demi Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Harisek od połowy sierpnia jest w DS!!! Historia Harisa nie należy do najpiękniejszych... Zgłoszono inspektorom TOZ, że na pewnej posesji znajduje się zagłodzony pies. Po przybyciu na miejsce zastali jednego psa w kojcu z porządną budą, sukę, mieszańca z „amstaffem”, w dobrym stanie. Tuż obok stały 3 budy. Na pierwszy rzut oka puste. Inspektorzy TOZ zauważyli, że przy jednej z bud jest przytwierdzony łańcuch, a na jego końcu biedna wystraszona psinka schowana w najciemniejszym kącie budy. To był Haris. Inspektorzy TOZ wyciągnęli psa z budy, pies był bardzo wychudzony. Bardzo dobrze było widać wszystkie wystające miejsca kości tj. żeber, miednicy itd. Ponadto pies był pokryty „pyłem” - pasożytnicza choroba skórna. Wyglądał okropnie!! Pies został odebrany właścicielom i przewieziony do domu tymczasowego, gdzie czekała go pełna miska jedzenia, kąpiel i wygodne, miękkie, a przede wszystkim ciepłe posłanie. Haris miał przeprowadzone badania, które nie wyszły dobrze z powodu niedożywienia i wycieńczenia. Zdiagnozowano zapalenie jelit, nużycę, gronkowca złośliwego, grzybicę skóry. Z uwagi na fatalny stan jego skóry, potrzebne będą kąpiele w specjalnych szamponach, wcieranie środków przeciwgrzybicznych itp. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POMÓŻMY HARISOWI! DAJMY MU SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE!!! Haris to ok. 6 letni pies. Mimo tego co przeszedł jest BARDZO przyjazny do ludzi. Uwielbia dzieci! Koty nie są mu obce, toleruje je bez problemu. Suczki toleruje bez problemu, z psami dobrych kontaktów raczej nie ma. Po za tym nie ma z nim najmniejszych problemów. W domu pozostaje sam bez żadnych problemów, leży i grzecznie czeka. Załatwia się na podwórku. Haris to psiak bardzo serdeczny dla Wszystkich! Cały czas czeka na nowy, dobry dom! Z uwagi na zaniedbanie Haris ma dość dużą nietolerancję jelitową. Prawdopodobnie do końca życia będzie musiał być na diecie- sucha, specjalistyczna karma lub delikatne, gotowane jedzenie- zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii. Piesek jest już prawie zdrowy. Nużyca jest już w fazie końcowego leczenia. A dla zdrowia człowieka nie ma żadnych zagrożeń. Harisek aktualnie przebywa w schroniskowym kojcu, gdyż jego dom tymczasowy nie mógł go dalej trzymać, a nasze Towarzystwo nie miało wolnego miejsca dla biedaka. Pamiętaj! Zwierzę nie jest rzeczą! Warunkiem wydania psa/kota jest podpisanie umowy adopcyjnej! Nie licytuj, najpierw skontaktuj się z osobami zajmującymi się adopcją! Kontakt w sprawie adopcji HARISA: Schronisko we Wrocławiu przy ul. Skarbowców 52, tel : 071- 362-56-74 ( pytać o psa w osobnym kojcu, Harisa, z interwencji TOZu) Inspektorzy TOZ: 798-783-697 lub 693-511-896 Quote
demi Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Harisek bedzie także wdzięczny ze spacerków, bo siedzi w tym kojcu jak ta sierotka ostatnia, nie chętnie wychodzi z budy :shake: Quote
irysek Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 kolejna tragedia. asiu podziel sobie zdjecia z pierwszego postu, bo jakis sympatyczny mod moze niektore usunac ;) Quote
demi Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 irysek napisał(a):kolejna tragedia. asiu podziel sobie zdjecia z pierwszego postu, bo jakis sympatyczny mod moze niektore usunac ;) żebym to ja umiała :roll: oj biedny Haruś okropnie :-( tak się cieszył na spacerku:-( Quote
demi Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 BANEREK DLA HARISKA od cioci OLI 164 :loveu: Quote
silver_shira Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 jak wrzucić baner w opis? :oops: biedny harisek :-( Quote
irysek Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 demi, przekopiuj zdjecia do 2 i 3 postu i tyle. nie bedzie w pierwszym kilkunastu i spokoj. Quote
gosikf & dogs Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Podnoszę Harisa!!! Jak tylko Atos pojedzie do Gdańska postaram się wyprowadzać go ze 2 razy w togodniu, bo rozumiem, że spacery potrzebne mu? Quote
irysek Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 wrecz bardzo potrzebne. zostal zabrany z lancucha do DT (do domu, w ktorym 3 razy dziennie go wyprowadzali), niedawno sie wypieli, bo zaczal im przeszkadzac i oddali go do schronu. wiec teraz chlopak jest zdruzgotany! az sie serce kraje. oby szybko znalazl dom, trzymam za to kciuki (jak i za amona). Quote
silver_shira Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 irysek napisał(a): zostal zabrany z lancucha do DT (do domu, w ktorym 3 razy dziennie go wyprowadzali), niedawno sie wypieli, bo zaczal im przeszkadzac i oddali go do schronu. wiec teraz chlopak jest zdruzgotany! az sie serce kraje. oby szybko znalazl dom, trzymam za to kciuki (jak i za amona). :crazyeye: jak można tak zrobić psu :shake: Quote
silver_shira Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 co tu tak cicho :sad: a Harisek dalej czeka ... Ww wtorek mam wolne razem z Krzyśkiem, jak nam się uda jakoś ten zabiegany dzień zorganizować to weźmiemy Czajkę i pójdziemy po Hariska do Schronu i weźmiemy go na spacer, mam nadzieję że się pobawią razem. Szkoda mi tego bidulka że siedzi taki samiusieńki w tym schronie :-( Quote
GoskaGoska Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 czyli co piesek w schronisku wylądował- coz zawsze to lepsze niz tam gdzie byl Quote
silver_shira Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Dzień Dobry Haris :-( Tak tu cichutko....tak się zastanawiam gdzie Haris ma ogłoszenia? Można by go rozreklamować bardziej jakoś. Quote
demi Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 silver_shira napisał(a):Dzień Dobry Haris :-( Tak tu cichutko....tak się zastanawiam gdzie Haris ma ogłoszenia? Można by go rozreklamować bardziej jakoś. xmartix mu porobiła ogłoszenia - za co bardzo dziękujemy :loveu: Quote
demi Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 irysek napisał(a):a moze marta wkleisz tutaj linki do ogloszen? ogłoszenia z tego co Pamietam Haruś ma nowe, z nowymi zdjęciami ;) a co gorsza, dziś dowiedziałam się, że Haris jest już na ogólnych boksach :-( Quote
silver_shira Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 demi napisał(a):ogłoszenia z tego co Pamietam Haruś ma nowe, z nowymi zdjęciami ;) a co gorsza, dziś dowiedziałam się, że Haris jest już na ogólnych boksach :-( o nie...... :-( Quote
irysek Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 nic nie chce mowic, ale ja motywowalam niektorych do tego, by poszukac harisowi innego dt, albo oddac go do hotelu. teraz wsrod tlumu zniknie, nie mowiac juz o tym, ze nie je specjalistycznej karmy i biegunka go wykancza zapewne. gdybym wczesniej wiedziala o dt do ktorego teraz trafila Mimi, haris moglby juz byc od dluzszego czasu w dt... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.