MonikaP Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 magdola napisał(a):Prawda, ale czy w schronie nie maja doświadczenia? Jeśli pies pozna właściciela to powinien się cieszyć nie tak jak na osobę, która się za niego podaje.... Tak uważam. Nie mogę się dodzwonić do hodowli pod Poznaniem :( Może ktoś z Was jeszcze spróbuje (wiem, że mieli białą sunię tylko starszą) Info na PW Z pewnością mają, tym bardziej, że właściciel musi udowodnić, że nim jest ;-). Chodzi mi o to, że układacie tajemnicze ogłoszenia, zatajniające miejsce pobytu suni, a być może pseudo-półświatek już dawno przeczytał w tym wątku interesujące go informacje ;-) i być może wiele osób usiłowało już nakłonić schronisko do wydania suni przed zakończeniem kwarantanny i sterylizacją. A poważnie - uważam, że poważny opiekun zawiadomi i odwiedzi wszystkie schroniska, a nie będzie analizował, czy z Browarnej jest bliżej do Swarzędza, czy też Poznania. Chyba, że ta sunia to jakaś uciekinierka z samochodu jadącego na wakacje czy t.p. Quote
marta23t Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 czyli Monika ogłoszenia nie wieszać? a może właściciel się znalazł? nie ma jakiś wieści na ten temat? Quote
MonikaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 marta23t napisał(a):czyli Monika ogłoszenia nie wieszać? a może właściciel się znalazł? nie ma jakiś wieści na ten temat? Nie mówię,że nie wieszać, ale warto by było, żeby osoba, która ją znalazła, zadzwoniła do schroniska i zapytała, czy sunię już ktoś odebrał - to chyba najprostszy sposób ;-). Quote
MonikaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 marta23t napisał(a):dzwoniłam przed chwilą do schronu. twierdzą że nie ma żadnego grzywacza i że pies o którego pytam to pudel i będzie do adopcji za 2 tygodnie i że ktoś plotki o grzywaczu rozpuszcza:crazyeye::crazyeye: To może po prostu ktoś źle określił rasę (są dwa wyjścia - albo ludzie, którzy ją znaleźli, albo schronisko). A z tego wszystkiego wynika, że tak, jak przewidywałam, sporo osób przeczytało pewnie ten wątek i telefon w schronie się urywa. Quote
marta23t Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 dzwoniłam przed chwilą do schronu. twierdzą że nie ma żadnego grzywacza i że pies o którego pytam to pudel i będzie do adopcji za 2 tygodnie i że ktoś plotki o grzywaczu rozpuszcza:crazyeye::crazyeye: Quote
MonikaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 marta23t napisał(a):no ale w ten sposób jest ryzyko że właściciel jej nie odnajdzie:shake: bo mu powiedzą, że takiego psa nie ma. w każdym razie ten pudel albo grzywacz jest na kwarantannie / za 14 dni od daty przyjęcia będzie w klatce wystawiony do adopcji/:-( No nie tak do końca, bo musi zostać jeszcze wysterylizowana, a po sterylizacji chyba z tydzień będzie jeszcze nie do adopcji. A psim obowiązkiem odpowiedzialnego właściciela jest przyjechać do schroniska i sprawdzić samemu. Quote
marta23t Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 no ale w ten sposób jest ryzyko że właściciel jej nie odnajdzie:shake: bo mu powiedzą, że takiego psa nie ma. w każdym razie ten pudel albo grzywacz jest na kwarantannie / za 14 dni od daty przyjęcia będzie w klatce wystawiony do adopcji/:-( Quote
bumerang Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 jestem codziennie na tych terenach gdzie błąkała sie sunia, żadnych ogłoszeń o zaginięciu pieska nie ma, wiadomość o znalezieniu zostawiono w zajeżdzie, żabce, straż miejszka oraz schronisko, pan ze schroniska stwierdził,że mała to pudel i dlatego sądzą,że to pudel! Na Malcie głównej też w barze zostawiono wiadomość u pana który tam jest na tym terenie,że znaleziono pieska, nikt nie pytał:shake: Znajomi mówili,że mała jak była na parkingu to bardzo ożywiała się na widok samochodów, można po tym sądzić,że może ktoś był przejazdem przed burzą sie zatrzymał a mała poprostu zwiała:shake: szukałam w odgłoszeniach ; 4 łapy, zaginionepsy o zaginięciu pieska na tym terenie i nic nie ma:shake: Quote
MonikaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 bumerang napisał(a):jestem codziennie na tych terenach gdzie błąkała sie sunia, żadnych ogłoszeń o zaginięciu pieska nie ma, wiadomość o znalezieniu zostawiono w zajeżdzie, żabce, straż miejszka oraz schronisko, pan ze schroniska stwierdził,że mała to pudel i dlatego sądzą,że to pudel! Na Malcie głównej też w barze zostawiono wiadomość u pana który tam jest na tym terenie,że znaleziono pieska, nikt nie pytał:shake: Znajomi mówili,że mała jak była na parkingu to bardzo ożywiała się na widok samochodów, można po tym sądzić,że może ktoś był przejazdem przed burzą sie zatrzymał a mała poprostu zwiała:shake: szukałam w odgłoszeniach ; 4 łapy, zaginionepsy o zaginięciu pieska na tym terenie i nic nie ma:shake: To być może ogłoszenia zaczną się pojawiać za jakieś 2 tygodnie...gdy właściciele wrócą z wakacji.... nie wnikam w to, czy to będzie o nich dobrze świadczyć...:roll: Quote
kasik wawa Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 jest iskierka nadzieji ze po kwarantannie i sterylce trafi do nowego kochajacego wlasciciela. jesli przez te ok 3 tyg jej kwarantanny stary wlasciciel sie nie zglosi znaczy ze albo jej nie szuka albo jej zle szuka. wiem z doswiadczenia ze jak komus naprawde zalezy na znalezieniu swojej zguby to zrobi wszystko co tylko mozliwe(napewno odwiedzi pobliskie schroniska) i to nie tylko w okolicy 5 km ale troche wiecej. wiem ze ludzie szukaja pupilow na drogim koncu polski. a co jesli ona zostala wyrzucona?ma siedziec w schronisku i czekac. stary wlasciciel ma kolo 3 tyg wiec jak chce znalesc suczke to przez ten czas powinien wpasc na pomysl odwiedzenia lub chociaz telefonu do pobliskiego schroniska. takie jest moje zdanie. Quote
kasik wawa Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 MonikaP napisał(a):To być może ogłoszenia zaczną się pojawiać za jakieś 2 tygodnie...gdy właściciele wrócą z wakacji.... nie wnikam w to, czy to będzie o nich dobrze świadczyć...:roll: przeciez przez ich wakacje ktos sie psam zajmowal i wpadlby na pomysl poinformowania o zgubie lub sam by zacza cos robic tylko odpowiedzialnosc o tym swiadczy a wielu z nas jej brakuje Quote
MonikaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 kasik wawa napisał(a):przeciez przez ich wakacje ktos sie psam zajmowal i wpadlby na pomysl poinformowania o zgubie lub sam by zacza cos robic tylko odpowiedzialnosc o tym swiadczy a wielu z nas jej brakuje Nie, nie, ja się zastanawiam, czy ona nie uciekła komuś z samochodu, gdy zatrzymał się w drodze na wakacje - i albo tego nie zauważył (karygodne, ale w zamieszaniu mogłoby się to zdarzyć, że sunia wskoczyła między bagaże, a potem wyskoczyła z auta i nikt tego nie widział), albo po niezbyt długich poszukiwaniach pojechał dalej (co by mnie w ogóle bardzo dziwiło, bo przecież grzywacz to drogi i modny piesek, więc właściciel musiałby bardzo nisko go sobie cenić). Quote
marta23t Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 eh nie mam już pomysłu co z nią zrobić:shake: najbardziej rozbrajające jest to, że nikt nie szuka:shake: ogłoszenia w necie też sprawdzałam, przejrzałam prasę- cisza.... może ona naprawdę komuś przejazdem uciekła?? tylko że jakby mi pies po drodze nawiał zostałabym i szukała do skutku- tym bardziej że w zajeździe jest hotel i było gdzie się zatrzymać:shake: a w zajeździe nikt jej nie poznał? w weekend było tam wesele-może ktoś z weselników zachlał i psa zgubił?:angryy: albo faktycznie ktoś zrobił postój i nie zauważył, że psa nie ma a potem nie wiedział już gdzie szukać??? jedno jest pewne- jeśli to grzywka a właściciel zadzwoni do schronu usłyszy, że psa nie ma:shake: Quote
Molli Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Trzeba jak najszybciej sprawdzić czy to pudel, czy grzywacz. Tylko jak? Quote
Śnieżynka Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 dziewczyny wstawicie zdjecie psa, to ułatwi nawet znalezienie hodowcy psa jak to grzywacz, piszecie o ogłoszeniach a może by ktoś tam pojechał i zorbił psu zdjecia a nie tylko bez sensu pisał, że właściciel nie szuka... Quote
marta23t Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Śnieżynka nie wiem czy jest opcja zrobienia fot. chciałam psa zobaczyć ale się nie zgodzili...dopiero za 2 tyg. jak będzie do adopcji...:shake: chyba, że ktoś ma chody na Bukowskiej?:cool3: Quote
magdola Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 marta23t napisał(a):coś wiadomo? Cisza... Napisałam do nich, może się czegoś dowiemy... Może już jest ze swoim panem :lol: Quote
magdola Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Właśnie nici... Schron nie odpowiada, a na stronie nic nie ma... a ja mam tam troche daleko...:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.