fiorsteinbock Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Witam serdecznie! Jestem nowa na forum, trafiłam tu dzięki wskazówce pewnej sympatycznej P. Kasi. Chciałabym zamieścić post dotyczący bezdomnej suczki - jeszcze szczeniaczka - a wiem, że jest to odpowiednie miejsce. Forum odwiedzane przez ludzi wrażliwych, kochających zwierzęta, chętnych do pomocy naszym małym towarzyszom życia... Ale do rzeczy: 4 lipca 2009 przybłąkała się do naszego domu wychudzona, zaniedbana i zmoknięta suczka – kundelek. Weterynarz ocenił wiek suczki na 4 miesiące. Stan ogólny zdrowia, poza lekką niedowagą – dobry. Została odrobaczywiona, odpchlona. Szczepienia na razie zostały przeprowadzone, weterynarz radził poczekać z nimi - ponieważ nie wiemy czy piesek już nie był poddany szczepieniom. Suczka potrzebuje dużych pokładów miłości ale również cierpliwości i uwagi. Na chwilę obecną jest nieśmiałym, przestraszonym szczeniaczkiem. Boi się porzucenia, przez co nie chce wychodzić z domu nawet na spacer. Nie wiemy czy nieufność spowodowana jest obecną sytuacją tzn. zagubienie, nowe miejsce czy rany są głębsze, pomimo młodego wieku zwierzaczka. Odzyskanie równowagi nie powinno być trudne, jednakże wymaga dużo troski, życzliwości i oddania. Podczas zabaw w ogrodzie, suczka czując się bezpiecznie, nabiera pewności siebie – odsłania swoje wesołe Ja. Poczuwa się również do obowiązku strzeżenia „nowego domu”! Niestety stan ten trwa krótko, powracają lęk i obawa przed skrzywdzeniem. Powolutku zaczyna nam ufać, każdy dzień przynosi kolejna niespodziankę - dzisiaj np. dumnie kroczyła za mną po ogrodzie, cały czas machając ogonkiem. Niestety suczka nie jest nauczona zasad higieny, jak również chodzenia na smyczy, czy noszenia obróżki. Wymaga wiele nauki, jednak to mądry psiaczek i myślę, że szybko pozna zasady mieszkania w domu. Pragniemy znaleźć dla Niej ciepłe miejsce wśród dobrych i wrażliwych ludzi, aby uniknęła pobytu w schronisku, gdzie będzie musieli pieska oddać. Nasz dom zamieszkują dwie czworonożne przybłędy - nie mamy warunków na kolejne biedactwo. Bardzo prosimy, pomóżcie! Może u Was znajdzie się miejsce dla Niej, może Ktoś z rodziny, znajomych potrzebuje przyjaciela na długie lata? Kontakt zainteresowanych pod numerem: 501-161-217 lub [email protected] Edyta Poniżej zamieszczam zdjęcia psiaczka: Quote
fiorsteinbock Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Taką ją znaleźliśmy, skuloną, przestraszoną... Dziekuje z gory za zainteresowanie i pomoc w szukaniu domku! Quote
dzodzo Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 slicznota, podrzucam żeby nie zgineła w tłumie, ogłosić ją trzeba koniecznie Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 witam pania melduje sie u suczki wiem ze ma allegro.czy gdzies jeszcze sa jej ogloszenia?? tak jak obiecalam bede starala sie jej pomoc. Quote
Energy Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Śliczna malutka:loveu: Jest podobna do Lilu, która znalazła domek, wkleję ją na tamten wątek może ktoś ją zauważy:cool3: Quote
fiorsteinbock Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Zamieściliśmy ogłoszenie na Wałbrzych, Świdnica, Dzierżoniów, Bielawa, Świebodzice, Strzegom, Żarów - DOBA, kilka osób dodało zdjęcie z opisem na swoich profilach Naszej Klasy, rozwiesiliśmy również w kilku sklepach i na słupach ogłoszeniowych. Rozesłaliśmy maile po znajomych. Jakie są jeszcze opcję powiadomienia o nieszczęściu Malutkiej? Proszę o wskazówki, raczkuję w temacie :( Quote
Energy Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Myślę, że trzeba zapytać w schronisku, może komuś jednak zginęła i ktoś to zgłosił w schronie:roll: Wiem naiwna jestem, ale czasami tak bywa:cool3: Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 tez mi sie z lilu od razu skojarzyla nie z tej beczki ale cioteczki jak podlinkowac zdjecie?? Quote
Energy Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 kasik wawa napisał(a):tez mi sie z lilu od razu skojarzyla nie z tej beczki ale cioteczki jak podlinkowac zdjecie?? Już ją wkleiłam na wątek Lilu. A zdjęcia to niestety nie wiem:oops: Quote
fiorsteinbock Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Dzisiaj podjadę, zapytać, również podrzucę ogłoszenia ze zdjęciami do lecznic weter. Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 do kiedy mozesz przetrzymac suczke u ciebie?? Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 narazie taki roboczy banerek i troszke (wedlug mnie) ladniejszy Quote
DAGA1505 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 ale śliczne maleństwo...podobna do lilu choć troszkę większa.Widze że za ogłoszenia dziewczyny zabrały się migiem;) Quote
fiorsteinbock Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Dzięki dziewczyny za szybką reakcję i pomoc! Suczka na pewno będzie mogła być u nas 2-3 miesiące. Jestem w 5 miesiącu ciąży i pod koniec trudno będzie mi się gramolić z dwiema psinkami i jeszcze wymagającym uwagi kocurkiem :lol: Do tego czasu ma zapewnione miejsce. Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 o to dobrze ( a juz chcialam proponowac tymczas u siebie ) ona jest taka sliczna ze w tym czasie powinna znalesc domek mnie chwycila bardzo za serce jej uroda. Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 ona mi troszke przypomina jack russell terrierka.:lol:tylko te uszka od innego pieska przykleili:lol: Quote
Energy Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 kasik wawa napisał(a):ona mi troszke przypomina jack russell terrierka.:lol:tylko te uszka od innego pieska przykleili:lol: No dokładnie tak jak Lilu:evil_lol: Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 powolutku robie malej ogloszenia( podaje ten sam kontakt co w allegro) ma juz: www.adopcjapsa.pl www.tresura.pl www.ogloszenia.hodowle.info Quote
iwa77 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Jakaż ona piękna , słodkie maleństwo - mam nadzieję ,że domki to będą się o nią jeszcze biły ... Banerek (podlinkowany) ode mnie dla ślicznotki :loveu: Quote
kasik wawa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 drugi banerek jest podlinkowany i ten w moim opisie tez nie moge sie mala zachwycic.jest cudna. pewnie na temat zachowania malej podczas podrozy nic nie wiadomo??nie jezdzila za duzo?? Quote
fiorsteinbock Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Kasiu, piesek doświadczył jazdy autem - do weterynarza, "podróż" trwała około 20 minut w jedną stronę. I nie był to najlepszy czas jaki wspomina sunia :) W jedną i drugą stronę zwymiotowała. Mam nadzieję, że wyrośnie z tego jak mój poprzedni piesek, którego już nie ma wśród nas. Muszę się z wami podzielić radością: byłyśmy na krótkim spacerze, psinka ufniej dreptała za mną, więc kwestią czasu jest odzyskanie równowagi - co mnie niesamowicie cieszy!!! a przy okazji poćwiczymy zasady higieny :) Mam pytanie: o co chodzi z tym podnoszeniem? możecie wyjaśnić szczegółowo zagubionej wraz z psinką kobiecinie? :lol: Z góry dziękuję za pomoc! Quote
fiorsteinbock Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Mam jeszcze jedno pytanie dziewczyny. Chodzi mi konkretnie o sterylizację suczki w tak młodym wieku. Przeprowadzaliśmy zabieg naszej Nusi, która była znacznie starsza. Czytałam, że im wcześniej tym ze względów zdrowotnych lepiej (ropomacicze, guzki sutków itd.) Czy nie jest sunia za młodziutka? Druga sprawa to stres, który przeszła. Myśleliśmy aby zgłosić się w sobotę do weterynarza, jednakże narazimy ją na kolejne zawirowania. Jak radzicie nauczone doświadczeniem? Tak czy inaczej chcemy suczkę oddać wysterylizowaną z kompletem szczepień. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.