Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zbójini napisał(a):
już później bylo troche lepiej. Wróciło mu trochę zycie pod wieczór.

Rozesłałem @ do wszystkich znalezionych wetów z adresami @ i sklepów zoo w tej cześci województwa.
Kana zalożyla konto z pisakiem na naszej klasie i wchodzi na profile ludzi z okolicy
W Słupsku jest schron ale nie mogę się tam dodzwonić.
Ciapkowo powiadomione do Promyka w Kokoszkach wysłałem @ i umiesciłem ogłoszenie na ich stronie. Brazowa1 mam nadzieje sprawdzi w sopocie

dziękuję za te ogłoszenia ;) chciałabym by ktoś tak postąpił z moim psem...

  • Replies 194
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeżeli domek nie wypali to baaardzo proszę o sprawdzenie domku-mazowieckie (nazwisko i adres podam na pw). Ci ludzie czekają na pieska, są zdecydowani 100% na huszczaka, czeka dziecko (5 lat), warunki dobre, ludzie znają wymagania rasy. Mieli obiecanego huskiego ale niestety poszedł gdzie indziej, teraz ma być drugi ale też nie wiadomo bo cisza (ankieta poszła ok. tygodnia temu). Podobno nie ma kto sprawdzić war. Ja ze swej strony polecam tych ludzi, b. w porządku. Ja mam dwa huszczaki- jeden zakupiony, drugi przybłąkał się i został. To suka, po strylce, z przeszłością- kopana, głodzona, z padaczką. Przekochana. Szkoda byłoby zmarnować takiego dobrego domku. A delikwent rzucił mi się "po oczach" bo identico mój Egon tylko bardziej brązowy. Już pisałam na "zaprzęgowych" żeby i mnie ktoś sprawdził jeżeli takie są problemy w mazowieckim. Tu w okolicy dużo ludzi ma domy wolnostojące i możnaby znależć miejsca dla huszczaków a tyle ich czeka. Jeżeli tak trudno o adopcję to wielu się zniechęci a ja usilnie namawiam ludzi, żeby adoptowali a nie kupowali na giełdach czy w pseudohodowlach. Niestety nie jestem wiarygodna i moja opinia bez znaczenia. Ja im zaoferowałam pomoc bo nie mają dostępu do kompa. Trudno, jeżeli nic nie wyjdzie to będziemy szukać w schronach ale ja już nie będę angażować się w takie sprawy. Mam swoje dwa psy do pieki i kotkę przybłąkaną po sterylce. To wszystko idzie za opoenie, wymaga czasu, telefonów itp. Będę dalej pomagać potrzebującym w okolicy. Trochę wylałam żale-sorry. Czekam na info na pw.

Posted

Zbójini napisał(a):
Zdaje się że już zajęty.
Na szczęście Kieł jest bezobsługowo-bezproblemowy:razz:

to po co mu szukasz domu ;) może zostanie tam gdzie jest :cool3:

Posted

Chba nie łatwo wytłumaczyć tym Panom,że Kieł jest też kochany,że ktoś jego wyrzucił a więc oni jego powinni otoczyć opieką:)Rozumię,że przy dwóch takich psiakach jest ryzyko...Jednak i tak podziwiam,że tyle robisz i trzeba być jednak uważnym by to nieskończyło się jakimś starciem,oczywiście nie wiem jakie są relacje między Twoimi psiakami i Kłem

Posted

Ja mam teriera walijskiego do ludzi to istny baranek natomiast w wiekszości do innych psów to istny diabełek, oj gryzby się bez opamietania.
I tak czasem się zastanawiam jak to by było gdyby znalazł sie jakis nieszczęśnik któremu trzeba by udzielić gosciny. Oj Trufel chyba by odrazu pokazał mu wszystkie swoje ząbki

Posted

żadnych niestety:shake:
natomiast sam Kieł się rozkręca. Dzis zastałem go na kanapie w duzym pokoju rozanielonego:mad::evil_lol:a wczoraj bronił kości przed moją drugą połową:evil_lol:

Posted

Dobra ja nie chce zapeszać ale ostatnio przypadkowo ( ostatnio przypadki chodzą po mnie :diabloti: ) wyskoczyły mi zdjęcia Kła na kompie gdy odwiedził mnie mój przyjaciel z Warszawy.. i chyba się zakochał w nim :loveu:
Będzie u mnie za 2 tygodnie ( podejrzewam że specjalnie dlatego żeby go zobaczyć ) i baaardzo chce przyjechać i go zobaczyć na żywo :loveu:
Ma sunie sh uratowaną jako 3-4 letnia sucz z łańcucha i 3 pokojowe mieszkanie, mieszka z rodzicami.
Wiem, że piesek by miał tam jak w niebie. Tylko musiał by się dogadać z sucz :evil_lol:
Zbójini oczekiwaj mnie jak coś za dwa tygodnie pod domem :evil_lol:

Posted

ojojojoj! 2 tygodnie:razz: żeby jeszcze był;)
a tak na poważnie to jest jakas chętna rodzinka wstepnie na Kła. Przechodzą wstępne sito adopcyjne i poznają uroki rasy. Więc zobaczymy...
Betbet, Allegro ma. Wszystkie ogłoszenia w 1 poście.

Posted

Szkoda, że właściciel nie szuka, taki piękny (nazwijcie go Jantar bo bursztynkowaty jest (?)). Jeżeli nie ma pośpiechu to pewnie, że lepiej poczekać, zasługuje na najlepsze. Ja proponowałam adopcję ale było zamieszanie: pierwszy piesek poszedł zkonieczności do kogoś innego, więc myślałam o Bursztynku i w tym samym czasie znalazł się drugi, trzeba było ratować bo już byli chętni z pseudohodowli. Piesek już w nowym domku, zaadoptował się. Ja do bursztynka mam sentyment , to chyba jakiś stryjeczno-cioteczny mojego Egona. Ta sama sylwetka, drobny (ok.20kg), też samoobsługowy, artysta-udawacz. Może "wpadną mi w oko" dobrzy ludzie. Bardzo bym chciała, żeby mu się udało.

Posted

pelaodrudego napisał(a):
Szkoda, że właściciel nie szuka, taki piękny (nazwijcie go Jantar bo bursztynkowaty jest (?)). Jeżeli nie ma pośpiechu to pewnie, że lepiej poczekać, zasługuje na najlepsze. Ja proponowałam adopcję ale było zamieszanie: pierwszy piesek poszedł zkonieczności do kogoś innego, więc myślałam o Bursztynku i w tym samym czasie znalazł się drugi, trzeba było ratować bo już byli chętni z pseudohodowli. Piesek już w nowym domku, zaadoptował się. Ja do bursztynka mam sentyment , to chyba jakiś stryjeczno-cioteczny mojego Egona. Ta sama sylwetka, drobny (ok.20kg), też samoobsługowy, artysta-udawacz. Może "wpadną mi w oko" dobrzy ludzie. Bardzo bym chciała, żeby mu się udało.

czas pokaże ;) miejmy nadzieję że będzie jednak oki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...