabiegu. p.s. gdyby się okazało, że te pieniążki z diagnozy zostaną to przyznam, że sie przydadzą bo trzeba go trochę podleczyć. to narazie tyle, pozdrawiamy aśka i krzysiek
  6. dzwoniłam do gabinetu dr Wrzoska - neurologa, jest na urlopie. do października, tak mi powiedziano.
×
×
  • Create New...