Dana i Muszkieterowie Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [quote name='azalia']Oj [B]Asior,pozwolisz że nie zgodzę się z Tobą[/B],[B]napewno jest o czym pisać[/B].A może któreś dogomaniaczki mieszkają niedaleko i mogłyby odwiedzić Moona.[/QUOTE] [B]Asior[/B], też sobie pozwolę się nie zgodzić. Od października nie ma fotek Moonka. Rozumiem, że pani jest starszą osobą, ale młodsi od pani inspektorzy mogliby choć troszkę opowiedzieć nam o Moonku, zrobić zdjęcie nawet komórką. Tylu ludzi martwiło się stanem pieska, wspierało Moonka, chcielibyśmy wiedzieć, że jest szczęśliwy, jak żyje, na pewno byłoby o czym pisać..... Przecież nikt nie wymaga codziennych raportów... [quote name='jola_li']Poddaję się.[/QUOTE] A ja nie. :lol: Quote
gameta Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Asior, a ja się z toba zgadzam - pies ma dom i swojego ludzia, to się nazywa happy end. Nic nam już do ich życia prywatnego. Trzeba wiedzieć, kiedy czas się wycofać. Quote
Asior Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 [quote name='dana'] Tylu ludzi martwiło się stanem pieska, wspierało Moonka, chcielibyśmy wiedzieć, że jest szczęśliwy, jak żyje, na pewno byłoby o czym pisać..... [/QUOTE] nie, no nie żyje a my to ukrywamy, no ludzieeeeeeee to paranoja jakaś.... Pokażcie mi inne wątki zakończone happy endem , z adopcją nie do dogomaniaka, który wkleja tak często zdjęcia jak tu są wklejane... Nie wiem czy mieszka tam jakiś dogomaniak, ale na pewno Pani nie życzyła by sobie wycieczek sprawdzających czy pies żyje... POWIEDZIAŁAM, jak dadzą radę to zrobią zdjęcia, na razie nie ma szans na to, uważam, ze to powinno wystarczyć... Inspektorzy na prawdę mają co robić i nie jadą tam "na kawkę" tylko wpadają zostawić karmę i jadą dalej do swoich obowiązków.... Quote
jola_li Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 [quote name='Asior']nie, no nie żyje a my to ukrywamy, no ludzieeeeeeee to paranoja jakaś.... [/QUOTE] [quote name='dana']chcielibyśmy wiedzieć, że jest szczęśliwy, [B]jak żyje[/B], na pewno byłoby o czym pisać..... Przecież nikt nie wymaga codziennych raportów... [/QUOTE] Asior, nie denerwuj się. Dana napisała tylko, że chcielibyśmy wiedzieć "[B]jak żyje[/B]" Moon, a nie "[B]czy żyje[/B]". Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 [quote name='gameta']Asior, a ja się z toba zgadzam - pies ma dom i swojego ludzia, to się nazywa happy end. Nic nam już do ich życia prywatnego. Trzeba wiedzieć, kiedy czas się wycofać.[/QUOTE] Tez tak uważam ,pies jest już czyjaś własnością i oni maja swoje życie. Ja tez na początku adopcji dowiaduje się co i jak ,czy nie ma problemów ale potem ludzi zostawiam w spokoju .Pewnie że są tacy co od czasu do czasu dzwonią z wieściami ale robią to bo chcą. Quote
azalia Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Widzę,że zdania są podzielone.Nie sądze,aby jego właścicielka znająca przeszłość Moona nie chciała powiedzieć kilku zdań na jego temat. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 [quote name='Asior'][B]nie, no nie żyje a my to ukrywamy, no ludzieeeeeeee[/B] [B]to paranoja jakaś[/B].... Pokażcie mi inne wątki zakończone happy endem , z adopcją nie do dogomaniaka, który wkleja tak często zdjęcia jak tu są wklejane... Nie wiem czy mieszka tam jakiś dogomaniak, ale na pewno Pani nie życzyła by sobie [B]wycieczek[/B] sprawdzających czy pies żyje... [B]POWIEDZIAŁAM[/B], jak dadzą radę to zrobią zdjęcia, na razie nie ma szans na to, uważam, ze to powinno wystarczyć... Inspektorzy na prawdę mają co robić i nie jadą tam "na kawkę" tylko wpadają zostawić karmę i jadą dalej do swoich obowiązków....[/QUOTE] [B]Asior[/B], przykro mi, że mnie źle zrozumiałaś. Nie pisałam przecież nic o ukrywaniu czegokolwiek :crazyeye:. Nie pisałam też nic o potencjalnych wycieczkach.... Zdanie wyrwane z kontekstu mojej wypowiedzi nie oddaje całości. Pytam, mam do tego prawo. [quote name='azalia']Widzę,że zdania są podzielone.[B]Nie sądze,aby jego właścicielka znająca przeszłość Moona nie chciała powiedzieć kilku zdań na jego[/B] [B]temat[/B].[/QUOTE] Podzielone zdania, niemiły ton, krzyk, lekceważące wypowiedzi, stają się na dogo niestety normą... [B]Azalio[/B], myślę, że masz rację, przecież sytuacja Moonka była specyficzna, to pies, który zapadł w pamięć wielu osobom. Quote
Asior Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 [quote name='dana'] Podzielone zdania, niemiły ton, krzyk, lekceważące wypowiedzi, stają się na dogo niestety normą... [B]Azalio[/B], myślę, że masz rację, przecież sytuacja Moonka była specyficzna, to pies, który zapadł w pamięć wielu osobom.[/QUOTE] ludzie, co sie z Wami dzieje.. jakie lekceważące odpowiedzi??? Czy ja kogoś zlekceważyłam?? Czy lekceważeniem jest to, że ktoś może sobie nie życzyć wizyt kontrolnych sesji zdjęciowych i takich tam?? Czy lekceważącym jest to, że inspektorzy jada na miejsce z reguły między jedną interwencją a drugą, gdy Pani nie ma w domu??? CO W TYM JEST CHAMSKIEGO I LEKCEWAŻĄCEGO??? Jeśli kogoś uraziłam to sory.. ale chyba rzeczywiście czas się wynieść z dogo, które już chyba nigdy nie będzie takie jak dawniej, gdzie można było normalnie pogadać o psach..... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 [quote name='Asior']ludzie, co sie z Wami dzieje.. jakie lekceważące odpowiedzi??? Czy ja kogoś zlekceważyłam?? Czy lekceważeniem jest to, że ktoś może sobie nie życzyć wizyt kontrolnych sesji zdjęciowych i takich tam?? Czy lekceważącym jest to, że inspektorzy jada na miejsce z reguły między jedną interwencją a drugą, gdy Pani nie ma w domu??? CO W TYM JEST[B] CHAMSKIEGO[/B] I LEKCEWAŻĄCEGO??? [B]Jeśli kogoś[/B] [B]uraziłam to sory[/B].. ale chyba rzeczywiście czas się wynieść z dogo, które już chyba nigdy nie będzie takie jak dawniej, gdzie można było normalnie pogadać o psach.....[/QUOTE] [B]Asior[/B], potrafisz przeprosić, to miłe :loveu:. Nic nie pisałam o chamstwie, to nadinterpretacja ;). Nie lubię kłótni na dogo, normalne rozmowy o psach, owszem, uwielbiam. Zaś co do Moonka, zwyczajnie i po prostu, od czasu do czasu zapytam o pieska, który tyle przeszedł :lol:. Quote
jola_li Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Z nieustającą nadzieją, że brak wiadomości, to dobra wiadomość, składam Moonkowi najlepsze życzenia z okazji Dnia Kundelka[COLOR=blue][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][SIZE=5][/SIZE] :smile:[/SIZE][/FONT][/B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=black]![/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR] Quote
jola_li Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 [quote name='Kocurek']Odwiedzam wirtualnie Moonka.....[/QUOTE] A ja dzisiaj właśnie pomyślałam, że spróbuję - mimo wszystko - zapytać o zdrowie Moona. Quote
coronaaj Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 No to chyba nic zdroznego zapytac o foty Moonka? Jakies wiesci tez by sie przydaly bo ludziska chca wiedziec czy wszystko OK. Quote
azalia Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Jolu li,zapytaj o jego zdrowie,bardzo prosimy,bardzo. Quote
jola_li Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 [quote name='azalia']Jolu li,zapytaj o jego zdrowie,bardzo prosimy,bardzo.[/QUOTE] Jedynie tu - na wątku - mogę spytać, bo tu bywały Osoby, które go wyadoptowały - innych możliwości niestety nie mam. Może ktoś napisze parę słów... Quote
coronaaj Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 [quote name='jola_li']Jedynie tu - na wątku - mogę spytać, bo tu bywały Osoby, które go wyadoptowały - innych możliwości niestety nie mam. Może ktoś napisze parę słów...[/QUOTE] No bardzo prosimy jakies wiesci. Quote
jola_li Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='coronaaj']No bardzo prosimy jakies wiesci.[/QUOTE] No i się nie doczekałyśmy na wieści. Smutne. Quote
coronaaj Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='jola_li']No i się nie doczekałyśmy na wieści. Smutne.[/QUOTE] Asior napisz cos zebysmy sie uspokoily..... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='Asior']nie, no nie żyje a my to ukrywamy, no ludzieeeeeeee to paranoja jakaś.... Pokażcie mi inne wątki zakończone happy endem , z adopcją nie do dogomaniaka, który wkleja tak często zdjęcia jak tu są wklejane... Nie wiem czy mieszka tam jakiś dogomaniak, ale na pewno Pani nie życzyła by sobie wycieczek sprawdzających czy pies żyje... POWIEDZIAŁAM, jak dadzą radę to zrobią zdjęcia, na razie nie ma szans na to, uważam, ze to powinno wystarczyć... Inspektorzy na prawdę mają co robić i nie jadą tam "na kawkę" tylko wpadają zostawić karmę i jadą dalej do swoich obowiązków....[/QUOTE] Od tego postu minęło już naprawdę sporo czasu, może byłoby jednak możliwe zamieszczenie informacji o Moonku ? Quote
Asior Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 (edited) przepraszam, że nie wcześniej, ale na prawdę bywam na dogo bardzo sporadycznie, najczęściej wpadam odczytać pw i lecę dalej. Mam ponad 88 wątków nie przeczytanych od miesiąca... Dziś weszłam przy okazji skatowanego bullteriera.. Mam złe wieści. Moon został uśpiony. Niestety stan jego nagle uległ pogorszeniu, , przestał wstawać. Stan jego był bardzo zły, niestety ze względu na podeszły wiek, nie rokował na poprawę, nie chcieliśmy by cierpiał. Teraz już nie bolą go nózki , biega po zielonych łąkach (*) Edited March 15, 2012 by Asior Quote
gameta Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 dawno odszedł? smutno :( nie długo się nacieszył życiem :( Quote
coronaaj Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 [quote name='gameta']dawno odszedł? smutno :( nie długo się nacieszył życiem :([/QUOTE] Dzieki, dzisiaj same zle wiadomosci . No jak mial sie meczyc to moim skromnym zdaniem lepiej. Teraz za TM i wreszcie nie cierpi . Ludzie mu zrobili bardzo duzo krzywdy, szkoda....spij Mooneczku spokojnie. Quote
jola_li Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 To jeden z tych psów, których nigdy nie zapomnę :-(. Quote
Kocurek Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Moonku.....badz szczesliwy za TM:(Bedziemy o Tobie pamietac....... Quote
jola_li Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 [quote name='gameta']dawno odszedł?([/QUOTE] ??? Chyba tytuł już nieaktualny... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.