Erin_6 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Witajcie, Kolejna smutna psia historia.... Dnia 28 maja wracalam do domu podczas ogromnej ulewy... bieglam do tramwaju kiedy uslyszalam liczne klaksony i piski opon... odwrocilam glowe a moim oczom ukazal sie widok wrecz mrozacy krew w zylach. Na zatloczonej jezdni miedzy autami i tramwajami przedzieral sie pies. Byl wystraszony, skulony, calkowicie przemoczony.... A ludzie odpedzali go od swych aut, nikt nie staral sie mu pomoc.... Pies obijal sie o karoserie kolejnych pojazdow.... Pobieglam w tamte strone. Udalo mi sie zwabic go na chodnik... Na poczatku byl przerazony... Dawno nie widzialam tak wyleknionych oczu. Zapedzilam go do pobliskiej bramy, zamknelam furtke, nakarmilam... Dopiero wtedy pozwolil sie do siebie zblizyc. Przyjrzalam mu sie... byl wychudzony, bardzo brudny, z calego ciala zwisaly kleszcze... Psiak od razu zobaczyl we mnie szanse. Zaczal mnie lizac, "przytulac" nagarniajac lapami a juz po 5 minutach zasnal chowajac leb pod moja kurtka... Czekalam z nim na deszczu przez kilka godzin na przyjazd samochodu ze schroniska.... wzieto go na smycz, wciagnieto do wozu, odjechal. Bylam u niego wczoraj.... kleszcze zostaly usuniete, zoladek wypelniony.... Ale psie oczy krzycza, blagaja wrecz o dom! To takie wiielkie psie dziecko. Ma ok. roku a spojrzenie malego szczeniecia, jeszcze ufne, jeszcze pelne iskier radosci i nadziei. Nie moge sie nim zajac, mam juz 3 suczki..... ale moge znalezc mu dom. Mam nadzieje, ze mi sie to uda, zanim schronisko go zmieni.... Piesek jest bardzo lagodny, duzy ale posluszny. Nawet w tak stresujacej sytuacji dostosowywal sie do mych komend. Bedzie idealnym towarzyszem, madrym strozem domu. Potrzebuje wlasnego pana i to niezwlocznie! Psy z boksu nad nim dominuja.... Wszystkie osoby, ktore moglyby dac mu cieply dom prosze o kontakt!!!!! Pomozmy temu 'malenstwu' zaznac choc troche szczescia! To moj numer: 509-109-837 gg: 2539195 Zamieszczam tez linki do jego zdjec: http://erin6.fotosik.pl/albumy/641249-2.html http://erin6.fotosik.pl/albumy/641249-3.html http://erin6.fotosik.pl/albumy/641249-4.html http://erin6.fotosik.pl/albumy/641249-5.html Quote
dzodzo Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Erin, jestes bardzo dzielna osoba, ze pomogłas psu kiedy wszyscy sie odwrócili:multi: na gorę moze ktos wypatrzy wielkopsa Quote
Erin_6 Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 dzodzo.... oj zeby kazdy byl tak 'dzielny' ! pomozmy temu 'maluchowi' !!!!!! moze ktos sie z nim zakocha.....tak jak ja:)... Quote
jola od jadzi Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Kolejny w łódzkim, zatłoczonym schronisku... Erin 6, zrób mu ogłoszenia, w takim zbiorowisku psich nieszczęść nikt go nie wypatrzy,skontaktuj się też z wolontariuszkami ze schroniska, mają masę pracy ale na pewno do niego zajrzą... Quote
brazowa1 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 erin,wspaniale,ze udzieliłas psu pomocy.Teraz potrzebny nr schroniskowy psa (najlepiej zadzwon do schronu i zapytaj o pieska,ktory z ta data zostal dowieziony),wiek psa.Potem w tytule watku popros o pomoc w allegro,ogloszeniach-inaczej domu nie znajdzie... Quote
Erin_6 Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Numer znam. Pies ma numerek 7. Teoretycznie szczesliwa siodemka...... Jest zdrowy, chipa nie posiada, jego wiek oceniono na ok. 1 rok. Ma kwarantanne do 12 czerwca. Z wolontariuszkami juz rozmawialam. Mam z nimi staly kontakt... Dzis zrobie mu strone na allegro, podzialam tez z plakatami..... Oby sie udalo! brazowa1- dzieki za zdjecia:) , u mnie cos szwankowalo i nie moglam wstawic. Quote
Ania i Kajber Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Pies już chyba tydzień temu poszedł do domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.