megii1 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 A miejsce od zaraz zależy tylko od mojego Darka - bo to on zajmuje się psiakami:) Quote
Miła od Gucia Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Tofiku trzymamy kciuki za domek. Nasza forumowa "Mirka" sprawę Tofika również wpisała na naszym forum. Quote
eliza_sk Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 A jaki okres czasu wchodziłby w grę ? Jest jakieś ograniczenie waszym urlopem ? I najważniejsze - jaka jest cena hotelowania :oops: ? Quote
eliza_sk Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 Gustaw napisał(a):Tofiku trzymamy kciuki za domek. Nasza forumowa "Mirka" sprawę Tofika również wpisała na naszym forum. Oj witam basseciarzy :loveu: To również Was regularnie spamuję ostatnio i koresponduję z Mirką ;) Quote
leni356 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Tofik jest tak cudny że powinien szybko znaleźć stały domek. Ja mu opłacę dt jeśli Megii go przyjmie Quote
eliza_sk Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 leni356 napisał(a):Tofik jest tak cudny że powinien szybko znaleźć stały domek. Ja mu opłacę dt jeśli Megii go przyjmie Też mam takową nadzieję - teraz musi być już tylko dobrze, cudem uratowany i zasługuje na najlepsze życie. Na ten tydzień muszę się niestety wyłączyć, bo za tydzień mam obronę pracy i muszę to załatwić, żeby zająć się dalej psim życiem. Ale od wtorku ruszę z drugą partią ogłoszeń (pierwsza poszła od ewelinki_m, xmatrix i ode mnie w sobotę) i może Tofisior pojechałby od razu do DS .... no cóż pomarzyć zawsze można :rolleyes: Leni - dziękujemy :loveu: Cioteczko megii - debatuj z mężulkiem, ja zmykam. Jutro jestem wyjechana - jadę zawieźć pracę i będę dopiero wieczorkiem. Jak coś to mój komórek: 0-501-341-021. Podnieście proszę Tofisia jutro. Quote
megii1 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Zapraszamy na czas nieokreślony, 10 zł za dobę. A teraz lecę już spać:) Dobranoc Wszystkim:) Quote
Miła od Gucia Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Tofik w górę, w górę - dziś jest lepszy dzień :Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run:biegaj do domu Quote
jagoda053 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Witam wszystkich Drogie cioteczki nie jestem znana ponieważ ja tylko czasem zaglądam na forum " 6 po parwo już w domach".Jedną z tych biednych sunieczek adoptowałam w zeszłym roku w sierpniu.Ale do rzeczy otóż mam wydaje mi się lepszą propozycję,zamiast płacić za hotelik ja za darmo przetrzymam Tofisia(tylko na szczepienia razem uzbieramy).Mam własny dom,dużo miejsca wokoło do swobodnego biegania no i co najważniesze będzie bardzo kochany i może ciut rozpieszczany :evil_lol:przez moją rodzinę.Swego czasu miałam kontakt z irenaka.Jeżeli ktoś ma jakieś pytania bardzo chętnie na nie odpowiem.Cieplutko pozdrawiam Ps.to jest mój nr tel 510 929 822,podaję go ponieważ w tym tygodniu pracuję na popołudniu więc tylko do południa jestem na dogo Quote
leni356 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 jagoda053 napisał(a):Witam wszystkich Drogie cioteczki nie jestem znana ponieważ ja tylko czasem zaglądam na forum " 6 po parwo już w domach".Jedną z tych biednych sunieczek adoptowałam w zeszłym roku w sierpniu.Ale do rzeczy otóż mam wydaje mi się lepszą propozycję,zamiast płacić za hotelik ja za darmo przetrzymam Tofisia(tylko na szczepienia razem uzbieramy).Mam własny dom,dużo miejsca wokoło do swobodnego biegania no i co najważniesze będzie bardzo kochany i może ciut rozpieszczany :evil_lol:przez moją rodzinę.Swego czasu miałam kontakt z irenaka.Jeżeli ktoś ma jakieś pytania bardzo chętnie na nie odpowiem.Cieplutko pozdrawiam Ps.to jest mój nr tel 510 929 822,podaję go ponieważ w tym tygodniu pracuję na popołudniu więc tylko do południa jestem na dogo Ale super by było :loveu: Quote
leni356 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 megii1 napisał(a):Zapraszamy na czas nieokreślony, 10 zł za dobę. A teraz lecę już spać:) Dobranoc Wszystkim:) Bardzo dziękujemy Megii :loveu: T teraz niech się opiekunka Toffika wypowie gdzie malucha dać. :lol: I niech on tam nie czeka błaaaaaagam Quote
jagoda053 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 W takim razie czekam na decyzję :roll:.A teraz zmykam przygotować się do pracy ufff...... Quote
grzenka Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 leni356 napisał(a):Ale super by było :loveu: :crazyeye::multi::multi::multi: Cudownie! To czekamy na info opiekunki... Quote
ewelinka_m Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Eliza pisała, że dziś jest wyjechana... :p będzie dopiero wieczorkiem..także jak coś pilnego :0-501-341-021. :lol: trzymam kciuki! i bardzo się cieszę że jest wreszcie zainteresowanie! Quote
leni356 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 jagoda053 napisał(a):Witam wszystkich Drogie cioteczki nie jestem znana ponieważ ja tylko czasem zaglądam na forum " 6 po parwo już w domach".Jedną z tych biednych sunieczek adoptowałam w zeszłym roku w sierpniu.Ale do rzeczy otóż mam wydaje mi się lepszą propozycję,zamiast płacić za hotelik ja za darmo przetrzymam Tofisia(tylko na szczepienia razem uzbieramy).Mam własny dom,dużo miejsca wokoło do swobodnego biegania no i co najważniesze będzie bardzo kochany i może ciut rozpieszczany :evil_lol:przez moją rodzinę.Swego czasu miałam kontakt z irenaka.Jeżeli ktoś ma jakieś pytania bardzo chętnie na nie odpowiem.Cieplutko pozdrawiam Ps.to jest mój nr tel 510 929 822,podaję go ponieważ w tym tygodniu pracuję na popołudniu więc tylko do południa jestem na dogo A jeszcze zdradź gdzie ten dt? :) Quote
leni356 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Co tam słychać w temacie? bo tu więcej takich "na już" :-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/adopcja-do-pseudo-sunia-odebrana-zaszczuta-w-pologu-czas-do-24-vi-na-znalezienie-dt-130833/index27.html Quote
eliza_sk Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Już, już dopiero wlazłam do domciu. Jak dla mnie propozycja Jagody jest bezcenna, zaraz zadzwonię osobiście i omówię szczegóły :loveu: Quote
eliza_sk Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Cholercia - Jagoda ma wyłączony telefon, ale będę próbowała. Ale wieści po całym dniu :loveu: Quote
eliza_sk Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Więc jestem po rozmowie z Jagodą :loveu: Wszystko już uzgodnione. Jagoda ma dwa psiaki, które na pewno pomogą Tofisiowi wybić jakieś głupie pomysły z łepetyny. Oprócz tego Tofik ma zapewnioną opiekę całej rodzinki, pieszczoty, głaskania i ciągłą obecność któregoś z domowników. Tofiś zamieszka w domu wraz z Melbą i Zibim. Aha Tofiś tymczasowo zamieszka w małopolskich Koszycach. Podróż Tofisia po lepsze jutro zaplanowana na wtorek (bo w pon. mam obronę i nie dam rady wcześniej), ale tydzień czasu wytrzyma biedaczynka samotnie - musi. W piątek jak dam radę zabiorę go na szczepienie. Więc trzymajcie teraz kciuki, aby tydzień minął maluchowi jak najszybciej :loveu: Quote
grzenka Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Tofisiu:loveu: Ale ci się poszczęściło:loveu: No to co? Trzymamy mocno :happy1: Quote
leni356 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Super :lol: Ale pojedzie do niego ktoś przez ten tydzień? Choćby mu jeść zawieźć czy pogłaskać Quote
eliza_sk Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 leni356 napisał(a):Super :lol: Ale pojedzie do niego ktoś przez ten tydzień? Choćby mu jeść zawieźć czy pogłaskać Tofiś dostaje codziennie michę - bez obaw. Azyl znajdował się na terenie, na którym swoją działalność gospodarczą ciągle prowadzi nasz vice (niestety teren nie jest jego i nie miał wpływu na decyzje) - azylu już nie ma, ale działalność ciągle funkcjonuje i jest tam ciągle zatrudniony pan, który karmił psy - także wikt zapewniony ;) W pt. postaram się bardzo - ale nie obiecuję zaszczepić malucha. Quote
Majaa Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 [quote name='eliza_sk']W kwestii powyższej propozycji - to tak jak napisałam Ci w mailu, zabranie Tofika z azylu będzie bezporotne - w chwili zabrania, jego boks zostanie natychmiast zdemontowany i w razie kryzysowej sytuacji u Ciebie - pies nie będzie miał gdzie wrócić :placz: Także szukamy nadal: albo DT - ale bezpowrotnego, albo DS ... Rozumiem, ale tak mi szkoda wyjącego psa, ale niestety choroby nie wybierają, ani dnia, ani godziny :shake: I tak jak dzisiaj mogłabym napisać, że choroba członka Rodziny nie jest już zagrożeniem takim, że mogłabym kompletnie sobie nie dać rady z kolejnym tymczasowiczem, to z kolei mój samochód i garaż jest "spalony" od wczoraj z powodu psa z nosówką http://www.dogomania.pl/forum/f28/starachowice-bezdomne-porzucone-niechciane-potrzebujace-pomocy-domow-135846/index17.html#post12505978 Tak widocznie musiało być, że Toffik nie trafi do mnie, ale bardzo się cieszę, że chłopak ma dobrą propozycję DT :multi: Jeśli to coś pomoże lub przyśpieszy, to najprawdopodobniej mój TZ będzie jechał w piątek na Śląsk i może pojechać przez Kraków, tylko Koszyce to chyba bliżej Tarnowa, ale głowy o to sobie uciąć nie dam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.