Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Asior napisał(a):
Pakuś już po zabiegu...
Wszystko poszło dobrze... Oczko okazało się nie jest chore.. to wada wrodzona..
Reszte opisze P. Wanda



Bardzo się ciesze, że wszystko OK:loveu::multi:

Posted

noc minęła spokojnie.. bardzo przeszkadza mu ten kołnierz. Kasia wpadła na pomysł aby mu założyć kubraczek Pixi co miała po operacji. W domu jest w kubraczku a na spacer kołnierz. Dzisiaj jest osłabiony , dużo śpi -no i dobrze że spi, sen pomaga. Apetyt ma potworny, zjadł swoje sniadanie i zabrał Pixi. Musiałam go zabrać

Posted

aż dziw, ze od razu tego nie sprawdzili weci ... Przeciez to podstawowa rzecz jeśli pies łysieje.. :roll:
A co z tym jajkiem.. potwierdziło się, ze nie było żadnego guza???

Posted

Asior napisał(a):
ale miała wziąć lapka :)

A lapka zapomniala bo maz polozyl obok...hotelowy jeden i za duzo luda...
No juz jestem spowrotem, zmeczona ale opalona. Ciesze sie, ze Pakus OK, te inne problemy do zalatwienia. Pani bedzie po Pakusia zaraz po 1 sierpnia, Wandzia ma zapchana skrzynke..

Posted

sonikowa napisał(a):
Bozie, jaki on kochany z ta zabawką. Koniecznie nie zapomnijcie o niej jak pojedzie do DS.
Asior, Alicja chyba wyjechała, wraca 17.07. O ile pamietam ;-)

ASIOREK ZAPOMNIAL, A Sonikowa dobrze pamietala, kompy "pracy" tak obstawione, ze nie bylo mowy wlaczyc sie prywatnie (zawsze tak jest na kontraktach).
Ledwo dycham ale super, ze pakus dochodzi do zdrowia. To oczko "wybaluszone" od tarczycy..pamietajcie ludzie z duza tarczyca maja "wylupiaste oczy"

Posted

LadyMusic napisał(a):
Ciesze sie,ze operacja sie udała :D Słodziudko z zabaweczką wygląda :iloveyou: Ale bym go chciała wycałować tak baardzo :evil_lol:

Jakbys napisala skad jestes, to moze bys go mogla ucalowac...i pomiziac prywatnie..no i te dwa "braciszki biale, meksykanskie"...

Posted

[quote name='wtatara']
jestesmy już w domku.Pakuś 0 10 miał podana narkozę w obecności Pana. Jest to bardzo fajne, piesek zasnął na kolanach własciciela i sie tak nie denerwował.Przed 12 dostałam telefon ze jest już wybudzony.Jak na razie jest wszystko OK. Troszkę leży , trochę chodzi jak pijaczek po mieszkaniu. wyniosłam go na spacerek,bo nie chciał sikac w domu. Jak go przywiozłam ze schronu to sikał w domu co chwila a teraz n atrawce. Wysikał ze dużo ale pić nie chce. Za to chce nosić swoja zabawkę ale nie włoży ja do pyszczka i trzeba mu wkadać.
No bidaczek "pijaniutki" po tej narkozie ale super, ze u was daja przy wlascicielu (u nas nie)..U nas nie mozna dawac jesc ani pic po operacji, dopiero po 12 w nocy ..
Zdjecia sliczne, te na kanapie szczegolnie (cala trojka ). Bardzo sie ciesze, ze wszystko OK!!! Myslalam o nim w tej Kaliforni..

Posted

cieszę się ze wróciłaś. U nas wszystko w porzadku..Pakus dzisiaj zaczyna kurację hormonami tarczycy.
Alicja oczko większe to oczko zdrowe, oczko małe to wada wrodzona, mówiła mi jak to sie nazywa. Przebadała go w narkozie.
Wczoraj pierwszy raz po zabiegu był na działce.
Po nim nie widac tego zabiegu. Kołnierz nosi tylko na działce. W domku taki kubraczek co Pixunia miała po operacji.
Ma duzy apetyt.
A co do usypiania to też pierwszy raz się z tym spotkałam że przy właścicielu. Pixunię zawiozłam rano i odebrałam po południu a tu tak fajnie.

Posted

Może przy tobie Pakus dostał tylko tzw. premedykację, przy której pies zasypia. Wteyd jest właściciel. Właściwą narkozę pies dostaje potem.. Przynajmniej u moich psiaków tak było.

Alicja, super, że jesteś z powrotem. I super, że niedługo psiak pojedzie do domku :multi:

Posted

sonikowa napisał(a):
Może przy tobie Pakus dostał tylko tzw. premedykację, przy której pies zasypia. Wteyd jest właściciel. Właściwą narkozę pies dostaje potem.. Przynajmniej u moich psiaków tak było.

Alicja, super, że jesteś z powrotem. I super, że niedługo psiak pojedzie do domku :multi:

Ja wrocilam z Kaliforni, nie ma mnie w Polsce jeszcze...wlasciciel to bylo to cudowne DT..Pakusia...kazdemu psiakowi zyczyla bym takiego DT....

Posted

na pewno to nie była prawdziwa narkoza ale piesek już spał i było mu obojętne co się z nim dzieje.
Dla Pakusia to jest bardzo ważne, on każdą wizytę u weta odchorowuje biegunką- teraz było OK.Bardzo się bałam- biegunka po zabiegu to nie najlepiej.
Dostał pierwszy dzień leki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...