Jump to content
Dogomania

Cairny dwa - galeria Alayki vel Wampira & Simby vel Wombata!


Recommended Posts

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Bartiśkowa_']nieźle go rozpieszczasz z tymi zabawkami :razz::loveu:

http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/14.png śliczny latający Wombuś ;)

Wryję sie zapewne między zdjęcia, wybasczysz?:oops:
Edit. a jednak udało się nie wryć :diabloti:
Dużą piłkę odziedziczył po bracie, średnia była kiedyś moja :diabloti: Tak, słodko wyglądało, jak mała Kiś bawiła się piłeczką :lol: Simbek uwieeelbia takie duże piłki.
A najmniejsza, - jego, oczywiście. Pęka powoli, będzie trzeba się do zoologika wybrać, przy okazji nowe smaczki kupimy :D

Brawa dla Ciebie :D

Posted

[quote name='C&B']http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/23.png Ale on boski :loveu:
Dziękować, Domć :loveu:

[quote name='Darianna']Ale mi sie podoba Twój widok z ogródka.... Och i ach...

Womb równiez przecudownej urody :D Widzimy sie w środę :D Nie zje mi rudzielca?
Ha, widok mam boski, prawda. Wczoraj koło 2 w nocy, jak patrzyłam przez okno, to nad Rzeszowem, gdzieś w oddali się tak na pomarańczowo błyskało, super to wyglądało :loveu:
Mam nadzieję, że dotrę, jak będzie upał to nie mam co jechać, Bombo średnio lubi dłuższe szaleństwa przy takiej pogodzie. A czy nie zje to nic obiecać nie mogę :diabloti: Chociaż on zawsze lepiej z większymi psami się dogadywał.

[quote name='Błyskotka']Super zdjęcia :). Świetny z niego zawodnik :).
Dziękujmy bardzo :loveu:

[quote name='Shaunell']http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/9.png
Ale fajnie się tym frisbee bawi :loveu:
http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/25.png
http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/27.png
Kochaniutki jest :loveu::loveu:
I my też z Dog Chowa frisbee mamy :razz: Tylko, że rzadko go używamy...
Dzięki :)

Posted

Izabela124. napisał(a):
Ale słitaśne zdjęcia :D

Dziękuję :razz:, jak miło, że wpadłaś do mojej galerii :diabloti::evil_lol:

Feigned napisał(a):
Wombi Bombi :loveu:

To on :cool3:

Posted

http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/9.png zazdraszczam :placz:

http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/23.png uci puci :loveu:

Widzę, że dla Wombata rozmiar nie ma aż tak wielkiego znaczenia :evil_lol:

Tak ostatnio uznałam, że fajnie byłoby mieszkać w Rzeszowie ;) Nie to co u nas, w tym okropnie zaniedbanym Lublinie :shake: Rzeszów mimo tego, że jest mniejszy jest sto razy bardziej zadbany niż Lublin... No i macie psie zawody :cool3:

Posted

[quote name='evl']http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/9.png zazdraszczam :placz:

http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/23.png uci puci :loveu:

Widzę, że dla Wombata rozmiar nie ma aż tak wielkiego znaczenia :evil_lol:

Tak ostatnio uznałam, że fajnie byłoby mieszkać w Rzeszowie ;) Nie to co u nas, w tym okropnie zaniedbanym Lublinie :shake: Rzeszów mimo tego, że jest mniejszy jest sto razy bardziej zadbany niż Lublin... No i macie psie zawody :cool3:

Bo Rzeszów fajny jest :loveu:

U mnie, bo ja mieszkam tak bardziej na przedmieściach, jest o tyle głupio, że aż strach gdzieś psa poszczać - tyle tu lata psów wiejskich, że już kilka razy była sytuacja, że by mi psa zjedli :shake: Dlatego terenem w 98% bezpiecznym jest działka za domem, jeszcze nie ogrodzona - chociaż i tam moze wpaść pies, np. taka czarna, wredna suka z domu niżej :angryy: Ale radzimy sobie, Bombo jako tako wraca, największy problem jest, gdy wyczai jakiegoś psa, który się zbliża.
Ale ogólnie jest fajnie :loveu:

Posted

Z tymi biegającymi samopas psami jest faktycznie problem. Najbardziej irytuje mnie tekst, że jego piesek nie gryzie (ludzi owszem, ale co z innymi psami?). ostatnio nad jeziorkiem spotkaliśmy posokowca, oczywiście luzem, po pewnym czasie pokazał się pan, spojrzał, "a suka, to ok.", a później się pochwalił, że jego pies wcześniej zagryzł dobermana, bo z psami nie zawsze się dogaduje. MASAKRA.

Posted

Kisses napisał(a):
U mnie, bo ja mieszkam tak bardziej na przedmieściach, jest o tyle głupio, że aż strach gdzieś psa poszczać - tyle tu lata psów wiejskich, że już kilka razy była sytuacja, że by mi psa zjedli :shake: Dlatego terenem w 98% bezpiecznym jest działka za domem, jeszcze nie ogrodzona - chociaż i tam moze wpaść pies, np. taka czarna, wredna suka z domu niżej :angryy: Ale radzimy sobie, Bombo jako tako wraca, największy problem jest, gdy wyczai jakiegoś psa, który się zbliża.
Ale ogólnie jest fajnie :loveu:


to tak jak ja, też mieszkam na przedmieściach i mam bardzo podobną sytuację :shake:

Posted

jamnicze napisał(a):
Z tymi biegającymi samopas psami jest faktycznie problem. Najbardziej irytuje mnie tekst, że jego piesek nie gryzie (ludzi owszem, ale co z innymi psami?). ostatnio nad jeziorkiem spotkaliśmy posokowca, oczywiście luzem, po pewnym czasie pokazał się pan, spojrzał, "a suka, to ok.", a później się pochwalił, że jego pies wcześniej zagryzł dobermana, bo z psami nie zawsze się dogaduje. MASAKRA.

Ale żeby jeszcze pies był z właścicielem, byłoby kogo opitalać :roll::diabloti: Ale tu latają psy same, który uciekły sobie za ogrodzenie i zwiedzają okolice, ostatnio siedzę sobie z psem a tu coś podchodzącego pod haszczaka w okolicy widzę. Sam, bez właściciela, duży, nie mogę przewidzieć co zrobi :roll:
Co do tego właściciela - faktycznie, jest się czym chwalić...

Feigned napisał(a):
to tak jak ja, też mieszkam na przedmieściach i mam bardzo podobną sytuację :shake:

Widzisz, jakie my biedne :placz:

Darianna napisał(a):
A ja mieszkam w blokowisku i Wam zazdroszczę, o! :D

Więc zapraszam :diabloti:

A ja dzisiaj idę sobie z psem na spacerek, pies na smyczy, przechodzimy koło jednego domu, a baba wyskakuje zza ogrodzenia i 'weź stad tego psa, nie wiesz, że to jest prywatny teren?1' (chodziło o kilkanaście cm trawnika przed ogrodzeniem), ja mówię, ze przecież mam psa na smyczy, a on nawet nie wszedł jedną łapą na ten trawnik, babka do mnie, że tu kupy ciągle znajduje i ona sobie nie życzy :roll: Na moją odpowiedź 'a mało tu psów luzem lata i robi wszędzie?' na chwile się uciszyła, a potem, że nie, że ona widziała, ze to on, bo zaraz jak poszłam to wyszła i sprawdziła. Stwierdziłam, że dyskutować nie będę, śmiać mi się chciało, zaraz by mi z dowodem na piśmie wyskoczyła, że to na 100% kupa Womba :lol!: A mój pies tam w życiu nie robi, bo coś mu tam nie odpowiada, miejsce nie jest godne :diabloti: Potem jak odchodziła to jeszcze coś tam sobie gadała, dziwna jest ta kobitka, ogólnie cała ich rodzina taka jakaś.
A potem jak wracałam to siedziała sobie na krzesełku tuż przy bramce, czekała, aż się chyba zbliżę to ich 'prywatnego terenu' :roll:

A w ogóle to mam fotki :lol:

Posted

jamnicze napisał(a):
no gdzie, gdzie te fotki?

Fotki bezpieczne, u mnie na komputerze :loveu::diabloti:
A tak poważnie - Photobucket mi dzisiaj protestuje i bardzo uporczywie jest wgrywa, ale jest dobrze, mamy postępy :razz:

Bartiśkowa_ napisał(a):
Czekamy na fotki :loveu:

Jakbym widziałą sytuację na działkach u nas, pies podleje krzaczek a już afera jak z tąd nad morze :evil_lol:

Czekajcie :loveu:
Haha, doskonale rozumiem :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...