olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 [quote name='Teklunia']olcha, zrobilam maly fotomaontaz, zeby sprawdzic jaka by byla para z Tena i Tequili... mam nadzieje ze sie nie pogniewasz :oops: :roflt: :roflt: :roflt:
olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Kenduś napisał(a):A kto tu jest taki niegrzeczny, żeby Wind musiała krzyczeć? :nono: ;-) Wczoraj w Wawie było strrrasznie zimno i jeszcze 3 godziny tłukłam się autobusem, chyba też należy mi się współczucie...:calus: :lol: Więc powspółczujmy sobie nawzajem. Ja telepałam się najpierw ponad godzinę do Warszawy potem metrem do centrum i jeszcze jednym autobusem ponad godzine (szyby miał białe od szronu) i pojechałam o 2 przystanki za daleko. Więc jeszcze z własnej głupoty pochodziłam sobie po śniegu pół godziny :placz:
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 Te zdjęcia!!!! :crazyeye: Nawet nie pokażę ich Kendusiowi, toć to masakra!!!! :placz: I brzydko razem wyglądają!!! :diabloti: :lol: Na tym drugim wygląda jakby Ten chciał ją schrupać a nie ukochać :mad:
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 A co powiecie na tą przepiękną parkę!!! :loveu: -------------------------------------------------------
olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 A jednak! Wiedziałam, że Kenduś jednak coś tam kombinuje w swej małej łepetynce! Zdradzę tajemnicę Tekili. Tak naprawdę nie kochała nigdy Tena...a Kendusia....:roll: :cool3: A dlaczego Kendi się oblizuje na widok Tekili? :angryy: :mad:
Teklunia Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 [quote name='Kenduś']Te zdjęcia!!!! :crazyeye: Nawet nie pokażę ich Kendusiowi, toć to masakra!!!! :placz: I brzydko razem wyglądają!!! :diabloti: :lol: Na tym drugim wygląda jakby Ten chciał ją schrupać a nie ukochać :mad: NIEPRAWDA!!! Ten ja chcial po brzuszku pomiziac :oops::oops::oops:
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 [quote name='olcha'] :lmaa: :megagrin: :cooldevi:
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 [quote name='Teklunia'] NIEPRAWDA!!! Ten ja chcial po brzuszku pomiziac :oops::oops::oops: Nieprawda!!! Ewidentnie chciał schrupać, na zdjęciu Tekcia nie ma pół nóżki!!! :crazyeye:
Teklunia Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 [quote name='olcha']A jednak! Wiedziałam, że Kenduś jednak coś tam kombinuje w swej małej łepetynce! Zdradzę tajemnicę Tekili. Tak naprawdę nie kochała nigdy Tena...a Kendusia....:roll: :cool3: ladne kwiatki!!! dobrze ze tu weszlam:angryy: takich rzeczy sie dowiedzialm ze az strach. wiedzcie dziewczyny (i chihuahuy), ze macie na sumieniu zlamane serce psa-Tena :bigcry::bigcry::bigcry:
olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 :crazyeye::oops: :crazyeye: :oops: :crazyeye: Kenduś! To Twoja wina! Wszytsko się wydało :placz:
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 [quote name='olcha']:crazyeye::oops: :crazyeye: :oops: :crazyeye: Kenduś! To Twoja wina! Wszytsko się wydało :placz: o cholcia, ale mnie sprała! :crazyeye: Nie daruję! :angryy: możesz sobie wziąć tego faceta, ale jego futro nie jest prawdziwe! :diabloti: :eviltong:
Teklunia Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Kenduś napisał(a):o cholcia, ale mnie sprała! :crazyeye: Nie daruję! :angryy: możesz sobie wziąć tego faceta, ale jego futro nie jest prawdziwe! :diabloti: :eviltong: Ten juz nie chce byc z Tekila... nie moglby jej znowu zaufac :shake: mysle, ze teraz przez dlugi czas nie bedzie umial stworzyc zdrowego zwiazku z zadna sunia...:-(
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 [quote name='olcha'] Kenduś mówi: jeszcze za mną zapłaczesz...0X :sg168:
olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 się zobaczy...:lol: Napisałaś w topiku "weimar basco", że mu zmarzły...orzeszki :lol: . Więc pamiętasz jak pisałam, że Tequila ma cieczkę? Coś mi to podejrzanie wyglądało i się okazało, że to też z zimna :crazyeye: A przed chwilą bawiłam się z nią na dywanie, a ona w pewnym momencie się zatrzymała i na samym środku i na moich oczach zrobiła siku :shake: :-( co ja mam robić?
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 Te cziłki to chyba tak mają z siusianiem :shake: Kendka jak coś najdzie to potrafi zasikać np. swój ręczniczek pospacerkowy :roll: Nie jest to uciążliwe, bo nic nie zasikuje od tak, ostatnio taki nr. wyciął mi w listopadzie. A dziś sama położyłam mu ten ręczniczek, niech sika jak chce. Bylismy teraz na dworze, raptem 4 minuty, łapki mu przymarzają i patrzy na mnie błagającym wzrokiem "do domu!!!", kupki dzisiaj nie było :roll:, nawet nie fuka, że chce na siku... sama go wypycham prze drzwi :placz: Co do cieczki to chyba taki "okres" jest u suczek, bo wszystkie "znajome" Kendusia właśnie ją mają :diabloti:
olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Ale nie nie. Mi chodzi o to :oops: że ona nie ma cieczki tylko jak siusia to dotyka pewną częścią ciała do śniegu i TA część ciała wygląda jakby była w cieczce. Rozumiesz? Bo ja chyba nie :shake: :eviltong: Moje psice też nie chcą wychodzić. Era to może trzymać nawet cały dzień jakaś wielkopęcherzasta jest. Ale Tequila musi robić co te 4-6 h w dzień no i stąd to siku na dywanie. Ale się zdziwiłam, że wybrała sam środek, a nie np. tak jak ty piszesz miejsce, które nie jest przypadkowe w tych sprawach. Pani weterynarz powiedziała, że ponowne rozkładanie gazet jest niewychowawcze. Ale ja już sama nie wiem :(
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 olcha napisał(a):Ale nie nie. Mi chodzi o to :oops: że ona nie ma cieczki tylko jak siusia to dotyka pewną częścią ciała do śniegu i TA część ciała wygląda jakby była w cieczce. Rozumiesz? Bo ja chyba nie :shake: :eviltong: acha :oops: Z rozkładaniem gazet to raczej zły pomysł :roll: Na takie dni dobra byłaby kuweta, ale Kendusiowi kuweta służyła do położenia się i wtytrania w żwirku i roznoszenia go na łapkach...:shake:
olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 A tak moja psica się dogrzewa (zrobiła ze mnie termofor :motz: ) A tu po przebudzeniu :oops:
olcha Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Kenduś napisał(a):acha :oops: Z rozkładaniem gazet to raczej zły pomysł :roll: Na takie dni dobra byłaby kuweta, ale Kendusiowi kuweta służyła do położenia się i wtytrania w żwirku i roznoszenia go na łapkach...:shake: Tzn że on się tarzał :lol: ? Zrób filmik :multi: ! Eee to nie podobne do Tequili. Ona nawet nie umie ganiać za swoim ogonem :shake: Wątpię żeby wogóle weszła na coś ruszającego się pod nogami. Musiałabym ją od małego przyzwyczaić. Raczej musiałyby to być podkłady.
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 olcha!!!! :-o :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :shocked!: :shocked!: :shocked!: "coś" Ci wszamało Teqilkę!!!!:mdleje: Ratuj, ją ratuj!!!! :nerwy: :bigcry: :placz:
Kenduś Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 olcha napisał(a):Tzn że on się tarzał :lol: ? Zrób filmik :multi: ! Eee to nie podobne do Tequili. Ona nawet nie umie ganiać za swoim ogonem :shake: Wątpię żeby wogóle weszła na coś ruszającego się pod nogami. Musiałabym ją od małego przyzwyczaić. Raczej musiałyby to być podkłady. Filmiku nie będzie :placz: Kuweta służy już znajomemu kotkowi :eviltong: Kenduś też nie gania za ogonem :p A piasek na plaży to jej się nie ruszał pod łapkami :razz:
Recommended Posts