Ania-Sonia Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Czy ktoś zdąży dać Baremu dom, gdzie mógłby pogrzać swoje stare kosteczki ? :-( :cry: :modla: Quote
Agnieszka103 Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Widzisz tą wielką nadzieję i wyczekiwanie w jego oczach? Quote
rybon36 Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Staruszki są wspaniałe, na górę , po domek, a czy juz został gdzieś wstawiony?? Quote
_Aga_ Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Bary - co tak daleko?? Wracaj na pierwszą stronę szukać domku!! :) Quote
Agnieszka103 Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 On sam sobie nie pomoże... Cały czas czeka :mad: Quote
Mantis Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Jeśli ktoś chce pomóc Baremu, może pobrać banerek z naszym dziaduniem, być może dzięki temu znajdzie dom :roll: Quote
_Aga_ Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 [quote name='Mantis']Jeśli ktoś chce pomóc Baremu, może pobrać banerek z naszym dziaduniem, być może dzięki temu znajdzie dom :roll: Pobrałam bannerek :) Bary pozwiedza różne fora ;) Może się ktoś nim w końcu zainteresuje?? :roll: Quote
Ania-Sonia Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Tyle rzeczy się tu dzieje, dramatów i radości. A staruszek Bary ciagle tylko czeka.... Czy to się nigdy nie skończy? :cry: :bigcry: :-( Quote
jnk Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Jeśli nikt go nie adoptuje, to skończy się tylko w jeden sposób - odejściem Barego za TM w samotności. Bo pomimo fantastycznej opieki, jaką mają psy w Wieluniu, każdy pies w schronisku umiera przeraźliwie samotny. Quote
seikatsu Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Adopcja starego psa to trudna decyzja. Kłopoty zdrowotne, mniej energii i perspektywa szybkiego odejścia. Tylko czy strach jaki czujemy przed szybkim rozstaniem i e3mocjami jakie u nas wywoła to wystarczający powód, żeby skazywać starego psa na samotność i pozbawiać go miłości... Niechby i tylko rok cieszył się domem, niechby i kwartał ale miałby własny dom i godne życie...choćby i krótko ale miałby cokolwiek. Teraz nie ma nic..... prócz krat w kojcu :( Quote
irma Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 zwierzomaniacy z 'okolic' wieluńskiego schroniska mają szczególny dar wyciskania łez gdyby tylko Barry był bliżej to pewnie zostałby moim rezydentem nawet Jaskra spróbowałabym spacyfikować ale taka odległość ... no i choroba Lotnika ... niech ktoś się zlituje i weźmie Barrego - pomogę finansowo Quote
MałGośka Posted February 12, 2006 Author Posted February 12, 2006 Ponawiam zaproszenie na topik schroniskowy o naszych choruskach - to tam na bieżąco opisuję sytuację, również dziękuję za paczuszki i wpłaty dla ogonków :loveu: (jeśli ktoś nie dopatrzy się swojej wpłaty czy daru - to dajcie mi znać, postaram się jak najszybciej sytuację wyjaśnić, jednak mam nadzieję, że wpisy są prawidłowe :)) Quote
MałGośka Posted February 12, 2006 Author Posted February 12, 2006 Nasza walka z chorobami Barego zaczyna przynosić reazultaty :) Uszkodzona wątroba, spadek odporności, problemy z nóżkami - nie poddamy się tak łatwo, choć wiadomo, że nie na wszystko mamy wpływ... Gdy zawołałam Barego opuścił swoją budę szybciutko, podbiegł do mnie tak szczęśliwy, że trudno było mi uwierzyć w ilość nieszczęść, które spadły na to psie ciałko... Z emocji (i zapewne zimna) aż się trząsł, ostatecznie nawet naszczekał na mnie - czemu go nie wyprowadzę, nie zajmę nim! ;) Specjalnie dla Was - to rozmazane zdjęcie, to właśnie rozszczekany uśmiechnięty Bary ;) Musiałam jednak opuścić naszego staruszka - więc potuptał smutno do swojej budy... Quote
Agnieszka103 Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Czy ja przypadkiem nie będę w sobotę w Wieluniu ;) Gdyby znalazł się domek gdzieś u nas na śląsku to można by było naszego kochanego staruszka zabrać... Marzenie "ściętej głowy"? Quote
MałGośka Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 Agnieszka103 napisał(a):Czy ja przypadkiem nie będę w sobotę w Wieluniu ;) "Przypadkiem" będziesz? :crazyeye: U nas konkretnie? :razz: Quote
Agnieszka103 Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Małgosiu, zaglądnij na wątek "transportowy" tam są szczegóły ;) Quote
Ania-Sonia Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Bary ciągle czeka. Tylko czasu coraz mniej... :-( Quote
Mantis Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Niby taki rozszczekany a tu cicho siedzi :nono: :bluepaw: Quote
Mantis Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Napisał(a) seikatsu "Stary pies też ma wielkie serce... Stary pies też ma wierne spojrzenie... Stary pies też merda ogonem... Stary pies też bedzie Cię kochał tylko dlatego, że będziesz... tylko bądź..." Nasz dziadunio nadal czeka... Quote
Ania-Sonia Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Bary, czy poczekasz jeszcze troszkę na cud własnego, ciepłego, kochającego domku?:sadCyber: :modla: :modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.