wtatara Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 dzięki . jaką on ma słodką mordkę. Jutro przyjeżdża Pani , ta u której Pixi była na DT z córką. Pixi córke bardzo lubiła Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 wtatara napisał(a):ja juz chyba odpadłam Wtatara, Ty nam lepiej nie odpadaj...;):evil_lol: Dobrze, że z Pakusiem o.k. :loveu::loveu: A z zabaweczką wygląda bosko, fajny maluch. :lol: Quote
fizia Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Asior napisał(a):Pakuś już po zabiegu... Wszystko poszło dobrze... Oczko okazało się nie jest chore.. to wada wrodzona.. Reszte opisze P. Wanda Bardzo się ciesze, że wszystko OK:loveu::multi: Quote
wtatara Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 noc minęła spokojnie.. bardzo przeszkadza mu ten kołnierz. Kasia wpadła na pomysł aby mu założyć kubraczek Pixi co miała po operacji. W domu jest w kubraczku a na spacer kołnierz. Dzisiaj jest osłabiony , dużo śpi -no i dobrze że spi, sen pomaga. Apetyt ma potworny, zjadł swoje sniadanie i zabrał Pixi. Musiałam go zabrać Quote
wtatara Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 pakuś ma ogromną niedoczynność tarczycy.Przy normir od 7.7-47.6 on ma 1.4. Jutro idę po receptę . Wyłysiał nie od jąderka , tylko od tarczycy. Quote
Asior Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 aż dziw, ze od razu tego nie sprawdzili weci ... Przeciez to podstawowa rzecz jeśli pies łysieje.. :roll: A co z tym jajkiem.. potwierdziło się, ze nie było żadnego guza??? Quote
coronaaj Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Wandzia oczysc skrzynke, wrocilam. Jak Pakus. Quote
coronaaj Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Asior napisał(a):ale miała wziąć lapka :) A lapka zapomniala bo maz polozyl obok...hotelowy jeden i za duzo luda... No juz jestem spowrotem, zmeczona ale opalona. Ciesze sie, ze Pakus OK, te inne problemy do zalatwienia. Pani bedzie po Pakusia zaraz po 1 sierpnia, Wandzia ma zapchana skrzynke.. Quote
coronaaj Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 sonikowa napisał(a):Bozie, jaki on kochany z ta zabawką. Koniecznie nie zapomnijcie o niej jak pojedzie do DS. Asior, Alicja chyba wyjechała, wraca 17.07. O ile pamietam ;-) ASIOREK ZAPOMNIAL, A Sonikowa dobrze pamietala, kompy "pracy" tak obstawione, ze nie bylo mowy wlaczyc sie prywatnie (zawsze tak jest na kontraktach). Ledwo dycham ale super, ze pakus dochodzi do zdrowia. To oczko "wybaluszone" od tarczycy..pamietajcie ludzie z duza tarczyca maja "wylupiaste oczy" Quote
coronaaj Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 LadyMusic napisał(a):Ciesze sie,ze operacja sie udała :D Słodziudko z zabaweczką wygląda :iloveyou: Ale bym go chciała wycałować tak baardzo :evil_lol: Jakbys napisala skad jestes, to moze bys go mogla ucalowac...i pomiziac prywatnie..no i te dwa "braciszki biale, meksykanskie"... Quote
coronaaj Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 [quote name='wtatara'] jestesmy już w domku.Pakuś 0 10 miał podana narkozę w obecności Pana. Jest to bardzo fajne, piesek zasnął na kolanach własciciela i sie tak nie denerwował.Przed 12 dostałam telefon ze jest już wybudzony.Jak na razie jest wszystko OK. Troszkę leży , trochę chodzi jak pijaczek po mieszkaniu. wyniosłam go na spacerek,bo nie chciał sikac w domu. Jak go przywiozłam ze schronu to sikał w domu co chwila a teraz n atrawce. Wysikał ze dużo ale pić nie chce. Za to chce nosić swoja zabawkę ale nie włoży ja do pyszczka i trzeba mu wkadać. No bidaczek "pijaniutki" po tej narkozie ale super, ze u was daja przy wlascicielu (u nas nie)..U nas nie mozna dawac jesc ani pic po operacji, dopiero po 12 w nocy .. Zdjecia sliczne, te na kanapie szczegolnie (cala trojka ). Bardzo sie ciesze, ze wszystko OK!!! Myslalam o nim w tej Kaliforni.. Quote
coronaaj Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Asior napisał(a):ojej.. bidula słodka.. z zabaweczką siedzi :loveu: A GDZIE ALICJA??????? Alicja sie "lumpowala" w Anaheim (LA) bez psow, meza , etc,.. Quote
wtatara Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 cieszę się ze wróciłaś. U nas wszystko w porzadku..Pakus dzisiaj zaczyna kurację hormonami tarczycy. Alicja oczko większe to oczko zdrowe, oczko małe to wada wrodzona, mówiła mi jak to sie nazywa. Przebadała go w narkozie. Wczoraj pierwszy raz po zabiegu był na działce. Po nim nie widac tego zabiegu. Kołnierz nosi tylko na działce. W domku taki kubraczek co Pixunia miała po operacji. Ma duzy apetyt. A co do usypiania to też pierwszy raz się z tym spotkałam że przy właścicielu. Pixunię zawiozłam rano i odebrałam po południu a tu tak fajnie. Quote
sonikowa Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Może przy tobie Pakus dostał tylko tzw. premedykację, przy której pies zasypia. Wteyd jest właściciel. Właściwą narkozę pies dostaje potem.. Przynajmniej u moich psiaków tak było. Alicja, super, że jesteś z powrotem. I super, że niedługo psiak pojedzie do domku :multi: Quote
coronaaj Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 sonikowa napisał(a):Może przy tobie Pakus dostał tylko tzw. premedykację, przy której pies zasypia. Wteyd jest właściciel. Właściwą narkozę pies dostaje potem.. Przynajmniej u moich psiaków tak było. Alicja, super, że jesteś z powrotem. I super, że niedługo psiak pojedzie do domku :multi: Ja wrocilam z Kaliforni, nie ma mnie w Polsce jeszcze...wlasciciel to bylo to cudowne DT..Pakusia...kazdemu psiakowi zyczyla bym takiego DT.... Quote
wtatara Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 na pewno to nie była prawdziwa narkoza ale piesek już spał i było mu obojętne co się z nim dzieje. Dla Pakusia to jest bardzo ważne, on każdą wizytę u weta odchorowuje biegunką- teraz było OK.Bardzo się bałam- biegunka po zabiegu to nie najlepiej. Dostał pierwszy dzień leki. Quote
wtatara Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Pakuś wczoraj stwierdził ze jest za gorąco i zrzucał mi zabawkę z tapczanu . Ja miałam ją przynosić Quote
wtatara Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 troszkę chłodniej- przypomniał sobie o spanku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.