Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Teklunia']olcha, zrobilam maly fotomaontaz, zeby sprawdzic jaka by byla para z Tena i Tequili... mam nadzieje ze sie nie pogniewasz :oops:




:roflt: :roflt: :roflt:

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kenduś napisał(a):
A kto tu jest taki niegrzeczny, żeby Wind musiała krzyczeć? :nono: ;-)
Wczoraj w Wawie było strrrasznie zimno i jeszcze 3 godziny tłukłam się autobusem, chyba też należy mi się współczucie...:calus: :lol:


Więc powspółczujmy sobie nawzajem. Ja telepałam się najpierw ponad godzinę do Warszawy potem metrem do centrum i jeszcze jednym autobusem ponad godzine (szyby miał białe od szronu) i pojechałam o 2 przystanki za daleko. Więc jeszcze z własnej głupoty pochodziłam sobie po śniegu pół godziny :placz:

Posted

Te zdjęcia!!!! :crazyeye:
Nawet nie pokażę ich Kendusiowi, toć to masakra!!!! :placz:

I brzydko razem wyglądają!!! :diabloti: :lol:

Na tym drugim wygląda jakby Ten chciał ją schrupać a nie ukochać :mad:

Posted

A jednak! Wiedziałam, że Kenduś jednak coś tam kombinuje w swej małej łepetynce!

Zdradzę tajemnicę Tekili. Tak naprawdę nie kochała nigdy Tena...a Kendusia....:roll: :cool3:
A dlaczego Kendi się oblizuje na widok Tekili? :angryy: :mad:

Posted

[quote name='Kenduś']Te zdjęcia!!!! :crazyeye:
Nawet nie pokażę ich Kendusiowi, toć to masakra!!!! :placz:

I brzydko razem wyglądają!!! :diabloti: :lol:

Na tym drugim wygląda jakby Ten chciał ją schrupać a nie ukochać
:mad:
NIEPRAWDA!!! Ten ja chcial po brzuszku pomiziac :oops::oops::oops:

Posted

[quote name='Teklunia']
NIEPRAWDA!!! Ten ja chcial po brzuszku pomiziac :oops::oops::oops:

Nieprawda!!! Ewidentnie chciał schrupać, na zdjęciu Tekcia nie ma pół nóżki!!! :crazyeye:

Posted

[quote name='olcha']A jednak! Wiedziałam, że Kenduś jednak coś tam kombinuje w swej małej łepetynce!

Zdradzę tajemnicę Tekili. Tak naprawdę nie kochała nigdy Tena...a Kendusia....:roll: :cool3:
ladne kwiatki!!! dobrze ze tu weszlam:angryy:
takich rzeczy sie dowiedzialm ze az strach.
wiedzcie dziewczyny (i chihuahuy), ze macie na sumieniu zlamane serce psa-Tena :bigcry::bigcry::bigcry:

Posted

[quote name='olcha']:crazyeye::oops: :crazyeye: :oops: :crazyeye: Kenduś! To Twoja wina! Wszytsko się wydało :placz:

o cholcia, ale mnie sprała! :crazyeye:

Nie daruję! :angryy: możesz sobie wziąć tego faceta, ale jego futro nie jest prawdziwe! :diabloti: :eviltong:

Posted

Kenduś napisał(a):
o cholcia, ale mnie sprała! :crazyeye:

Nie daruję! :angryy: możesz sobie wziąć tego faceta, ale jego futro nie jest prawdziwe! :diabloti: :eviltong:

Ten juz nie chce byc z Tekila...
nie moglby jej znowu zaufac :shake:

mysle, ze teraz przez dlugi czas nie bedzie umial stworzyc zdrowego zwiazku z zadna sunia...:-(

Posted

się zobaczy...:lol:

Napisałaś w topiku "weimar basco", że mu zmarzły...orzeszki :lol: .

Więc pamiętasz jak pisałam, że Tequila ma cieczkę? Coś mi to podejrzanie wyglądało i się okazało, że to też z zimna :crazyeye:

A przed chwilą bawiłam się z nią na dywanie, a ona w pewnym momencie się zatrzymała i na samym środku i na moich oczach zrobiła siku :shake: :-( co ja mam robić?

Posted

Te cziłki to chyba tak mają z siusianiem :shake:
Kendka jak coś najdzie to potrafi zasikać np. swój ręczniczek pospacerkowy :roll:

Nie jest to uciążliwe, bo nic nie zasikuje od tak, ostatnio taki nr. wyciął mi w listopadzie. A dziś sama położyłam mu ten ręczniczek, niech sika jak chce. Bylismy teraz na dworze, raptem 4 minuty, łapki mu przymarzają i patrzy na mnie błagającym wzrokiem "do domu!!!", kupki dzisiaj nie było :roll:, nawet nie fuka, że chce na siku... sama go wypycham prze drzwi :placz:

Co do cieczki to chyba taki "okres" jest u suczek, bo wszystkie "znajome" Kendusia właśnie ją mają :diabloti:

Posted

Ale nie nie. Mi chodzi o to :oops: że ona nie ma cieczki tylko jak siusia to dotyka pewną częścią ciała do śniegu i TA część ciała wygląda jakby była w cieczce. Rozumiesz? Bo ja chyba nie :shake: :eviltong:

Moje psice też nie chcą wychodzić. Era to może trzymać nawet cały dzień jakaś wielkopęcherzasta jest. Ale Tequila musi robić co te 4-6 h w dzień no i stąd to siku na dywanie. Ale się zdziwiłam, że wybrała sam środek, a nie np. tak jak ty piszesz miejsce, które nie jest przypadkowe w tych sprawach. Pani weterynarz powiedziała, że ponowne rozkładanie gazet jest niewychowawcze. Ale ja już sama nie wiem :(

Posted

olcha napisał(a):
Ale nie nie. Mi chodzi o to :oops: że ona nie ma cieczki tylko jak siusia to dotyka pewną częścią ciała do śniegu i TA część ciała wygląda jakby była w cieczce. Rozumiesz? Bo ja chyba nie :shake: :eviltong:


acha :oops:

Z rozkładaniem gazet to raczej zły pomysł :roll:
Na takie dni dobra byłaby kuweta, ale Kendusiowi kuweta służyła do położenia się i wtytrania w żwirku i roznoszenia go na łapkach...:shake:

Posted

Kenduś napisał(a):
acha :oops:

Z rozkładaniem gazet to raczej zły pomysł :roll:
Na takie dni dobra byłaby kuweta, ale Kendusiowi kuweta służyła do położenia się i wtytrania w żwirku i roznoszenia go na łapkach...:shake:


Tzn że on się tarzał :lol: ? Zrób filmik :multi: !
Eee to nie podobne do Tequili. Ona nawet nie umie ganiać za swoim ogonem :shake: Wątpię żeby wogóle weszła na coś ruszającego się pod nogami. Musiałabym ją od małego przyzwyczaić. Raczej musiałyby to być podkłady.

Posted



olcha!!!! :-o :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :shocked!: :shocked!: :shocked!:
"coś" Ci wszamało Teqilkę!!!!:mdleje:
Ratuj, ją ratuj!!!! :nerwy: :bigcry: :placz:

Posted

olcha napisał(a):
Tzn że on się tarzał :lol: ? Zrób filmik :multi: !
Eee to nie podobne do Tequili. Ona nawet nie umie ganiać za swoim ogonem :shake: Wątpię żeby wogóle weszła na coś ruszającego się pod nogami. Musiałabym ją od małego przyzwyczaić. Raczej musiałyby to być podkłady.


Filmiku nie będzie :placz: Kuweta służy już znajomemu kotkowi :eviltong:
Kenduś też nie gania za ogonem :p

A piasek na plaży to jej się nie ruszał pod łapkami :razz:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...